Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[POb] Adiga Aravind - Biały tygrys
Autor Wiadomość
Ravena 
Przyjaciel forum
Wiedźma Cwaniara


Wiek: 37
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 2524
Skąd: Wiedźmi Las
Wysłany: 2009-04-16, 08:59   [POb] Adiga Aravind - Biały tygrys



Autor: Aravind Adiga
Tytuł: Biały tygrys
Tytuł oryginału: The White Tiger
Wydawca: Prószyński i S-ka
Rok Wydania: 2008

Miałam już okazję poczytać o Indiach z perspektywy różnych pisarzy. Kiran Desai, Rabindranath Tagore, Jhumpa Lahiri, Chitra B. Divakaruni, R.K. Narayan. Każdy z tych twórców rysował inny obraz Indii. Jednak z takim wizerunkiem tego kraju, jaki zaprezentował Aravind Adiga w "Białym tygrysie" jeszcze się nie zetknęłam. Może nie do końca tak. Z tak gniewnie, emocjonalnie odmalowanym wizerunkiem. To państwo dwóch skrajności, wielkiego ubóstwa i wielkich fortun, w którym przepaść pomiędzy nędzarzami (Ciemność) a bogatymi panami (Jasność) jest niewyobrażalna i praktycznie nie do przekroczenia. Bohaterowi, Balramowi Halwai się to wprawdzie udaje, ale jakim kosztem! Indie Adigi to kraj korupcji, wielkiej polityki i jeszcze większych przekrętów. Bezprawie, nadużycia, wyzysk. Z jednej strony wielkie korporacje, luksusowe hotele i domy handlowe, z drugiej ludzie koczujący na ulicach, w warunkach już nie życia, ale wegetacji. Oazy luksusu i wielkie kieszenie nędzy. "Ci biedacy przyjechali z Ciemności do Delhi po trochę światła, ale wciąż tkwili w ciemnościach (...) Tworzyliśmy dwa osobne miasta - wewnątrz i na zewnątrz ciemnego jaja" mówi Balram z perspektywy klimatyzowanego wnętrza hondy, której był kierowcą. Obraz Indii w "Białym tygrysie" jest mroczny, drastyczny i brutalny. Żadnego sentymentu, żadnych kolorowych sari ani egzotycznych atrakcji. To nie Bollywood. Adiga pisze wprost. Indie są zdeprawowane, pogrążone w chaosie. Chociaż Brytyjczycy wycofali się z kraju, nadal istnieje wyraźna zależność sługa-pan. Chociaż zniesiono podział kastowy, wciąż istnieje nieprzekraczalny rozdział społeczny. "Krótko mówiąc - dawniej w Indiach było tysiąc kast i ludzkich losów, teraz są tylko dwie kasty: Wielkie Brzuchy i Małe Brzuchy. I tylko dwa możliwe losy: zjesz albo zostaniesz zjedzonym." Prawo dżungli. A w tej społecznej dżungli bohater Adigi, który zdaje się wymykać jednoznacznym ocenom moralnym. Nazwany Białym Tygrysem sukcesywnie dązy do przeznaczonego mu tym przydomkiem lepszego losu. W końcu biały tygrys to najrzadsze zwierzę w dżungli, czczone szczególnie, wyjątkowe. Snuta przez siedem nocy historia nędzarza, służącego, mordercy i "człowieka przedsiębiorczego społecznie" wciąga i pochłania. "Biały tygrys" to powieść przejmująca, literacko dopracowana, ze świetnym stylem i jakością opisu. Booker się należał bez dwóch zdań.
_________________
Le Café
Ostatnio zmieniony przez Lena 2009-10-07, 11:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2009-04-16, 17:50   

Ravena napisał/a:
Snuta przez siedem nocy historia nędzarza, służącego, mordercy i "człowieka przedsiębiorczego społecznie" wciąga i pochłania. "Biały tygrys" to powieść przejmująca, literacko dopracowana, ze świetnym stylem i jakością opisu. Booker się należał bez dwóch zdań.

Zgadzam się z powyższym :)
A tak przy okazji aż dziw, że nie było żadnych protestów o kłamliwe przedstawienie realiów życia w Indiach ( tak jak w przypadku filmu "Smuldog..").
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
Ravena 
Przyjaciel forum
Wiedźma Cwaniara


Wiek: 37
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 2524
Skąd: Wiedźmi Las
Wysłany: 2009-04-16, 20:15   

Też mnie to zastanawia. W końcu Indie u Adigi są odmalowane z o wiele większą siłą oskarżenia, niż te w "Slumdogu".
Przed chwilą usłyszałam, że w Indiach przez następny miesiąc będą trwały wybory parlamentarne. Natychmiast przed oczami stanęły mi sceny z "Białego tygrysa" i "wybory" w wiosce Balrama. Ta książka ma naprawdę siłę oddziaływania. Chyba już zawsze będę się przyglądać Indiom przez jej pryzmat, a przynajmniej przeprowadzać podświadome porównania ^^
_________________
Le Café
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2009-04-16, 21:19   

Ravena napisał/a:
Też mnie to zastanawia. W końcu Indie u Adigi są odmalowane z o wiele większą siłą oskarżenia, niż te w "Slumdogu".

Może film <w końcu kinematografia Indyjska to nie byle co > ma większą siłę oddziaływania niż książka ?
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
Ravena 
Przyjaciel forum
Wiedźma Cwaniara


Wiek: 37
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 2524
Skąd: Wiedźmi Las
Wysłany: 2009-04-17, 11:27   

Pewnie tak. Wziąwszy pod uwagę cały ten filmowy przemysł indyjski, film prędzej trafi do szerszego kregu odbiorców niż książka.
_________________
Le Café
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


ebook.najlepsze.net
Darmowe Statystyki cjc!
Katalog stron www
katalog stron
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl