Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
"Srający las"
Autor Wiadomość
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-07-05, 20:18   "Srający las"

"srajacy las" czyli universum opisanie



Dzieło to będzie wymagało wstępu solidniejszego z tym jednak poczekajmy.
Pierw wypada odnieś się do określenia 'dzieło' i do Dziwnie brzmiącego w tym zestawieniu określenia 'Srający las' Tym bardziej ze nie jest ono przypadkowe , wstawione ze względu na spektakularność , obliczone jedynie na prowokowanie kontrowersji. Jest niezwykle istotne dla całości,, zarazem alegoryczne, i ułatwiające zrozumienie pewnych niezwykle ważnych a złożonych problemów.

Co bystrzejszy czytelnik już się zorientował że 'rzecz' tyczy filozofii, dodam że bardzo zasadniczej i jako taka musi się samo-zdefiniować. Filozofii nie da się tak sobie napisać używając słów i zrozumiałych terminów. Można napisać pracę 'z' filozof zrobić doktorat 'z' filozof, czyli bardziej lub mniej oryginalnie próbować zmienić jakiś fragment nie ruszając całości. 'Całej' się nie da. Konieczne są nowe słowa pojęcia , redefinicja starych.

To jest powodem , że trudno i nie wiadomo od jakiego końca zacząć , z każdego brak , jeszcze nie zdefiniowanych pojęć i jakby meandrowania po pierdołach autora.

Takim słowem nowym był 'atom' starożytnych greków na którym zbudowano stopniowo olbrzymi gmach wiedzy.
Zacznijmy od małego Janek, słowo 'Dzieło' odnosi się do systemu , obiektu myślowego, zamkniętego i spójnego , który istnieje , jednak jako całość, raczej nie zostanie zapisany tu, ani gdzie indziej. Miał zostać, ale nie zostanie (o powodach później) Zapisane mogą zostać jedynie fragmenty.

Dość chwilowo zawijasów i 'wyciągania się z bagna za włosy' bo czytelnik zwątpi.

'Srający las' -co to jest?

To fakt naukowy i fizycznie istniejące miejsce , ale gdyby było wytworem literackim , fikcją jego waga nie straciła by na wartości, nie faktyczne istnienie nadaje mu decydującą wagę, więc możemy sobie pozwolić na nieomal beletrystykę i nieco wyluzować.



-Grupa badaczy, naukowców natrafiła wśród opowieści pewnego plemienia na wieść o „tabu” a właściwie okresowym „tabu”.
(Wyraz „Tabu” nie jest z tamtych okolic, chodzi o jego popularne rozumienie, jest on istotny dla dalszych wywodów.)

-Tabu dotyczyło obszaru dżungli i było intrygujące nadzwyczaj , bo jakby innego szczególnego rodzaju .
Jak to z „Tabu”, o co biega, dowiedzieć się ciężko , plus trudności językowe (narzecze plemienia, było zbliżone do zrozumiałych dla grupy , ale tylko zbliżone)
Oczywiście okres, był „tabu” akurat , a czas pobytu się kończył  .
-No wiadomo co robią nasi „odkrywcy”, naciskają, kombinują.
Oczywiście na koniec najskuteczniejsza okazuje się korupcja.

-Wyrusza „grupa uderzeniowa” , odwagi dodaje im fakt, że z zachowania , słów , skorumpowanych przewodników, zdaje się wynikać że nie grozi im śmierć , tylko jakiś rodzaj napiętnowania , wyklęcia, „skarżenia?”

--Grupie, nie będzie wolno wrócić do wioski (nigdy!) . Zostało uzgodnione , że wracając, mają ją obejść i spotkać się z resztą , już na trasie powrotu do cywilizacji.

Naukowcy , nie całkiem lekceważą ostrzeżen, ale ufni w swą wiedzę, sprzęt, mikrofony, kamery termo , nawet jakieś dozymetry i liczniki promieniowania :) odważnie prą na przeciw nieznanemu .

Oczywiście jest punkt „dalej idźcie sami” i nijakie przekonywania nie skutkują , nawet ekonomiczne.

