Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Koty
Autor Wiadomość
Mistress 
Przyjaciel forum


Wiek: 38
Dołączyła: 06 Lip 2004
Posty: 6946
Skąd: hmm
Wysłany: 2005-03-04, 16:12   

My niestety musimy zamykać drzwi do kuchni na noc, bo nasz koty potrafią wyjąć jedzenie nawet z głębokiego garnka pełnego wody (np. odmrażające się mięso).
_________________
____________________
I znowu jestem w niebie. :)
 
 
myshorek 
Profesor


Dołączyła: 18 Lut 2005
Posty: 2077
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2005-03-05, 11:14   

Kocią miłość do wszelkiego rodzaju papierków znam dobrze. Oj jak dobrze. Najbardziej się cieszę jak znajduję ważne pisma z pracy albo inne dokumenty z malowniczymi dziurami pośrodku kartki, albo dopiero co kupione gazety z pięknie ogryzionymi rogami. ech...i co mu potem zrobić jak siedzi i patrzy tymi swoimi wielkimi oczami i macha ogonkiem traktując moje znalezisko jak wspaniały wstęp do jeszcze lepszej zabawy :D
_________________
<b>Ja nie jestem 'łatwym mężczyzną'</b>
 
 
 
blue 
Profesor
czarownica



Dołączyła: 24 Lip 2004
Posty: 1194
Skąd: Warmia
Wysłany: 2005-03-06, 23:51   

Kurcze, jak ja się cieszę, że mój kot jest inny :mrgreen: . Z konieczności jego miska stoi w łazience na pralce (jedyne miejsce, gdzie pies jej nie dosięgnie... jeszcze :roll: ) i nigdy nie wpadło mu do włochatej głowy rozwłóczenie po pomieszczeniu papieru toaletowego (a łazienkę mam dużą, więc byłoby co sprzątać :twisted: ). Za ręczniki papierowe też się nie bierze (co za ulga - bo niby jak zamknąć kuchnię, która nie posiada drzwi :?: :?: :wink: ).
_________________
Nobody buys a horse for his coat, only for his virtue.
 
 
Mistress 
Przyjaciel forum


Wiek: 38
Dołączyła: 06 Lip 2004
Posty: 6946
Skąd: hmm
Wysłany: 2005-03-07, 11:45   

To straszne.
Moja mała kochana kotka okazała się latawicą.

Nigdy nie byłam świadkiem kocich godów. Przypomnę że mam kotkę (ma jakieś 10 miesięcy) i kota (3latek), żadne nie było sterylizowane. Kot od jakiegoś czasu szaleje, miauczy wniebogłosy, nie wraca na noce i sika wszędzie. Ale kotka zachowywała się porządnie. Dziś kot wrócił, kotka spała w pościeli, w pokoju, za zamkniętymi drzwiami. On bardzo chciał się do niej dostać. W końcu ją wypuściłam i się zaczęło. :( On na nią skakał, gryzł ją w kark, ona miauczała, ale podnosiła tyłek i machała nim. Wiem że to nie temat na forum ebookowe :) ale czy to normalne że on ją tak podgryzał a ona miauczała? Wiecie jak to jest, żal mi jej było, więc go przeganiałam. Ale uciekły na dwór i on znów na nią skakał.
Pewnie będę miała ciężarną kotkę.

Pytanie - czy istnieje jakieś zagrożenie że gdy ona urodzi, on - jako kocur - może zrobić krzywdę małym?
Czy po zajściu w ciążę kotka przestaje być "atrakcyjna" dla kocurów?
Mam już tego dość, całe podwórze oblężone jest przez koty. :( Wszystko obsikane. :( W nocy wrzaski. :(
Czemu kocie zaloty to takie krzyki, gryzienie i wręcz... agresja?
_________________
____________________
I znowu jestem w niebie. :)
 
 
Leonida 
Towarzysz
matka Polka ;o)


Wiek: 41
Dołączyła: 18 Paź 2004
Posty: 1242
Skąd: Korsze
Wysłany: 2005-03-07, 11:57   

To, że kotka miauczy i gryzą się,a po stosunku kotka atakuje kocura-sprawia on jej ból-jest absolutnie naturalne. Wsród kotów to kotki są dominujące. Tak, Kocur traci zainteresowanie kotką po godach, a jak zareaguje na kociaki?...Mój kocur próbował przystawiać się do cycka :lol: , a kotka traktowała go jak jeszcze jedno dziecko, jak będzie u Ciebie-bedziesz musiała poczekać i zobaczyć, najwyzej bedziesz musiała je odizolowac. Ale współczuję Ci obsikanego mieszkania- to smierdzi latami. Do tej pory po Sułtanie z kątów mieszkania Mamy unosi się podczas wilgotnej pogody chrakterystyczny zapaszek. A Sułtan odszedł od nas jak miałam około 10 lat. Przed następną rują pomyslałabym nad sterylizacją. Ale to Twoje koty :)
_________________
Głosuję na Pinokia- po nim przynajmniej widać kiedy kłamie!!!
 
  mój status
 
blue 
Profesor
czarownica



Dołączyła: 24 Lip 2004
Posty: 1194
Skąd: Warmia
Wysłany: 2005-03-08, 00:49   

Sterylizacja dorosłego kota nie ma najmniejszego sensu - zdanie weterynarza. Sama się z tym spóźniłam i u dwuletniego kota lekarz mi odradzał, gdyż nie odnosi to oczekiwanego skutku. Okazuje się za to, że konsekwentna nietolerancja kociego "znaczenia terytorium" może odnieść lepszy skutek. Trzeba tylko kota przez jakiś czas pilnować i nie pozwalać mu na obsikiwanie mieszkania, karać (klapsem). Kot się w końcu nauczy i ograniczy, a nawet przestanie (mojego udało się wychować, choć też były z nim czasem cyrki). 8)
_________________
Nobody buys a horse for his coat, only for his virtue.
 
 
Mistress 
Przyjaciel forum


Wiek: 38
Dołączyła: 06 Lip 2004
Posty: 6946
Skąd: hmm
Wysłany: 2005-03-08, 01:15   

Leonida napisał/a:
Tak, Kocur traci zainteresowanie kotką po godach, a jak zareaguje na kociaki?...Mój kocur próbował przystawiać się do cycka

czy to trochę nie przypomina ludzi? :wink: :wink: (to żart)

Leonida napisał/a:
po stosunku kotka atakuje kocura-sprawia on jej ból

nie sądzę by moje zainteresowanie było niezdrowe, ale w takim razie seks nie sprawia zwierzętom przyjemności? bo wciąż nie rozumiem jak kotka, mając świadomość bólu fizycznego, zgadza się na coś instyntownie... ja wiem że tak jest, ale tego nie pojmuję...

Leonida napisał/a:
Przed następną rują pomyslałabym nad sterylizacją

Sterylizowana będzie tylko kotka ; jak napisałą blue - podobno u dorosłych kocurów sterylizacja powoduje powikłania bądź jest nieskuteczna. Co do kotki - uparłam się żeby mieć małe kotki w domu! Już teraz (a nawet nie wiadomo czy jest już ciężarna) znajdujemy dla nich właścicieli :) A jednak - chyba jakaś głupia jestem - ale nie wiedziałam że to będzie takie straszne; ona się autentycznie przed tym broni, uciekała przed nim cały dzień a gdy już na nią skacze to ona wrzeszczy i ja go przeganiam bo mi jej żal :(
_________________
____________________
I znowu jestem w niebie. :)
 
 
adam_mk 
Pierwszak



Wiek: 63
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 83
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2005-03-08, 23:23   

Och te koty, kiciusie!

Dawno temu mieszkał u mnie Pan kot. Wyrósł na 6kg tygrysa z takiej malutkiej piszczącej kuleczki. NIE UWIERZĘ ŻE MOŻNA KOTA ODUCZYĆ ZAZNACZANIA TERENU!
Może jak jest bardzo cherlawy i wszystkiego się boi.
Długo po Panie kocie zamieszkała z nami kotka. Mała, drobna, wystraszona, wyrwana za ogon śmierci głodowej. Nigdy nie opuszczała domu. Tylko raz spróbowaliśmy - histeria i agorafobia. Była z nami 16 lat. Była jeszcze jednym domownikiem. Myślę, że te zwierzątka wiele mnie o sobie nauczyły. Zawsze widzę o co takiemu kotu chodzi. Nawet obce tylko odsuwają mi się spod nóg, a nie uciekają w popłochu. Teraz mieszka z nami psica - owczarek podchalański. Tez ma swoje sposoby rozmawiania.
Lubię zwierzaki.
Adam M.
 
 
 
blue 
Profesor
czarownica



Dołączyła: 24 Lip 2004
Posty: 1194
Skąd: Warmia
Wysłany: 2005-03-09, 19:03   

Mistress, kotka się broni, bo tak naprawdę do zapłodnienia może dojść nie przez cały okres rui, ale jedynie jednego dnia. Wcześniej to tylko zaloty...

adam_mk, udalo się go oduczyć, ale chyba rzuciło mu się to na głowę, bo ostatnio atakuje niewidzialnego wroga, skacze na ściany itp. (dziwnie pobudzony jest, co u niego nienormalne :roll: ).
:wink:
_________________
Nobody buys a horse for his coat, only for his virtue.
 
 
Mistress 
Przyjaciel forum


Wiek: 38
Dołączyła: 06 Lip 2004
Posty: 6946
Skąd: hmm
Wysłany: 2005-03-10, 14:27   

Mam pytanie. Ile trwa ten czas? Te... kocie gody? Kilka dni czy dłużej? Ile razy są w roku?

Pytam bo chcę wyprać kotkę. :mrgreen:
Jest cała oklejona, smierdząca i się jej brzydzę. Przyzwyczajona jest spać ze mną w łózku, ale teraz ja jej do łóżka nie wpuszczę. Chcę ją wykąpać, ale nie wiem czy już mogę. Bo jeśli znów będzie zwiewać z domu, to bez sensu żeby brała kąpiel teraz. :twisted:
_________________
____________________
I znowu jestem w niebie. :)
 
 
myshorek 
Profesor


Dołączyła: 18 Lut 2005
Posty: 2077
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2005-03-10, 15:31   

Kilka razy do roku koteczka uświadamia sobie fakt że ponad wszystko chce być mamą. Siłą rzeczy wie więc o tym równocześnie całe otoczenie i okolica ;)

Samice kotów są gotowe do rozmnażania kiedy skończą sześć miesięcy. Zwykle pierwsza ruja przychodzi pierwszej wiosny po tym czasie. Kotki nie mają regularnych cykli rujowych, ale powtarzają się one, dopóki kotka nie zostanie pokryta przez samca. Bez wytchnienia szuka więc kocurka. Kotki zamknięte w domu "płaczą" nawołując go i robią "miseczkę" która jest standardową i jedyną :) pozycją godową kotków.

Co do przyjemności...Pragnienie bycia mamą jest tak silne że kotki godzą się nawet na bolesny dla nich stosunek. Niewiele osób wie że samiec ma na penisku dość ostre i twarde "włoski" które rosną w kierunku ciała kota. Przy wkładaniu narządu przylegają one gładko, natomiast "stroszą się" przy wyciąganiu. Dlatego właśnie samica "płacze" podczas stosunku.

Sterylizację oraz kastrację popieram. Kotki choć raz powinny mieć potomstwo, potem jeśli już nie chcemy małych - sterylizacja. Wysterylizowana kotka żyje kilka lat dłużej. Głównie dzięki pozbawieniu sytuacji stresowych - tym jest dla niej ruja,ponieważ musi ona być w stałej "gotowości" płciowej, szukać i nawoływać samca. Ponadto kolejne ciąże bardzo osłabiają siły kotki. Wystarczy wyobrazić sobie fakt że każda kolejna ciąża oznacza dla niej dwumiesięczne noszenie kilku, przeważnie 4-5 małych synków i córek. Ludzie rodzą przeważnie jedno.
Kastracja natomiast powinna być przeprowadzona zaraz jak tylko rozwiną się narządy małego samczyka, więc około 8-10 miesiąca życia. To oszczędza nie tylko nasze ściany i meble ale też bardzo łagodzi temperament kocurka który nie czuje aż takiej potrzeby zaznaczania swojego terytorium. Żyje przez to spokojniej i co za tym idzie - dłużej.

Oduczanie kota zaznaczania terenu, oduczanie kotki nawoływania samców, oduczanie stosowania wszelkich możliwych sposobów ucieczki kota z domu by dać się zapłodnić - uważam za poroniony pomysł. Taka jest natura kota. To jest INSTYNKT.
My też mamy mnóstwo instynktownych zachowań i nikt nie każe nam się ich oduczać.

Mały Książe powiedział kiedyś: "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś..."
_________________
<b>Ja nie jestem 'łatwym mężczyzną'</b>
 
 
 
Mistress 
Przyjaciel forum


Wiek: 38
Dołączyła: 06 Lip 2004
Posty: 6946
Skąd: hmm
Wysłany: 2005-03-10, 16:18   

No tak, ale ile to trwa dni? :(
Ile trwa ciąża koteczki? 6 tyg czy dłużej?
_________________
____________________
I znowu jestem w niebie. :)
 
 
myshorek 
Profesor


Dołączyła: 18 Lut 2005
Posty: 2077
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2005-03-10, 16:41   

Ciąża trwa ok. 9 tygodni, jej górną granicę stanowi termin 60 do 65 dni.

Ruja zależnie od temperamentu i charakteru kotki. Przeważnie jakieś 2 tygodnie.
_________________
<b>Ja nie jestem 'łatwym mężczyzną'</b>
 
 
 
shyderca 
Licealista



Wiek: 41
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 429
Skąd: Galway, R.O.I
Wysłany: 2005-03-10, 23:02   

kota nie mam, choć niektórzy mogliby powiedzieć coś innego. Za to wszystkim milośnikom kotow i koteczków polecam goraco teledysk :

Fatboy Slim - The Joker

powiem tylko tyle, że występują w nich same kotki... :D
_________________
Pierwsze Prawo Hartley'a
Możesz przyprowadzić konia do wody, ale dopiero jeśli przekonasz go, aby popływał na plecach - coś osiągnąłeś.
 
 
 
andy 
Przyjaciel forum
Obserwacja trwa


Wiek: 62
Dołączył: 12 Paź 2004
Posty: 2863
Skąd: Zwoleń
Wysłany: 2005-03-11, 17:43   

Nie czytałem wszystkich postów, tylko ostatnie, ale choć bardzo lubię koty, teraz mam jednego na przechowaniu wcześniej zawsze był jakiś kot w domu, przedostatnio kocica tzw. szylkretowa (niestety pomimo dużej inteligencji została rozjechana) to co przeczytałem chyba bardziej nadaje się do tematu "erotyka i jak nie wpaść" - może trochę przesadzam, ale cóż jestem złośliwy z natury rzeczy (niektórzy na forum już to wiedzą)
 
 
myshorek 
Profesor


Dołączyła: 18 Lut 2005
Posty: 2077
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2005-03-12, 08:52   

Hehe koty też mają przecież życie erotyczne,a my tu omawiamy wszystko.
Mówiliśmy już o ogonie, mruczeniu, nastrojach, humorze, charakterze, piciu i oczach.
A skoro uprzedzasz o tym że jesteś złośliwy to wcale taki specjalnie złośliwy, złośliwie złośliwy nie jesteś. Inaczej byś nie uprzedzał. :)
_________________
<b>Ja nie jestem 'łatwym mężczyzną'</b>
 
 
 
Pszczolka Maja 
Gimnazjalista


Dołączyła: 22 Sty 2005
Posty: 153
Skąd: USA
Wysłany: 2005-03-12, 09:16   

myshorek napisał/a:

Sterylizację oraz kastrację popieram. Kotki choć raz powinny mieć potomstwo, potem jeśli już nie chcemy małych - sterylizacja. Wysterylizowana kotka żyje kilka lat dłużej. Głównie dzięki pozbawieniu sytuacji stresowych -

Kastracja natomiast powinna być przeprowadzona zaraz jak tylko rozwiną się narządy małego samczyka, więc około 8-10 miesiąca życia. To oszczędza nie tylko nasze ściany i meble ale też bardzo łagodzi temperament kocurka który nie czuje aż takiej potrzeby zaznaczania swojego terytorium. Żyje przez to spokojniej i co za tym idzie - dłużej.



Och Myshorku , jak dobrze ,ze napisalas to. Nie mialam pojecia ,ze kastracja jest czyms humanitarnym . Zwykle milosnicy zwierzat sa temu przeciwni. Moje kotusie sa kastrowane,bo po prostu tutaj zwierzeta sie kastruje , no nieco z praktycznych wzgledow, ale czesto slysze glosy przeciw . Teraz bede wiedziala jak tego bronic .
_________________

 
 
aslan7 
Przedszkolak



Dołączył: 25 Lut 2005
Posty: 28
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-03-14, 14:29   

Z własnych, czyli kocich doświadczeń wiem, że trwa to około 2-3 tygodni, 2-3 razy do roku. A nie słyszałaś, Droga Mistress, że kotów się nie pierze ;-)
Pozdrawiam,
Adam
 
 
Mistress 
Przyjaciel forum


Wiek: 38
Dołączyła: 06 Lip 2004
Posty: 6946
Skąd: hmm
Wysłany: 2005-03-14, 14:54   

aslan7 napisał/a:
A nie słyszałaś, Droga Mistress, że kotów się nie pierze


pierze się, pierze, tylko się nie w...
jak to mówi pewien dowcip...
_________________
____________________
I znowu jestem w niebie. :)
 
 
myshorek 
Profesor


Dołączyła: 18 Lut 2005
Posty: 2077
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2005-03-14, 15:56   

eeee aslanie, chyba chodziło ci o 2-3 miesiące??!!
_________________
<b>Ja nie jestem 'łatwym mężczyzną'</b>
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


ebook.najlepsze.net
Darmowe Statystyki cjc!
Katalog stron www
katalog stron
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl