Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Nieznany
2009-05-15, 09:02
[SciFi] Watts Peter "Ślepowidzenie"
Autor Wiadomość
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2009-01-23, 12:52   

Faktycznie kwestia Sarastriego została rozwiązana od doopy strony... Co więcej nasuwa mi się myśl, że i samo zakończenie nie jest zbyt wymyślne - "hej kto szlachta za Kmicicem!" i łubudu jako kosmiczny Boski Wiatr na Rorschacha? Albo autorowi zabrakło alkoholu i stracił koncept albo stawia w mocno złym świetle całą ludzkość, bo uważa chyba, że jedyne, co potrafi wymyśleć "elyta intelektualna" Ziemian, to odgrywanie XXI-wiecznych Kamikadze. :?

Natomiast sam pomysł z homo vampiris nie jest do niczego, ale wyłącznie jako kawałek fantastyki nieco na siłę dokumentowany i puszczanie oka do czytelnika. Ot, mały żarcik - w niezłym stylu, ale niekonieczny, rzekłbym zagranie pod publiczkę, pod gusta szerokiego kręgu fanów wampiryzmu (a fani zwabieni wspominkami o wampirze kupią książkę :twisted: ). Chyba, że jeszcze po to, by z kolejnej strony pokazać ograniczenia naszego umysłu... ale raczej stawiam na populizm. :)
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2009-01-23, 12:56   

Nieznany napisał/a:
Co więcej nasuwa mi się myśl, że i samo zakończenie nie jest zbyt wymyślne

Pajuś Cię już urobił :p
:lol:
Nieznany napisał/a:
ale wyłącznie jako kawałek fantastyki nieco na siłę dokumentowany i

Kwestionujesz moje pochodzenie :twisted:
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2009-01-23, 13:14   

weronik napisał/a:
Pajuś Cię już urobił
Nie sądzę. :lol: Mam nadzieję, że nie. :shock:

weronik napisał/a:
Kwestionujesz moje pochodzenie
Toż ja dobrze wiem, skąd się wzięłaś - jesteś ucieleśnieniem snów Stephena Kinga zrealizowanym przez Pedro Almodovara ze zdjęciami Janusza Kamińskiego i muzyką Allaha Rahmana. 8)

A scenografia :hyhy: - to już mamusia i tatuś. :D


:hehe:
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2009-01-23, 13:27   

Tomek wiem, że otuje ale jesteś ostatnio jedną z nielicznych osób które poprawiają mi humor :]
Dzięki :* :oops:

[ Komentarz dodany przez: Nieznany: 2009-01-23, 13:33 ]
:oops: :oops: :oops:

Proszę bardzo. :* :shy:
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-01-23, 14:10   

Nieznany napisał/a:
oka do czytelnika. Ot, mały żarcik
Po tym co pisze na początku liczyłem na lepszy dowcip .... moze ja ich do lema przyrównuje i jego róznych perfekcyjnych Mistyfikacji .

dowcip z alergią na kąty proste jest żałooooooooosny !! A obiecanka opisu biologi wampira niespełniona .... - to co jest .... e szkoda gadac ....:)

-jestem głeboko rozczarowany i patamu wsciekły na watsa jak wampir na głodzie :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-01-23, 14:14   

Jednak jest coś interesującego w slepowidzeniu :) ale o tym napisze jak mi awersja , i złośc przejdzie :)

----------------------------------------------------
Jeny czemu to sie raz samoscala , a raz nie????????????????????????
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2009-01-23, 14:28   

pajk napisał/a:
A obiecanka opisu biologi wampira niespełniona .... - to co jest .... e szkoda gadac ....:)
Cośtam jest na http://www.rifters.com/blindsight/vampires.htm - ale fakt, szkoda gadać. :)

pajk napisał/a:
Jednak jest coś interesującego w slepowidzeniu ale o tym napisze jak mi awersja , i złośc przejdzie
Będziem czekać. :D

pajk napisał/a:
Jeny czemu to sie raz samoscala , a raz nie????????????????????????
To jedna z tajemnic ludzkości. :lol: Można by o tym napisać książkę. :P Pajk&Nieznany "Śleposcalanie" :hehe:
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
andy 
Przyjaciel forum
Obserwacja trwa


Wiek: 62
Dołączył: 12 Paź 2004
Posty: 2863
Skąd: Zwoleń
Wysłany: 2009-01-24, 15:53   

Nie chciało mi się czytać tych parunastu postów (w większości kolegi pajkowatego). Ale fakty są następujące: impuls nerwowy to cirka kilka m/s Jak dojd zie do "muzgu" to ten komputerek i tak musi to zinterpretować. Czyli jak obiekt odpowiedzialny za ten impuls zdąży się przemieścić, to przecie wynik interpretacji zostanie odrzucony, bo nie zostanie zauważony powtórnie.
A na systemie operacyjnym komputerka co każdy tu piszący ma w głowie się nie znam. Może kto inny tu piszący ma tą wiedzę?
 
 
jaro 
Towarzysz


Dołączył: 13 Sie 2005
Posty: 604
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-25, 02:08   

Po raz pierwszy biorę udział w dyskusji na temat ksiązki, której nie czytałem, wiec czuje się nieswojo.
Ale ja w kwestii ogólnej czytli w sprawie natrętnego scjentyzmu w SF. Z tym nadmiarem terminologii pseudo lub nie pseudo naukowej w literaturze SF jest trochę jak z przymiotnikami w literaturze w ogóle. To jest najczęsciej szkodzą dziełu.
O ileż przyjemniej czytałoby się dzisiaj Lema, gdyby ten ustrzegł się pokusom wyliczania lamp elektronowych "w cybenetycznych mózgach". czytam sobie własnie powieść lukanienki z 1998 roku i drazni mnie informacja że bohaterowie muszą po "skoku transprzestrzennym" restaurować system komputera pokładowego z płyt CD. Nie prościej byłoby Lemowi o "Mózgu" niezwykle skutecznym, a Lukanience o restutucji systemu z zewnętrznego nośnika?
Takie szcególy pseudonakowe to strzał samobój. Jeszcze rok po wydaniu ksiązki być może dodają jej kolortu. Już kilka lat po premierze obnazają "niedowład futurystyczny" autora.
A trzeba przyznać, że taki rodzaj niedowadu, to u pisarza SF spora kompromitacja.
_________________
Wyjść na idiotę w oczach debila? To rozkosz dla smakosza.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-01-25, 08:24   

Prawda oczywiście , ale wydaje mi się że:

jaro napisał/a:
wyliczania lamp elektronowych "w cybenetycznych mózgach"


-jest zamierzonym anachronizmem , czasami bywają nawet mózgi elektryczne u niego , może sie myle , ale ja to odbieram jak "kawałek autoironi" .
natomiast:
jaro napisał/a:
restutucji systemu z zewnętrznego nośnika?

dziś nie , ale za chwile , tys bedzie anachronizmem ................... choć mniej wyraźnym może niż CD
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-01-25, 08:35   

andy napisał/a:
Nie chciało mi się czytać tych parunastu postów (w większości kolegi pajkowatego)
To ja K**** *** ******* ****** wincy nie pisze! :)


To:
andy napisał/a:
Czyli jak obiekt odpowiedzialny za ten impuls zdąży się przemieścić, to przecie wynik interpretacji zostanie odrzucony, bo nie zostanie zauważony powtórnie.
jest ,troszku nie na temat , tego co powyżej ale:
Ano w muzgu nie koniecznie , bo mózg "wypełnia dzióry" domniemanym .

Wiele z tego co widzimy nie istnieje , lub jest, niewidoczne obiektywnie , to najczęściej zaleta, czasem wada , jak po ciemku kołek weźmiemy za zaczojone zombi , jak żywe , to jest wada. :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2009-01-25, 12:59   

pajk napisał/a:
Wiele z tego co widzimy nie istnieje , lub jest, niewidoczne obiektywnie

Oczywiście jeszcze więcej rzeczy nie postrzegamy ( widzenie zostawiamy na boku ) mimo, że do receptorów ( oko) dociera w cholerę impulsów/bodźców. Obróbka wstępna eliminuje to co niepotrzebne -lub takie co za niepotrzebne uchodzi i często, jak pisał pajk, należy dokomponowywać resztę by całość jako tako trzymała się kupy.

A oto jeszcze kilka informacji. Dla dociekliwych :

http://www.charaktery.eu/...-uklada-puzzle/

http://e-learning5.webpark.pl/mozg.htm
_________________
"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2009-01-25, 19:06   

jaro, andrew - nawet nie wiecie, jak miło widzieć, że jak czasami (cóż, nadal za rzadko...) na kgb wybucha dyskusja wokół jakiejś książki, to się pojawiacie, choć nie ma Was na codzień. :prosze: Nie ma to, jak stare wiarusy. :D

jaro napisał/a:
Po raz pierwszy biorę udział w dyskusji na temat ksiązki, której nie czytałem, wiec czuje się nieswojo.
Nie pozostaje mi nic, jako recenzentowi (prawie, jakbym był posłem-sprawozdawcą ;) ), jak tylko polecić tą książkę - choć nasze gusty są rozbieżne może Ci się spodobać.

jaro napisał/a:
Ale ja w kwestii ogólnej czytli w sprawie natrętnego scjentyzmu w SF. Z tym nadmiarem terminologii pseudo lub nie pseudo naukowej w literaturze SF jest trochę jak z przymiotnikami w literaturze w ogóle. To jest najczęsciej szkodzą dziełu.
Moim zdaniem jak wiele innych spraw i ta ma dwa końce. Z jednej strony faktycznie twórczość pełna wiedzy "z dnia dzisiejszego" plus wyobrażeń niedalekiej przyszłości potrafi się niezwykle szybko zdezaktualizować i z interesującej zrobić się nieomal śmieszną - a do tego, jak sam wspominasz, nadmiar terminologii naukowej lub pseudonaukowej potrafi wyraźnie zaszkodzić dziełu. Ale ja widzę też drugi koniec kija - to, że książki "silnie nasycone CO2", czyli mocno dopełnione wiedzą i dywagacjami nad nauką bywają smakowitym kąskiem dla czytelników, którzy uwielbiają "twardą" fantastykę naukową, pełną trudnych terminów i odwołującą się do najnowszej wiedzy nie tylko z zakresu fizyki czy matematyki, ale również nauk humanistycznych. Takie książki znajdują uznanie w oczach odbiorców, są zapamiętywane na długie lata i choćby się wkrótce zdezaktualizowały stają się klasyką gatunku.

Zatem nie brońmy autorom upajać się wiedzą (oczywiście, nie będźmy też bezkrytyczni!), ale spójrzmy pod innym kątem - czy ta książka będzie warta przeczytania jeszcze raz za kilka lat? Myślę, że "Ślepowidzenie" się obroni w tej potyczce z uciekającym czasem. :) Choćby dlatego, że prawda objawiona przez Wattsa jest póki co ponadczasowa: nie dość, że mało wiemy o samych sobie, to z każdym odkryciem, każdym badaniem, dochodzimy do wniosku, że wiemy coraz mniej.

pajk napisał/a:
andy napisał/a:
Nie chciało mi się czytać tych parunastu postów (w większości kolegi pajkowatego)
To ja K**** *** ******* ****** wincy nie pisze!
Nie obiecuj. :lol: To by była katastrofa... może by tak sobie wyhodować nowego pajka? :mysli: Hmm... trzebaby mu podpierniczyć trochę DNA przy najbliższej okazji. rotfl

andrew napisał/a:
Oczywiście jeszcze więcej rzeczy nie postrzegamy ( widzenie zostawiamy na boku ) mimo, że do receptorów ( oko) dociera w cholerę impulsów/bodźców. Obróbka wstępna eliminuje to co niepotrzebne -lub takie co za niepotrzebne uchodzi i często, jak pisał pajk, należy dokomponowywać resztę by całość jako tako trzymała się kupy.
Fakt, do oka i wielu innych kompleksów receptorów dociera ogrom informacji i muszą być one już na wstępie z jednej strony filtrowane (usuwa się "szum informacyjny") a z drugiej uzupełniane o - jak to nazwał pajk - domniemane. :)

andrew napisał/a:
A oto jeszcze kilka informacji. Dla dociekliwych :

Uff... kawał ciężkiej wiedzy... przynajmniej rzucę okiem. :)
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany