Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Nieznany
2009-07-09, 21:33
Dawkins, Richard "Bóg Urojony"
Autor Wiadomość
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2009-02-20, 19:12   Dawkins, Richard "Bóg Urojony"

Nie sądzę, iż pisanie prawdziwej recenzji w przypadku tej książki byłoby słusznym. Jest to wszakże coś o znamionach zarówno popularyzatorskich jak i opiniotwórczych .
Dawkins, nigdy nie bojący się głośno wyrażać swego ateizmu, sklasyfikował, zespolił i skatalogował większości znanych argumentów wysuwanych Za wiarą, prowadząc równolegle polemikę z każdym z nich i obalając je jeden po drugim.
Tak, autor występuje przeciwko Wierze w Boga ( jakiekolwiek )
Tak, autor uważa, iż Wiara to Jedno Wielkie Urojenie i próbuje to udowodnić.
Do kogo ta książka jest skierowana ? Sądzę, że do każdego myślącego człowieka.
Każdy znajdzie tu coś dla siebie : ateista potwierdzenie swego światopoglądu, agnostyk sposób na znalezienie wyjścia, wierzący…cóż, w ostateczności konstatację, że i tak wie lepiej, jednak każdemu z nich przyda się prześledzenie toku rozumowania i rzut oka na Świat z trochę innej perspektywy.
Moim zdaniem, jest to jedna z najważniejszych książek stulecia. Po pierwsze dlatego, że dociera ona do tak ogromnej masy krytycznych czytelników, po drugie dlatego, że oferuje nie zaślepione fanatyzmem spojrzenie na Religię i Wiarę, po trzecie dlatego, że sygnowana jest przez człowieka powszechnie znanego, uczestniczącego aktywnie w różnorodnych debatach, polemikach i programach naukowych, nie stroniącego od stanięcia w szranki z żadnym poważnym rozmówcą.
Jeden jest tylko zarzut, który tylko czytelnikowi z USA wyda się bezzasadny. Otóż wiele jest w książce odniesień do sytuacji w Stanach Zjednoczonych, które dla pozostałych odbiorców są po prostu trochę obce. Nie czujemy „kolorytu lokalnego”, nie mamy telewizyjnych kaznodziejów rozmaitego autoramentu, nie prowadzimy publicznych debat za i przeciw, nie mamy kilku tuzinów usankcjonowanych, dobrze osadzonych w prawie religii, wreszcie……nie mamy ( na szczęście ) Prezydenta, który ( jak Bush junior ) stwierdza, że „ ateista nie może być pełnoprawnym członkiem społeczeństwa amerykańskiego”. *


Zachęcam do czytania.


Tym razem powstrzymam się od wystawiania oceny.
*Pisane za prezydentury Busha jr.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-02-20, 20:50   

-jeszcze nie przeczytałem ale już popopopolemizuje nieco :)

Dawkins jest rodzajem Majkela Jacksona , Frojda , dość zdolny, ale jak tylko cus , troszke, odkryje nowego, to gotów kazac światu się zmienić całemu bo on...... :)
Popularny znany czytany to musi miec racje i to istotną rację

andrew napisał/a:
Tak, autor uważa, iż Wiara to Jedno Wielkie Urojenie i próbuje to udowodnić.


Biedaczek nie zauwazył że to udowodniono dawno , dziesiatki razy ? No tak On z ameryki w Plejboju pewnie nie pisali , a fachowe matematycznene genetyczne tym sie nie zajmują .
To dawno udowodniono , tyle że już wcześniej pisano "Gdyby boga nie było nalezałoby go stworzyć"
A dziś to co pan pracowicie udowadnia , po cichu wiedza wszyscy , to anachronizm !!!
Dziś się myśli "Boga niema , jak go stworzyć? " Jak zrobic żeby był !!!!!! ?
Bo niema , ale człowiek nie może bez boga , jest mu niezbedny jak powietrze.
Oczywiście tu jest okazja żeby zacząc wierzyć w Dawkinsa :) w to mu graj

Racja pana Dawkinsa jest nieistotna i szkodliwa :) nie bardzo niech se pisze to dośc zabawne te jego teorie :) ale szkodliwa .
No bo co w zamian ? amerykański psychoanalityk ? Wiara w naukę?
-To dokładnie taki sam idiotyzm ,

dziś chyba bardziej zacofany niz w boga :)

Wiara w boga to jedno wielkie urojenie i dowodzenie tego jest zajęciem jałowym .
Natomiast Udowodnić na bank , nieistnienia boga się nie da .
Każdy racjonalnie mysłacy człowiek powie że jest mase przesłanek i domysłów że go niema , ale dowodów brak :)
Ja powiem, według mojego przekonania na 99% nima . No i zostaje ten 1 % :)
każdy kto powie 100 jest Oszustem albo głupkiem , nie potrafiącym mysleć sciśle ile by nie miał nobli i tytółow najseksowniejszego naukowca roku :)



Oczywiści i ja
Cytat:
Zachęcam do czytania.


Ale szczególnie amerykanów :) u nas wiele osób może sie rozczarowac wielością słów i banalnościa twierdzeń , natomiast "rozprawy dawkinsa z poszczególnymi bogami " na bank beda ekstra i spektakularne :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2009-02-20, 21:40   

pajk napisał/a:
-jeszcze nie przeczytałem ale już popopopolemizuje nieco

Się spodziewałem :)



pajk napisał/a:
Dawkins jest rodzajem Majkela Jacksona , Frojda , dość zdolny, ale

Myślę, że to jeden z najtęższych umysłów epoki. Miejsce obok Freuda jak najbardziej zasłużone i żadne "ale" tego nie zmieni. Każdy z nich zmieniał światopoglądy im współczesnych i chwała im za to.

pajk napisał/a:
andrew napisał/a:
Tak, autor uważa, iż Wiara to Jedno Wielkie Urojenie i próbuje to udowodnić.


Biedaczek nie zauwazył że to udowodniono dawno , dziesiatki razy ? No tak On z ameryki w Plejboju pewnie nie pisali , a fachowe matematycznene genetyczne tym sie nie zajmują .


Może i dawno ale nie w taki sposób. Próba udowodnienia w moim opisie oznacza, ze bierze "na tapetę" wszelkie "dowody" Na Istnienie i rozprawia się z nimi.

pajk napisał/a:
Racja pana Dawkinsa jest nieistotna i szkodliwa :) nie bardzo niech se pisze to dośc zabawne te jego teorie :) ale szkodliwa .


Hm...nie dla mnie i mam nadzieję, ze dla innych myślących także. Kołtuństwo i radykalizm teologiczny to rzeczy, które chętnie bym wyplenił.

pajk napisał/a:
Wiara w boga to jedno wielkie urojenie i dowodzenie tego jest zajęciem jałowym


Wręcz przeciwnie. Jest potrzebne. Weź pod uwagę, ze to właśnie w USA są stany gdzie w szkołach nauczają kreacjonizmu, a ewolucja to pojecie wywodzące się z podszeptów szatana. U nas też bywają podobne historie.
Jaka by ta książka nie była, to ma jedną wielką zaletę. Próbuje zmusić do krytycznego myślenia. Dla mnie to wielka Rzecz.
_________________
"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-02-20, 22:20   

andrew napisał/a:
to jeden z najtęższych umysłów epoki.

W mordę !!! To jak ja teraz napiszę że mam sie za jakies 15 razy lepszego :) to wyjde na megalomana !!! :( że nieskromny jestem........... To nie napisze , trudno :)
andrew napisał/a:
bierze "na tapetę" wszelkie "dowody" Na Istnienie

Ależ to to pryszcz, tyle ze sporo sie trza nagadac , a i tak sie nikogo nie przekona , nawet ateistów :)
-Dowód na nieistnienie :) to byłoby cos :)
andrew napisał/a:
Kołtuństwo i radykalizm teologiczny to rzeczy, które chętnie bym wyplenił.

Tu się zgodze , ale jednoczesnie z kołtuństwem i radykalizmem ateistycznym.
Walczlczącym z wiatrakami mocherem, na lewa strone , i slepa kretyńska wiare że chemik, fizyk, lingwista, kosmogonista wie cokolwiek wiecej o zyciu , polityce niz kucharki Lenina .
To sa gorzsze głupsze prymitywniejsze " Bałwany " ( w znaczeniu teologicznym ) :) współczesnego człowieka .Niech se pan zdolny, biolog liczy geny i bobki kozie , o filozowi i teologi, o potrzebach ludzi i ich wyobrażeniach , wie tyle co:
....- koza o "czterech pancernych"


andrew napisał/a:
w USA są stany gdzie w szkołach nauczają kreacjonizmu

I racja , i nie racja :) Moze i dobrze że nauczaja :) to bzdura ale inna od ortodoxji darwina i dawkinsa , jast komu podwazac niepodwazalne :) a

niema nic gorszego jak skostniała swięta prawda naukowa :)



.
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2009-02-21, 10:51   

pajk napisał/a:
W mordę !!! To jak ja teraz napiszę że mam sie za jakies 15 razy lepszego


Ależ nie wątpię :D

pajk napisał/a:
Ależ to to pryszcz, tyle ze sporo sie trza nagadac , a i tak sie nikogo nie przekona , nawet ateistów


Tego nie wiem, jednak myślę, że i owszem. Daleki byłbym od tak statecznych sadów jak Twój.

pajk napisał/a:
slepa kretyńska wiare że chemik, fizyk, lingwista, kosmogonista wie cokolwiek wiecej o zyciu , polityce niz kucharki Lenina .
pajk napisał/a:
Niech se pan zdolny, biolog liczy geny i bobki kozie , o filozowi i teologi, o potrzebach ludzi i ich wyobrażeniach , wie tyle co:
....- koza o "czterech pancernych"



Wręcz przeciwnie. Wie bardzo dużo bo też jest człowiekiem i przedstawia człowiecze sądy i opinie. Poza tym, kto mi wyznaczy granice miedzy lingwistyką, kosmologią, fizyką kwantową ( dodaj dowolne dziedziny) i filozofią ? Powiem Ci. Dureń.
Na odpowiednim poziomie wszystko się łączy; i takie np. poszukiwanie boskiej cząstki ( bozon Higgsa ) , teorie multiwszechswiatów ( równoległych), problem jednoczesnego przenoszenia informacji na nieskończone odległości ( cząstki sparowane) to jedynie kilka oderwanych elementów gdzie nauka i filozofia miesza się ze sobą w najlepsze.

pajk napisał/a:
niema nic gorszego jak skostniała swięta prawda naukowa

Praktycznie nie ma dziś czegoś takiego. Wszystko w nauce jest podważane i ewoluuje ( jak sama ewolucja), nowe pomysły wypierają stare ( w przeciwieństwie do skostniałej religii ).

pajk napisał/a:
Dowód na nieistnienie :) to byłoby cos :)

Tak jak Biblia nie jest dowodem na Istnienie, tak "Bóg Urojony" nie jest dowodem na rzecz przeciwną.
Moim zdaniem warto mieć obie te pozycje na półce obok siebie. Dla równowagi.
_________________
"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
 
 
Lena 
Przyjaciel forum
Panna Nikt


Wiek: 33
Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 2581
Skąd: z magicznego ogrodu
Wysłany: 2009-02-21, 15:52   

andrew napisał/a:
skostniałej religii

Może i jest skostniała, ale w tym również jej siła. Jej dogmaty są stałe. Pewnego rodzaju stałość jest potrzebna w czasach, gdy wszystko ciągle ulega zmianie; od polityki począwszy na nauce skończywszy. Powiedz co złego widzisz w stałości andrew?
_________________
Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
Z nici złotego i srebrnego światła,[...]
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem: me skarby - w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.

W.B.Yeats
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-02-21, 17:40   

andrew napisał/a:
kto mi wyznaczy granice miedzy lingwistyką, kosmologią, fizyką kwantową ( dodaj dowolne dziedziny) i filozofią ? Powiem Ci. Dureń.


--No to ja :) granica jest prawie dokładnie co do milimetra powyzej mozliwości pana dwkinsa :) i 99% współczesnych naukowców z Ain-sztajn-em włacznie :)

Całkiem powaznie : Granica jest dla ludzi i ich mozliwosci . Dziś już chyba nie mozna wyjśc od jakiejs nauki, być specem i wspiąc sie ponad nią!!!! Nadmiar specjalistycznej wiedzy jakoś kaleczy !!!! Można tylko sie spuścic z góry z dyletanctwa, jak LEM z desantem, do kawałków poszczególnych nauk. To jest moja opinia z autopsji , moge sie mylic ale wyjatków nie zarejestrowałem .

andrew napisał/a:
. poszukiwanie boskiej cząstki ( bozon Higgsa ) , teorie multiwszechswiatów ( równoległych),
To jest Deniken, spirytyzm, wywoływanie duchów , stek bzdur , świetych obcowanie, i podniesienie krzyza pańskiego. Świadectwo poziomu "naukowców" poza ich dziediną.

andrew napisał/a:
i ewoluuje ( jak sama ewolucja),
w strone New Age i spirytyzmu :) dzielenia włosa no 4,
od 20 lat nima prawie nic nowego !!!!!!!!!

Doskonalenie technicznych zastosowań i cyzelowanie nauka stoi !!!!! jak muł przed przepaścią. Wje sie zakrąca drobi i udaje że sie zmęczyła to gdzies doszła :)



andrew napisał/a:
"Bóg Urojony" nie jest dowodem na rzecz przeciwną.
Moim zdaniem warto mieć obie te pozycje na półce obok siebie.


Mozna , ale na litośc nie obok :) :) :) za 2000 lat postaw obok :) :) za 10 zapomna o niej wszyscy .

Obok Dukaja , denikena, Ludluma, Coechlo no Umberto ecco ostatecznie :)
_________________
hmmmm..? :(
Ostatnio zmieniony przez pajk 2009-02-21, 17:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2009-02-21, 21:48   

pajk napisał/a:
Doskonalenie technicznych zastosowań i cyzelowanie nauka stoi !!!!! jak muł przed przepaścią. Wje sie zakrąca drobi i udaje że sie zmęczyła to gdzies doszła


Głupstwa. Zapytaj genetyka, metalurga, specjalistę robotyki, archeologa, lingwistę.....co było 20 lat temu a co jest teraz.

pajk napisał/a:
andrew napisał/a:
. poszukiwanie boskiej cząstki ( bozon Higgsa ) , teorie multiwszechswiatów ( równoległych),
To jest Deniken, spirytyzm, wywoływanie duchów , stek bzdur , świetych obcowanie, i podniesienie krzyza pańskiego. Świadectwo poziomu "naukowców" poza ich dziediną.

Dla mnie to szukanie rozwiązań rzeczy trudnych i wymykających się oczywistym definicjom. Wiele już razy domorośli naukowcy wróżyli koniec nauki, po czym świat się zmieniał po raz kolejny.

pajk napisał/a:
za 10 zapomna o niej wszyscy .

Bidule.

P.S. 1. Dobrze by było poczytać " Krytykę czystego rozumu"
P.S. 2. Czy dobrze rozumiem, że deprecjonujesz książkę i przemyślenia Dawkinsa nie zapoznawszy się z nim ? I z zasady nie zgadzając się ?
_________________
"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-02-21, 22:53   

andrew napisał/a:
Zapytaj genetyka, metalurga, specjalistę robotyki, archeologa, lingwistę.....co było 20 lat temu a co jest teraz.


No otym mówie technologia!!!!! lepsze matale , cuda wianki do pokazywania.
czytamy genom i wyciągamy pewne pozytki, postepi mrówczy , mróka biegnie szybko dzieki kompom i pomysłom programowym technologia!
roboty były i są, lepsze, juz chodza, tańcza i śpiewaja Technologia!
-No i co że dinozaur to kura ? :) że pare nowych czerepów ? homo , że moze czarne ja to wiedziałem 20 lat temu teraz wiem bardziej na pewno :)
Lingwiste :) mam zajady :)

teori pola - nima
teoria strun lezy
kwarki i inne dziadostwo sie mnoży jak króliki , a fizycy odpływaja , jak po maryśce, i bzdurza w TV

skąd człowiek ? niewiadomo dalej granica istnienia sapiens sie cofa i bajzel sie robi , bo mało co pasuje do siebie ..... itp... itd

Nauka stoi drepce

andrew napisał/a:
po czym świat się zmieniał po raz kolejny.


To racja , drepcemy i czekamy na przełom. :)

Ja twierdze że niema dualizmu, materia jest falą i zaden czas sie nie kurczy , ani nie cofa tylko oni se ze slupkami nie radzą :) i wolą szukać świata dysku :) i innych równoległych bo to łatwiej bzdurzyć .
andrew napisał/a:
P.S. 1. Dobrze by było poczytać " Krytykę czystego rozumu"


-- w pewnym sęsie, ja cały czas próbuje napisac krytyke czystego rozumu, nową :)

tamta jes t z deka przykurzona :) - ale moze chocia tamtase poczytaj :)

To ty wierzysz w nauke jak w dogmat niepokalany a naukowcóww jak biskupów. :)


andrew napisał/a:
P.S. 2. Czy dobrze rozumiem, że deprecjonujesz książkę i przemyślenia Dawkinsa nie zapoznawszy się z nim


Niedobrze, rozumiesz, deprecjonuje Dawkinsa jako geniusza i proroka , na podstawie innych jego ksiązek które czytałem. Do książki mam obojetno zartobliwy stosunek , pewnie jej nie przeczytam , bo poco?
On udowadnia że wierzenia to mit jaja psychologia cokolwiek :) że bzdura.

ja to wiem :) nie czuje potrzeby upewniania sie . A samo zwalczanie boga mam za kpinę. Jak zwalczanie komuny dzis , kiedy jej niema .

BYło to robic jak były więzienia za to . :) A boga gdy groził stos :) Kopanie leżących bogów wydaje mi sie czynem godnym skina cherlaka :)

AAAA mam wazne pytanie !!!! czy on równierz udowadnia naukowo że nima boga: RA , wirakoczy, mzimu, zeusa , posejdona , Bala , Kali z czaszkami na szyji ? ???

I dalej idac krasnali , elfów , dziwożon ? Bo jesli tak to poczytam do smiechu .

Czy tylko jeden jahwe mu utkwił w dupie jak zadra ? Bo jesli tylko on to o co takie hej? Jakie rózna bóstwa, z całego świata?????
No kogo tam obala powiedz? :)

Bo ja innych kandydatów nie widze :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2009-02-22, 12:04   

No to od końca :

pajk napisał/a:
mam wazne pytanie !!!! czy on równierz udowadnia naukowo że nima boga: RA , wirakoczy, mzimu, zeusa , posejdona , Bala , Kali z czaszkami na szyji ? ???

Przede wszystkim nie naukowo a logicznie. Naukowo jak wiadomo się nie da. Poza tym dotyczy to religii en masse o bogów w ogóle z tym, ze w większości na przykładzie "naszego" ;)

pajk napisał/a:
deprecjonuje Dawkinsa jako geniusza i proroka ,

Któż mówi, że on geniusz i prorok ? Czy Thomas Morus to geniusz czy prorok, czy Milton Friedman to ten czy ów, czy Feynman pretenduje do jednego czy drugiego. Otóż, co chyba widać, Dawkins to popularyzator myślenia ( nowego,jak Twoje, mimo że innego ) i twórca pewnych koncepcji w nauce. Nie ma tam natomiast prawd objawionych i wróżenia z fusów.
pajk napisał/a:
Ja twierdze że niema dualizmu, materia jest falą......

Toś zaszalał. Nobel jest Twój :)
pajk napisał/a:
To ty wierzysz w nauke jak w dogmat niepokalany a naukowcóww jak biskupów

Trochę tak. Wiesz dlaczego. Bo dzięki nauce żyje ja, moja żona, mój syn. Bez niej byłbym w sześc stóp pod ziemią już w wieku ośmiu lat i nie miał bym szansy sie z Toba spierać. To samo dotyczy mej rodziny. Dzięki nauce mam światło w domu i nie musze uprawiać korzonków i tyrać trójpolówką ( tez zresztą powstałą dzieki nauce ) ani ganiać za królikami aby coś zjeść. Nie , nauka to nie dogmat. To realne podstawy egzystencji. Biskup to dla mnie tylko człowiek, który myśli że wie. Naukowiec wie, że myśli.

pajk napisał/a:
teori pola - nima
teoria strun lezy

Chyba chodzi Ci o Jednolitą Teorię Pola? Są i takie :
http://teleportal.republika.pl/teoriapola.htm
Tobie chodzi o Teorię Unifikacji. Fakt, jeszcze jej nie ma.
Może to jeszcze nie czas, lub też po prostu nie tędy droga. Przed Maxwellem też jakoś nikt nie ujednolicił elektryczności i magnetyzmu > a jednak się dało.

pajk napisał/a:
No otym mówie technologia!!!!! lepsze matale , cuda wianki do pokazywania.
czytamy genom i wyciągamy pewne pozytki, postepi mrówczy , mróka biegnie szybko dzieki kompom i pomysłom programowym technologia!

Chyba nie chcesz mi wmówić, ze nie widzisz różnicy miedzy maczugą a kałachem a to wszak tylko technologia :p
 
 
blue 
Profesor
czarownica



Dołączyła: 24 Lip 2004
Posty: 1194
Skąd: Warmia
Wysłany: 2009-02-22, 16:07   

Pozwólcie, że wsadzę palce między drzwi: a technologia to nie jest po prostu zastosowanie nauki w praktyce :?: ;) Chociaż w Polsce jednak ciągle trudno niektórym przyjąć do wiadomości, że nauka nie służy już tylko "sobie a muzom", a ma cel (i stąd różne paranoje w instytucjach naukowych).

A co do książki pana Dawkinsa to moim zdaniem nieco mija się z celem "naukowe" udowadnianie "prawd wiary" - ze względu na niemożność zastosowania jednakowych instrumentów. Wiara nie jest (niestety) kwestią logiki. Dla mnie jako agnostyczki nieco groteskowe są zarówno wysiłki wierzących, jak i ateistów - po obu stronach pełno fanatyzmu.
_________________
Nobody buys a horse for his coat, only for his virtue.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-02-22, 17:46   

blue napisał/a:
Dla mnie jako agnostyczki nieco groteskowe są zarówno wysiłki wierzących, jak i ateistów - po obu stronach pełno fanatyzmu.
Dokładnie TAK :)

podpisuję sie



I byłby koniec :) !!! Bo wszystko blue powiedziała, w jednym zdaniu . :)

ale, Show must go to hell , aż!!!! :) Totera pojade z ryjem, jak przekupa :)


andrew napisał/a:
na przykładzie "naszego"
nuda!

andrew napisał/a:
Któż mówi, że on geniusz i prorok ?
ten kto stawia koło Bibli :)
Wszak tylko o miejsce sie kłucimy tylko Ja koło Dukaja , ty Koło bibli :)
andrew napisał/a:
Toś zaszalał. Nobel jest Twój
ano zeby to jeszcze udowodnic ... liczyłem na teorie strun ..... a tu głucho

andrew napisał/a:
Bo dzięki nauce żyje ja,
No OK tylko po cholere krytyke czystego rozumu mi było wtykać??????????

andrew napisał/a:
Naukowiec wie, że myśli.
Dzieki temu co zwiesz nauką masz przed soba komp z olbrzymim procesorem i ramem i dyskiem i 99 % tego szmelcu pracuje a potrzeby , dziwadełek , migadełek poprawienia wybuchów w grach i innych wodotrysków.

Wczytanie osu i worda trwa dłuzej niż załadowanie z kasety magnetofonowej osu i edytora phanter do atarynki .
A syntezator mowy działa tylko z nieco, ociupinke , lepsza wymowa niz ten na atarynce, za to wiesza sie częściej ,i ma tylko 100 000 razy wiecej bajtów. :)


---I kto ci powiedzał że oni tyrali ta trójpolówka???????? W szkole co "dola chłopa" Bzdura ! Dziś tyrasz !!!!!!!!!! Chłop z tamtych czasów by wymiąkł po 2 dniach.
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
Jool 
Przyjaciel forum


Wiek: 58
Dołączyła: 15 Sty 2005
Posty: 806
Skąd: ok. Wa-wy
Wysłany: 2009-02-22, 17:54   

pajk napisał/a:
Kopanie leżących bogów wydaje mi sie czynem godnym skina cherlaka

Pajk, szacunek..., chociaż chyba nie z takiego powodu jak pomyślisz.
_________________
Jool
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-02-22, 17:58   

blue napisał/a:
Dla mnie jako agnostyczki
hmmmmm ,, co to własciwie jest ?
agnostyk , co ateista? ja zawsze mówie o sobie ateista , ale to bład chyba do mnie ani to nie pasi , ani tamt o .... :)
Nie jestem wrogiem kosciała czy boga , ani nie jestem obojetny całkiem.....
Ni diabła nie wierze , ale nie cieszy mnie to i chetnie dałbym sie na co nawrócic , gdyby kto potrafił .... blue znasz sie na tym? co ja jaestem???? :) Bo moze manie ludzi ? :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-02-22, 18:00   

Jool napisał/a:
chociaż chyba nie z takiego
no to teraz dopiero mnie zaciekawiło ...To z jakiego? :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2009-02-22, 18:54   

Banzai !

pajk napisał/a:
blue napisał/a:
Dla mnie jako agnostyczki nieco groteskowe są zarówno wysiłki wierzących, jak i ateistów - po obu stronach pełno fanatyzmu.
Dokładnie TAK :)

podpisuję sie

Ja się nie podpisuje pod wnioskiem.
Dodatkowo nadmieniam, iż nie zważyłem nigdzie żadnych fanatyków antyreligijnych, krucjat antyreligijnych, samobójców antyreligijnych itp.
Pod przynależnością do agnostycyzmu też się nie podpisuję. Wszak to jest twierdzenie ZA, a jedynie neguje możliwość poznania.

pajk napisał/a:
po cholere krytyke czystego rozumu mi było wtykać??????????

Boś się upierał przy filozofii negując naukę/technologię.

pajk napisał/a:
kto ci powiedzał że oni tyrali ta trójpolówka????


Nikt. To przybliżenie.
pajk napisał/a:
Dziś tyrasz !!!!!!!!!! Chłop z tamtych czasów by wymiąkł po 2 dniach.


Naprawdę chciałbyś się zamienić ? :shock: Ja nie.
_________________
"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
 
 
Lena 
Przyjaciel forum
Panna Nikt


Wiek: 33
Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 2581
Skąd: z magicznego ogrodu
Wysłany: 2009-02-22, 19:37   

andrew napisał/a:
Dodatkowo nadmieniam, iż nie zważyłem nigdzie żadnych fanatyków antyreligijnych,

To jak skomentujesz to, co dzieje się we Francji? Oni przegięli w drugą stronę - totalna ateizacja
_________________
Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
Z nici złotego i srebrnego światła,[...]
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem: me skarby - w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.

W.B.Yeats
 
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2009-02-22, 20:38   

Lena napisał/a:

To jak skomentujesz to, co dzieje się we Francji? Oni przegięli w drugą stronę - totalna ateizacja

Moja droga. Chyba ździebko błądzisz.
Francja miała kretyńskie pomysły i pozwoliła a nawet zachęciła do osiedlania się na jej terytorium obywateli jej byłych kolonii jak Senegal, Algieria, Mali, Czad, Wybrzeże Kości Słoniowej i inne oraz dzisiejsze jak Gwadelupa, Martynika, Gujana francuska itd.
Szczególnie niebezpieczne dla tego wydawałoby się normalnego kraju okazały się liberalne poglądy jeśli chodzi o islamizacje ich kraju ( chociaż dziś w ilości meczetów niechlubnie prowadzi Holandia ) co w efekcie wywołało różne napięcia religijne o nieciekawym przebiegu ( jeśli spojrzysz an reprezentację Francji w np. piłce nożnej to zauważysz, ze odszukanie tam białego człowieka graniczy z cudem :( ). Ludzie Ci przybyli do obcego kraju gdzie pozwolono im się osiedlić a teraz uzurpują sobie prawa do stanowienia o przynależności religijnej narodu. Chciałbym widzieć jak zachowaliby się mieszkańcy i władze jakiegokolwiek arabskiego kraju gdyby im katolicy weszli "w naród" i zaczęli się rządzić. Krew by się szybko polała.
Ruchy ateistyczne są naturalną tego konsekwencją a laicyzacja jest forma obrony.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-02-23, 00:01   

andrew napisał/a:
Banzai !


No to mnie powałiło :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
blue 
Profesor
czarownica



Dołączyła: 24 Lip 2004
Posty: 1194
Skąd: Warmia
Wysłany: 2009-02-23, 14:19   

pajk napisał/a:
agnostyk , co ateista?

andrew napisał/a:
Pod przynależnością do agnostycyzmu też się nie podpisuję. Wszak to jest twierdzenie ZA, a jedynie neguje możliwość poznania.


Cytat:
Ateista, tak jak chrześcijanin, uważa że m o ż n a stwierdzić czy Bóg istnieje czy też nie. Chrześcijanin uważa że można stwierdzić że jest Bóg; ateista, że można stwierdzić że nie ma. Agnostyk odracza osąd, mówiąc że nie ma wystarczających podstaw ani dla potwierdzenia ani dla zaprzeczenia. Jednocześnie, agnostyk może uważać że istnienie Boga, chociaż nie niemożliwe, jest bardzo nieprawdopodobne; może uważać je za tak nieprawdopodobne że nie jest warte rozważania w praktyce. W takim przypadku nie jest on daleko od ateizmu. Jego stanowisko może być takie, które ostrożny filozof miałby w stosunku do bogów starożytnej Grecji. Gdybym był proszony o udowodnienie że Zeus i Posejdon i Hera i reszta Olimpijczyków nie istnieje, nie wiedziałbym jak znaleźć rozstrzygające argumenty. Agnostyk może uważać że chrześcijański Bóg jest tak samo nieprawdopodobny jak pozostali Olimpijczycy; w takim przypadku, z praktycznych powodów, zgadza się on z ateistą.

(podkreślenie moje)
Tak pisał Bertrand Russell i z takim rozumieniem się zgadzam i na tej podstawie stwierdzam, że jestem agnostyczką.
A fanatyzm to dla mnie nie tylko terroryzm religijny, ale także próby narzucenia drugiej stronie swoich poglądów, co niestety zdarza się także wśród ateistów. A mnie jest naprawdę obojętne, czy ktoś nosi krzyżyk na szyi/chustę na głowie/wierzy w życie pozagrobowe. Dopóki nie wchodzi "do mojego ogródka", niech wierzy w co chce.

Zmieniłem kod na cytat, bo między tagami "code" nie działają inne, więc nie było widać podkreślenia. :)
NN
_________________
Nobody buys a horse for his coat, only for his virtue.
Ostatnio zmieniony przez Nieznany 2009-02-23, 16:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany