[Fsy] Jordan Robert i WoT
Odpowiedz do tematu

:
Paszczurek napisał/a:
jak już pisałam, mam wrażenie że:
[quote=taki sposób na wyciągnięcie z pisania jak największej kasy

[/quote]

Jordan kiedys powiedzial, ze co roku napisze kolejny tom. Wiec jeszcze kilka tomow nas dzieli od "ostatniej bitwy"
Robioc OT, my tez mielismy swojego wlasnego Jordana. Pozakladal nam "ogrodki Jordanowskie"

Wiem Gość ze Ci nie "pomoglem", ale jakby co to pamietaj o mnie.NAPRAWDE NIE GRYZE, jak nie wiesz Gość jak Ci pomoglem, lub moglbym pomoc, to zapytaj na PW albo emaila.
:
:lol: Dobre!
Ale moja cierpliwość do tej serii (tak do wydawnictwa jak i do autora) została mocno nadwyrężona, więc niech lepiej skończy się na 4 tomach, bo jak nie to robiąc na złość im, pewnie zrobię kuku sobie. :/

:
koncze wichry Cienia i coz nic nowego bla bla bla i juz 200 stron (tak tez trzeba umiec pisac) ale jak w kolejnych 100 nic nowego nie bedzie to... dalej bede czekal na nastepna czesc :oops: i to jest prawda jak ktos przeczytal inne tomy to chce nastepny co z tego ze bedzie badziewny i tak przeczyta eh

:
A już prawie całą półkę zajmuje. Musiałem po barbarzyńsku na grzbiecie markerem numery kolejne powpisywać, bo mi się mieszało.

Mam nadzieję, że w 11 tomie trochę akcja ruszy. Znów trzydzieści parę zet nie moje.

Eddie

:
lepidopter napisał/a:
bo jak nie to robiąc na złość im, pewnie zrobię kuku sobie.


No co Ty oni nie zauważą a Ciebie bedzie bolało :p


DRaco napisał/a:
i to jest prawda jak ktos przeczytal inne tomy to chce nastepny co z tego ze bedzie badziewny i tak przeczyta eh


No ehhhhhhhhhh

hmmm ostanio coś zabardzo przytakuje ludziom :wink:

Na oścież ramiona, otworzył do lotu, choć serce
wypełniał mu strach.
Lecz wiedział, że musi, że wreszcie jest gotów,
że wolność ryzyka ma smak
:
własnie przeczytalem rozstaje zmierzchu - i calkiem dobrze poszlo choc skakalem po pare stron w paru miejscach by nie czytac rozwleklych przemyslen w przerwie pomiedzy jednym a drugim zdaniem jakiegos bohatera:) (sami super mysliciele:))
ogolnie nie najgorsza ksiazka - a caly cykl okreslilbym jednym z najwazniejszych w historii fantasy (i na pewno wart przeczytania).
coz - na pewno przeczytam do konca cala serie ale prawdopodobnie lekture odloze na dlugie zimowe wieczory:) :shock:

:
hmmm moje zdanie nie różni się wiele od wcześniejszych wypowiedzi.
Cykl postepuje w trybie dw kroki do przodu jeden do tylu i tak juz do konca. Jeden z tomów tak mnie zaskoczył swoją akcją jak chyba żadna książka - nie zdażyło się nic :znudzony: i to zdanie chyba powinno kończyc moją wypowiedź. Jednak jeden z większych pojedynków między drużyną Randa a sługami czarnego (ta przy uzdrawianiu saidina) nie zniszczył żadnego ze sług pomimo wielkich i potężnych ciosów okropnie mnie zirytował i straciłem cały szacunek dla autora i potraktowałem serio jego zdanie, że będzie pisał tę sagę do końca życia.

Kilka słów pochwały się należy ale tylko dla kilku pierwszych tomów.

:
fraszek napisał/a:
Jednak jeden z większych pojedynków między drużyną Randa a sługami czarnego (ta przy uzdrawianiu saidina) nie zniszczył żadnego ze sług pomimo wielkich i potężnych ciosów okropnie mnie zirytował

Mnie też :? . Aż się prosiło, żeby w kolejnej części Ashamani porządnie wkroczyli do akcji, a tu za przeproszeniem d... :x .
Co mnie jednak najbardziej denerwuje, to brak streszczenia wcześniejszych tomów na początku każdej nowej książki. Przecież nikt tego co było wcześniej nie pamięta. Jest tylko jakieś niejasne wrażenie :ranting:

:
derbullaw napisał/a:

Co mnie jednak najbardziej denerwuje, to brak streszczenia wcześniejszych tomów na początku każdej nowej książki. Przecież nikt tego co było wcześniej nie pamięta. Jest tylko jakieś niejasne wrażenie :ranting:


hmmm no nie do konca rozsadnie byloby chyba powekszac te i tak opasle tomy o jeszcze o 2 rozdzialy po 100 stron :wink:

:
Przy ilościach, kóre Jordan produkuje, setka to jest pestka :lol: .
A propos, czy ktoś kiedyś próbował zliczyć postaci, które stworzyła płodna wyobrażnia Roberta :) ?? Zawsze mnie ciekawiło ile to już setek bohaterów natworzył :lol: .

:
nie niestety nie :( liczenie by starsznie dlugo potrwalo wiec chyba jeszcze nikt :)

derbullaw napisał/a:
Co mnie jednak najbardziej denerwuje, to brak streszczenia wcześniejszych tomów na początku każdej nowej książki. Przecież nikt tego co było wcześniej nie pamięta. Jest tylko jakieś niejasne wrażenie

jak mialem przerwe w polowie serii to zeby zaczac znowu musialem przeczytac jeszcze raz wszystkie :/ w sumie to juz chyba ze 2-3 razy niektore czesci czytalem z przymusu :(

:
jestem w połowie pierwszego tomu i muszę napisać że wciąga, patrząc na dyskusję powyżej pewnie przeczytam parę tomów z tego cyklu (albo przerzucę się na malazańską księge poległych, w ramach zaliczania najlepszych cykli fantasy, ostatnio mam taki ciąg)
niestandardowe fantasy, (znaczy się standardowo walcz i uciekaj :P ) autor nieco inaczej
przedstawia główny konflikt (jak zawsze wiadomo dobrzy i źli) złym jest diabeł, a dobrych jakoś nie wszyscy lubią ( na razie nie wiem czy słusznie)
poczytamy zobaczymy

Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.