Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[Fsy] Gaiman Neil - Nigdziebądź
Autor Wiadomość
kore17 
Student



Dołączyła: 11 Lis 2004
Posty: 504
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2005-06-05, 21:38   [Fsy] Gaiman Neil - Nigdziebądź

Nigdziebądź to chyba jedna z najoryginalniejszych książek fantazy, jakie czytałam. Akcja pełna bohaterów, łotrzyków, zawodowych zbirów bez sumienia, tajemniczych Drzwi i jeszcze bardziej tajemniczych Szczórów przez duże SZ - a wszystko w realiach londyńskich kanałów...
Richard Meyhew prowadzi ustabilizowane życie - ma maieszkanie, pracę i narzeczoną - piękną, acz lubiącą nim kierować Jessicę. Pewnego wieczoru idzie z nią razem na kolację w ekskluzywnej restauracji, do której jednak nigdy nie dociera... Na chodniku znajduje bowiem krwawiącą dziewczynę i kierowany potrzebą serca zabiera bezdomne stworzenie do domu. Następnego ranka odwiedzają go ni mniej ni więcej tylko zawodowi mordercy, podający się za braci zagionionej. Dziewczyna wkrótce znika z jego życia; tyle, że życie Richarda także znika...
Wartka akcja, dużo kanałów, atmosfera niesamowitości i więcej kanałów.
Więcej znajdziecie w książce ;]
Ostatnio zmieniony przez Ravena 2009-10-07, 13:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
qdoj 
Docent



Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 831
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-06-06, 20:56   

jeszcze więcej kanałów w książce ??
Tos mnie zachęciła, naprawdę.
Przeczytam, jak dojdę do wniosku, że mi na razie wystarczy Pratchetta, bo ostatnio go przetwarzam. Zapisze sobie twoją recenzję jako opis tej książki, bo mi się podoba.
Dzięki
_________________
w głębokim lesie szary wilk
małej dziewczynki strzeże snu
 
 
kore17 
Student



Dołączyła: 11 Lis 2004
Posty: 504
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2005-06-07, 08:19   

Bez złośliwości - książka jest dobra, a kanałów w niej sporo - piszę o tym, bo mam wyczulony nos literacki ;] Naprawdę warto przeczytać, oczywiście jeśli na razie zajęty jesteś Pratchettem, to nie odciągam ;]
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2005-06-07, 18:09   

Jakoś nie mogę się zdecydowac na Gaimana. Większośc uważa Go za odkrycie i chwali a mnie okładkowe recenzje nie potrafią wciągnąc. Po przeczytaniu kilkunastu ( co prawda wyrwanych z kontekstu ale przecież zawsze się tak robi) zdań w bibliotece też coś nie bardzo. Hm, pewnie dostanę burę ale czekam na objawienie :)
Może zrobię jeszcze jedno podejście ?
_________________
"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
 
 
monos 
Magister
miłośnik



Wiek: 42
Dołączył: 20 Kwi 2005
Posty: 657
Skąd: Polska
Wysłany: 2005-06-08, 21:16   

kore17, skoro tak, to zamawiam te ksiazke u ciebie;]
pzdr
_________________
Si tibi vis omnia subicere, te subice rationi.

--
korzystam z: IPhone 3G
 
 
 
 
Greg-B 
Pierwszak
FEF rulez !!



Wiek: 56
Dołączył: 27 Wrz 2004
Posty: 85
Skąd: ... nie stąd ...
Wysłany: 2005-06-08, 23:52   

Wiem ze sa takie:

Gaiman Neil - Amerykanscy Bogowie
Gaiman Neil - Dym i Lustra
Gaiman Neil - Gwiezdny Pyl
Gaiman Neil - Koralina
Gaiman Neil - Nigdziebadz
Gaiman Neil - Opowiadanie - Rycerskosc

Koralina jest tez taka fajna jak Nigdziebadz.
_________________
" ... chcesz sprawiedliwości - wynajmij wiedźmina ... "
" ... ścieżka obrońcy - to świadoma zgoda na śmierć... " - Miyamoto Musashi
Ostatnio zmieniony przez Greg-B 2005-08-20, 20:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
monos 
Magister
miłośnik



Wiek: 42
Dołączył: 20 Kwi 2005
Posty: 657
Skąd: Polska
Wysłany: 2005-06-09, 18:49   

Greg-B, dzieki, kolejny raz nalezy ci sie wdziecznosc.
;]dziekuje!;]
_________________
Si tibi vis omnia subicere, te subice rationi.

--
korzystam z: IPhone 3G
 
 
 
 
qdoj 
Docent



Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 831
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-06-10, 14:40   

kore17 napisał/a:
Bez złośliwości

o co ci chodzi ?
a gdybym dodał do wypowiedzi znaczki :twisted: albo :mrgreen: , to jak byś je odczytała ? Wtedy potraktowałabyś poważniej ?
Bo widzisz pisałem na poważnie, co podkreśliłem słowem "naprawdę".
To jest aż tak złośliwe, że podchwyciłem temat kanałów, który sama podsunęłaś ?

