Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Nieznany
2009-07-09, 21:27
Biblia
Autor Wiadomość
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3049
Wysłany: 2010-12-17, 18:57   

dorka napisał/a:
Dlaczego wiara powoduje tyle kłótni?

Bo ludzie się boją, są niepewni, a agresja w jakimś stopniu potrafi to zagłuszyć. A innym powodem jest ekspansywność religii. Jeśli jakaś religia używa szantażu w postaciu piekła w razie braku podporządkowania się, to gorliwemu wyznawcy ciężko przełknąć fakt, że ktoś z jego najbliższych może sam się skazywać na wieczne potępienie.

emeryt napisał/a:
Gdyby nie kazirodztwo to ludzkość w ogóle by się nie rozmnożyła, chyba że wyjdziemy z założenia, że poza Rajem też istnieli ludzie
- pytanie tylko skąd ? - tego nie wiemy,
więc jeśli wierzymy to dzieci Adama i Ewy musiały rozmnażać się między sobą !

Czy doktryna katolicka naprawdę wciąż tak dosłownie odczytuje ten mit o pierwszych ludziach?
 
 
dorka 
Pierwszak



Dołączyła: 23 Maj 2006
Posty: 79
Skąd: ****
Wysłany: 2010-12-17, 20:35   

emeryt
"Biblie trzeba czytać"- nawet jak jej nie rozumiem i wywołuje we mnie jeszcze więcej wątpliwości? Czytam raczej wybiórczo. Może kiedys do niej dojrzeje i emocjonalnie i religijnie. A może jednak nie jest to lektura dla mnie. Nic na siłę więc czytam wybiórczo.

Ad. 1.
geralt napisał/a:
Czy doktryna katolicka naprawdę wciąż tak dosłownie odczytuje ten mit o pierwszych ludziach?
- podpisuje się pod tym pytaniem. Wiele książek i madrych wypowiedzi na ten temat było ;)

Ad. 2 - podpisuje się wszystkimi łapami

Ad3.
emeryt napisał/a:
3. Lekarze jak i księża są tacy jak my jedni lepsi drudzy gorsi, praktykujący bądź nie -
pytanie - czy ten Palec Boży jest też podczas aborcji, bądź eutanazji ?


Dostaliśmy prawo wyboru- Jak słusznie wcześniej zauważyłeś ludzie są różni- czasami niemyślący, sadystyczni, bezwzględni. dalej supieram sie, że lekarze to tylko pionki w rękach Boga.
Aborcja- to długa polemika na zupełnie inny temat. Osobiście nigdy bym się jej nie poddała ale też nie miałabym prawa potępiać kobiet, które ją miały. Wole sobie nie wyobrażać co mogło je skłonić do takiego kroku i jak później z tym żyją. Bieda?, strach?, poczucie osamotnienia? Potem wyrzuty sumienia do końca życia...
Lekarze, którzy wykonują aborcję- moim zdaniem nie zasługują na miano lekarza.

Eutanazja?
hmmm- jeśli miałabym decydować o sobie- wybieram eutanazję. Bywają chwilę, że myślę o tatuażu w okolicach serca - "do 4 adrenaliny"... czasami jest brak umiaru i zgody na godna śmierć pacjenta/człowieka ( bo w papierach będzie źle wyglądało i prokurator może się przyczepić- więc rozpiszmy tak co minuty... a agonia i cierpienia człowieka, jego prawo do ludzkiej śmierci na miarę naszego wieku?! Leki p/bólowe?! Mrzonki...) Więc jeśli umieram i walczę o każdy oddech, który sprawia mi ból? to dajcie mi umrzeć.

Eutanazja kogoś w rodzinie? Jeśli to byłaby osoba, którą kocham, która cierpi i nie ma szans na wyleczenie a która chce odejść od swojego cierpienia- ..... widziałam śmierć ludzi i te spokojną i tę gorszą. Nie pozwoliłabym aby ci, których kocham konali w takich męczarniach jakich niestety byłam świadkiem. Długi temat i chol... trudny


Wracając do tematu- powtórzę - Moim zdaniem Biblia jest lekturą bardzo trudną i nie dla wszystkich.
 
 
Lean val Tirach 
Prorektor
Leanan sídhe


Wiek: 35
Dołączyła: 07 Maj 2008
Posty: 4147
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-12-17, 21:35   

dorka napisał/a:
Albo prymitywna , wąskotorowa kłótnia w ujęciu pseudomądrym, albo błyskotliwe wypowiedzi na temat poszczególnych fragmentów. Nasuwają mi się wnioski

Te wnioski nasunęły ci się po przeczytaniu naszych prymitywnych kłótni? :suchy:

dorka napisał/a:
ST jest pełen mroku

Najwyraźniej mało czytałaś. Nie wiem też, co to dla ciebie "mrok". Może zdefiniuj to strrraszne pojęcie.

dorka napisał/a:
krwi przelanej w zły sposób

A widziałaś krew przelaną w dobry sposób?

dorka napisał/a:
Za dużo później miałam wątpliwości

Wątpliwości związanych z czym? Z prawem boskim? Własnymi odczuciami? Pojęciem religii?

dorka napisał/a:
Podjęłam próbę przeczytania NT. Hmmm, zabawne. Według mnie słowa Jezusa

NT na Ewangeliach się nie kończy. Co jeszcze udało ci się przeczytać?

dorka napisał/a:
Ale pewnie to wszystko przez mój mały umysł, który nie potrafi zgłębić mądrości niesionej przez naszych duchownych i ich umiejętność oświecenia mojej osoby. O Biblii żaden z nich ze mną nie rozmawiał...

Sama sobie odpowiedziałaś. Kiedy ktoś ma silne podstawy swojej wiary, może cię przekonać do niej lub cię oświecić. Katolicyzm jest przesiąknięty ludzkimi doktrynami niemającymi poparcia w Piśmie Świętym.

dorka napisał/a:
Lekarze to narzędzia Boga.

Święty zawód. :lol: Sorki, ale lekarze są po prostu wykształconymi ludźmi. Strażak ratujący dziecko z płonącego domu nie jest narzędziem Boga? :suchy:

dorka napisał/a:
Biblia w wielu przeczytanych fragmentach (tych, przez które udało mi się przebrnąć) podobnie jak mitologia nawiązuje do potopu, upadłych aniołów i ich dzieci ( półbogowie i herosi?). Jest tego więcej.

Jako osoba "oblatana" w Biblii proszę o sprecyzowanie tej wypowiedzi. O potopie czytamy w sprawozdaniu o początkach ludzkości. Potem wspomina o tym Jezus. Gdzie więcej tych fragmentów? Mitologia, w przeciwieństwie do biblijnej relacji o początku świata, nikogo nie czyni doskonałym (chyba, że masz na myśli mitologię inną niż grecka albo rzymska). Upadli aniołowie tę doskonałość utracili. A ich dzieci zginęły w potopie (nefilimowie - nie byli bynajmniej uważani za herosów). Jeśli piszesz, że tego jest więcej - to chodzi ci o nawiązania do mitologii?

Cytat:
a teraz lincz...
za prymitywną wypowiedz
za przekonanie
za zamknięty umysł
za słowa nie na temat
za spam

Nie wiem za kogo nas masz... :) Niemniej o swoich przekonaniach to niewiele napisałaś.

emeryt napisał/a:
wszystkie za i przeciw działania Boga
dla dobra tego narodu

Emerytku, nie bardzo rozumiem to "przeciw" - uważasz, że jakieś działania Boga były... niewłaściwe, niestosowne?

emeryt napisał/a:
każdy chce władzy

Widzisz, dorka ludzie pragną, jak napisał emeryt władzy. Nie oddają jej Bogu, a tylko jemu się należy. Stąd faktycznie często wybuchają kłótnie. Bo każdy tworzy własną interpretację Biblii. A ona często tłumaczy się sama.

geralt napisał/a:
religia używa szantażu w postaciu piekła

A to dowód na to, że Biblię się interpretuje, a nie czyta.

geralt napisał/a:
mit o pierwszych ludziach?

Geri, czy ty w ogóle uznajesz Biblię jako źródło wiedzy? Jeśli tak, to powiedz, gdzie w Piśmie Świętym kończy się mit, a zaczyna historia. A jeśli nie, to czemu nie przyczepimy się do mitologii greckiej. Tam jest o wiele weselej. Tylko dlatego, bo bogowie greccy jako tacy nie "przeżyli" w ludzkiej świadomości jako autorytety? Bo z mitologii nie zrodziła się dotychczasowa religia?

dorka napisał/a:
nawet jak jej nie rozumiem

dorka napisał/a:
Czytam raczej wybiórczo

Może w tym problem.

dorka napisał/a:
dalej supieram sie, że lekarze to tylko pionki w rękach Boga.

Ale w jakim sensie pionki? Wsadza ich do Akademii Medycznej, a potem na salę chirurgiczną? Lekarzem nie każdy może zostać, a i nie każdy kto zostaje, nadaje się to tego.

dorka napisał/a:
Lekarze, którzy wykonują aborcję- moim zdaniem nie zasługują na miano lekarza.

Nie są pionkami?

Cytat:
Moim zdaniem Biblia jest lekturą bardzo trudną i nie dla wszystkich.

Taaa. Podobny pogląd istniał w średniowieczu.

EDIT : Sorry, za ciężki post, ale mnie ruszyło lekko. :]
_________________
"Zombies again, huh? I wonder who can be so stupid to bring dead back to life..." Undertaker from Kuroshitsuji
Everyone wants a magical solution for their problem, but everyone refuses to believe in magic.
"Guys who are so intense for no reason get on my nerves." Tsukishima Kei
 
 
 
dorka 
Pierwszak



Dołączyła: 23 Maj 2006
Posty: 79
Skąd: ****
Wysłany: 2010-12-17, 22:36   

miażdżąca krytyka :lol:

Dzięki takim osobom jak Ty- potrafiącym uroczo wyrażać swoje poglądy, otwartych na poglady i wiarę innych religia przestaje łączyć.
Ruszyło Cię? To masz problem. Kim jestem? Użytkownikiem tego forum podobnie jak Ty.
Pojęcia nie mam czy jesteś fanatykiem religijnym czy nie. Nie interesuje mnie to. Moja odpowiedz ma prawo Ci się nie podobać. Mam jednak prawo do swoich przekonań.
I wolę przyznać się do słabej znajomości Biblii,której treść jest dla mnie mało interesująca niż do ograniczonego umysłu i sztywnych poglądów.
 
 
Lean val Tirach 
Prorektor
Leanan sídhe


Wiek: 35
Dołączyła: 07 Maj 2008
Posty: 4147
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-12-18, 00:12   

dorka napisał/a:
potrafiącym uroczo wyrażać swoje poglądy, otwartych na poglady i wiarę innych religia przestaje łączyć.

Jestem otwarta na poglądy. Ale jakoś ich nie wyraziłaś. Albo robisz to w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób.

dorka napisał/a:
religia przestaje łączyć.

Najpierw należałoby ustalić czy ja jakąś religię reprezentuję, bo inaczej jestem tylko postronnym obserwatorem. To tak jakbym krytykowała jakąś rodzinę do niej nie należąc - czy moja opinia wyrażana gdzieś między zainteresowanymi osobami sprawiłaby, że ta rodzina nie będzie połączona?

Cytat:
miażdżąca krytyka :lol:

Nie krytykuję - oczekuję więcej argumentów w konstruktywnej rozmowie.

dorka napisał/a:
To masz problem.

Nie mam żadnego problemu. Jeszcze... :lol:

dorka napisał/a:
Mam jednak prawo do swoich przekonań.

Nikt ci ich nie odmawia. Ja jednak uważam (jest to moje osobiste zdanie), że jeśli ktoś chce publicznie wyrażać swoje przekonania, to powinien (a przynajmniej mógłby jakoś) umieć ich bronić.

dorka napisał/a:
niż do ograniczonego umysłu i sztywnych poglądów.

Naczy się - ja mam taki umysł i poglądy? :suchy:
_________________
"Zombies again, huh? I wonder who can be so stupid to bring dead back to life..." Undertaker from Kuroshitsuji
Everyone wants a magical solution for their problem, but everyone refuses to believe in magic.
"Guys who are so intense for no reason get on my nerves." Tsukishima Kei
 
 
 
burli 
Przyjaciel forum


Wiek: 31
Dołączyła: 20 Gru 2008
Posty: 1514
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-18, 00:14   

Lean val Tirach napisał/a:
dorka napisał/a:
niż do ograniczonego umysłu i sztywnych poglądów.