Idą sami i niebawem wiedzą już wszystko!!!!!........... :)



Ekspedycja zostaje totalnie , ekstremalnie, odgórnie, dokumentnie, na rzadko osrana.

-Niszczeje drogi sprzęt , stan psychiczny ekspedycji daleki jest od stabilnego, zielonkawa śluzowata maź jest wszędzie, a nawała idzie z góry.

Srają małpy z koron drzew , tyle zdołano zaobserwować i wbrew pierwszemu wrażeniu nie jest to wojna biologiczna  świadoma agresja . małpy zdają się zupełnie nie interesować niczym co na dole.



Uf.....- przerwa CDN ale musze się odstresować , właśnie mi zgasł komp i jużem myślał ze wszystko w pi....

Word czasem nie jest zły!!!! „ Dokument (Odzyskany) „ :) mało co znikło

---------------------------------
......-Poważne badania nie zostały podjęte :) przynajmniej nie przez ta grupę :)

-Dziś te małpy nie są już czymś specjalnie nadzwyczajnym o ile mnie pamięć nie myli ktoś ostatnio wspominał o nich, albo podobnych , w TV i objaśniał co i jak, Ot ciekawostka przyrodnicza ,'michałek' jakich masa . Albo na jakimś 'Discovery' albo Cejrowski....
-Mniejsza wspominam o tym bo jakoś bardziej wierzymy w przykłady prawdziwe ,jakoś potwierdzone , a staram się nie odsyłać czytelnika do jakichś hermetycznych trudno dostępnych źródeł.

Do meritum, nie wszyscy to widzieli pewnie.

Otóż większość małp żywi się owocami , i trochę owadami i innym drobnym mięsakiem , głównie jednak owocami. Na tym konkretnym obszarze dżungla jest nieco uboższa w gatunki owoców i występuje okresowy ich brak.
By zająć tę niszę ekologiczną, obszar małpy musialy leciutko zewoluować zmienić się.

W okresie braku owoców małpy żrą liście.

Bardzo dużo liści!

Małpa nie krowa!

Układ pokarmowy ma zbliżony do ludzkiego , celulozy nie trawi.
Brak kilku żołądków i symbiotycznych drobnoustrojów.
Właściwie krowa to drapieżnik , mięsożerca żywi się nie trawą ale bakteriami które hoduje w żołądku ,one trawią celulozę , rozmnażają się masowo zwiększają masę i są przez krowę przerabiane na mleko , mięśnie i energię do życia. krowa bakteriom zapewnia tylko optymalne warunki do tego w swoich żołądkach.
--
Małpa nie krowa, je liście bo musi i jakoś się do tego przystosowała .
Musi tych liści zjeść wielokrotnie więcej, niż krowa trawy , bo wykorzystuje tylko nikły procent ich masy.
Jasnym się staje że tyle się w małpie nie zmieści!!
Jedyną możliwością jest gwałtowne zwiększenie szybkości pracy układu trawiennego .
Od szybko i nieomal bez przerwy pracujących szczęk, do szybko , gładko i nieomal bez przerwy :) pracującego .... :)

-No i mamy okresowo 'Srający las'

Małpy lekko wyewoluowały , udoskonaliły się!!!
Są 'lepsze' od zwykłych małp, jedzących banany - Only !! :)
Mogą wyżyć w rejonie gdzie okresowo brak ich zwykłego bogatego pożywienia!!!

Czy jeszcze komuś chodzi po głowie , ze ewolucja dąży do jakiejś abstrakcyjnej doskonałości ? Wspina się na wyższy stopień?

Komuś się widzi drzewko pnące się dumnie w górę ze swoją osobą na szczycie , perspektywami rozwoju , oczywiście szczególnie umysłowego, duchowego,
psychotroniczno-ufologiczno- telepatycznego i pożal się boże 'ludzie jak bogowie'?

Ewolucyjnie wykształcenie owego sławetnego ludzkiego rozumu jest zbliżonej miary sukcesem, co wydajna dupa małp ze 'srającego lasu'

Jakiś dupek, kiedyś, to nieszczęsne drzewko wyrysował , bo był wierzący i bogobojny , egocentryczny i antropocentryczny.

Wyrysował Człowiekiem do góry.

Bo jakoś przybliżało, trudną do przełknięcia bliskość z pawianem o czerwonej dupie.

I całe pokolenia, mają porypany pogląd na ewolucję .........
- wypatrują nadczłowieka , supermana, ubermenscha, telepaty, nadartysty.

I idźcie do w.w. ' lasu' i spojrzyjcie śmiało w niebo , śmiało , ale z szacunkiem!!

-Jeśli ktoś bez-stresowo i nie przerywając pogryzania listków, obsrywa was z góry, to bezsprzecznie jest na wyższym poziomie!!!!

Jeszcze ktoś się czuje królem stworzenia, ukoronowaniem ewolucji?

Jak to się odbywa , ten 'postęp' ewolucyjny , rozwój w interesującym nas fragmencie.
-Nie będę się zajmował trylobitami i innym paskudztwem , od tego są biolodzy.

Są sobie małpy , mają banany i jest im cudownie , to się dupczą , powolutku ewoluują w kierunku drobnych udoskonaleń funkcjonalnych, ale przede wszystkim !!!

W kierunku atrakcyjności seksualnej .
Jeśli jest żarcie i brak szczególnych zagrożeń, to są, coraz większe i czerwieńsze dupy, ładniejsza sierść , bardziej seksowne usta .

Jest trochę małp, nie udanych, wyleniałych, chorych , mniejszych, ogólnie pokurczy i wyrodków.
Te trzymają się obrzeży stada , żrą jakieś resztki , zgniłe banany , liście co popadnie i jest OK.
Jak jest bardzo OK to 'małpy' bardzo dupczą!!!
-Bardzo się dużo małp robi , bardzo szybko!

-I już nie starcza bananów.

-małpy nie są pozbawione instynktów altruistycznych, opiekuńczych i troszkę się podzielą gdy bieda, ale nie do przesady. Osobniki silne duże stają się bardziej agresywne. Nachalne, bo głodne, pokurcze, wylinialce, parszywce, coraz bardziej je denerwują.

Robi się wrzask , w ruch idą kły i kopniaki ....

-Nie wdając się w szczegóły wszystko co słabe, inne, parszywe, niedorobione, zostaje na kopach, wygnane z bananowego raju.

Te co z głodu podjadały więcej liści, poszły do 'srającego lasu' , wiele zginęło , ale reszta przetrwała i sra do dziś, stanowiąc formę wyższą, bo z góry.

Parszywe, wyleniałe , o słabych ,łapach , kłach, źle łażące po drzewach, z łupieżem to Wy !
Homo Sapiens!


Niema niższe wyższe niema szczebli rozwoju a tymbardziej jakiegoś kierunku na tych nieistniejących szczeblach Jak by się już uprzeć przy wartościowaniu to najwyższe sz te , które zostają w dobrym miejscu , maja dostatek .
a ewoluuja sobie jedynie pomalutku w zakresie drobnych zmian i atrakcyjności rozrodczej , bo podstawowe potrzeby maja zapewnione .
Stać je na rozwijanie pawich ogonów , na chodowanie monstrualnych rogów, skomplikowane i piekne piesni godowe , na budowanie altanek i ogródków ozdobnych ( altanniki i ludzie) :) na mercedesa , porsze, willę w La Paz i obraz Pikassa w tej willi czy Matejki.
Tak Matejko czy Chełmoński to odpowiednik, pawiego ogona, tyle, że jak juz gdzieś pisałem, my ludzie, mamy domy i ściany i nie musimy se Matejki
wtykać w dupę na pokaz.



To chwilowo na tyle w ramach ustalania gdzie we wszechświecie jestes my C.D.N. jak znajde chwilke :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-07-08, 15:57   

Mały ot czyli, dygresja 'rasistowska' nawiązującą do różnych wyższości i niższości. Jak już wspomniałem wszystko co niedorobione , zostało wypędzone na kopach .

Fatalna jakość sierści, z czasem okazała się przydatna , trudno biegać na większe dystanse w małpim futrze , ono jest inne niż u zebry i lepiej się pływa bez . Najprawdopodobniej przez jakiś czas byliśmy ziemnowodni. jak nie wierzycie popatrzcie na własny pępek ( kobiety przez lupę ) włosy na brzuchu idą z góry na dół. Tak jest u fok i innych pływających u lądowych nie, a wszystkie ryby, ostrygi , ślimaki są dla nas wyjątkowo lekko strawne, smaczne, zdrowe, nawet jedzone na surowo.
Jak by nie było, wyrósł z tego w końcu wielki jak Mandingo, Zulus, czy inny Massaj bambus, czyli czarnuch.
Jak znów się zrobiło ciasno, Ooooollllbrzymi, spasiony, gruby, Czarnuch, wykopał ze swoich terenów, wszystko co cherlawe, albinotyczne, słabe , niezdrowe i kurduplaste.

I tak kolejne pokolenia niedoróbek i odpadów biologicznych, na kopach wypier.....ono stopniowo przez Afrykę , stepy Azji, do doliny Wisły , fiordów Norwegii i Diseldorfu.

Z miejsc ciepłych i zasobnych w ubogie , coraz zimniejsze niegościnne, gdzie trzeba tyrać by żyć, zadowolone z siebie lenistwo i beztroski seks w lecie kończą się zamarznięciem w zimie lub zjedzeniem samicy na przednówku

Jeśli bycie przez cały czas wiecznie kopaną w dupę nedoróbą , wywalaną ze wsząt (aż do Diseldorfu) parszywą pokraka , świadczy o wyższości to Niemcy to faktycznie ubermensche
_________________
hmmmm..? :(
Ostatnio zmieniony przez pajk 2008-07-11, 18:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-07-08, 16:17   

Nie ma , nie było i nie bedzie! Supermanów, nadludzi, wyższych stopni świadomości.

Nie ma nie było i nie będzie "Obcych", ET , kosmitów, na jakimś jakimkolwiek, wyższym stopniu rozwoju.
--- fizycznego , psychicznego , czy Etyczno moralnego, czy artystycznego.

Nie ma wyższych stopni !

Obcy będą albo tacy sami jak my tylko z wieksza , lub mniejsza "pałą" czu Uzi.

-albo zupełnie odmienni , nieporównywalni . Ale na bank , nie "jak bogowie" więksi czy pomniejsi . to oczywiści nikomu nieprzeszkodzi sie do nich czy do czegokolwiek modlić , Hindusi modlą sie do wielometrowego kamiennego kutasa , to zwyczajnie kwestia gustu jest :)

C.D.N. oczwiście , bo ważne to specjalmie nie jest ale nieco uzasadnienia i wyjaśnien wymaga , chodźby ze względu na moje bezpieczeństwo osobiste :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-07-09, 21:51   

Token

Token proszę zapamiętać to słowo - bedzie znaczyło co innego nieco :) (jak atom) , ale puki co......

Za wiki...:

Cytat:
Token - generator kodów jednorazowych – urządzenie elektroniczne służące do uwierzytelniania transakcji internetowych,... bankowych....

Termin token (ang.) dosłownie znaczy symbol, znacznik, bywa też......

... Przyjmuje się, że zanim wynalezione zostało liczenie, poprzedzało je prymitywne odwzorowywanie danych obiektów na kamyki trzymane w jakimś zasobniku (czyli: człowiek prymitywny nie wiedział, że ma 21 kóz, ale wiedział, że ma tyle kóz, ile kamyków w dzbanie na półce). Te kamyki zwane są właśnie tokenami (znacznikami).

..... we wczesnej fazie rozwoju komputerów...... słowem token określano wieloliterowy (zrozumiały dla człowieka) zapis instrukcji np. języka Basic, w odróżnieniu od postaci binarnej,
(kodu maszynowego)

--Podpasował mi ten wyraz "Token" bo to co chcę opisać w pewnym stopniu przypomina to co powyżej.

Mój, Token to jakby jednostka informacji i inteligencji, wyśli , myslenia zarazem i jeszcze pare żeczy. Jest dla mózgu tym czym bit dla komputera, na nim mózg dokonuje operacji.

-To dość trudne bo takie pojęcie , ani podone nie istnieje (albo ja nie wiem ze ktoś już to wymyslił) :)

Spróbujmy od opisu cech:

1)Token jest niepodzielny (zasadniczo) :) całkiem jak atom.
2)Token może mieć rozmiary małe i olbrzymie , jego wielkość jest dowolna.
3) Token zawsze jest prawdziwy (w znaczeniu informatycznym) we własciwym sobie "obszarze" działania , zastosowania
4) Dwa Tokeny mogą być sprzeczne , a mimo to prawdziwe oba
5) Mimo niepodzielności może zawierac Tokeny

Jak widać daleko od prostoty true/false , bierzem się za mózg i myslenie nie za liczydło przerośniete :)

Ci co mają pojecie o programowaniu, mogą sobie go przybliżyć jako "obiekt" w języku programowania obiektowego jakims.

-zawierać może wszystko, dane dowolnego typu , procedury , ma wejścia, i daje coś na wyjściu.

Rozpisałem to w punktach , niema sensu jednak traktować ich jak dekalogu, to przyblizenia .

"2*2=4" To Token - token o dość ściśle okreslonym obszarze zastosowania i w związku z tym często prawdziwy.

"Rudzi są wredni" To Token -token o nieprecyzyjnym obszarze działania. Prawdziwy w dostatecznie szerokim i sprzeczny z wieloma innymi.

C.D.N. -Pytanie czy ktoś zniesie cdn ? :) ale bedzie oddyszka letka wrócimy z Tokenem do "Srającego lasu" :) i jakoś poleci :)

Ciężko to się na prawdę zrobi przy podstawach ekonomi a-politycznej :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-07-11, 18:17   

Powracamy do merituma :) letkom dygresjom hardwarową o procesorze na którym toto jest zaimplementowane.

Człowiek nie ma mózgu!!!!!
--- Człowiek jest Mózgiem, cały!!!!!!!!!!!

(zwierze tez)

Od palca u nogi do czubka głowy jesteśmy siecią neuronową.
Wszystkie neurony są jednakowo ważne w procesie myślenia, również te w pośladkach.
Większa odległość , długość neuronów w nodze, ma znaczenie tylko dla piłkarzy, pilotów, bokserów, zawodowych zabójców, nindżżżów, Karnolów ;) itp. tam gdzie liczy się czas reakcji, automatyzm , gdzie się myśli przed, po, ale unika się myślenia w trakcie.

Po odcięciu nogi nie stwierdzono ubytku intelektu , to fakt, ale po usunięciu 100 razy większej ilości neuronów z płatów czołowych , nie ma absolutnie żadnego efektu!

Można usunąć na prawdę spore fragmenty mózgu bez trwałych zaburzeń.
Biologiczna naturalna sieć neuronowa jest trochę jak hologram przedrzesz na pół i masz dwa jednakowe z połową informacji ale o całości. Oczywiście bez przesady z tym porównaniem 'troszkę jak' nie 'jak' :)

Impulsy nerwowe (elektryczne właściwie elektro-chemiczne) biegnące nerwami mierzalne i zapisywalne (EKG,EEG) to nie jedyne medium, przekazu w myśleniu biorą udział gruczoły ( i to nie w prosty sposób o jakim zapewne pomyśleliście :) ) i parę innych pierdoł jeszcze -- Najprawdopodobniej i komórkowe promieniowanie elektromagnetyczne ( mila wiadomość dla miłośników telepatii i różnych 'psi' :)
Jednak poza elektrochemicznym i chemicznymi, już trochę (neuroprzekazniki), nauka zupełnie nad tym nie panuje, wiadomo ze 'gdzieś coś dzwoni' ,ale, co? Po co? Jak? nikt pojęcia nima , jeno wieszczą jak wróżka.


--Na dokładkę
Z informatycznego punktu widzenia funkcjonuje jakby myślenie zbiorowe

-Wymiana, przetwarzanie, obróbka, informacji na więcej niż jednym, Mózgu (człowieku)
-Nie mówię o świadomej wymianie informacji obrobionej jakim jest mowa, czytanie, uczenie się od kogoś, czy inne znane sposoby komunikowania.
-Coś zachodzi poza naszą świadomością , poza kontrolą .
-Nie mówię również o podświadomym odbiorze sygnałów pozawerbalnych jak mowa ciała, feromony i inne mniej znane , czy nieznane .

To gdzieś na tym poziomie , ale chodzi o wymianę dwustronną i przetwarzanie.

Powiedzmy że zbliżamy się do grupy kilku osób , nie słuchamy ich ani nie zwracamy uwagi ,
odchodzimy i mamy nieco zmienione poglądy na sprawy o, których nikt nie mówił, nieco inną, podejmiemy jutro decyzję, w "grupie" też nastąpiły niedostrzegalne minimalne zmiany.

Podobnie jak nieraz w SF opisują, na chwilę staliśmy się cząstką zbiorowego umysłu , skorygowaliśmy niektóre dane , porównaliśmy, został wykryty jakiś błąd w ocenie , procedurze , w danych i automatycznie usunięty.
To wszystko jednak (inaczej niż w SF zupełnie bezwiednie) i na poziomie sygnałów których bezpośrednio byśmy nie pojęli.
-To trochę kwestia interpretacji , czy to wymiana miedzy oddzielnymi mózgami , czy praca jako chwilowy mózg zbiorowy , sensowniej jednak traktować to jak zbiorowe myślenie

Takie coś zachodzi nieustannie , w olbrzymim zakresie (ogólnoświatowym) i również poprzez media werbalne, przedmioty . Wszystkie media mają olbrzymią nadmiarowość.
i niosą olbrzymia ilość informacji zawartej niechcący.

....-Jakiś prosty materialny. namacalny przykład by się zdał.
-Detektyw Holmes z kapelusza ofiary wnioskował jej życiorys , status , stosunki rodzinne, poglądy, obyczaje seksualne i co tylko da się wymyślić, w ilości dowolnej, dziś kryminalistyk, wywnioskuje prawie tyle samo, jak się postara

Każdy z nas wyciąga znaczne więcej "z kapelusza" każdy i bez przerwy, ale na poziomie , nie pod-świadomości, znacznie niżej i używa tego.





Token jest odwzorowaniem .
-5 owiec, 5 kamyczków, 5 jakby śladów odciśniętych w mózgu

Fala zostaje zapisana jako coś falistego całkiem możliwe że jako odpowiednik funkcji sinus

w jakoś sieciowo neuronowej wewnętrznej symbolice .

Mózg dąży do syntezy za wszelką cenę na wielu poziomach działa trochę jak kompresor MP4 danych zawartych w jednym waszym mózgu w postaci binarnej, czy innej niezsyntetyzowanej, skompresowanej, nie zmieściły by miliony mózgów.



Token "fala" jest zapisany raz i służy do określenia fali na morzu funkcji sinus, chodu pijaka, melodii, bujawki i setek tysięcy innych rzeczy.


Większość nawet najprymitywniejszych plemion zna liczby (Tokeny) gdzieś do 6 i większość, wizualizuje je:

1 punkt
2 para punktów
3 trójkąt z punktów
4 kwadrat
5 kwadrat i punkt w środku
6 3 i 3 punkty parami.

Tak jest odbite w mózgu .
tak się układają kamyki, jest, na kartach do gry , tyle nam się na raz, we łbie mieści, reszta to dodawanie i t p najpierw liczyliśmy: 6, 12, 60

Żeby wytworzyć Tokeny:
2*2=4 ,
"fala",
1,
2,
3,
4,
5,
6,
"rudzi wredni",
"Tabu" (plemienia od małp),
"Tabu"(naukowców)


Każdy mózg przeprowadził miliardy operacji sam i zbiorowo. Wytworzył masę danych , olbrzymią masę i............skasował natychmiast . Za każdym przebiegiem zostawał tylko coraz mniejszy i coraz dokładniejszy Token.

Stopień kompresji jest taki że twórcy MP4 se nawet nie wyobrażają

ale co do precyzji........................... token jest analogowy 2*2=4 mniej więcej i prawie zawsze, jak na suwaku logarytmicznym. bardzo dokładnym suwaku wspomaganym układami kontroli i korekcji i bóg wie czym ale .....

.- nie: true/false , jest nie jest. ......



mamy dwa Tokeny "TABU":

-1) Tabu "srającego lasu" wreszcie w jakimś ludzkim otoczeniu

-i 2) Tabu naukowców

1 można streścić: - nie łaź tam półmózgu , bo cię osrają i nic nie poradzisz, może jeszcze jaka choroba w tle......- coś się od gówna może paskudzić , rany , oczy....itp. Pożytku żadnego las pusty wsio uciekło, plus narosty kulturowe (ośmieszenie), magiczne.....
-W pełni funkcjonalny PRAWDZIWY ! token o nieomal 100% określonym obszarze ważności powiedzmy Że 99%

i 2 Odciśnięty w mózgu wzorzec Token "tabu" naukowców wielokrotnie bogatszy precyzyjniejszy. Zawierający różne tabu różnych narodów te zupełnie zwyczajowe, tabu bo, tabu, złamiesz jesteś be , albo trup, może kiedyś miały uzasadnienie, ale się zdezaktualizowały jak
koszerne żarcie żydów teraz samo uzasadniają się.

-I Te z realnym zagrożeniem.
-"Token" Zawierający nakaz przełamania , obejścia, bo może coś cennego, ciekawego , a tubylcy to młoty , pojęcia nie mające, o możliwościach uczonych sahibów


"Grupa" w trakcie ewakuacji pewnie swój token oceniła by na "Gówno warty"

-ale ten 1% !!!! ?????


--------Rozmawiam z facetem :
politycy-durnie i swołocz
bogaci-złodzieje
Redemptorysta Rydzyk -najgorsza świnia i złodziej
pedały-pedały
Tusk -gnojek
wałęsa-elektryk źle mówi
Facet ma "wogle całkiem sensowne i zbiezne w wielu punktach, poglądy z moimi , ale koszmarnie ustalone na mur.
-Nudzi mi sie koszmarnie , usiłuje mu wykazać że jego poglądy w 80 % pasuja do Rydzyka :) nieźle idzie nawet, bo pasują :) i facet to widzi .....az do konkluzji.
Rydzyk -najgorsza świnia i złodziej!!
Dla odmiany bronię pedałów :) (facet czytuje Urbana ) ..... idzie nieźle i dup..
pedały-TO pedały tfu !!!

Poglądy na świat "pana" zawierają się w kilku sztywnych Tokenach
-Dyskusja jest jałowa zupełnie,mimo pozornej dyskursywności, zawsze nawraca , jak koń do woza -świnie , złodzieje, pedały. !!

-Takie poglądy smiało mozna nazwać Przesądami - szkodliwuymi uogólnieniami.
Powtarza setki argumentów, jednak nie powiazanych logicznie, nie umieszczonych w kontekscie i wymiarze
To prymityw mimo obycia i wygadania.
Tak robi wiekszość ludzi :) jest to mniej lub bardziej zamaskowane .
powtarzają setki tokenów niekoniecznie powiązanych z tematem solidnie.

-Rozmawiam z intelektualistą, naukowcem
--znacznie bardziej zjmujace , ale jak tylko odchodzę od jego działki zjawiają sie widoczne tokeniki mniejsze, znacznie mniejsze niż u "pana" mozna je przekładać tasować dokładniej opisać coś .......ale jest ta sama bariera - przekładaj ile chcesz ale 'Token' jest atom nie rozbijaj.

-"Bierem lupe" są i u newtonów i Łobaczewskich (matematyk nasz, geometria nieeuklidesowa)

Wniosek: dureń od naukowca rózni się wielkościa tokenów uzywanych, dureń ma ich mało a dużych i mniej układanek może z nich ułozyć


Naukowiec wiele maleńkich i miliony możliwości.

Durnie z biznesu zarabiają wiecej , niż naukowcy ( To są durnie !!!!! wg tej mojej klasyfikacji, maja duze prymitywne tokeny )

Wniosek: małe, ładne, intelektualne, wyspecjalizowane narzędziowo, wygodne, operatywne TOKENY nie sa gwarancją sukcesu.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wygrywają duże niby prymitywne...... jakie one są własciwie?

Rozpoczynamy badania głupoty cdn
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-07-17, 16:36   

przerwa z braku neta uprasza sie o cierpliwosc :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


ebook.najlepsze.net
Darmowe Statystyki cjc!
Katalog stron www
katalog stron
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl