Ostatnio odkryłem zbiór opowiadań na 30-lecie wiedźmina. Antologia wyłoniona w konkursie. Tylko dlaczego?

Dlaczego?

Dlaczego ja o tym konkursie nic nie wiedziałem? :(

Żebym jeszcze wyczytał jakieś rewelacje.

No świat się nie kończy, a ja powoli, może nawet bardzo powoli, ale pracuję nad swoją powieścią :)

W każdym razie żałuję, że w tym świecie nie miałem okazji pokazać tego, co siedzi w mojej głowie. Wyjść do autora, tak po męsku, z szacunkiem i z wyzwaniem.

Ale cóż, może przyjdzie czas na 50-lecie wiedźmina. Zapiszę w kalendarzu.

P.S. Gdyby Martin ogłosił konkurs na 30-lecie czekania na nowy tom, to dajcie znać.