[Fsy] Pratchett Terry - "Nacja"
Odpowiedz do tematu

: [Fsy] Pratchett Terry - "Nacja"


"Nacja" to jedna z niewielu książek tego autora, która nie jest osadzona w świecie dysku. Przenosimy się na jedną z wysp na Wielkim Oceanie Pelagialnym, który jest odpowiednikiem naszego Oceanu Spokojnego, lub też niekoniecznie, jako, że akcja tej książki rozgrywa się w świecie równoległym do naszego...

Mau - nasz główny bohater właśnie zakończył swój miesięczny pobyt na wyspie chłopców, by stać się mężczyzną, taki zwyczaj przez który przechodzą wszyscy tubylcy w tych stronach, i wtedy dzieje się coś strasznego... Przybywa Wielka Fala , która wywraca wszystko do góry nogami...

Nacja - wyspa na której mieszkał do tej pory Mau pozostaje, jednak wszyscy, którzy mieszkali na niej giną...Nasz mały bohater, który już nie jest chłopcem, a jeszcze nie mężczyzną musi sobie jakoś dać radę i poskładać swoje życie, które nagle rozpadło się na kawałki... Pomoże mu w tym kobieta - duch z klanu spodniowców, która jako jedyna ocalała z rozbitego statku... Na początku ich jedynym towarzyszem jest papuga z niewybrednym słownictwem, wkrótce jednak ma się to zmienić...

Książka ta jest wspaniałą historią o wielkiej przyjaźni rozgrywającą się w egzotycznej scenerii doprawiona szczyptą Pratchettowego humoru. Jak w wielu książkach mistrza w fabułę jest wplecione są pewne dylematy moralne jak "Czemu Bóg na to pozwolił", czy "Dlaczego oni zginęli a ja żyję", znajdziemy na nie odpowiedź lub nie to już zależy jak przeczytamy tą książkę, natomiast na pewno skłoni nas do chwili refleksji.

"Nacja" nie ocieka humorem, do którego nas Pratchett przyzwyczaił w serii o świecie dysku, ale czyta się ją lekko i przyjemnie, powiedziałbym nawet, że jest to książka dla młodzieży, co nie znaczy, że dorosłym się nie spodoba...

Mnie się bardzo podobała dlatego daję 5/6

Ostatnio zmieniony przez andy 2009-10-07, 17:34, w całości zmieniany 1 raz
All that is gold does not glitter,
Not all those who wander are lost...
:
czyli, że jest zupełnie niezależna, nie jest trylogią czy czymś innym i nie wiąże się w ŻADEN sposób z resztą jego książek ?

:
Dokładnie tak, jest to odrębna książka w żaden sposób nie związana z niczym innym, ma zakończenie i koniec, więc żadnych sequeli ani prequeli nie będzie.

All that is gold does not glitter,
Not all those who wander are lost...
:
to może się skuszę :evil2: w przerwie czekania na 3 cz. trylogii czarnych kamieni ...

:
Cóż, mnie też zachęciła ta "jednoczęściowa" powieść. Dawno zresztą nie czytałam Pratchetta, więc czemu nie. :)

:
Będąc niedawno u nowego znajomka zauważyłem u niego "Nację" i natychmiast ją podkradłem, bo nie miałem jeszcze okazji jej czytać. :D Jak zawsze u mistrza Pratchetta (niech spoczywa w pokoju...) jest tak soczysta od pratchettowskiej wyobraźni, że aż wycieka to z okładek!! Niby jest to książka dla młodzieży ale świetnie się ją czyta również w wieku... dwudziestym pierwszym :P No w każdym razie znów Mistrz zachwyca i szkoda, że więcej nie napisze..

Uwaga, MegaSpoiler! Nie czytać, jeśli nie skończyłeś/aś książki.
Spoiler:
Cieszę się, że Mau i Daphne się nie spiknęli vel pożenili, bo taki "happy end" byłby zbyt słodki, Autor potrafił wyważyć akcenty jak mało kto. :ok:


Nieustannie zgadzam się z algree: 5/6

"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"
Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.