Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Dla Sereny - PRZEDSMAK
Autor Wiadomość
borewicz
Gość
  Wysłany: 2004-11-18, 09:16   Dla Sereny - PRZEDSMAK

Poniżej szkic wprowadzenie do książki kucharskiej:

Wprowadzenie

Literatura i kuchnia. Kuchnia i literatura. Jakże często te dwie sfery naszego życia spotykają się ze sobą w najmniej oczekiwanym momencie. Ale czy jest to przypadek? Bynajmniej, moi szlachetni państwo. Już starożytni raczyli nas opisami uczt, bachanaliów, kulinarnych orgii. Homer intrygę swej Iliady oparł na jabłku – owocu, produkcie spożywczym. „Hej użyjmy żywota wszak żyjem tylko raz!” i choć słowa te z dumą wypowiedział Poeta w innej epoce to niech na zawsze świecą nad słodkim hedonizmem czasów gdy errare było humanum est.
Ale ad rem! Czymże po boskich ucztach Olimpu i Kapitolu byłoby mroczne i chłodne, niczym wnętrze katedry Notre Dame, średniowiecze gdyby nie kulinarność, a raczej jego brak. Po szaleństwach antycznych uczt; Dionizjach, którymi spływają wersy liryk, eposów, traktatów… po wzdęciach neronicznych, po zaparciach kalligullicznych musi nastąpić zagryzana suchym połciem chleba, popita stęchła wodą zdrowa augustyniańsko-akwitańska asceza. I jeśli ciało to wstydliwe, a jeśli duch to wzniosły. Tristan i Izolda nie jedzą. Św. Aleksy? Pomyje i robaki-niebożęta, niczym św. Jan (co z miodem jadł szarańczę), wcinał. Czarna śmierć, dance macabre, krew, pot i łzy – czy w takich warunkach idzie siadać do stołu? Raczej skórkę razowca w kruchcie pogryzać.
Ale jużci mrok opada! We Florencji Brunelesci kopułę kładzie, a w Polszcze Kallimach książątek dogląda. Długosz co prawda jeszcze w inne czasy spogląda, ale dyć już do Czarnolasu blisko, gdzie pode gruszą zażywać żywota można jak na uczcie Platona za piecem. I póki tej sielanki całun trenów nie przykryje, woń korzeni i mięsiw wszelakich pustkę domu owego wypełnia!
A Rej! Wodził, oj wodził i wiedzcie że nie tylko gęsi jadał! A Szarzyński to na sępa do gospody nie raz wpadał, a jak go wyrzucali to i musiał Paska zaciągać - Veto! – wołając. Ale już za Sasa kontusze szersze i luzik; pod słuckim pasem litym tkanki tłuszczowej przybywa, ale w głowie oleum niebardzo. I zamiast armię zaciężną formować wam panowie szlachta brzucho rośnie! I krótki epizod obiadów co je Staś we czwartki wydawał nie odmieni, nie odwróci tego co nieuchronne… Ale czy złe na dobre się nie odwróciło? Wszak w niewoli przyszły do nas ziemniaki! To o nich pisali pozytywiści gdy stały się daniem głównym powstańca i chłopa, z rzadka tylko okraszonym smalcem stopionym.
I można dalej snuć tę nic Ariadny, tę wstążkę makaronu poprzez dzieje się wijącą. To się nigdy nie skończy!
A Dickens, a Proust, który między włożeniem magdalenki do ust a jej ugryzieniem potrafił zadrukować tomy!? Gdzie te pełne parujących, a jakże!, ziemniaków irlandzkie puby, gdzie te dublińskie uliczki kędy Bloom z Joycem chadzali pospołu? Gdzie?
Dlatego nie takie, moi szlachetni państwo, wędrówki odbywać będziemy. Nie szlakiem literackiej kuchni, nie kuchnią znaczoną literaturę będziemy opiewać! Ale z literatury kuchnię uczynimy! Zmieszamy wszystko pospołu! Pogańskie uczty z chrześcijańską postną ekstazą. Zmielimy na pasztet lirykę, epikę i dramat. Zapieczemy w buraczkach wizje fantastów, a uniesienia poetów ubijemy na puszyste kremy. Do słoików wsadzimy najzdrowsze owoce życiopisania. Zapełnimy spiżarnie, zapełnimy żołądki, zapełnimy umysły!

SMACZNEGO!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


Forum Książki - zapraszamy!