Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[Krm] Beckett, Simon "Zapisane w Kościach"
Autor Wiadomość
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2009-02-17, 21:11   [Krm] Beckett, Simon "Zapisane w Kościach"

To druga książka tego autora, która ujrzała światło dzienne na naszym rynku wydawniczym i z mojego punktu widzenia może z powodzeniem być ostatnią.

Po entuzjastycznych ( w przeważającej większości) opiniach dotyczących „Chemii Śmierci” spodziewałem się, że nie przeczytawszy jej, lektura „Zapisane w….” wynagrodzi mi to z nawiązką.
Niestety, nic bardziej błędnego.
Autor garściami czerpie z ogranych wielokrotnie schematów ; oczywiście mamy śledczego w postaci patologa – antropologa, oczywiście bohaterowie zostają uwięzieni na odludziu bez możliwości kontaktu z kimkolwiek z zewnątrz, oczywiście śmierci przychodzi po kolei, oczywiście sprawcą (?) okazuje się najmniej podejrzana (?) osoba (?).
Skąd my to znamy ? Otóż to – zewsząd.
Po połowie książki pragnąłem jedynie by jak najszybciej ją skończyć bo, pomimo kilku niespodzianek i dość dziwacznego zakończenia, nie dzieje się w niej nic specjalnego.

Dla miłośników starych, standardowych kryminałów ( ogromnie waham nazwać się te powieść thrillerem ) „Zapisane w Kościach” będzie pewnie dobrze znajomą krainą, gdzie czując się swobodnie i swojsko miło spędzą czas odkrywając po raz n-ty ograne chwyty; dla całej reszty, oczekującej nowatorskich rozwiązań i śmiałych skoków na głęboka wodę, będzie to dość sztampowa lektura czytana bez uniesień.

Ocena : 3/6
Ostatnio zmieniony przez Lena 2009-10-07, 11:13, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-02-18, 08:44   

andrew napisał/a:
Dla miłośników starych, standardowych kryminałów ( ogromnie waham nazwać się te powieść thrillerem)


To brzmi jakby nazwanie "thrillerem" czegoś, było nobilitacja , a szczególnie dla kryminału !

I mało jajec nie straciłem, bo mi sie nóz sprezynowy w kieszeni sam otworzył !


Słów mi brak, to tylko krótko, moje Kondolencje

I życzenia: transcendentnych uniesień przy lektórze "niesztampowych "wstrząsaczy" smiałych skoków na główkę, nowatorskich rozwiazań .
-jak najwięcej kobiet rodzących, w spadajacych samolotach ( rozumiem że o takim "rozwiazaniu" mówisz :) )
agentów ,
smetów,
spisków,
i rozbłysków
Novych,
wewnatrzukładowych,
hanibali,
kanibali,
myslacych robali,
Kodów Leonardo Di Caprio,
z szatańską parafią.....
Dni pełnych szakali,
krwiozerczych moskali,
pelikanów kondorów
szalonych doktorów :)
zgwałconych za młodu
już podczas porodu

To w końcu mnie "wali"
co autor dowali
by wstrzasnąc istotą twą w głąb :)
w niejednym autorze jest głąb
głębia , głębina
nie jakaś jażyna
co-się-pha na usta ??????
kapusta :wow: :) :...: :beta:


-A ja sobie skromnie poczytam Chandlera , albo joe Alexa piaty raz :) taka sztampwa przewidywalna lektórke
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2009-02-18, 19:29   

pajk napisał/a:
nazwanie "thrillerem" czegoś, było nobilitacja , a szczególnie dla kryminału !

Nazwanie czegokolwiek czymkolwiek nie jest oczywiście niczym a tym bardziej nobilitacją. W thrillerze więcej się po prostu dzieje ( tak mi się przynajmniej wydaje) a nie wiem jak chciałbyś nazwać powieści np. Forsytha typu "Dzień Szakala", "Negocjator", "Igła" ? Przecież to nie kryminały a spłycenie nazewnictwa do "sensacji" jakoś mi nie wystarcza.


pajk napisał/a:
Słów mi brak, to tylko krótko, moje Kondolencje

Nie wiem dlaczego ? Przeczytaj to dziełko i oceń sam. Do wymienionych przez Ciebie doskonałych autorów takich jak Alex czy Chandler, Beckett się po prostu nie umywa.

pajk napisał/a:
A ja sobie skromnie poczytam Chandlera , albo joe Alexa piaty raz

Nie zamierzam. Minęły te czasy gdy brakowało lektur, więc sprawdzanie czy coś się przypadkowo nie zmieniło w zakończeniu uważam za zbędne.

pajk napisał/a:
I życzenia: transcendentnych uniesień przy lektórze "niesztampowych "wstrząsaczy
pajk napisał/a:
nowatorskich rozwiazań .

Właśnie o to chodzi. Powielanie powielania jest ździebko mało zabawne. Przynajmniej dla mnie.
_________________
"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-02-18, 21:24   

andrew napisał/a:
Przecież to nie kryminały a spłycenie nazewnictwa do "sensacji" jakoś mi nie wystarcza.


Mnie sie wydaje że wyraz "thriller" oznacza max możliwego spłycenia :)
Zwyczajnie, nie lubie "WYRAZA" ! i wiekszości co sie pod nim kryje, nazwanie tak "dnia szakala " w istocie, też wydaje mi się obelżywe :)

-Ale sie nie złość :) tak napisałem zeby ożywic temat :) nie neguje twej oceny więc czytał tego nie bede :)

andrew napisał/a:
A ja sobie skromnie poczytam Chandlera , albo joe Alexa piaty raz


Nie zamierzam. Minęły te czasy gdy brakowało lektur, więc sprawdzanie czy coś się przypadkowo nie zmieniło w zakończeniu uważam za zbędne.


chmmm.... alex jak alex ale chandlera , niekoniecznie trzeba czytac , żeby się dowiedzieć kto zabił.

Własciwie to mnie g. obchodzi , kto zabił , nawet jak porucznika Borewicza ogladam :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2009-02-18, 21:36   

pajk napisał/a:
Ale sie nie złość :) tak napisałem zeby ożywic temat

No przecie :) wiem.

pajk napisał/a:
Własciwie to mnie g. obchodzi , kto zabił


Mnie raczej obchodzi, bo a nuż się okaże że to ja LOL


P.S. Przypomniała mi się doskonała anegdota jak to facet po roku morderczej pracy poszedł wreszcie na urlop. Szczęśliwy, że w końcu będzie mógł sobie poczytać świetny kryminał, na który ostrzył sobie żeby już od wielu miesięcy, kupił sobie piwo, zaciągnął zasłony,usiadł wygodnie w fotelu i z westchnieniem ulgi i nieskrywanym entuzjazmem i ciekawością otworzył wyczekiwana książkę zabierając się do powolnego odkrywania kto i dlaczego zabił.
Na wewnętrznej stronie tytułowej ktoś nabazgrał długopisem : mordercą jest felek :D
_________________
"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


Forum Książki - zapraszamy!