Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Dekalog miłośnika fantastyki
Autor Wiadomość
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 43
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10507
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2008-05-02, 14:10   Dekalog miłośnika fantastyki

Jeden z autorów młodego (no, powiedzmy, średniego ;) ) pokolenia, Marcin Przybyłek, zamieścił ostatnio na Forum Fahrenheita taki manifest, wynikły z Jego przemyśleń nt. fanów fantastyki, a w szczególności użytkowników różnych for dyskusyjnych. Poniżej zamieszczam całą Jego wypowiedź na Forum Fahrenheita.

Marcin Przybyłek na Forum Fahrenheita napisał/a:

Tsiar, Rheged, Mały czołg, Nosiwoda, Taki jeden tetrix, eses, Stacho, Harkonnen 2, Lafcadio, Gustaw G. Garuga, draken i ja wreszcie, na forum Creatio Fantastica dyskutowaliśmy o roli forów internetowych w fantastycznym światku. W wyniku tej dyskusji wykuty został, głównie przeze mnie, dekalog miłośnika fantastyki, dyskutanta i forumowicza. Zamieszczam go poniżej i zapraszam do dyskusji :) .

1. Miłośnicy fantastyki tworzą SPOŁECZNOŚĆ (nie getto) i jest to całkowicie naturalne.
2. Masz prawo do własnych marzeń – czytaj fantastykę z radością.
3. Piękno nie musi być naukowe.
4. Piękno nie musi być oryginalne.
5. Nie znasz – nie oceniaj.
6. Nie masz zdania – nie przyłączaj się do opinii większości tylko dlatego, że to łatwiejsze.
7. Jeśli oceniasz kogoś / owoc czyjejś pracy – rób to tak rzetelnie, jak chciałbyś / chciałabyś, by oceniano ciebie / owoce twojej pracy.
8. Nie twórz podziałów "my - oni", bo prowadzą do uprzedzeń.
9. Czytaj sercem, ciałem i rozumem. Wszystkie są ważne.
10. Zanim kogoś zacytujesz, zastanów się, czy cytat rozumiesz i czy rzeczywiście się z nim zgadzasz.


Skopiuję teraz część mojej odpowiedzi z FF.
Nieznany na FF napisał/a:
Widziałem ten Twój dekalog na forum CF, chętnie o nim pogadam, jak mól książkowy i członek wielu forów książkowym dla takich, jak ja, nie związancych zazwyczaj z jakimkolwiek wydawnictwem lub periodykiem nt. fantastyki. Notabene sam administruję jednym z for dla moli książkowych, choć ostatnio jest nas tam mało, ale to już mój ból głowy.

Zgadzam się ze stwierdzeniami zawartymi w stworzonym przez Ciebie dekalogu. Bardzo mi się podobają te stwierdzenia. :) Jako sceptyk w kwestii SF (lubię, ale bardzo wybiórczo, można by rzec, że wszystko przez tego Lema w podstawówce, bardzo głęboko uogólniając) a z drugiej strony osoba o ścisłym wykształceniu i sposobie myślenia a nie humanista identyfikuję się z punktem nr 3, jeśli dobrze zrozumiałem Twoje przesłanki. Parafrazując znane powiedzenie "nie wszystko SF, co się świeci". ;) Nie deprecjonujmy amatorów fantasy i horroów. :) Bo ja osobiście spotkałem sie z opiniami, że te osoby są w pewien sposób gorsze, nigdy nie wyrosły z dziecięctwa, bo wracają do bajek o krasnalach i czarodziejach. :) Osobiście na takie skrzywienie polecałem jako lek czytanie Pratchetta, ale nie wszyscy chcą się wyleczyć.


Co Wy na to? Co powiecie na temat tak sformułowanego manifestu miłośnika fantasyki?
Liczę na ciekawą dyskusję. :>
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 43
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10507
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2008-05-02, 22:02   

Grr... siedem osób, poza mną, przejrzało ten wątek. Zero odpowiedzi.
Nic to, tylko trochę mi przykro. Zamknę to forum w cholerę albo co. :(
Miłego weekendu, ludu kgb. :?
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4819
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-05-03, 09:39   

Nieznany napisał/a:
Grr... siedem osób, poza mną, przejrzało ten wątek.....


a nie zauwazyłes że owo cuś (dekalog) jest stekiem komunałów tak bezpłciowym, że niema o czym dyskutować?

twoja wypowiedż to z poczatku bicie piany i bycie miłym , by byc miłym, a dalej, na temat , którego (dekalog) nie zawiera.

chciałes coś napisać i napisałeś .... nawet pajk nie widzi ćzego by sie czepić w obu wypowiedziach , ani niczego z czym warto by się zgodzic, poprzeć . Nie popiera sie twierdzenia : "Że jak słońce świeci to jest jasno" bo poco?

tam zwyczajnie nima NIC............................................


to wielkie osiągnięcie demokracji tak długo negocjować aż sie wszyscy zgodzą na traktat Który zawiera wyłacznie "Abysny wszyscy zdrowi byli!!!!"
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 43
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10507
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2008-05-03, 12:55   

pajk napisał/a:
a nie zauwazyłes że owo cuś (dekalog) jest stekiem komunałów tak bezpłciowym, że niema o czym dyskutować?

Bardzo to ciekawe, wiesz? Zupełnie innego zdania były forumki Zaginionej Biblioteki, gdzie identyczny wątek ma już szesnaście odpowiedzi. A na forum Creatio Fantastica dyskutują już o tym trzecią stronę.

Dlaczego to uważasz za komunały? Czyli coś pozbawione treści? Uważam, że każdy z tych punktów jest pełny treści, Pajku.

Weźmy pierwszy z brzegu - czyli właśnie pierwszy. W wielu miejscach mówi się o fantastach "getto fantastyczne", deprecjonując tych, którzy odeszli od tzw. mainstreamu. Zgadzam się z tym punktem i nie uważam go za puste słowa.
Częściowo z tego punktu wynika też drugi - czyż nie spotkałeś sie nigdy ze zdaniem, że miłośnicy fantastyki, to duży chłopcy, bo tylko bajki czytają?
Ja tak.

Cóż, nie uważam tego manifestu za pełny komunałów i okrągłych, nic nie znaczących, słówek.

Cóż, inną sprawą jest, że prawdopodobnie niewiele osób weźmie sobie do serca te uwagi, ale to już insza inszość. :)
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
InterSix 
Przyjaciel forum
Pomarańczowa Furia


Wiek: 45
Dołączył: 25 Lip 2004
Posty: 1373
Skąd: Z innej bajki
Wysłany: 2008-05-03, 14:06   

>>dekalog miłośnika fantastyki, dyskutanta i forumowicza.
niech i tak bedzie. Mozna wpisac tam praktycznie wszystko od hodowcy kwiatów przez wielbicieli wibratorów marki Anal Intuder 2000 do miłośnika tuningu kosiarek spalinowych. Nalezy tylko odpowiednio zmienic punkt 1 oraz 2.

1. DANA GRUPA ROBIACA CUŚ tworzą/y SPOŁECZNOŚĆ (nie getto) i jest to całkowicie naturalne.
2. Masz prawo do własnych marzeń – RÓBTA SWOJE z radością.
3. Piękno nie musi być naukowe.
4. Piękno nie musi być oryginalne.
5. Nie znasz – nie oceniaj.
6. Nie masz zdania – nie przyłączaj się do opinii większości tylko dlatego, że to łatwiejsze.
7. Jeśli oceniasz kogoś / owoc czyjejś pracy – rób to tak rzetelnie, jak chciałbyś / chciałabyś, by oceniano ciebie / owoce twojej pracy.
8. Nie twórz podziałów "my - oni", bo prowadzą do uprzedzeń.
9. Czytaj sercem, ciałem i rozumem. Wszystkie są ważne.
10. Zanim kogoś zacytujesz, zastanów się, czy cytat rozumiesz i czy rzeczywiście się z nim zgadzasz.

Nie wiem czy jest nad czym dyskutować. Jest to straszliwie liberalne ale tez zdroworozsądkowe. Nakazuje pomyślec, uzyc głowy, rozumu etc zanim sie napisze/oceni/odpowie/wypowie.
_________________
pajk napisał/a:
Piepszony malkontent !!!
Nieznany napisał/a:
to markotny kocur jest

 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 43
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10507
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2008-05-03, 14:45   

Obawiam się jednak, że nie każdy się do tych zdroworozsądkowych zasad stosuje.

Ale cóż.
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
karla616 
Dziekan
z Podmroku


Wiek: 31
Dołączyła: 30 Sie 2006
Posty: 1549
Skąd: Zapomniane Krainy
Wysłany: 2008-05-03, 14:53   

Myślę, że spisanie "dekalogu" też tu nie pomoże. Albo ktoś będzie korzystał ze swojej mózgownicy, albo nie. Słowo pisane nie ma tu niestety nic do rzeczy.
A odnośnie samego dekalogu - I6 ubrał w słowa moje myśli.
 
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 43
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10507
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2008-05-03, 15:04   

Cóż, ja pozostaję przy swojej racji. ;)
Zresztą widzę, że się u nas zarejestrował Autor tego dekalogu, to sam się będzie bronił przed zarzutami, że Jego słowa, to komunały. :<
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
M. Przybyłek 
Przedszkolak



Wiek: 49
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: z Chotomowa
Wysłany: 2008-05-03, 18:59   

Witam wszystkich i pozdrawiam :) . Tak Nieznany, zarejestrowałem się na Twoim Pięknym forum. Zarzuty odeprę, jak je przeczytam ;) , na razie nie widzę. Sens oczywiście widzę w tworzeniu dekalogu, bo sama dyskusja na jakiś temat zmienia rzeczywistość. Dyskutujmy więc :) .
 
 
Jool 
Przyjaciel forum


Wiek: 57
Dołączyła: 15 Sty 2005
Posty: 806
Skąd: ok. Wa-wy
Wysłany: 2008-05-03, 21:05   

Jestem miłośnikiem fantastyki( nie tylko) ale jakoś nie czuję potrzeby wydzielania tej kategorii z innych książek. Czuję związek z czytelnikami i nie chciałabym wprowadzać podziałów na czytających fantastykę czy np. romanse. To, że ja nie czytam romansów nie oznacza, że ci co je czytają powinni stworzyć dekalog dla odróżnienia się ode mnie i stworzenia własnej społeczności (chyba po to, żeby mnie wyrzucić poza nawias).
Dekalog próbuje wprowadzić podział na my-oni, próbuje dać prawo do czytania fantastyki i zgrupować miłośników w kolektyw obronny. Czyżby jakiś fan fantastyki czuł się zagrożony?
_________________
Jool
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4819
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-05-04, 00:52   

Nieznany napisał/a:
Cóż, ja pozostaję przy swojej racji.
Zresztą widzę, że się u nas zarejestrował Autor tego dekalogu, to sam się będzie bronił

jakiej racji? :)
Jakie zarzuty? :)
próbujesz bronić reduty której nikt nie atakuje :)

chcesz koniecznie dyskusji, nad czyms bezdyskusyjnym, mnie on się całkiem podoba.:)

Tam niema NIC, do dyskusji!
-To że coś jest niekontrowersyjne , niekoniecznie znaczy że złe , dekalogów nie robi się , na złosć, w celu skłucenia, ani nie muszą być odkrywcze, Orginalny Dekalog też jest banalny Dziś. Wtedy 1000 - 3000 lat nazad był przełomem Ale żaden następny już nie :)

Moja dość ostra krytyka dotyczyła mymuszania gdakania. :)

-jak se chcesz go zatwierdzić, jako dekalog kgb, to nawet jestem za :) nic nadzwyczajnego z tego nie wyniknie , ale czasem warto mieć taką bazę, do której sprzeciwów specjalnych nikt nie zgłasza .
-To zdanie:
Cytat:
(dekalog) jest stekiem komunałów tak bezpłciowym, że niema o czym dyskutować?

-okresla jego wartość jako obiektu kontrowersji i dyskusji , jako czegos do "ożywienia" atmosfery.

-Ja sam, wybieram kogo kopię :) ( najchetniej admina :) ) i nie bedę zwalczał czegoś, co jest w sumie ok, choć nie rewelacja :) bronic też nie zamierzam, bo sam sie broni, a i tłumu gotowego do kamionowania autora, nie widzę :)
Jool napisał/a:
Dekalog próbuje wprowadzić podział na my-oni, próbuje dać prawo do cz


no COTY :shock: :) :) :) :)
Nieznany napisał/a:
8. Nie twórz podziałów "my - oni", bo prowadzą do uprzedzeń.


To Toważysz admirał" bezdomny" :) próbuje wywołac burzliwa dyskusję typu:
Cytat:
-ta kowalska toooooo.....- taka k....!!!
-Zdzira, zawsze to mówiłam !
-I bezboznica , bezbożnica , widzałyscie jom w kościele?
-Mówie wam , gorzej niz dziwka , gorzej!!!!! .....

.......
........
Bo to bezpieczne jest :) i miłe taka "dyskusja" :)



----Wyglada że pare osób ma sie chęc pokłucic o getto :) --specjalnego związku z "Dekalogiem" nie widzę.

ale getto jest faktem :) :) :) :) (chcecie to macie towarzyszu :) )

90% fantastyki to produkt masowy o wartości porównywalnej z pornografią i podobnym przeznaczeniu .

Tworzony dla dzieci i niewydoroślałych, aż do demencji starczej, chłopców, plus pewnej sporej grupy osób, wyalienowanych , źle czujących się w otoczeniu, niezadowolonych z codzienności , niewyżytych itp. działa odprężająco jak pornole , jak marycha i bywa trochę szkodliwy jak marycha ,w podobny sposób. Bo zwyczajnie odrywa od żeczywistości.

Fora czysto fantastyczne i zawzięci zwolennicy to skansen przygłupów , którzy udając, że o czyms dyskutują, przyznając, sobie nagrody i nobilitacje, bawią sie klockami udając, że to prawdziwe , że sa równi normalnym, że to literatura jak London czy marquez.

--Że jak ich kupa, to muszą miec trochę racji, że jak dużo ludzi uważa, że Honor Harington to równorzędna książka powiedzmy :) Masłowskiej i że nie wstyd to czytac, nosić z biblioteki , omawiac towarzysko.

Otóz wstyd!!!!!! :) Wstyd jeśli sie ma wiecej niż 14 lat i czyta tylko to i usiłuje udawać, że to godne nobla.

(zwracam uwagę na podwójne "i" ) -sie tu nie pyrgać, nadaremno :) sam mam więcej niż 14 latek , czytuje H.H. i sie tego nie wstydzę :) -tyle ze wiem że czytuję rozrywkowy chłam dla odpręzenia.

Tylko jak tu dyskutowac ?

Przerośnięci chłopcy , chłopcy, niedorobiemi, :) beda mieli za złe :) , to co wytoczą jako argumenty , bedzie miało wartość tylko, dla innych niedorobionyhc chłopców i z uposledzeniem umysłowym w stopniu lekkim :)

Pare kobiet przyzna im racje bo litościwe są :)
Ktoś sie oburzy burzliwie a tolerancyjnie i EuroTusko :)

czy "wogle" jest sens znęcać sie nad ......:) ?
-- Jest :) bo dziamgajaca od żeczy chmara, niśzczy rozróznienie, mąci młodym we łbach, rozrywkowe gówno typu "najstarszy" Paoliniego, zrównuje na ten przykład z "Doliną koni" . -celowo użyłem tych tytułów, bo niby sie to niewiele rózni .

--Ale pani od koni nieco się zna na jaskiniach, wykopkach, neandertalczykach i mimo lekkawej formy :) wytwarza pewien wartościowy obraz prawdziwy w wielu szczegółach i na tyle wierny na ile potrafiła.

Zezwalajac na zrównywanie powodujemy że masa ludzi Ben Hura, Conana uważa za postacie historyczne, że dzienikarze TVN mówią to co mówią, a Tomasz Lis pisze książkę i wcale nie powiedziane, że nie zostanie prezyentem :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
karla616 
Dziekan
z Podmroku


Wiek: 31
Dołączyła: 30 Sie 2006
Posty: 1549
Skąd: Zapomniane Krainy
Wysłany: 2008-05-04, 06:48   

Przerośnięci chłopcy... Pajk, a gdzie dziewczynki? co za wstrętna dyskryminacja się tu szerzy...
Piszesz, że czytasz chłam (=fantastykę) dla rozrywki. A inne książki to już niet? Cała reszta jest od zaspokajania potrzeb wyższych?
Sięgam po książki przede wszystkim w celach rozrywkowych - aby na chwile oderwać sie od rzeczywistości, odprężyć się, odpocząć po męczącym dniu. A że najlepiej nadają się do tego knigi o takim, a nie innym temacie, to fantastyka stanowi ponad połowę moich lektur. I czy mam się z tego powodu czuć prawie upośledzoną dziewczynką? Nie sądzę. Najwyżej lekko zakręconą, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu :)
 
 
 
Jool 
Przyjaciel forum


Wiek: 57
Dołączyła: 15 Sty 2005
Posty: 806
Skąd: ok. Wa-wy
Wysłany: 2008-05-04, 09:31   

pajk napisał/a:
no COTY :shock: :) :) :) :)
Nieznany napisał/a:
8. Nie twórz podziałów "my - oni", bo prowadzą do uprzedzeń.

No właśnie, pomimo tego zalecenia swoim zaistnieniem taki podział wprowadza.
karla616 też się poczuła, jak widać, dotknięta. No bo co, czytać fantastyki nam nie wolno że aż bronić się trzeba? Niech się bronią ci, co nic nie czytają.
Cytat:
90% fantastyki to produkt masowy o wartości porównywalnej z pornografią i podobnym przeznaczeniu .

Też mi odkrycie, co prawda z procentami przesadziłeś, ale dotyczy to całej masy wydawniczej - i to nie tylko obecnie.
_________________
Jool
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4819
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-05-04, 11:13   

karla616 napisał/a:
Pajk, a gdzie dziewczynki? co za wstrętna dyskryminacja się tu szerzy..
masz pretensje ,że nie naubliżałem dziewczynkom?????????? :)

Ach te kobiety !!!! można tłuc , wyzywac od najgorszych :) -ale niedajboże niezauważyć !!!!

Tos wróg najgorszy i śmiertelny :)

Ano bo statystycznie dziewczynek to nie dotyczy, w wiekszości czytaja raczej harlekiny w celach odprężeniowych , ale nie robią z tego ideologi i getta również do fantastyki podchodzą normalnie. Nie maja tendencji do kopania okopów św Trujcy :)

Ale jak chcecie to nast razem czepie się dziewczynek :)

Jool napisał/a:
karla616 też się poczuła, jak widać, dotknięta....
Obie , podroczyć się chcecie :) poraz drugi zwracam uwagę na niezbyt gramatyczne zdanie z dwoma "i" :)
Jool napisał/a:
No właśnie, pomimo tego zalecenia swoim zaistnieniem taki podział wprowadza.


troche tak :) ale robi to łagodnie , i raczej dla tego ,że podzał jest faktem i tak ......

Jool napisał/a:
z procentami przesadziłeś, ale dotyczy to całej masy wydawniczej
Nie , nieprawda w fantastyce proporcje są gorsze ( harlekiny, inna masówa nie tworzy fanzinów, for, różnistych zlotów ) Ideologi getta

karla616 napisał/a:
mam się z tego powodu czuć prawie upośledzoną...

No własnie raczej nie :) raz że sprawa dotyczy raczej chłopców :)

dwa! masz pewnie więcej niż 14 lat :) ;

-ale czy czytasz wyłącznie to ? żadnych normalnych ???? żadnych Londonów Bułchakowów???.........

Ale jesli nawet "same smoki" :) to niedorozwoja uczyni z ciebie dopiero -Robienie z tego problemu

Oni!!! :) wiedza że to wstyd , tak czują , i dla tego głóśno wrzeszczą, że nie bardziej ,żeby przekonac siebie samego , niż otoczenie :)




:)

scaliłam posty, bo ktoś tu ma lenia :>
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2008-05-05, 11:48   

Nie bardzo rozumiem po co to (tzn. Dekalog ) komu potrzebne. Wychodzi mi to na kolejną dyskusję na potrzeby samej dyskusji i jeśli dobrze rozumiem meandry wypowiedzi pajka to chyba się z nim zgadzam :shock:
_________________
"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
 
 
M. Przybyłek 
Przedszkolak



Wiek: 49
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: z Chotomowa
Wysłany: 2008-05-05, 12:00   

Wieje tu takim nihilizmem, że nie ma się czego chwycić. Brawo. Zainteresowanych odsyłam do dyskusji w: Zaginionej Bibliotece, w Fahrenheicie, na forum Science Fiction i Nowej Fantastyki.

A zaczęło się wszystko na Forum Creatio Fantastica

pajk, krótko: w każdej dziedzinie twórczości 90% jest niewiele warte. W każdej dziedzinie działalności człowieka, bo na to wskazuje krzywa Gaussa. Zresztą jestem łagodny z tymi procentami, bo dla mnie duuuużo więcej jest niewiele warte. Co nie znaczy, że mam zapomnieć o Ursuli Guin, Tolkienie czy Jamesie White'cie.

Punkty dziesięciopunktu ;) nie są ani oczywiste, ani jednoznaczne o czym świadczą bardzo intensywne dyskusje na wyżej wspomnianych forach.

Jool, nie tworzę podziałów, wręcz przeciwnie. Punkt pierwszy po prostu pokazuje, że lepiej mówić "społeczność" nie getto, bo to drugie określenie ma pejoratywny oddźwięk.

Pozdrawiam

Przeniosłem linki pod nazwy poszczególnych forów, by było schludniej. :)
Nieznany


Dzięki Adminie :)
Ostatnio zmieniony przez Nieznany 2008-05-05, 12:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
M. Przybyłek 
Przedszkolak



Wiek: 49
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: z Chotomowa
Wysłany: 2008-05-05, 17:02   

Na forum Science Fiction umieściłem poniższy tekst wyjaśniający. Myślę, że warto umieścić go także tutaj:

Słuchajcie, jest szansa zrobienia szerokiej dyskusji, dyskusji, która mogłaby uczynić z tak zwanej społeczności fantastów / miłośników fantastyki coś więcej niż typowa społeczność, bo typowa społeczność popełnia wiele z poniższych błędów. Założyłem ten temat na kilku forach. Uważam, że jest o czym mówić. Jeszcze raz:

1. Miłośnicy fantastyki tworzą SPOŁECZNOŚĆ (nie getto) i jest to całkowicie naturalne.

W punkcie tym poeta ma to na myśli, żeby nie mówić już więcej "getto", bo to słowo zawiera treści autodewaluacyjne: "jestem z getta", "jesteśmy w getcie". Ja w żadnym getcie nie jestem. Należę po prostu do grupy, zbioru osób zainteresowanych s-f. Niech się raz na zawsze skończą dyskusje o getcie.

2. Masz prawo do własnych marzeń – czytaj fantastykę z radością.

Tu poeta ma na myśli to, żeby nie mieć poczucia winy. A że używanie języka negatywnego ("nie miej poczucia winy") wzmacnia tylko syndrom, użyłem sformułowania "czytaj z radością". Nie mówcie mi, że poczucia winy, czy wstydu nie ma. Jest i po cholerę jest? Zwróćcie uwagę na obronną drażliwość miłośników mangi chociażby. Lubisz magnę? Oglądaj ją i bądź szczęśliwy, nie usprawiedliwiaj się, na rany zbawiciela. Przyjdzie czas, że spodoba Ci się co innego. Albo i nie przyjdzie . I też dobrze.

3. Piękno nie musi być naukowe.
4. Piękno nie musi być oryginalne.

Co strasznego jest w tych zdaniach, że tak okropnie obrywają? Truizmy? Opisz mi, co czujesz, gdy oglądasz coś pięknego. Trudne, prawda? O ile łatwiej jest wymienić gadżety w danym utworze, pomysły, czy odnieść go do innych dzieł - porównać, omówić "nurt" itd. Chodzi w tych punktach o prostą rzecz - o zwrócenie uwagi na urodę utworu, na to, co trudniej wyrażalne, ale w moim przekonaniu ważniesze.

5. Nie znasz – nie oceniaj.
6. Nie masz zdania – nie przyłączaj się do opinii większości tylko dlatego, że to łatwiejsze.
7. Jeśli oceniasz kogoś / owoc czyjejś pracy – rób to tak rzetelnie, jak chciałbyś / chciałabyś, by oceniano ciebie / owoce twojej pracy.
8. Nie twórz podziałów "my - oni", bo prowadzą do uprzedzeń.

To są grzechy główne każdego człowieka, moje również. Popełniłem je wszystkie nie jeden raz mimo kindersztuby i inteligencji. Dlatego uważam, że są takie ważne, bo tuż za nimi stoi krzywda bardzo konkretnych ludzi.

9. Czytaj sercem, ciałem i rozumem. Wszystkie są ważne.

Przeintelektualizowanie ciągnie się od Arystotelesa, który chciał poprawić mistrza Platona i zamiast jego trójpodziału na duszę cielesną (Pathos), uczuciową (Thymos) i rozumową (Logos) wprowadził rozum i w pewnym sensie jego antynomię - ciało zawierające uczucia, które tym samym uległy redukcji do popędów, "emocji". Odtąd intelektualista szczyci się intelektem i "pogardza" ciałem. Oczywiście generalizuję, ale myślę, że wiadomo, o co chodzi.

10. Zanim kogoś zacytujesz, żeby podeprzeć swoją argumentację, zastanów się, czy cytat rozumiesz i czy rzeczywiście się z nim zgadzasz.

Ile słyszałem już truizmów, ile sam wygłaszałem, bo mądrze brzmiały, bo były chwytliwe, bo były modne, bo były dowcipne. Ludzie bardzo chętnie stają się chodzącymi cytatami. Pozbawionymi autonomii. Nie mówię, że tutaj, nie mówię, że zawsze. Ale jeśli sam wpadałem w te pułapki, dlaczego nie mam przed nimi ostrzec innych?

To poeta miał na myśli.
 
 
karla616 
Dziekan
z Podmroku


Wiek: 31
Dołączyła: 30 Sie 2006
Posty: 1549
Skąd: Zapomniane Krainy
Wysłany: 2008-05-05, 18:46   

M. Przybyłek napisał/a:
Ja w żadnym getcie nie jestem. Należę po prostu do grupy, zbioru osób zainteresowanych s-f. Niech się raz na zawsze skończą dyskusje o getcie.


Zawsze można to nazwać jeszcze sektą... :devil2:

Cytat:
Tu poeta ma na myśli to, żeby nie mieć poczucia winy.


Dobrze, że poeta wyjaśnił, bo odczuwanie radości, a nieodczuwanie winy to dwie całkiem różne sprawy. Za Chiny bym na to nie wpadła :roll:

Cytat:
3. Piękno nie musi być naukowe.
4. Piękno nie musi być oryginalne.

Co strasznego jest w tych zdaniach, że tak okropnie obrywają? Truizmy? Opisz mi, co czujesz, gdy oglądasz coś pięknego. Trudne, prawda? O ile łatwiej jest wymienić gadżety w danym utworze, pomysły, czy odnieść go do innych dzieł - porównać, omówić "nurt" itd. Chodzi w tych punktach o prostą rzecz - o zwrócenie uwagi na urodę utworu, na to, co trudniej wyrażalne, ale w moim przekonaniu ważniesze.

Hmm, coś w tym jest :>

Cytat:
5. Nie znasz – nie oceniaj.
6. Nie masz zdania – nie przyłączaj się do opinii większości tylko dlatego, że to łatwiejsze.
7. Jeśli oceniasz kogoś / owoc czyjejś pracy – rób to tak rzetelnie, jak chciałbyś / chciałabyś, by oceniano ciebie / owoce twojej pracy.
8. Nie twórz podziałów "my - oni", bo prowadzą do uprzedzeń.

To są grzechy główne każdego człowieka, moje również. Popełniłem je wszystkie nie jeden raz mimo kindersztuby i inteligencji. Dlatego uważam, że są takie ważne, bo tuż za nimi stoi krzywda bardzo konkretnych ludzi.


Ha, ha pogadaj ze ścianą, skutek bedzie taki sam...
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4819
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-05-06, 17:50   

M. Przybyłek napisał/a:
pajk, krótko: w każdej dziedzinie twórczości 90%....

"Spokojnie, to tylko prowokacja!" :)


troszkę by zrobić "dobrze" :) poecie "Bezdomnemu" ...sorry Erektorowi Nieznanemu....-znaczy też jakooś tak...... -ale w sumie to.....

- On jest E-Rektor ...-Nie? :)
Troszkę, by wesprzeć , w gruncie żeczy (na krechę), waszą "inicjatywę" :) - jak widać :) :) nieco sie topick "ożywił" :)
M. Przybyłek napisał/a:
Słuchajcie, jest szansa zrobienia szerokiej dyskusji, dyskusji, która mogłaby uczynić......więcej niż typowa społeczność



po Co ? Określ cel, nie metody i taktykę.


Oczywistość pozytywnej konotacji, bycia członkiem, czegoś
Cytat:
wiecej niż zwykła społeczność
jest pozorna , choć chwytliwa. :)
W swobodnym dość , tłomaczeniu na wątpliwy niemiecki to by było :..... Uber alles! :)


-Więc po Co ?

-żeby ?...- Napoleon Przybyłek miał czym dowodzić... :)

-żeby ?...- psychoterapeułłłcić się nawzajem jak w AA ... :)

-żeby ?...- szerzyć dobro i tolerancję w duchu "dekalogu"...
Ty-Jachwe , e-rektor-Jezus, ja-J.P.III (inicjały się zgadzają..bezpruderyjnej Lukrecji Borgi do pary, poszukuję..- jakbyco :) ), społeczność-bara....znaczy -owieczki nasze -apostołowie, Issrael..... :) :brawo: :jupi: :ok: :beer: :drunk: :*

-żeby ?... wywierać wpływ........ Na CO? ... W jakim kierunku?

-żeby ?... było wesoło i się działo coś....

.................................
...........
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
M. Przybyłek 
Przedszkolak



Wiek: 49
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: z Chotomowa
Wysłany: 2008-05-07, 09:21   

Przepraszam, czy są tu jacyś Administratorzy, Moderatorzy...?

Pajk, zajrzyj do innych forów, tam odpowiedziano na Twoje pytania.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


Forum Książki - zapraszamy!