Naczy się - ja mam taki umysł i poglądy? :suchy:



nie jesteś. tylko dorka tak twierdzi bo nie umie poprowadzić dalej wymiany zdań po tym jak dopytujesz chcąc wyjaśnić kwestie sporne.


dorka: naprawdę wierzysz w to, że jest Bóg - istota nadludzka, która wszystkimi kieruje i wszystko przewiduje? że sprawia 'cuda'?
_________________

 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3049
Wysłany: 2010-12-18, 05:02   

Lean val Tirach napisał/a:
geralt napisał/a:
religia używa szantażu w postaciu piekła

A to dowód na to, że Biblię się interpretuje, a nie czyta.

Nie wiem ile to ma wspólnego z Biblią, ale taka jest nauka Kościoła. Tego samego Kościoła, który wyniósł na ołtarze mojego krewnego, i z którym mimowolnie wiele mnie łączy :)

Lean val Tirach napisał/a:
geralt napisał/a:
mit o pierwszych ludziach?

Geri, czy ty w ogóle uznajesz Biblię jako źródło wiedzy? Jeśli tak, to powiedz, gdzie w Piśmie Świętym kończy się mit, a zaczyna historia.

Jako źródło wiedzy o ludziach, którzy ją pisali. Wydarzenia historyczne są tam przemieszane z legendami i bajkami, więc trudno tu o wyraźny rozdział.

Lean val Tirach napisał/a:
A jeśli nie, to czemu nie przyczepimy się do mitologii greckiej. Tam jest o wiele weselej. Tylko dlatego, bo bogowie greccy jako tacy nie "przeżyli" w ludzkiej świadomości jako autorytety? Bo z mitologii nie zrodziła się dotychczasowa religia?

Ależ chrześcijaństwo zrodziło się z mitologii, choć nie tylko z greckiej. Wszystkie ważne święta są przeróbką pogańskich imprez związanych ze zmianą pór roku. Zimą słońce po swojej śmierci (na Krzyżu Południa), rodzi się na nowo, rozpoczynając wędrówkę w stronę północy. Wiosną słońce przekracz równik, a życie odradza się na nowo, zwyciężając śmierć. Latem (Boże ciało) świętuje się pełnię życia. A jesień jest czasem umierania natury (Wszystkich Świętych). Sam motyw zmartwychwstania był już wcześniej poruszany niejednokrotnie, chociażby w wierzeniach egipskich, gdzie Słońce toczyło odwieczną walkę z nocą, umierając o zmierzchu i zmarwychwstając o świcie. A kimże jest Jezus, jeśli nie Prometeuszem, który z miłości do ludzi, zszedł do nich z wyższego poziomu, żeby im pomóc, kosztem własnego cierpienia? Oto wielka tajemnica wiary. Chrześcijaństwo jest plagiatem europejskich, egipskich, żydowskich (innych też, ale głównie tych) wierzeń i zasad moralnych przerobionym pod kątem bieżących potrzeb politycznych.
 
 
dorka 
Pierwszak



Dołączyła: 23 Maj 2006
Posty: 79
Skąd: ****
Wysłany: 2010-12-18, 06:00   

burli napisał/a:
dorka tak twierdzi bo nie umie poprowadzić dalej wymiany zdań po tym jak dopytujesz chcąc wyjaśnić kwestie sporne.

Młodzi gniewni?
Nie umie czy nie ma ochoty? :) Nie mam o czy dalej się rozpisywać. Wyraziłam swoje zdanie i tyle. komuś nie pasuje- ok. Osobom wrogo nastawionym nie udawania się swoich racji- dalej będą negatywnie nastawieni. Powinno skupić się na osobach neutralnych w dyskusji.
Lean val Tirach wyraziła swoje zdanie w stanowczy sposób- dalsza dyskusja nie ma dla mnie sensu.
burli napisał/a:
dorka: naprawdę wierzysz w to, że jest Bóg - istota nadludzka, która wszystkimi kieruje i wszystko przewiduje? że sprawia 'cuda'?


My mamy wybór, On nam czasami udowadnia, ze nam się tylko tak wydaje. A codziennie pokazuje że jest.
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3049
Wysłany: 2010-12-18, 10:50   

dorka napisał/a:
My mamy wybór, On nam czasami udowadnia, ze nam się tylko tak wydaje. A codziennie pokazuje że jest.

Codziennie widzimy jakąś logikę i mądrość w otaczającym nas świecie. Ale czy to od razu musi oznaczać, że ta mądrość jest czymś osobowym na kształt człowieka?

PS. Poprawiłem jeden cytat słów Emeryta w Twoim poście, który był podpisany "geralt napisał" ;)
 
 
dorka 
Pierwszak



Dołączyła: 23 Maj 2006
Posty: 79
Skąd: ****
Wysłany: 2010-12-18, 12:42   

Bardzo podoba mi się to co piszesz i w jaki sposób piszesz.

geralt napisał/a:

Codziennie widzimy jakąś logikę i mądrość w otaczającym nas świecie. Ale czy to od razu musi oznaczać, że ta mądrość jest czymś osobowym na kształt człowieka?


Zadałeś mi pytanie. Czasami, aby nie zwariować, trzeba wierzyć. Sama logika to dla mnie za mało. Logikę jak i jej brak widziałam w szpitalu. Jak straci się kogoś bliskiego, trzeba w coś wierzyć. Jak wszystko, mimo swej beznadziejności zaczyna nabierać sensu, jest po co wstać rano z łóżka. Logika nie wytłumaczy wszystkiego. Nie jest w stanie. Tak więc wierzę, w takiego Boga jakiego mi przedstawiono- z duszą, wiedzą, mądrością czasami surowego ale też pomagającego gdy się do Niego zwrócę.

Co mam pisać dziewczynom, które tak mocno się tutaj oburzyły? Że jak przejdzie się chorobę kogoś najbliższego, jak się te osobę straci a mimo wszystko starasz się wierzyć w Boga , ba nawet tym bardziej, bo dziękujesz że jednak coś ci pozostawił- to masz "gdzieś" co inni o Tobie myślą. Mam swoje zdanie. Gorsze czy lepsze ale swoje i wyrobione przez życie.
No ale Biblii nie znam :...:
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3049
Wysłany: 2010-12-18, 14:14   

dorka napisał/a:
geralt napisał/a:

Codziennie widzimy jakąś logikę i mądrość w otaczającym nas świecie. Ale czy to od razu musi oznaczać, że ta mądrość jest czymś osobowym na kształt człowieka?


Zadałeś mi pytanie. Czasami, aby nie zwariować, trzeba wierzyć. Sama logika to dla mnie za mało. Logikę jak i jej brak widziałam w szpitalu. Jak straci się kogoś bliskiego, trzeba w coś wierzyć. Jak wszystko, mimo swej beznadziejności zaczyna nabierać sensu, jest po co wstać rano z łóżka. Logika nie wytłumaczy wszystkiego. Nie jest w stanie. Tak więc wierzę, w takiego Boga jakiego mi przedstawiono- z duszą, wiedzą, mądrością czasami surowego ale też pomagającego gdy się do Niego zwrócę.

Jasne, że logiki nie można połączyć z wiarą. Ale właśnie taki błąd popełniają moim zdaniem religie. Dla mnie wiara jest czymś całkowicie intuicyjnym. Czymś, co można znaleźć "w sobie", a nie w księgach, jakkolwiek nie byłyby mądre. Zdolność rozumowania, jaką posiada człowiek może być zarówno błogosławieństwem jak i przekleństwem, w zależności od tego co z nią robimy, jak każde narzędzie zresztą. Taki orzeł czy wilk w ogóle nie są religijne, ale moim zdaniem są istotami bardziej wierzącymi niż ludzie. One w żaden sposób nie wątpią w sens swojego istnienia, one ten sens instynktownie wyczuwają i po prostu są naturą, w której nic nie ginie. I to właśnie nazwałbym prawdziwą wiarą.

Tymczasem ludzie oddzielili od natury nie tylko Boga, ale również samych siebie. Czym są religie, jeśli nie właśnie próbą logicznego wytłumaczenia sensu zycia? Przecież Biblia jest bardzo logiczna - jest szef, który nad wszystkim panuje, ustala zasady, daje nawet odpowiedź na to skąd się wziął świat. I wszystko fajnie, dopóki ten sam logicznie myślący umysł nie zapyta skąd się wziął szef, a jeżeli on może istnieć sam z siebie, to dlaczego sam z siebie nie może istnieć wszechświat? I tak niepotrzebnie trafiamy w ślepą uliczkę.

Dla mnie różnica między wiarą i religią polega na tym, że wiara nie kłóci się z nauką, a religia owszem, bo religia jest zniekształceniem wiary przez rozum.
 
 
Lean val Tirach 
Prorektor
Leanan sídhe


Wiek: 35
Dołączyła: 07 Maj 2008
Posty: 4147
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-12-18, 14:26   

dorka napisał/a:
Powinno skupić się na osobach neutralnych w dyskusji.

Skoro masz mnie za wrogo nastawioną, to ja też rezygnuję z dalszej dyskusji.

geralt napisał/a:
legendami i bajkami

Eee, to, że jakaś historia jest dla mnie niezrozumiała, ma związek z siłami nadprzyrodzonymi albo istotami duchowymi, które nie są widoczne - nie zaczyna być dla mnie bajką czy legendą. W ogóle te wyrażenia tchną "brakiem wiary" w ich prawdopodobieństwo. Ja osobiście całą Biblię uważam za natchnioną. Jeśli czegoś nie rozumiem, nie zrzucam tego na karb zmyślonych biblijnych opowieści.

dorka napisał/a:
Wyraziłam swoje zdanie i tyle. komuś nie pasuje- ok.

Tak przy okazji - wyrażając swoje zdanie, spróbuj nie obrażać innych użytkowników tematu. Bo często nie chodzi o twoje zdanie, tylko o sposób jego wyrażania.
To moja moderatorska prośba.

dorka napisał/a:
Co mam pisać dziewczynom, które tak mocno się tutaj oburzyły?

I proszę - czytaj ze zrozumieniem. Ja się nie oburzyłam - chciałam, żebyś napisała więcej o swoich wierzeniach, żebyś wyjaśniła niektóre rzeczy. A ty od razu nazywasz mnie wrogo nastawioną, osobą o sztywnych poglądach i uważasz, że cię krytykuję.

Piszesz o stracie kogoś bliskiego. O szpitalach, lekarzach. Domyślam się jedynie, że przeżyłaś jakąś tragedię. Temat jest o Biblii, może napisz, czy ona jakoś ci pomogła.
_________________
"Zombies again, huh? I wonder who can be so stupid to bring dead back to life..." Undertaker from Kuroshitsuji
Everyone wants a magical solution for their problem, but everyone refuses to believe in magic.
"Guys who are so intense for no reason get on my nerves." Tsukishima Kei
 
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3049
Wysłany: 2010-12-18, 15:05   

Lean val Tirach napisał/a:
geralt napisał/a:
legendami i bajkami

Eee, to, że jakaś historia jest dla mnie niezrozumiała, ma związek z siłami nadprzyrodzonymi albo istotami duchowymi, które nie są widoczne - nie zaczyna być dla mnie bajką czy legendą. W ogóle te wyrażenia tchną "brakiem wiary" w ich prawdopodobieństwo. Ja osobiście całą Biblię uważam za natchnioną. Jeśli czegoś nie rozumiem, nie zrzucam tego na karb zmyślonych biblijnych opowieści.

A czy ja powiedziałem, że coś w Biblii jest dla mnie niezrozumiałe? Co jak co, ale powstanie Ziemi nie jest dla nauki żadną zagadką. Tak samo jak historia rozwoju gatunków, w tym samego człowieka. Nie jest prawdą, że wszyscy wywodzimy się od jednej pary ludzi. Wiadome jest też, że nasi praileśtam dziadkowie, zgodnie z (nie wiem czy na pewno z samą Biblią) wierzeniami opartymi na Biblii nie mieli duszy.

Jasne, że można wziąć wszystkie niezgodności za metaforę i uznać Biblię za poezję, ale to będzie naciąganie jak z przepowiedniami Nostradamusa, które ciągle się spełniają ;)
 
 
dorka 
Pierwszak



Dołączyła: 23 Maj 2006
Posty: 79
Skąd: ****
Wysłany: 2010-12-18, 16:58   

Lean val Tirach napisał/a:
Skoro masz mnie za wrogo nastawioną, to ja też rezygnuję z dalszej dyskusji.

Jednak dalej prowokujesz :)

Lean val Tirach napisał/a:
dorka napisał/a:
Wyraziłam swoje zdanie i tyle. komuś nie pasuje- ok.

Tak przy okazji - wyrażając swoje zdanie, spróbuj nie obrażać innych użytkowników tematu. Bo często nie chodzi o twoje zdanie, tylko o sposób jego wyrażania.
To moja moderatorska prośba.


Jeśli to jest obrażanie Twoich uczuć... wybacz ale to tylko neutralna wypowiedz. Ja za to mogę czuć się atakowana i zastraszona Twoja moderatorska palka (jeśli już się czepiamy)

Lean val Tirach napisał/a:
dorka napisał/a:
Co mam pisać dziewczynom, które tak mocno się tutaj oburzyły?

I proszę - czytaj ze zrozumieniem. Ja się nie oburzyłam - chciałam, żebyś napisała więcej o swoich wierzeniach, żebyś wyjaśniła niektóre rzeczy. A ty od razu nazywasz mnie wrogo nastawioną, osobą o sztywnych poglądach i uważasz, że cię krytykuję.

Piszesz o stracie kogoś bliskiego. O szpitalach, lekarzach. Domyślam się jedynie, że przeżyłaś jakąś tragedię. Temat jest o Biblii, może napisz, czy ona jakoś ci pomogła.


Rozmowy na mój temat dało się jeszcze czytać rano na ogólnym :/ Czy kogoś straciłam czy nie- to mogą być tylko domysły i rozważania czysto teoretyczne , przedstawione aby przybliżyć mój punk widzenia. I prosiłabym abyś dala im spokój. Jak napisałaś, dyskusja jest o Biblii i szczerze średnio milo jest jak ktoś atakuje Cie z pasja buldożera. Jako moderator powinnaś mieć większe wyczucie i łagodniejszą naturę.

Lean val Tirach- nie mam zamiaru Ciebie krytykować, atakować itd ale mamy zupełnie inne podejście nie koniecznie do wiary a do sposobu prowadzenia rozmowy.

Gerald- w jakiś sposób masz racje. Musze to "przetrawić"
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3049
Wysłany: 2010-12-18, 18:17   

Dorka, poszła na shoutbox niepotrzebna dyskusja, która podejrzewam, że wzięła się z sugestii:
Cytat:
a teraz lincz...
za prymitywną wypowiedz
za przekonanie
za zamknięty umysł
za słowa nie na temat
za spam

Nikt tu nikogo nie linczuje. Porozmawiać zawsze można na każdy temat. Nikt nikomu tego nie zabrania, ani też nikt nikomu nie każe dyskutować, jeśli nie znajduje z kimś porozumienia. Jako osoba nie będąca stroną w tym "sporze" sugerowałbym albo jego zakończenie albo przeniesienie na przykład tutaj :)
 
 
dorka 
Pierwszak



Dołączyła: 23 Maj 2006
Posty: 79
Skąd: ****
Wysłany: 2010-12-18, 18:40   

Z Lean val Tirach mamy inne podejście do dyskusji. Spór? Nie z mojej strony. Znikam i nie irytuje swoja osobą
 
 
burli 
Przyjaciel forum


Wiek: 31
Dołączyła: 20 Gru 2008
Posty: 1514
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-18, 19:03   

dorka napisał/a:
burli napisał/a:
dorka tak twierdzi bo nie umie poprowadzić dalej wymiany zdań po tym jak dopytujesz chcąc wyjaśnić kwestie sporne.

Młodzi gniewni?
Nie umie czy nie ma ochoty? :) Nie mam o czy dalej się rozpisywać. Wyraziłam swoje zdanie i tyle. komuś nie pasuje- ok.


to jest FORUM. tu się DYSKUTUJE. jeśli chciałaś wyrazić swoje zdanie nie oczekując na odpowiedź i pytania to po co w ogóle je tu wyrażałąś? trzeba było sobie założyć bloga i puszczać to w przestrzeń


dorka napisał/a:
Osobom wrogo nastawionym nie udawania się swoich racji- dalej będą negatywnie nastawieni. Powinno skupić się na osobach neutralnych w dyskusji.


och uwierz mi j e s z c z e nie jestem wrogo nastawiona. Lean próbuje się tylko czegoś więcej dowiedzieć nt Twoje toku rozumowania - stąd pytania, które Twoim zdaniem są 'negatywnym nastawieniem'. Należało się przygotować na to, że jeżeli wyrażasz swoje zdanie, a ktoś ma inne to zaczyna się dyskusja i dociekanie 'dlaczego?'. myślałaś, że wszyscy mają takie zdanie jak Ty?


dorka napisał/a:
burli napisał/a:
dorka: naprawdę wierzysz w to, że jest Bóg - istota nadludzka, która wszystkimi kieruje i wszystko przewiduje? że sprawia 'cuda'?


My mamy wybór, On nam czasami udowadnia, ze nam się tylko tak wydaje. A codziennie pokazuje że jest.


serio? w jaki sposób? bo moim zdaniem WSZYSTKO można poprzeć faktami i racjonalnym wytłumaczeniem
_________________

 
 
Lean val Tirach 
Prorektor
Leanan sídhe


Wiek: 35
Dołączyła: 07 Maj 2008
Posty: 4147
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-12-18, 19:22   

Cytat:
Jednak dalej prowokujesz :)

To twoje zdanie. Moje jest inne. Chcesz to przedyskutować? :lol:

dorka napisał/a:
Jeśli to jest obrażanie Twoich uczuć...

Proszę bardzo. Jako uczestnik rozmowy poczułam się dotknięta tym sformułowaniem:
dorka napisał/a:
Albo prymitywna , wąskotorowa kłótnia w ujęciu pseudomądrym,


To nie jest neutralna wypowiedź. Neutralną wypowiedź zamieściłaś w tym samym poście potem na temat Biblii.

dorka napisał/a:
Ja za to mogę czuć się atakowana i zastraszona Twoja moderatorska palka

Zatem bardzo proszę, żebyś wskazała mi zdania, którymi cię zastraszyłam. Jestem otwarta na sugestie, wbrew temu, co sądzisz.

dorka napisał/a:
I prosiłabym abyś dala im spokój.

Nawet jeśli podajesz to jako teoretyczny przykład, powinnaś wziąć pod uwagę, że ludzie będą się do tego odnosić. Jeśli nie chciałaś tego roztrząsać, należało dodać jakieś ostrzeżenie.

dorka napisał/a:
szczerze średnio milo jest jak ktoś atakuje Cie z pasja buldożera. Jako moderator powinnaś mieć większe wyczucie i łagodniejszą naturę.

Sam tekst pozostawiam bez komentarza. Jeśli masz zastrzeżenia do mnie, jako moderatora (choć generalnie to moderuję inne działy), zgłoś to do administracji.
_________________
"Zombies again, huh? I wonder who can be so stupid to bring dead back to life..." Undertaker from Kuroshitsuji
Everyone wants a magical solution for their problem, but everyone refuses to believe in magic.
"Guys who are so intense for no reason get on my nerves." Tsukishima Kei
 
 
 
dorka 
Pierwszak



Dołączyła: 23 Maj 2006
Posty: 79
Skąd: ****
Wysłany: 2010-12-18, 19:28   

Bardzo bym prosiła abyście łaskawie zjechały z mojej osoby. To już nie jest dyskusja tylko wolna amerykanka. Zjechałyście mnie już wcześniej i jeszcze Wam mało? Nie chodzi o puszczanie wypowiedzi w przestrzeń ale rozmowę na jakimś minimalnym poziomie.
Są osoby, które mimo innych poglądów potrafią je wyrazić w sposób konstruktywny bez czepiania się każdego zdania, słowa. Nie nudzi Wam się rozkładania moich wypowiedzi na czynniki pierwsze? Nie mam zamiaru rezygnować z wchodzenia na te stronkę bo wysoko cenie niektóre osoby ale ta wizyta staje się dzięki Paniom mocno nie miła.
 
 
Lean val Tirach 
Prorektor
Leanan sídhe


Wiek: 35
Dołączyła: 07 Maj 2008
Posty: 4147
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-12-18, 19:38   

Oficjalnie przepraszam za próbę wciągnięcia cię w rozmowę. I za wszystko, co uznajesz za jeżdżenia po tobie. END


burli napisał/a:
bo moim zdaniem WSZYSTKO można poprzeć faktami i racjonalnym wytłumaczeniem

Burli, a moim zdaniem są rzeczy, których racjonalnie nie wytłumaczę. Choćby to, co czuję (nawał uczuć czasem). Albo jakieś przeczucia. Jak je wytłumaczyć?
_________________
"Zombies again, huh? I wonder who can be so stupid to bring dead back to life..." Undertaker from Kuroshitsuji
Everyone wants a magical solution for their problem, but everyone refuses to believe in magic.
"Guys who are so intense for no reason get on my nerves." Tsukishima Kei
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


Forum Książki - zapraszamy!