Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
ELWIRA WATAŁA - summa sumarum
Autor Wiadomość
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2011-12-29, 14:23   

Elwira Watała napisał/a:
Fragmenty tej książki zamieszczę na forum KGB, mojej ulubionej platformie wypowiedzi.
To miłe. :) A wokół córki Stalina jet rzeczywiście wciąż wiele niejasności, niby uciekła z Rosji, ale znając KGB ( :lol: ) szczerze bym wątpił w możliwość ucieczki osoby tak istotnej dla reżimu nawet po śmierci jej ojca, a po latach jednak wróciła... Jej dzieci się jej rzeczywiście wyrzekły, o tym czytałem jakiś czas temu, ale nie wiedziałem, że tak je traktowała, jednak krew Dżugaszwilich nie woda, zgniłe jabłko nie padło daleko od spróchniałej jabłoni... Chętnie zapoznam się z fragmentem Twojej pracy i może kiedyś z całą pracą, Elwiro.
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2011-12-30, 03:21   

Co za wspaniała metaforyka! Gratuluję, masz zacięcie literackie! Widzę,że mnie nie znasz, a ja już napisałam osiem ksiażek w Polsce i pieć w Rosji. Polecam się! W Polsce z serii "Skandale historii". Ostatnia, to ogromnie kontrowersyjna i bulwersująca "Moj chory de Sade" Samoreklama? A niech i tak będzie, jak mówią Rosjanie: "Sam siebie nie pochwalisz cały dzien idiotą chodzisz" Pozdrawiam. Elwira Watała
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2011-12-30, 03:31   

Panu, ktory przysłał na mój email blyskotliwą ripostę dziękuję.Ale nie zgadzam się z twierdzeniem, że historyczne książki o poważnej tematyce muszą trzymać się jednego stylu i nie wolno mieszać w narracji gawędziarstwo, anegdotki i styl akademicki. Takie pisanie, to już anohronizm. Obecnie jest mały renesans w stylu, nawet wulgaryzmy / w miarę/ są dopuszczalne. Inaczej będziemy z "koszyka" jeść same brzoskwinie, gdy możemy rónież jabłka i gruszki. Pozdrawiam Elwira Watała. Za noworoczne życzenia dziękuję .E.W.
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2011-12-30, 03:46   

Do Bchydatego, który napisał mi na maila. Skąd u pana w tak młodym wieku zgorszenie starca? Skąd tyle złości i negacji? Na odleglość wyczuwam tą złą aurę, którą, miły Panie emanujesz. Nie chcesz spróbować trochę uśmiechu włożyć na swoją twarz? Tak, wyraziłam pogląd w "Mój chory de Sade o prostytucji. Powinna być zalegalizowana a nie hipokryzyjnie zawoalowana pod gabinety masażu. Kobiety również powinne mieć prawo dostępu do płatnego seksu, zwłaszcza te starsze, którym trudno znaleźć partnera a chuć goni ich do uprawiania niezdrowej masturbacji. Tak, ten pogląd wyraziłam w "Moj chory de Sade". Odnosznie hopokryzji celibatu kleru, pomówimy innym razem. Ten pogląd również utrzymuję w sile. A to ,że moja książka jes brzydka i zła - nie zgadzam się .Zgadzam się natomiast z Tobą że powinni ją czytać ludzie powyżej lat osiemnastu. Pozdrawiam. Elwira Watała.
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2011-12-30, 03:57   

Elwira jest dziwna'! Dawniej to nazywano jest nietuzinkowa i z tego się cieszę. Sodomici idą mi trudno, piszę już cały rok / niebywałe jak na mnie/, w lutym oddaję do druku. Lecz i temat jest ogromnie trudny. Analizuję homoseksualizm od początku dziejów świata, od mumii faraonów i po nasze dni. Są tam takie rozdziały jak :"Opłakiwanie przez królów ich kochanków', "Geje w sutannach", "Homoseksualny Hollywood", Homoseksualiśći- cesarze imperium Rzymskiego", Gejów świat artystyczny" i t.d. Natomiast jeśli już skończyłeś lat osiemnaście i masz zdrowe serce i bezpruderyjne poglądy możesz poczytać nową moją książkę "Mój chory de Sade", nudy nie będzie, poczucie zgorszenia i obrzydliwości- owszem. Lecz to wina de Sade, od którego slowo sadyzm pochodzi. Pozdrawiam swych czytelników. Elwira Watała.
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2011-12-30, 06:53   o córce Stalina inaczej

