Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[Fsy] Kossakowska Maja Lidia - Siewca wiatru
Autor Wiadomość
karla616 
Dziekan
z Podmroku


Wiek: 32
Dołączyła: 30 Sie 2006
Posty: 1549
Skąd: Zapomniane Krainy
Wysłany: 2008-06-03, 15:47   [Fsy] Kossakowska Maja Lidia - Siewca wiatru



data wydania: 2007 (reedycja, pierwsze wydanie 2004)
oprawa: miękka lub twarda
cena: 29.99/39.99
wydawnictwo: Fabryka Słów

Lojalnie uprzedzam, że w poniższym tekście znajdują się niewielkie spoilery.

"Siewca wiatru" to książka, która weszła już do kanonu klasyki polskiej literatury fantastycznej. Niestety jako osobnik wiecznie zacofany i niedoinformowany dopiero teraz miałam okazję ją przeczytać i czym prędzej dzielę sie swoimi wrażeniami :) .
Pierwsze wrażenie po przeczytaniu tekstu z tyłu okładki - Ale to już było! Biedne aniołki, opuszczone przez Stworzyciela, same w obliczu walki ze złem. Zapewne i tak wygrają - dopowiedziałam sobie. Nuda, nuda, i jeszcze raz nuda.
Lecz nic bardziej mylnego. Już od pierwszej strony jesteśmy wciągani w bogaty, kolorowy świat - tak podobny do naszego, a jednocześnie tak różny. Zastanawiamy się czy to kręgi Nieba i Głębin są odbiciem naszej rzeczywistości, czy też jest dokładnie odwrotnie? Podobnie postaci aniołów - są tak ludzcy, że mimowolnie nasunęło mi się pytanie o to, czy to może my jesteśmy "anielscy"? Każdy z kilkunastu aniołów aniołów przedstawiony jest jasno, klarownie, a przede wszystkim dokładnie. Opisy są na tyle sugestywne, że łatwo wyobrazić sobie wygląd każdego z nich, po sposobie zachowania odgadnąć usposobienie, a po wewnętrznych rozterkach - charakter i słabości. Bo skrzydlatym Kossakowskiej wiele brakuje do ideału, każdy z nich ma jakieś z pozoru nie pasujące do stworzeń Bożych cechy. I tak: Michał jest porywczy i jak przystało na żołnierza, zdarza mu sie rozwiązywać problemy za pomocą mordobicia; Gabriel mimo, że jest doskonałym strategiem, często wątpi we własne możliwości; a Rafał jest często niezdecydowany i boi się podejmowania poważnych decyzji. Skoro już jestem przy bohaterach, warto by wspomnieć o Daimonie - jednej z pierwszoplanowych postaci, której kreacja jest naprawdę ciekawie nakreślona.
Jedną z zalet jest też fabuła - wbrew pozorom wcale nie taka do końca oczywista. Nieliniowa i wielowątkowa - składają sie na nią pojedyncze epizody zarówno garstki głównych bohaterów, jak i tych drugoplanowych, którzy w ostatecznym rozrachunku okazują sie nie mniej ważni.
Mnie osobiście zachwycił najbardziej język - naturalny i swobodny, duża ilość dowcipnych dialogów sprawiała, że książkę czytało sie niezwykle szybko. Kilka ciekawych aluzji i dwuznaczności wplecionych w tekst pokazuje z jaką łatwością autorka bawi się słowem, robiąc to w sposób naturalny i wyważony. Opisy - zwłaszcza przyrody - są poetyckie, ale bez zbędnego patosu i działają na wyobraźnię.
Na końcu książki zamieszczono słowniczek, po przeczytaniu którego dopiero sobie uświadomiłam, jak bardzo książka ta jest dopracowana. Prawie żaden z bohaterów nie jest przypadkowy - wszyscy mają swoje pierwowzory w różnych mitologiach, wspominani są w apokryfach itp. tym większe uznanie dla autorki, która przed napisaniem książki, dokładnie zgłębiła tematykę, którą postanowiła się zająć (Choć to zrobiła chyba nieco wcześniej, gdyż "Siewca" nie jest jej pierwszym utworem o tematyce "anielskiej").
Książka godna polecenia każdemu, gdyż znajdziemy w niej wszystko, czego czytelnik może oczekiwać : wartką akcję, różnorakie wątki - w tym kryminalny i romantyczny, świetne dialogi i narrację oraz doskonały humor.
Ocena: 6/6
Ostatnio zmieniony przez andy 2009-10-07, 13:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2008-08-09, 11:12   

Wreszcie przeczytałem tak cenionego przez Karlę "Siewcę wiatru". I muszę napisać, że się nieco rozczarowałem. Owszem, autorka wykonała świetną pracę poznając świat aniołów według różnorakich wierzeń i na podstawie zdobytej wiedzy tworząc własny, niepowtarzalny świat aniołów. Ale fabuła się Mai nieco pruła. Miejscami zwarta, szybsza lub wolniejsza, a chwilami jakieś takie dziury... jej wielowątkowość (fabyły a nie autorki) jest plusem, bo mamy tu nie tylko perypetie "wierchuszki" niebiańskiej i Głębi (czyli piekła), ale też wątki poboczne, wcale nie mniej ciekawe. Mimo wszystko jednak chwilami akcja się rwała... i nie wciągnęła mnie jakoś od początku, tylko dopiero mniej-więcej od połowy, również z przerwami, kiedy to nieco na siłę czytałem, żeby przebrnąć do ciągu dalszego.

Drugą rzeczą, która może irytować, drobiazgiem, ale jednak - jest niemiłosierne zdrabnianie imion archaniołów: Michaś, Rafałek, Gabryś, Lucuś? Brr... mnie to drażniło. Ale, jak piszę - to szczegół. Z drugiej strony podoba mi się, że autorka dodała glosę ujmującą większość występujących w książce bohaterów i ważniejszych przedmiotów (np. broni), ich (lub samych nazw) pochodzenie i znaczenie. Ogólnie książka pozostawiła po sobie miłe wrażenie, ale nie aż tak dobre, żeby mieścić się w wyższych stanach. Dla wielbicieli talentu ML Kossakowskiej i domorosłych angelologów, czy też demonologów - polecam. Pozostałym mówię - niezłe.

Moja ocena: +4/6 :)
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
algreholt 
Towarzysz
Czytacz Pospolity


Wiek: 38
Dołączył: 10 Lut 2005
Posty: 805
Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-08-12, 22:19   

A mnie się podobało, nie przeszkadzało mi rwanie akcji na tyle by zniechęcić do czytania, jako całość na pewno nie taka najgorsza.
Nieznany napisał/a:
jej wielowątkowość (fabyły a nie autorki) jest plusem, bo mamy tu nie tylko perypetie "wierchuszki" niebiańskiej i Głębi (czyli piekła), ale też wątki poboczne, wcale nie mniej ciekawe.
właśnie to mnie porwało. Poza tym sama tematyka, trochę inna od tych które czytałem ostatnio.Kolejna książka z cyklu "Bóg wyszedł i nie powiedział kiedy wróci..."
Zdrobnienia mnie śmieszyły a nie irytowały, nadawały postaciom jakiś bardziej ludzki charakter. Michaś, Gabryś i Lucuś... tak tak to 2 najpotężniejsi archaniołowie, a ten trzeci to... Lucyfer.

Archaniołowie starają się, by nikt nie zauważył, że bóg gdzieś sobie poszedł, władają w jego imieniu, i wszystko byłoby super, gdyby nie fakt pojawienia się Antykreatora.

Zresztązawsze jak jest dobrze to się ktoś musi pojawić i wszystko spie... popsuć znaczy ;P
_________________
All that is gold does not glitter,
Not all those who wander are lost...
 
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2008-08-12, 23:31   

algreholt napisał/a:
A mnie się podobało, nie przeszkadzało mi rwanie akcji na tyle by zniechęcić do czytania, jako całość na pewno nie taka najgorsza.

Tak właśnie mówię - Kossakowska zrobiła swoje i choć nie był to szczyt roskoszy, to u mnie mocna czwórka z plusem jest. :) A aniołowie są tacy... ludzcy. I to ich przybliża do czytelnika, zresztą to samo odnosi się do głębian, mimo wszystko trudno nie polubić Kamaela, hrabiego paladyna Głębi, do którego pasuje chyba opis diabła Crowleya z "Dobrego Omenu" - że nie można o nim powiedzieć "upadły", on tylko trochę się obsunął. :P
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


ebook.najlepsze.net
Darmowe Statystyki cjc!
Katalog stron www
katalog stron
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl