Magazyny "fantastyczne"
Odpowiedz do tematu

: Magazyny "fantastyczne"
Czy czytujecie magazyny literackie zajmujące się fantastyką w wersji papierowej?

Mnie zdarzało się swego czasu regularnie czytać Nową Fantastykę, ale ich cena zaczęła skakać i przestałem inwestować w ten magazyn... Później czytywałem "Science Fiction", publikowali świetne opowiadania, prawie każde do mnie trafiało, zresztą chyba nadal publikują, bo już chyba od ponad roku ich nie kupowałem... wyjątkowo tęsknię za magazynem "Fenix" - to było to! Jarek Grzędowicz był tam chyba redaktorem naczelnym. Dla mnie - najlepszy magazyn. I choć cena nie była niska, to zawsze opłacało się zainwestować w "Fenixa"... Wiem, że tego typu magazynów jest i było więcej, choćby "Fantasy" (też już nie wydawany), "Magia i Miecz" i inne...


A Wy? Czytacie jakieś magazyny literackie zajmujące się fantastyką? A może coś polecicie?

Możecie też polecić jakieś ciekawe magazyny wydawane online, chętnie poczytamy, zwłaszcza opowiadanka i felietony, bo za newsami to ja raczej chodzę na Katedrę lub zaprzyjaźnione fora książkowe, np. ZB. :)

"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"
:
Prenumeruję Nową Fantastykę. Prenumeruję, bo z czytaniem jest już gorzej. Zazwyczaj jak przyjdzie nowy numer to czytam wstępniak, jakąś recenzję z ciekawości (nigdy się nimi nie sugeruję), ewentualnie szczególnie mnie interesujący artykuł. Potem gazeta ląduje na stosie poprzednich również nieprzeczytanych numerów. Cały czas sobie obiecuję, że kiedyś nadrobię te zaległości, ale brakuje mi zapału do tego.

Gdzieś tam się pląta jakiś stary numer Feniksa, ale sytuacja podobna co przy NF.
Zawsze chciałam zaprenumerować sobie Czas Fantastyki, ale wiem, że i tak nie miałabym czasu i ochoty tego czytać.

Z magazynów internetowych - zdarza mi się czytać jedynie Esencję i to przede wszystkim publicystykę, głównie felietony. Recenzje omijam - jedyne jakie zdarza mi się czytać to te na Katedrze.

Niedorzeczności są bardzo potrzebne na świecie. Na nich świat stoi i bez nich nic by się może i nie działo.
:
Jeśli chodzi o pisma sieciowe, to ja przez pewien czas czytałem regularnie Fahrenheita i Creatio Fantastica, teraz tylko sporadycznie. Wogóle - nie wiem, z jakiego powodu - nie trafia do mnie Esensja. Natomiast co do papierków... tylko "od wielkiego święta" czytuję NF lub SF z literkami. :)

"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"
:
Fahrenheita i Creatio Fantastica też kiedyś czytałam. Ale to jakieś pojedyncze artykuły. Jednak ostatnio prawie nigdzie nie zaglądam, ten wolny czas jaki posiadam wolę poświęcić na czytanie książek, a nie czytanie o książkach :p

Niedorzeczności są bardzo potrzebne na świecie. Na nich świat stoi i bez nich nic by się może i nie działo.
Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.