Zamierzam wydać w 2012 roku ze swojej serii "Skandale historii" dziewiątą z kolei książkę "Chciała być kochaną" o córce Stalina inaczej. Jabłko od jabłoni niedaleko pada. Przyswoiła sobie ta ruda, brzydka i tłusta kobieta Swietłana Alliłujewa cechy tyrana , swego ojca Józefa Stalina. Okrutnie biła swoją córkę Olgę, nawet jak była doroslą panną. Lala po policzkach, niczym matka Ludwika XIII Maria Medici. Dwoje jej starszych dzieci / od róznych mężów/, córka i syn / wyrzekli się matki, miała czterech mężów z którymi kolejno rozwiodła się, bo nie mogli oni zneść charakteru tej apodyktycznej i kapryśnej kobiety. Ja ją poznałam, gdy pisałam pracę habilitacyjną w Moskiewskim Uniwersytecie. Opiszę to w ksiażce. am nadzijeję , że zainterewsuje czytelnników ta nietuzinkowa postać, córka największego zbrodniarza świata. Pozdrawiam Czytelników i szczęścia wam w Nowym Roku! Elwira Watała
 
 
Navajero 
Gimnazjalista



Wiek: 54
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 152
Skąd: Shangri-La
Wysłany: 2011-12-30, 12:06   

Temat ciekawy. Przeczytam :) Nb. czytałem ze dwie książki z serii, podobały mi się.
_________________
C'est grand malheur de ne pouvoir etre seul...
 
 
burli 
Przyjaciel forum


Wiek: 31
Dołączyła: 20 Gru 2008
Posty: 1514
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-30, 12:27   

nie czytałam żadnej z tej serii ale ta brzmi bardzo zachęcająco
_________________

 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2011-12-31, 13:26   Watała elwira "Mój chory de Sade"

Pojawiła się na rynku księgarskim nowa pozycja Elwiry Watały z serii "Skandale historii" "Mój chory de Sade' Nie spotkałem tak różnorodnych opinii dotyczących tej ksiązki, od bardzo chwalebnych typu "jest objawieniem roku" do absolutnie miazdżących. Uwazam że każda nietypowa rzecz wywoluje tyle emocji. Jest to dobrze czy źle? Niech o tym powiedzą czytelnicy. Bhodaty
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2012-01-02, 03:56   

Jest to raczej kontrowersyjnie. Duży rozglos książki jeszcze nie oznacza, że jest dobra, natomiast przemilczenie książki jeszcze nie oznacza, że jest zła. Dużo tu zależy od mediów. Mogą rozdmuchać do roli bestsellera zupełnie złą książkę, a mogą pogrzebać dobrą. Taka to obecnie jest siła mediów. Chińczycy mówią:"Mów przez dwa tygodnie w telewizji, że osioł jest bohaterem narodowym , na trzeci tydzień naród uwierzy. Niestety, psycholoigia tłumu w naszym społeczęństwie odgrywa ofromną rolę. Ja osobiście uważam, że "Moj chory de Sade" jest dobra książką. Michaś
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2012-01-04, 06:35   

Witam serdecznie, Panie nieznajomy! Dlaczego wysyła Pan odpowiedzi na maila, czemu nie na stronach forum kgb? Nieważne, zresztą. W wielu kwestiach zgadzam się z Panem: media, posiadające ogromną siłę odziaływania obecnie decydują o powodzenieu tej czy innej książki. Pomijam opinię Pana o ksążce Danuty Wałęsy, która z kucharki nagle przeobraziła się w pisarkę i której armia dziennikarzy i nie mniejsza armia mediów dopomogła w promocji książki, żeby nadać jej szyld 'bestsellera', chodzi mnie o co innego: skąd w młodym zaledwie dwudziestoletnim młodzieńcu taka "starcza " filozofia negacji? Zawiódł się Pan w życiu? To jeszcze nie powód, żeby jedną ostrą miotłą zmiatać wszystkie wartości. Moja książka gorszy ludzi? Dlaczego? Że mówi prawdę o tym, że jak że płochy jest człowiek? I w podświadomości tak różni się od tego, wystawijającego siebie na zewnątrz? Nad czym obecnie pracuję: Kończę "Sodomitów" i zaczynam "Chciała być kochaną" / o córce Stalina inaczej./ Jak inaczej? Księżniczka kremlowska wpoiwsza doktryny swego ojca Stalina udała ofiarę jego reżimu. W rzeczywistości była produktem tego reżimu, wpoiła cechy ojca- despotyzm jego, tyranię, egoizm, nieliczenia się z ludźmi i ich niszczenie w imię własnego urojonego szczęścia. Takiej Swietłany Allilujewej nie znasz, czytelniku. Ksiażka wyjdzie pod konioec 2012 roku. Pozdrawiam Elwira Watała.
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2012-01-04, 11:19   

To nie ja do Pani pisałem, Elwiro. W dodatku nie mógłbym wyrazić opinii o książce pani Wałęsy, bo nawet jej w rękach nie miałem (książki a nie Danuty, jej z resztą też).
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2012-01-16, 07:44   

Witam Ostrego!Co nowego będzie w książce "O córce Stalina inaczej"? Najważniejsze, że na podstawie zupełnie nowych i nigdy nie opublikowanych dokumentów powstaje zupełnie inna Swietłana Allułujewa. Nie jako ofiara tyrana Stalina, a jako jego produkt ze wszystkimi charakterystycznymi dla tyrana Stalina cechami: okruczeństwem, bezwzględnością,egoizmem, obojętnością do ludzi i odwiecznych poszukiwan wielkiej miłości, wielkiej religii, wielkiego państwa. Była kosmopolitką, nie kochała ani swej rodzimej ojczyzny ani nabytych Ameryki i Anglii. Rzuciła na pastwę losu swoje dzieci, córkę i syna. Porzuciła trzech mężów, miotała się z kraju do kraju w poszukiwaniu szczęśliwego ptaka feniksa. Nie znalazła. Była nimfomanką i masochistką. Tylko przez przekorę usilowała zakochać się w śmiertelnie chorym Hindusie, którego na złość wszystkim pielęgnowała z demonstracyjnym oddaniem i nigdy nie zaznała z nim seksu- był impotentem. Był nieuleczlnym grużlikiem, starszy od Swietłany o 20 lat. Był żonaty i dzieciaty, a ona uparcie nazywała go swoim trecim mężem/ miała ich czterech, nikt nie mógł z nią wytrzymać. Jak i austriacka cesarzowa Sissi miotała się całe życie, z kraju do kraju, zmieniała jak rękawiczki religie, od prawosławia do katolicyzmu, od katolicyzmu do buddyzmu i znowu do prawosławia. Umierała w dzikiej samotności, przeklęta przez własne dzieci. Takiej Allilujewej Swietłany, nie znasz, Drogi Cytelniku! Fragmentry swojej książki zamiszczę na forum KGB.Obecnie ją "trawie, błagając Boga, aby nie za bardzo szłam na powodzi własnych negatywnych emocji. Pozdrawiam Elwira Watała.
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2012-01-16, 09:15   O córce Stalina inaczej

Nie wiadomo jeszcze jaka będzie nazwa tej nowej mojej bulwersuącej książki, być może "Chciała być kochaną". Ostatnio powróciłam z Moskwy, gdzie załatwiałam sprawy odnośnie wydania moich książek w języku rosyjskim. Na rynku księgarskim w Rosji ogromne powodzenie ma książka "Brudna bielizna Kremla"- kilkanaście milionów nakładu. Autor anonimowy. Książka traktuje o intymnym życiu Putina i Miedwiediewa i ich machinacjach w biznesie. Nie zapominajmy, że Putin to miliarder, ma syna z gimnastką Albiną Kabajewą, z żoną nie żyje, choć nie ma oficjalnego rozwodu. Książka prawie taka sama, jak moje "Skandale historii". Siadam z nowymi siłami za pisanie. Na wszystkie maile Czytelników odpowiem później. Pozdrawiam Elwira Watała
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2012-01-16, 09:29   o córce Stalina inaczej.

Ktoś jednak napisał. Nieważne . Danusię" możesz nie czytać, chyba,że chcesz przekonać się w maksymie Włodzimira Lenina ,że i "Kucharki potrafią rządzić państwem" W Rosji, z której / z Moskwy/ powróciłam wczoraj mowią:"Mów przez dwa tygodnie w TV,iż osioł jest bohaterem narodowym, na trzeci tydzień lud uwierzy". A ja cenię "lud" który ma swoje własne zdanie i otwarcie nazywa szmatławcem to, co na to zasługuje. I nawet nie obrażam się , gdy moją nową książkę "Mój chory de Sade" nazywają okropną, lecz naukową. Pozdrawiam Elwira Watała.
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2012-01-17, 11:10   Elwira Watała - summa sumarum wszystkich tematów

Ponieważ ostatnimi czasy pani Elwira bardzo nam się rozkręciła ze swoimi wypowiedziami - jest w zapowiedziach, czytelni, jeszcze gdzie indziej, i wszędzie pisze o tych samych książkach... postanowiłem skomasować wszystkie Jej tematy (przynajmniej te aktywne, zostały ze dwa starsze) w jeden. Oto on.

Bardzo proszę panią Elwirę o to, żeby wpisywanie się, cytowanie fragmentów, odpowiadanie na maile i wszelką inną działalność, która jest mile widziana na KGB, ograniczyła tylko do tego wątku. Wszelkie inne ewentualne nowozałożone tematy będą scalane z tym, więc doprawdy nie ma sensu produkować nowych wątków, wystarczy się ograniczyć do tego jednego.
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2012-01-18, 09:13   Elwira Watała popełniła błąd ortograficzny

Skarcona, jak uczenica, która strasznie nabroiła, niejaka anonimowa noreply-forum>@ gazeta.pl utarła mi nosa, gdy zamiast rz napisałam ż. I miała rację. Wielkim to nie wolno. I na tym mógł by być koniec dyskusji, lecz ja pragnę ten wątek rozwinąć, gdyż wiąże się on z bardzo ważnymi zagadnieniami związanymi ze stylem narratorskim. Zauważyłeś, Czytelniku, że w pogoni za suchym akademickim stylem książki historyczne stały się okropnie nudne? Ja tej nudzie rzuciłam rękawiczkę i śmiem twierdzić, chociaż by po temu, że w bibliotekach zapisuję się na moje ksiązki "Skandale historii", że nie są nudne. Dzięki nietypowemu gawędziarskiemu stylowi, który wielu polonistów- formalistów bierze omal za grafomanię. Pisać takim stylem jest trudno, dla mnie autorytetem w tym stylu jest Zoszczenko, Stanisław Wasiliewski, Walentin Pikul, Zagoskin. To zdaje egzamin, jeśli u autora jest taka żyłka we krwi i lubi on poczucie humoru. Lecz nie daj Bóg trafić na korektorkę typu noreply-forum@ gazeta. pl- zetrą w proszek, z pianą u ust walcząc o prawo postawienia podmiotu na pierwsze miejsce orzeczenieana drugie. Poprostu nie uznają barwności stylu. Ja ciągle z tym walczę i mniejsza o błędy ortograficzne, to drobnostka. Będę tak pisała i niech mnie zlinczują apologeci "czystego stylu" Polecam "Sodomici", których oddam niebawem wydawcy i mam nadzieję,że redaktor sprawdzający ma duże poczucie humoru. Surowa ponurość zabije piękno, które ponoć wedlug Fiodora Dostojewskiego jest wielką siłą. Pozdrawiam. Elwira Watała.
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2012-01-19, 07:31   redakcja forum mi zarzuca, Elwirze Watała

Witam! Ostatnio nam Elwira się rozkręcila i wszędzie jej pełno, i w czytelni, i w kąciku wydawniczym... Nie wiedziałam, że to mankament i trzeba ograniczać się tylko do jednego wątku. Naiwnie myślałam im głośniej i więcej piszę tym szybczej docieram do czytelnika. Okazuje się, że popełnim omal przestępstwo. Dobrze, wiecej "pełno" mnie nie będzie. A nie boicie się, że przy takim sztorcowaniu autorów róznych wypowiedzi nie tylko nie 'rozkrecą" się, lecz w ogóle przestaną pisać do Was? Pozdrawiam Elwira Watała.
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2012-01-19, 12:55   

Nie, pani Elwiro, nie mieliśmy pani cenzurować czy blokować pisania, a każdą pani wypowiedź czytamy z ciekawością i niejedna osoba już czeka na tę książkę o córce Stalina, jednak zasady forum są takie a nie inne - bardzo prosimy nie rozdrabniać się na kilkanaście tematów, a wpisywać w tym jednym, to dobre również dla czytelników - wszystkie informacje o pani dziełach znajdą właśnie tu. :)
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2012-02-20, 13:09   Recenzje na temat "Moj chory De Sade"

Witam serdecznie swoich Czytelników! Pochwalić się nie ma czym! Od dziesięciu i aż po trzy z plusem - taka rozbieżność ocen wywołała moja nowa książka "Mój chory de Sade". jednym się podoba, innym nie. Czy to normalne? Uważam, że tak, o gustach się nie dyskutuje: jeden lubi arbuza, a drugi świńską chrząstkę- mówi chińskie przysłowie. Arbuz jest pojętny dla wszystjich! Ze świńską chrząstką gorzej wymaga wysublimowanego Czytelnika, nader inteligentnego i nie oklapłego w rutynie narracyjnych trafaretów. Datego taksż rózne oceny tego arcy ciekawego, błyskotliwego i trudnego dzieła. Pluję na skromność. Rosjanie mówią: Sam siebie nie pochwalisz, caly dzień idiotą chodzisz. Pozdrawiam. Elwira Watała.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany

Forum KGB dostępne jest również pod aliasem forumkgb.xx.pl
xx.pl - darmowe aliasy www