Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Moralność Kościoła Katolickiego
Autor Wiadomość
Caroline* 
Towarzysz
Dumasoholiczka ;)


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Gru 2012
Posty: 423
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2013-05-01, 11:50   Moralność Kościoła Katolickiego

Natknęłam się dziś na ten artykuł:
http://www.wprost.pl/ar/395512/Kosciol-bladzi/

Muszę przyznać, że Magdalena Środa, autorka artykułu, trafnie określiła to, co mnie samą w "naukach Kościoła" najbardziej irytuje.

Zakazać in vitro, bo to ingerowanie w kompetencje Boga?
To może zrezygnujmy z aparatury podtrzymującej życie?
Skoro człowiek zgodnie z wyrokiem boskim nie może sam jeść, poruszać się, zaspokajać potrzeb, to jakim prawem (bo przecież nie boskim) karmi i poi się go przez rurkę itp... Gdyby nie ingerencja medycyny, taki człowiek przecież by zmarł. I to całkowicie NATURALNIE.

I tu pojawia się inny aspekt - zakaz eutanazji.
Zakazuje się skracania życia, a co za tym idzie cierpienia, człowieka, który sam chce umrzeć, bo to nie po chrześcijańsku - TO ZABÓJSTWO. To nic, że ten człowiek i tak umiera... Ale jego mękę przedłuża mu się sztucznie

A rak, mukowiscydoza, AIDS... i wiele innych?
Może należałoby zakazać leczenia, żeby nie sprzeciwiać się wyrokom boskim?



To jakaś paranoja...

Bóg zgodnie z wiarą katolicką nakazał ludziom:
Cytat:
Czyńcie sobie ziemię poddaną. Bądźcie płodni i rozmnażajcie się.


Czyż rozwój medycyny, a co za tym idzie stosowanie wszelkich dostępnych metod leczenia bezpłodności, w tym in vitro, nie jest stosowaniem się do tych dwóch nakazów?
Skoro człowiek nie jest płodny, a ma być i się rozmnażać... jedynym rozwiązaniem wydaje się pozaustrojowa metoda zapłodnienia.


Czyż to nie paradoks, że ludzie, którzy bardzo pragną mieć dzieci nie mogą ich mieć, a co i rusz słyszymy o kolejnych przypadkach, że "rodzice" zamordowali swoje nowo narodzone dzieci, powkładali je do beczek, zamrażarki...


KK sprzeciwia się antykoncepcji jako sprzeciwianiu się boskiemu nakazowi:
Cytat:
Bądźcie płodni i rozmnażajcie się


Ależ nie każdy człowiek nadaje się na rodzica, nawet, jeśli jest płodny!


Dlaczego ten dobry i sprawiedliwy Bóg dopuszcza do tego, że dobrzy, normalni, kochający ludzie, świetnie nadający się na rodziców, nie mogą mieć dzieci, a ci, którzy w żadnym wypadku mieć ich nie powinni, bo krzywdzą, nie kochają... mają ich najwięcej a ich problemem jest właśnie wysoka płodność?


Swoją drogą nie wierzę, że takie pary nie stać na wydanie kilkudziesięciu złotych miesięcznie na antykoncepcję... Rozumiem problemy finansowe, ale... to paradoks, ogromny, że w imię oszczędności ubogie małżeństwa nie zapobiegają ciąży, która zwiększa potrzeby żywieniowe kobiety...



hmm... becikowe...
miało zachęcić Polki do rodzenia, a zwiększa tylko patologie społeczne...
Para nie zdecyduje się na dziecko dla jednorazowej zapomogi, która nie starczy nawet na wyprawkę! Musi wiedzieć, że będzie w stanie utrzymać dziecko przez blisko 20 lat, a nawet dłużej. Taka zapomoga to pokusa dla tych, którzy chcą na urodzeniu dziecka zarobić... becikowe, pomoc socjalna...

A gdzie jest wtedy Kościół?
Dlaczego nie pomaga ubogim wiernym?
Tylko coraz więcej jest takich "księży", którzy nawet na tych najuboższych chcą zarobić - zapłać za komunię, ślub, pogrzeb... bezpośrednio czy pośrednio - to nie ma znaczenia.
_________________
"Wkrótce nie będzie już wrogów.
Osiągniemy spokój i równość.
Będziemy żyć w zbiegach okoliczności.
Wierzymy w ekwiwalenty.
Nie będziemy się różnić.
Zjednoczymy się.
W końcu będziemy niewolnikami."

Rodrigo Garcia
GOLGOTA PICNIC
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3049
Wysłany: 2013-05-04, 22:55   

O in vitro kiedyś dyskutowaliśmy w poniższym temacie:
http://ebooki.linuxpl.com...der=asc&start=0
 
 
Caroline* 
Towarzysz
Dumasoholiczka ;)


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Gru 2012
Posty: 423
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2013-05-05, 01:27   

dzięki, Geri ;)

na pewno przyłączę się do dyskusji :)
_________________
"Wkrótce nie będzie już wrogów.
Osiągniemy spokój i równość.
Będziemy żyć w zbiegach okoliczności.
Wierzymy w ekwiwalenty.
Nie będziemy się różnić.
Zjednoczymy się.
W końcu będziemy niewolnikami."

Rodrigo Garcia
GOLGOTA PICNIC
 
 
Caroline* 
Towarzysz
Dumasoholiczka ;)


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Gru 2012
Posty: 423
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2013-05-24, 21:35   

Moja średnia siostra dziś miała swoją pierwszą spowiedź.
Pomagałam jej w przygotowaniach. Nawet ja miałam problemy z niektórymi pytaniami z rachunku sumienia, a co dopiero 9-letnie dziecko :shock:
np.
Cytat:
Czy myślałem o tym, że ciało ludzkie zostało poświęcone na chrzcie świątynią Boga?

Mi zajęło dobre kilka minut załapanie, o co może w tym chodzić...
doszłam do wniosku, że chodzi o to, że w każdym człowieku mieszka Bóg, i czyniąc dobro lub zło drugiemu człowiekowi, czynimy to Bogu.

Ale okazało się, że jestem złem wcielonym...
*do kościoła prawie nie chodzę (wierzę w Boga, nie w instytucję Kościoła)
*za wiersz "Senne pożądanie" to chyba w piekle będę się smażyć... nie dość, że o bogu innym niż Bóg, to jeszcze pełen złości, gniewu i nieskromnych myśli...
*miewam nieskromne myśli
*nie chcę znosić przykrości dla miłości bliźniego
*nie darzę rodziców bezwzględną czcią, ośmielam się mieć własne zdanie
*nie modlę się codziennie rano i wieczorem
*nie czytam pism religijnych
*zdarza mi się czegoś komuś zazdrościć
*czasami sprzątam w niedzielę
*nie poszczę w piątki, jeśli na obiad jest coś z mięsem (mama jest prawosławna, dzieci pościć nie muszą, starsza z sióstr mieszka w bursie a tata pracuje w terenie)
*zabijam (komary, muchy itp)

a jeśli wliczyć do tego grzechy przeciwko Przykazaniom Kościelnym

ojoj... droga do Nieba dla mnie chyba jest zamknięta

Mało tego - nie żałuję i nie chcę się poprawić. Owszem chcę pracować nad złymi emocjami, nad sobą... ale nie w taki sposób, jaki proponuje mi Kościół


Tak na dobrą sprawę miłość, jeśli łączy się z pożądaniem, wg Kościoła też jest zła :shock:
_________________
"Wkrótce nie będzie już wrogów.
Osiągniemy spokój i równość.
Będziemy żyć w zbiegach okoliczności.
Wierzymy w ekwiwalenty.
Nie będziemy się różnić.
Zjednoczymy się.
W końcu będziemy niewolnikami."

Rodrigo Garcia
GOLGOTA PICNIC
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


ebook.najlepsze.net
Darmowe Statystyki cjc!
Katalog stron www
katalog stron
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl