Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Też Olimpiada - short story
Autor Wiadomość
apath
Gość
Wysłany: 2004-08-22, 12:43   Też Olimpiada - short story

NIC NOWEGO POD SŁOŃCAMI.

Biegł ostatni, rozpaczliwie wpatrzony w mokrą od potu koszulkę poprzednika. Do mety jeszcze dwieście metrów. Rytmicznie poruszające się łokcie i łopatki. Cyfra dwa wpisana w biały kwadrat na plecach biegnącego przed nim zawodnika. Ból w piersiach.
- Nie, tylko nie być ostatnim...
Przyspieszył. Ostrym, szarpiącym bólem odezwały się mięśnie łydek. Niewyraźna, rozmyta cyfra dwa wydaje się być bliżej. Ostry zapach potu poprzednika.
- Mam jeszcze szansę - pomyślał.
Sto dwadzieścia metrów. Puls bijący w skroniach, głuszony przez wydobywający się z gardła, charczący, rwany oddech.
Sto metrów. Martin, kolega klubowy, został z tyłu. Kątem oka dostrzegł jego wykrzywioną skurczem bólu i trwogi twarz.
- To mój ostatni bieg - tłukło mu się pod czaszką, - nie mogę przegrać, nie mogę, nie mogę...
Pięćdziesiąt metrów. Martin zbliżył się usiłując złapać go za koszulkę. Kantem dłoni brutalnie odtrącił rękę kolegi. Przyspieszył ostatkiem sił.
- Czasy zwycięstw minęły, jestem już za stary... Wycofam się. Nigdy już nie stanę na bieżni, nigdy, nigdy!
Meta. Upadł na ziemię, przytulił policzek do cudownie chłodnej trawy. Powoli, bardzo powoli uspokajał się oddech, ustępowała sprzed oczu mgła. Mógł usiąść. Patrzył teraz na Martina prowadzonego przez dwóch mężczyzn w czarnych dresach w stronę stanowiska sędziów. Patrzył, kiedy osłabionego, bezwolnego, ze skamieniałą twarzą posadzono na krześle, umocowano elektrody. Widział skierowane w dół kciuki członków Komisji Sędziowskiej i rękę Głównego Sędziego na dźwigni ostro szarpniętej w dół. Słyszał ryk wielotysięcznej widowni, kiedy ciało Martina zwisło na podtrzymujących je pasach.
Tak kultywowano na Romie tradycje igrzysk, pomimo upływu setek lat od startu V Osadniczej Ekspedycji Gwiezdnej, pomimo częściowo zapomnianej historii ojczystej planety. Romianie byli dumni ze swego pochodzenia. Stulecia braku kontaktu z Ziemią nie przekreślały faktu, że byli Ludźmi!
Podniósł się z trawy i powoli skierował w stronę szatni. Lekki powiew wiatru przyjemnie chłodził spocone ciało.
- Za rok następne igrzyska - pomyślał, - może gdyby tak naprawdę solidnie potrenować...

KONIEC
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany

Forum KGB dostępne jest również pod aliasem forumkgb.xx.pl
xx.pl - darmowe aliasy www