Żeby było jasne: naprawdę mnie zachęciłaś, chociaż teraz żałuję, że się wypowiedziałem
_________________
w głębokim lesie szary wilk
małej dziewczynki strzeże snu
 
 
kore17 
Student



Dołączyła: 11 Lis 2004
Posty: 504
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2005-06-10, 19:38   

gdoj - nie czuj się taki urażony, ale odczytałam w twojej wypowiedzi sarkazm - coś w stylu: skoro to taka fajna książka, to czemu pisze o kanałach... Pewnie jestem przewrażliwiona. Jeśli się myliłam, to cię na forum przepraszam. Nie bierz mnie tak na serio - znaczek ;] oznacza, że trzeba mnie traktować z przymróżeniem oka. Nie warto rzucać książki, bo jakaś domorosła krytyczka (czytaj ja) się uraziła. Serio nie chciałam nikogo zniechęcać, a jeśli zachęciłam to cóż - i tak będzie na mnie ;]

PS - kwiaty w drodze ;)
 
 
qdoj 
Docent



Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 831
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-06-10, 20:09   

kore17 napisał/a:
Wartka akcja, dużo kanałów, atmosfera niesamowitości i więcej kanałów.
Więcej znajdziecie w książce ;]

no to zażartowałem, że jeszcze więcej kanałów. Właśnie twój znaczek ;] mnie zachęcił do żartu. Nie wstawiałem emotów, bo myślałem, że to brzmi jednoznacznie. Faktycznie, da się też odczytać znaczenie sarkastyczne, ale nie było ono moim zamiarem. Tak, jak powiedziałem, twoją recenzję zapisałem sobie jako plik, bo spodobała mi się. A napisałem, że żałuję, że sie wypowiadałem, bo tylko się zrobiło zamieszanie.

kwiatek od Qdoja.jpg
Plik ściągnięto 15881 raz(y) 5,25 KB

_________________
w głębokim lesie szary wilk
małej dziewczynki strzeże snu
 
 
kore17 
Student



Dołączyła: 11 Lis 2004
Posty: 504
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2005-06-10, 20:27   

gdoj - moja wina, przewrażliwiona jestem ;[
 
 
monos 
Magister
miłośnik



Wiek: 42
Dołączył: 20 Kwi 2005
Posty: 657
Skąd: Polska
Wysłany: 2005-06-20, 10:21   

zaczalem czytac, ale mnie zniechecila. realnosc pomieszana z fantastyka az do absurdu... uff. cos tak jak u Pratchetta opowieszc o Maurycym. tylko ze tam wszystko jest w basni. a w Nigdziebadz jest jednak realny Londyn itd. za ciezki orzeszek dla mnie;]
_________________
Si tibi vis omnia subicere, te subice rationi.

--
korzystam z: IPhone 3G
 
 
 
 
kore17 
Student



Dołączyła: 11 Lis 2004
Posty: 504
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2005-06-20, 10:38   

Szkoda monos... Mnie się podobało, ale jak nie trawisz tego typu książek, to trudno...
A tak z ciekawości - to dokąd doszedłeś?
 
 
Alynn 
Pierwszak
elfka



Wiek: 33
Dołączyła: 27 Lip 2004
Posty: 125
Skąd: Middle-Earth
Wysłany: 2005-07-10, 21:31   

monos napisał/a:
realnosc pomieszana z fantastyka az do absurdu


??? Pzryznaję, że do mnie to nie dociera.

To ja się teraz wypowiem.
O. 'Nigdziebądź' to, moim zdaniem przynajmniej, najlepsza książka Gaimana. Stawiająca go w rzędzie takich sław jak King czy Martin. Jeżeli miałabym się do czegoś przyczepić, to tylko do zakończenia.
Ale za to cała reszta stoi na najwyższym poziomie. Bardzo gorąco polecam.
_________________
Nieobecna i odcięta od neta na czas nieokreślony.
 
 
 
kore17 
Student



Dołączyła: 11 Lis 2004
Posty: 504
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2005-07-11, 00:10   

To cieszę się, że nie tylko ja miałam takie odczucia po przeczytaniu - bo prawdę powiedziawszy lepsze recenjze mieli Amerykańscy bogowie, ale Nigdziebądź to klasa sama dla siebie... A jeśli chodzi o zakończenie, to po prostu mi go brakowało - Gaiman mógłby coś jeszcze dopisać. Ale nie narzekam ;]
 
 
derbullaw 
Towarzysz
W Drodze Na Stos


Wiek: 39
Dołączył: 13 Gru 2004
Posty: 1274
Skąd: Z głębin Twej Duszy
Wysłany: 2005-07-11, 00:20   

Uważam, że takie zakończenie jest najlepsze. Pozostawia wiele dla wyobrazni. Chociaż z drugiej strony aż człowieka trzęsie bo jeszcze by chciał.
Największe uznanie należy się Gaimanowi za pomysł. Nie jest to autor, który powtarza schematy. Można się po nim spodziewać czegoś nowego. Nie zawsze jest to strawne ale to już inna sprawa.
 
 
 
kore17 
Student



Dołączyła: 11 Lis 2004
Posty: 504
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2005-07-11, 11:46   

To fakt - pomysł jest świetny. Ale faktem jest też, że chciałabym się czegoś jeszcze dowiedzieć o Dicku, a tu trzeba się domyślać. Oczywiście zostaje w takim wypadku pole do popisu dla własnych fantazji.
 
 
Fio 
Przedszkolak



Wiek: 38
Dołączyła: 11 Lip 2005
Posty: 35
Skąd: Galicja
Wysłany: 2005-07-11, 23:05   

podoba mi sie recenzja :)
moja Siostra cos przebakiwala o tej ksiazce i chyba juz wiem, co kupie jej na imieniny :)
 
 
 
Mrowek 
Przedszkolak
Maind of Peace



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 46
Skąd: Zwolen
Wysłany: 2005-07-12, 21:29   

Ksiazka warta przeczytania i to parokrornie:D
_________________
Podrozujac za szczesciem pograzamy sie w smutku....
 
 
 
 
qdoj 
Docent



Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 831
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-11-04, 23:39   

Gdybym miał to przeczytać jeszcze raz, to zaopatrzyłbym się w plan miasta. Poważnie. Gaiman sam to podpowiada, wspominając o parasolu z nadrukiem. W książce jest to - co prawda - rodzaj złośliwego oka puszczanego przez los do przyszłej osoby Richarda (bo obecny Richard to zwykły nieświadomy człowiek - nie może wymyślić żadnych "pozasystemowych" sytuacji, które mu się wkrótce zdarzą i w których skorzystałby z wiedzy zawartej na parasolu), ale to po skończeniu lektury pomyślałem sobie: qdoj, ty cieciu, przecież zostałeś ostrzeżony i nie skorzystałeś...

A więc: do sklepu po plan!!!

Styl autora jest jak twarz - czasem brakuje słów, by opisać. Kniżka była dobra, a styl mi odpowiadał. Reprezentował rodzaj prostoty, która nie rezygnuje z inteligencji, z możliwości stworzenia siateczki i z - jak to określił autor w "Gwiezdnym pyle" - zdrowego czarnego humoru. Gdybym miał określić ten styl poprzez coś, to wybrałbym opis poprzez kolor: Gaiman prowadzi mleczną narrację, chociaż podziemną...

:twisted: (pojęcia do przyswojenia: darkness, underground -> darkground -> ciemnoziem (sekcja rolnicza))

Nie powielam recenzji, bo nie w tym rzecz. Ale chciałem się jeszcze odnieść do jednej rzeczy. Gaiman konstruuje akcję nieco podobnie, jak czynił to Gibson (do zapamiętania -> też na "G" :wink: ): z kilku punktów wybiegają ogniki i stopniowo schodzą się w środku paleniska. I my to cały czas czujemy... Przez to momentami mamy wrażenie, że autor za długo ślęczał nad planem, albo - z innej perspektywy - że delikatnie popycha swych bohaterów, by tańczyli wg jego melodii. A ci bohaterowie może właśnie nie chcieliby tańczyć. Albo niezbyt mają na to ochotę. Jakaś konkretna osoba mogłaby ten cały akapit streścić w dwóch słowach: prawdopodobieństwo psychologiczne. Np. postaci zbyt łatwo przechodzą od handry (ech, jak jesteśmy w Londynie, to może słowo "spleen" lepiej odpowie naszym gustom...) do radości, zwłaszcza Drzwi.

Moja ogólna ocena jest bardzo pozytywna. Kniga rozwija (dosłownie) przestrzeń - marzenie architektoniczne - to jest nie do przecenienia. Postaci są świetne (Carabas, a także czarna dwójka, jak z "Pulp fiction". Drzwi - niezła; ciekawa umiejętność...)

Naprawdę mam zamiar znaleźć mapkę metra londyńskiego :) i polecam to przyszłym speleologom.




DODANO:
jak ktoś chce, to znalazłem taką mapkę. Tutaj:
http://www.quickmap.com/map1tt.htm
albo tutaj:
http://www.quickmap.com/map2tt.htm


(przybliżamy klikając prawym i wybierając zoom)
_________________
w głębokim lesie szary wilk
małej dziewczynki strzeże snu
Ostatnio zmieniony przez qdoj 2005-11-05, 22:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


Forum Książki - zapraszamy!