[Fan] Brewer Gene - K-PAX
Odpowiedz do tematu

: [Fan] Brewer Gene - K-PAX
Prestidigitator czasami robi jakąś cztuczkę, która wydaje się mieć banalne rozwiązanie. Widzowie oglądają ją i denerwują się, czując, że robi się z nich idiotów - każdy widzi, że gdzieś tam jest jakiś sznurek, czy jakiś tam otworek a sztuczka jest po prostu naciągana i denna. Aż nagle mistrz robi kolejny numer z użyciem tych samych rekwizytów i wtedy widać już wyraźnie, że nie było żadnego sznurka ani otworka, a nawet jeśli był, to tylko dla zmylenia i mistrz obywa się bez nich.

K-PAX korzysta z takiego chwytu, dlatego radzę od początku czytać uważnie. Książka jest świetna. Opowiada o zetknięciu się dwóch ludzi, dyrektora Instytutu Psychiatrii na Manchattanie, Gene Brewera z protem (pisanym z małej litery) - zagadkowym człowiekiem zatrzymanym przypadkiem na dworcu. Z szesnastu sesji niektóre są przełomowe dla jednego, inne dla drugiego z nich.

Wrzuciłem tę książkę do SF, ale UWAGA: książka (autor, podmiot mówiący - jak chcecie) nie narzuca nam, co mamy myśleć - każdy może ją rozumieć na swój sposób i te sposoby (co najmniej dwa) nie są wykluczane. Mamy tu i psychologię i filozofię życia i SF (ale bez strzelających kosmitów). Ale po pierwsze książka ta jest kulą (burzącą spetryfikowane poglądy) za którą podąża światło spojrzenia z zewnątrz - szansa ujrzenia wszystkiego z innej perspektywy.

Wyobraźcie sobie mężczyznę o ciele zawodnika sportowego, łagodnie usposobionego, wesołego, niezwykle inteligentnego, który kocha owoce i stale nosi ciemne okulary. Widzi rzeczy, których nie widzi nikt inny (i nie chodzi mi tu o sens przenośny), wie rzeczy, których nie wiedzą naukowcy... ale mówi rzeczy, w które nie można uwierzyć.

A po przeczytaniu knigi warto zobaczyć także film - to rzadki przypadek, żeby obie te formy artystyczne tak dobrze ze sobą współgrały. Gra świateł, fantastyczne zdjęcia, idealna ścieżka dźwiękowa jest obudową dla książki sfilmowanej w sposób możliwie najpełniej oddający jej głębię.

Ostatnio zmieniony przez Lena 2009-10-07, 11:06, w całości zmieniany 2 razy
Konrad
:
Strona autora: http://www.genebrewer.com
Ponadto uboga recenzja i trochę informacji na stronie: http://ksiazki.wp.pl/kata...a.html?kw=63944

Książka została oceniona na 9,1/10 punktów !



Druga część została również wydana przez wydawnictwo Znak:



Niestety mimo dwóch lat, które upłynęły nic mi nie wiadomo o tym, czy ukazała się już trzecia część historii Prota z planety K-Pax. Ktoś z was ma jakieś informacje ?

:
tak i film i ksiazka uzupelniaja sie.
zreszta film jest jedna z lepszych pozycji gatunku - nie wiadomo o co chodzi i co sie stanie;]

Si tibi vis omnia subicere, te subice rationi.

--
korzystam z: IPhone 3G
:
Co do w/w książki: może ktoś posiada :?: I zechciałby się podzielić :?:

Nobody buys a horse for his coat, only for his virtue.
:
Też szukam pierwszej części. Nigdzie nie można jej kupić - nakład został wyczerpany. Drugą książkę już sobie zamówiłem, ale chciałbym też pierwszą przeczytać. Co prawda obejrzałem film, ale to nie jest to samo, co książka. Więc dołączam się do prośby.

:
Ksiązki nie czytałem, ale oglądałem film. Zrobił na mnie dobre wrażenie, a klimatu dodawała mu, świetna moim zdaniem, ścieżka dźwiękowa (lubię ją sobie czasami posłuchać w trakci czytania)

:
Obie czesci sa genialne :D filmu nie widzialam i nawet nie wiem czy warto... zawsze tak mam ze zakladam, ze nie pojde na film nim nie przeczytam ksiazki... Potem czytam ksiazke i nie chce isc juz na ten film, bo po pierwsze znam zakonczenie a po drugie... po co isc i ogladac jak ktos ci miesza w wyobrazni? przeciez juz wiadomo jak wyglada glowny bohater, mam go stworzonego u siebie w glowie... :?

:
W tym wypadku książka okazała się zdecydowanie gorsza od filmu, który jest mniej jednoznaczny, ciekawszy, mnie "łopatologiczny" . To jeden z niewielu przypadków, gdy będę odradzała powieść, a zdecydowanie polecała ekranizację. Na korzyść tej ostatniej działa jeszcze świetna muzyka i rola Kevina Spacey.

Nobody buys a horse for his coat, only for his virtue.
:
Hi, hi, hi. Odniosłaś wrażenie łopatologiczności po 1-ym tomie. Ja przeczytałem 3, a każdy dużo gorszy od poprzednika. Niemniej, 1-go bym nie odradzał, choćby dla konfrontacji z filmem.

:
pytonie, jeśli dalej jest już tylko gorzej, to podziwiam Twoje samozaparcie, sama bym tego nie zmogła ;) .

Nobody buys a horse for his coat, only for his virtue.
:
Książka bardzo ciekawa mimo że czytając ją miałem przed oczami sceny z filmu, ale w tym przypadku zgodzę się że film był lepszy (wyciągnięte zostało to co najlepsze w książce - skondensowane, ale też w filmie końcówka była jakby niedopowiedziana) coś jak ekranizacja Kontaktu Carla Sagana
Podobnie jak wyżej mogę napisać że podobała mi się muzyka i gra aktorów (Kevin Spacey i Jeff Bridges bardziej ten pierwszy).

cheers
:
Najpierw obejrzałam film, potem próbowałam przeczytać
-ale bardzo szybko nie zdzierżyłam...-to było dawno.
Po przeczytaniu tutajszych recenzji-spróbuję jeszcze raz.

Chce mi się czytać...
Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.