Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
"Nagrody Darwina" -Norhhcult W.
Autor Wiadomość
Antonina 
Przyjaciel forum


Wiek: 52
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 1194
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2009-03-20, 21:57   "Nagrody Darwina" -Norhhcult W.

Zbiór autentycznych opowieści o ludziach, którym przyznano Nagrodę Darwina.
Nagrodę tę, nazwaną na cześć ojca ewolucji, otrzymują Ci,
którzy dzięki swej pomysłowości-czytaj:głupocie
-przyczyniają się do eliminacji z puli genów szaleńca, czyli samych siebie.

Przykład:
"Australia 1990
34 letni złodziej postanowił przywłaszczyć sobie silnik starej dużej wywrotki.
Uniesienie bloku silnika tych rozmiarów zwykle wymaga udziału 3 ludzi,
lecz nasz przedsiębiorczy złodziejaszek zdecydował, że najlepiej będzie
opuścić go i wyjąć od dołu. Wczołgał się pod kabinę i zaczął odkręcać śruby.
Blok silnika wyswobodził się z umoocowań powodując natychmiastową śmierć złodzieja. Kierownik firmy powiedział później, że ciężarówka miała być przeznaczona na złom.
Gdyby przyszedł do firmy i poprosił, dałby mu tę wywrotkę całą.
_________________
Chce mi się czytać...
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-03-21, 01:29   

Antonina napisał/a:
Wczołgał się pod kabinę i zaczął odkręcać śruby.



-Biedak !! na prawde mi go żal ! Kogo to smieszy?
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2009-03-21, 09:27   

pajk napisał/a:
Kogo to smieszy?

Mnie :lol:
Nie czytałam książki ale kolega opowiadał mi film.

Mój numer 1 to:
Samobójca:
Francuz, Jacques LeFevier postanowił popełnić samobójstwo. Aby mieć pewność, że próba samobójcza się powiedzie stanął na urwisku i przywiązał kamień do szyi. Następnie wypił truciznę i podpalił swoje ubranie. Próbował nawet zastrzelić się podczas skoku, ale kula chybiła przecinając linę z kamieniem. Woda morska, do której wpadł niedoszły samobójca, ugasiła ogień, a zalewając usta, spowodowała wymioty, które usunęły truciznę z żołądka. Jacques został wyciągnięty z wody przez rybaków i odwieziony do szpitala, gdzie zmarł z powodu wychłodzenia organizmu.

:hehe: rotfl :lol:

8) Tu macie więcej
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-03-21, 12:03   

weronik napisał/a:
Mój numer 1 to:
Samobójca:
Sadystka!!!! Pozatym to sie własciwie nie kwalifikuje , facet miał zwyczajnie, koszmarnego pecha !!!!!!!
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2009-03-21, 12:07   

pajk napisał/a:
Sadystka!!!!

:p
Od razu sadystka, ale zawsze sobie myślałam, że najgorzej jak człowiek chce się zabić ale mu nie wyjdzie i np. zostaje kaleką :/
pajk napisał/a:
facet miał zwyczajnie, koszmarnego pecha !!!!

Jak pecha jak w końcu i tak wykorkował :)
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
Antonina 
Przyjaciel forum


Wiek: 52
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 1194
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2009-03-21, 13:24   

w sumie to nie ma śmieszyć.... ku przestrodze?
ale czasem głupota ludzka jest osłabiająca....
a do tego zabójcza...
_________________
Chce mi się czytać...
 
 
shimatta 
Docent
Już mgr inż.!



Wiek: 33
Dołączyła: 15 Lut 2008
Posty: 813
Skąd: z Gryffffffffindoru
Wysłany: 2009-03-22, 09:36   

Cytat:
-przyczyniają się do eliminacji z puli genów szaleńca, czyli samych siebie.
przez samobójstwo lub okaleczenie narządów płciowych, należy dodać 8)

Mój faworyt to:
Pewnie nastolatek masturbował się. Postanowił użyć do tego rury od odkurzacza, żeby doznania były głębsze. Więc założył rurę i włączył odkurzacz. Ale zapomniał, że w rurze, był ciąg noży, które niszczyły większe śmieci...ciąg dalszy sobie dopowiedzcie sami :>
_________________
Fuck no! I think that I could be an optimist
W każdy forum jest jedna fajna rzecz. Rum.
 
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2009-03-22, 14:15   

Cytat:
Się przyczepił!
Mieszkaniec Vermont Ronald Demuth wpadł niedawno w niezłe tarapaty.
Podczas oprowadzania po miejscowym Zoo grupy aktorów z Petersburga pan Demuth przeholował, chcąc pokazać im jeden z cudów Ameryki. Wybrał ciekawy sposób by zaprezentować siłę ... "Szalonego kleju" (Crazy glue) Chcąc pokazać jak silny jest klej Demuth nałożył trochę kleju na dłonie i wybrał ... śmieszny sposób - przytknął swoje dłonie do pośladków przechodzącego nosorożca. Nosorożec, żyjący w Zoo już od 13 lat, początkowo nie wykazał żadnego zaniepokojenia, gdyż poklepywanie go przez zwiedzających było normalną częścią wycieczki. Jednakże w pewnym momencie zorientował się w rodzaju więzi (niedobrowolnej) jaka łączy go z panem Demuth i wtedy ... spanikował, zaczął biegać jak szalony dookoła wybiegu, ciągnąc za sobą pasażera.
"Sally (nosorożec) nie czuła się ostatnio zbyt dobrze. Miała straszne zaparcia. Dlatego daliśmy jej sporo środków przeczyszczających i rozluźniających, by ulżyć jej cierpieniom. Stało się to na chwilę przed głupim żartem pana Demuth" powiedział James Douglas opiekun zwierzęcia.
Podczas szaleńczego biegu Sally zniszczone zostały dwa ogrodzenia, uszkodzona ściana wybiegu i uciekło wiele małych zwierząt. Dodatkowo trzy kozły piżmowe i jedna kaczka zostały zadeptane na śmierć.
Co do pana Demuth, to trzeba było ekipy medyków i opiekunów zwierząt, by móc uwolnić pośladki nosorożca od jego dłoni. Najpierw należało schwytać zwierzę i uspokoić je. W tym momencie zaczęły działać środki przeczyszczające i pan Demuth skąpał się w kilkudziesięciu litrach rzadkiego gauna nosorożca. "To była trudna sprawa. Musieliśmy jednocześnie uspokajać Sally i osłaniać twarze przed gaunem. Pan Demuth był w nim po szyję. Kiedy udało się nam ją złapać trzech ludzi z szuflami musiało pracować, by zapewnić mu dostęp powietrza. Dopiero wtedy mogliśmy go odkleić." Powiedział Douglas. "Myślę, że teraz Demuth daruje sobie na jakiś czas zabawy z klejem".
Rosjanie obserwowali całą scenę zdziwieni, choć w podziw wprawiła ich siła kleju. "Kupię trochę dzieciom, ale nie pozwolę im go zabierać do Zoo" powiedział Vladimir Zolnikov, szef grupy.


Bidulek. :cry:
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany

Forum KGB dostępne jest również pod aliasem forumkgb.xx.pl
xx.pl - darmowe aliasy www