Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[Fan] Orkan Rafał W. "Głową w mur"
Autor Wiadomość
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 42
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10507
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2009-06-21, 15:38   [Fan] Orkan Rafał W. "Głową w mur"

O książce Rafała usłyszałem zanim jeszcze została skończona, dzięki mej bytności na forach, na których i On bywa - Forum Fahrenheita i Zaginionej Bibliotece (na obu ma nick Dabliu). Muszę się przyznać, że nie wszystkie Jego teksty mi spasowały, ale "Głową w mur"... o nie, ocena będzie na końcu! Ponieważ zatem słyszałem o tej książce sporo przed jej ukończeniem i były to wieści wielce intrygujące, to na jej wydanie czekałem z ciekawością nieźle podrażnionego szansą "spożycia" smacznego kąsku mola książkowego. I wreszcie, po kilku miesiącach od jej ukazania się, udało mi się dopaść dziełko Rafała.

"Głową w mur" jest zbiorem opowiadań; fabuła każdego z nich ma miejsce w jednym mieście - Vakkerby. Łączą je również bohaterowie, mniej lub bardziej powiązani ze sobą. Powieść podzielona została na dwie części. Pierwsza, "Ślepe zaułki", prezentuje nam miasto Vakkerby. To wielkie miasto napędzane jest ludzką pracą, strachem i magią. Składa się ono z trzech fragmentów - pod ziemią mieszczą się dzielnice robotnicze i osiedla biedoty oraz tych, dla których nawet biedota, to wielcy posiadacze, a jedynym przysmakiem są szczury i zmutowane ryby. Na ziemi mieszkają Złotoręcy, bogacze, "szlachta" Vakkerby, a gdzieś w chmurach żyją Arystokraci, najbogatsi magnaci i włodarze miasta. Druga część, "Uciszyciel", to opowieść o Byhtrze, wielkim pół człowieku pół jednorożcu, dwumetrowym mężczyźnie z rogiem wyrastającym z czoła, zawodowym uciszycielu, czyli zabójcy na zlecenie, obecnie na emeryturze. Kolejne opowieści kierują nas ku zakończeniu, w którym splotą się losy poznanych wcześniej bohaterów.

Vakkerby, to ogromne, zindustrializowane do granic możliwości, miasto, lecz nie tylko technika jest domeną tego terenu. Tym, co pozwala funkcjonować temu terytorium, jest magia. Wygląda bowiem na to, że wszystkie wynalazki, cała maszyneria, która istnieje w tym mieście, jest napędzana magią a poza wszelką władzą świecką są Technomagowie, konstruktorzy i naukowcy zajmujący się mariażem techniki z magią. Nie jest to jednak magia, do jakiej przyzwyczaiły nas różnorakie serie fantasy - ta magia jest... brudna. Tak, brudna! Brudna i mroczna, nieludzka! Mało tego - w wyniku działania magii rodzą się i mutanty, które niewiele mają wspólnego z ludźmi, często będące "efektem ubocznym" działania Technomagów. Cała ta mroczna materia miasta pokryta jest jeszcze płaszczem religii, różnego rodzaju proroków i antyproroków Mechanicznego Boga, który stworzył mieszkańców Vakkerby na swoje pokręcone podobieństwo.

"Głową w mur" to książka napisana żywym, wyjątkowo świeżym językiem. Jest jak krwisty befsztyk - przepyszna, choć krew wycieka spomiędzy kart. Pomimo mroczności opisanego świata czyta się to dość szybko. Uwaga - może powodować spory niedosyt! Mało tego - osoby niedoświadczone mogą stracić kontakt ze światem realnym!

Polecam tę książkę z czystym sumieniem, jako jeden z najlepszych debiutów ostatnich lat w naszym kraju. Ponieważ jest to pierwsza z trzech części serii Paramythia Vakkerby już dziś czekam na kolejne.

Moja ocena: 6/6
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Tifa Lockhart 
Przyjaciel forum


Wiek: 24
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 666
Skąd: Wilcza Dolina
Wysłany: 2009-06-22, 19:01   

No więc cieszę się , że będzie kontynuacja . Dawno , no może nie aż tak dawno żadna książka mnie tak nie zaciekawiła . Czytałam ją szybko bo jest wciągająca. Nie wiem co takiego w niej jest ,ale jak musiałam przerwać czytanie to byłam zła . Bohaterowie naprawdę dobrze i ciekawie skonstruowani . Smutne było właśnie zakończenie opowiadania o Tanie-tani . Lubię jak postacie z kolejnych opowiadań są łączone w jakiś sposób ze sobą . Tu oczywiście to było :) . Zdenerwowałam się w trakcie opowiadania o Byhtrze . Znaczy wkurzył mnie ten cały mag pseudonaukowiec . Ale książka świetna nie mogę się doczekać więcej .


zindustrializowane
:?: co to znaczy ?
 
 
 
Lena 
Przyjaciel forum
Panna Nikt


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 2581
Skąd: z magicznego ogrodu
Wysłany: 2009-06-22, 19:12   

Tifa Lockhart napisał/a:
zindustrializowane

uprzemysłowione
_________________
Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
Z nici złotego i srebrnego światła,[...]
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem: me skarby - w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.

W.B.Yeats
 
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 42
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10507
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2009-06-22, 19:51   

Tifa Lockhart napisał/a:
Lubię jak postacie z kolejnych opowiadań są łączone w jakiś sposób ze sobą . Tu oczywiście to było
Książka Rafała Orkana, to tak zwana powieść mozaikowa, czyli złożona z szeregu splecionych ze sobą opowiadań. :)
Tifa Lockhart napisał/a:
Smutne było właśnie zakończenie opowiadania o Tanie-tani .
To prawda, ale większość opowadań zawartych w powieści Rafała ma dość smutne przesłanie. Ale jednocześnie jest w nich niewielka dawka nadziei... chyba. :)

Lena napisał/a:
Tifa Lockhart napisał/a:
zindustrializowane

uprzemysłowione
Tak jest.
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Tina 
Towarzysz


Dołączyła: 21 Lis 2009
Posty: 127
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2010-02-21, 11:30   

Na temat tej książki słyszałam właściwie same pozytywne opinie, więc sięgnęłam po nią ciekawa tego obiecującego debiutu. I nie zawiodłam się. Praktycznie w każdym opowiadaniu udało mi się znaleźć jakieś interesujące aspekty. Miazmat zawiera kilka dobrze skonstruowanych i trzymających w napięciu scen; Miód z moich żył jest bardziej refleksyjne; Lile na Mrocznicy mimo iż początkowo wydawało mi się trochę za krótkie, to potem doszłam do wniosku, że takie właśnie powinno być.
Trochę ciężej wypowiedzieć mi się na temat drugiej części książki, która na pewien sposób przypomina powieść - opowiadania dość ściśle łączą się fabularnie. Ciekawie prezentuje się w ten scenerii baśniowy motyw pół-jednorożca.

Większość opowiadań ma dość nieskomplikowaną fabułę, ale mimo to potrafią wciągnąć. Choć najbardziej intryguje chyba samo miasto - Vakkerby. Niby ma typowo hierarchiczną budowę, ale mimo to jest na pewien sposób fascynujące, chce się odkrywać kolejne jego tajemnice.

Nie umiem chyba wypowiadać się na forum, bo wyszło mi coś na kształt wycinka z recenzji :/
_________________
Niedorzeczności są bardzo potrzebne na świecie. Na nich świat stoi i bez nich nic by się może i nie działo.
 
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 42
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10507
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2010-02-21, 18:56   

A ja mam problem z drugą częścią. Zacząłem i musiałem odłożyć. Jakoś mi nie szło... poczeka na swój czas. :)
Tina napisał/a:
Nie umiem chyba wypowiadać się na forum, bo wyszło mi coś na kształt wycinka z recenzji
Nie przejmuj się, było bardzo w porządku. :)
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


ebook.najlepsze.net
Darmowe Statystyki cjc!
Katalog stron www
katalog stron
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl