Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zbieractwo niepospolite
Autor Wiadomość
karramba16 
Profesor



Wiek: 30
Dołączyła: 17 Gru 2004
Posty: 1281
Skąd: Z daleka...
  Wysłany: 2005-05-04, 20:45   Zbieractwo niepospolite

Znaczki, stare monety, numery telefonów ładnych dziewcząt, a może coś innego ????

Ja zaczęłam od znaczków, ae szybko mi się znudziły. Potem były pocztówki (do dzisiaj mam niezłą kolekcję), ubranka dla barbie (oddałam kuzynce - to dziecko mnie ubóstwia !!!!), wreszcie zaczęłam prowadzić zielnik (zostały mi trzy grube zeszyty, przy najlżejszym dotknęciu sypią się z nich tony ususzonego świnstewka).

A Wy ???? Zbieracie coś, zbieraliście, będziecie zbierać :) ???
_________________
Daj się poznać
Zabaw się z nami :)

Błyśnij wiedzą!!
 
 
 
algreholt 
Towarzysz
Czytacz Pospolity


Wiek: 37
Dołączył: 10 Lut 2005
Posty: 805
Skąd: Kielce
Wysłany: 2005-05-04, 20:50   

Ja zbierałem kiedys puszki, ale stwierdziłem, że tylko kurz sie na nich zbiera i się pozbyłem, potem były podstawki na piwo, ale, że nie wyjeżdżałem za granicę to szybko zdobyłem kilka najpopularniejszych i potem mi się znudziło, zresztąze mnączęsto tak jest, że mam 100 tysięcy pomysłów na raz z czego nie zawsze wychodzi coś mądrego :P
_________________
All that is gold does not glitter,
Not all those who wander are lost...
 
 
 
Mistress 
Przyjaciel forum


Wiek: 38
Dołączyła: 05 Lip 2004
Posty: 6946
Skąd: hmm
Wysłany: 2005-05-04, 21:39   

Zbierałam pocztówki, ale tylko te które do mnie przyszły, bo niektórzy zbieracze po prostu kupują sobie. A prowadziłąm wtedy bardzo ożywioną korespondencję z ludźmi z całej Polski i nie tylko, więc miałam tego bardzo dużo. Aha, i zbierałam też wszystkie listy. Miałam ich ponad 2 tys. Niestety byłam potem związana z bardzo zazdrosnym ktosiem. Znalazł te listy (podkreślam - nic obscenicznego), rozpalił ognisko w ogrodzie i kazał mi wszystkie spalić. :( Pocztówki też.

A! Ukryłam kilka!!!! Tzn. ukryłam paczuszkę listów od mojej poprzedniej miłości które mam do dziś i kilka pojedynczych, ważnych dla mnie listów.
_________________
____________________
I znowu jestem w niebie. :)
 
 
monos 
Magister
miłośnik



Wiek: 41
Dołączył: 20 Kwi 2005
Posty: 657
Skąd: Polska
Wysłany: 2005-05-04, 22:22   

ja ostatnio spostrzegam ze zbieram rachunki.
czasem zamierzalem pokazac je rodzicom jakby sadzac ze mi cos zwroca;] dobre hehe. ale nigdy nie zwrocili pieniedzy. mimo to kilka rachunkow mam w szufladzie jakby kiedys ktos chcial je zaplacic;]
_________________
Si tibi vis omnia subicere, te subice rationi.

--
korzystam z: IPhone 3G
 
 
 
 
qdoj 
Docent



Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 831
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-05-04, 23:58   

Zbierałem znaczki, puszki z piwa (o tym dalej), pudełka po papierosach i zapałkach.
Przez jakiś czas obrazki z gum Turbo. Potem z gum Lazer - żeby móc je wkleić do "wojskowego" zeszytu.
Potem zbierałem czasopisma komputerowe (Bajtek, Komputer, Informik...), co trwa aż do teraz, choć zbieram tylko te stare.
Obecnie zbieram stare komputery (ale jak ludziom o tym mówię, to niektórzy mi nie wierzą, a inni się pukają w głowę - dlatego zmilczę).

Pudełka po petach, zapałkach i puszki zbierało się kiedyś (IV klasa podstawówki) po śmienikach. Normalnie umawialiśmy się z kolegami po szkole i obchodziliśmy wszystkie śmietniki. Każdy zamawiał sobie jeden kontener i grzebaliśmy. Najgorzej, jak się trafił jakiś unikat, ale po deszczu, po kocie albo zapaćkany skórami z ziemniaków... To hobby to było coś podwójnego. Szukanie tych "dewocjonaliów" stanowiło też hobby samo w sobie. Od tamtej pory nie widziałem papierosów 'John Player Special' i 'Kent', a 'Captain' tylko kilka razy. Bo te firmy akurat w Polsce się nie pokazują. Ale w Pewexach te marki były.
_________________
w głębokim lesie szary wilk
małej dziewczynki strzeże snu
 
 
oneill 
Student
Świniopas



Dołączyła: 27 Lut 2005
Posty: 451
Skąd: RoI
Wysłany: 2005-05-08, 18:15   

Zbieram do dzis:
- ksiazki (w sumie to mam 2 biblioteki: w Polsce i w Irlandii; przed wyjazdem wyprzedalam sie z czesci polskiego ksiegozbioru ale i tak zostalo sporo bo ok 500 pozycji, wiele z nich to SF z lat 80-tych) polsko i angielskojezyczne,
- figurki i wszelkie suweniry zwiazane z tematem swinskim
- drewniane naczynia (ktore w razie potrzeby sama odnawiam i konserwuje)
Moj malzonek natomiast zbiera... luski po nabojach, ziemie z roznych stron swiata i materialy nt II wojny swiatowej (filmy, artykuly z prasy, broszury itp)
Syn lat 11 tez zbiera: karty Yu-Gi-Oh czy cos w tym stylu, ma juz ok 1000

Rodzina szpejarzy :mrgreen:
_________________
Gdyby głupota miała skrzydła, to wielu trzeba by było z procy karmić
 
 
 
andy 
Przyjaciel forum
Obserwacja trwa


Wiek: 61
Dołączył: 12 Paź 2004
Posty: 2860
Skąd: Zwoleń
Wysłany: 2005-05-08, 18:45   

oneill jak można wyzbywać się książek :!: . No chyba, że dzieci i mąż nie mają co jeść. A ja próbuję zbierać pieniądze i kurde nie bardzo mi to wychodzi :?: Szczególnie przed pierwszym odczuwam braki (to chyba wszystko przez te książki, które kupuję nałogowo) :?
 
 
Konrad
Gość
Wysłany: 2005-05-08, 19:26   

Zbierałem kiedyś kapsle od piwa. Jako szczeniak grywałem nimi (tymi mniej cennymi) z kolegami na podwórku.
Zbierałem znaczki: polskie, mam zbiór z 20 lat. Skończyłem z tym jakiś czas temu.
Zbierałem węgiel kamienny z odciskami różnych roślin. Półki uginały się pod nimi, miałem tego jakieś 300 kg. Ostatecznie skończyły w piecu bo matka miała dość ciągłego sprzątania i moich czarnych rąk :)

Ostatnio zacząłem i chyba już skończyłem zbierać podstawki pod piwo. Zbierałem początkowo tylko te, które gdzieś wyżłopałem. Później różni znajomi zaczęli przywozić mi podstawki, potem zaczęli się do mnie zgłaszać inni zbieracze, potem zacząłem wysyłać pisma do browarów... aż w końcu dałem sobie spokój :)
Mam podkładki ze wszystkich kontynentów poza Antarktydą. Najbardziej cenię podkładkę browaru w Sapporo w Japonii, mimo że nie jest ciekawa graficznie.
 
 
K 
Gimnazjalista
Amaru



Wiek: 33
Dołączyła: 08 Sie 2004
Posty: 284
Skąd: St.Op/KaCe
Wysłany: 2005-05-08, 20:28   

Zbierałam kiedyś wadno temu pocztówki.
Wcześniej były pudełka po zapałkach (mio rodzice palaczami niestety są od dawna :/ )
Potem zbierałam puszki po napojach.
Potem dłuuuuugo nie zbierałam niczego.
Od jakiegoś roku zbieram kasle od Tymbarków. Mam około 150, z tym że żadne hasełko się niepowtarza (powtarzające się poprostu wyrzucam). Teraz jakoś nie dawno zrobili Tymbarka w plastikowej butelce i pod zaktętkną jest jakiś tekst, ale te mnie nie "fascynują" :p
 
 
oneill 
Student
Świniopas



Dołączyła: 27 Lut 2005
Posty: 451
Skąd: RoI
Wysłany: 2005-05-09, 09:16   

andy napisał/a:
oneill jak można wyzbywać się książek :!: . No chyba, że dzieci i mąż nie mają co jeść. A ja próbuję zbierać pieniądze i kurde nie bardzo mi to wychodzi :?: Szczególnie przed pierwszym odczuwam braki (to chyba wszystko przez te książki, które kupuję nałogowo) :?


Tak, czesciowo to prawda - wyprzedalam wiele ksiazek bo nie bylo pracy a co za tym idzie kasy.
Inny powod to planowany wyjazd za granice - przeciez nie bede brala ich ze soba.
Losy jednak tak sie potoczyly ze mieszkanie w Krakowie nadal zostalo w mojej dyspozycji i moglam zachowac lwia czesc mojej dawnej biblioteki (kolekcjonowalam ponad 25 lat). Mozesz sobie wyobrazic wiec ze nie rozstawalam sie z nimi z lekkim sercem...
Zal mi kilku pozycji, zdekompletowalam sobie "biala serie" WL ale sa gorsze tragedie ;)
Kiedys bardzo przywiazywalam sie do rzeczy - po latach stwierdzilam ze prawie wszystko mozna "odbudowac" - a jesli nie to zachowajmy choc dobre wspomnienia. Do grobu tego ze soba nie zabiore...
_________________
Gdyby głupota miała skrzydła, to wielu trzeba by było z procy karmić
 
 
 
algreholt 
Towarzysz
Czytacz Pospolity


Wiek: 37
Dołączył: 10 Lut 2005
Posty: 805
Skąd: Kielce
Wysłany: 2005-05-09, 16:28   

Konrad napisał/a:
Zbierałem kiedyś kapsle od piwa. Jako szczeniak grywałem nimi (tymi mniej cennymi) z kolegami na podwórku.

To były czasy!! Najlepiej jak były nie zgięte, ja zięki temu jako mały chłopczyk znałem flagi państwowe większości krajów na świecie, bo sam je malowałem na krążkach papieru i wkładałem do kapsla, a nawet pzykrywałem wyciętą folijką od papierosów, żeby się nie niszczyły :D Nie wsponę też o ilościach moich butów zniszczonych o krawężniki :oops:
_________________
All that is gold does not glitter,
Not all those who wander are lost...
 
 
 
dedorka 
Docent



Wiek: 36
Dołączyła: 16 Lip 2004
Posty: 942
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2005-05-10, 11:58   

Ja też sporo zbierałam - jakieś puszki po piwie dzięki tatusiowi, kapsle do grania na podwórku.
Ale zbierałam też (nie wiem czy taka mania była tylko w Warszawie) karteczki z różnych kolorowych notesików.
Jak była jakaś mała kasa, to leciało się do papierniczego kupić ci fajniejsze notesiki i potem wymieniało się wszystkie karteczki (oprócz jednej - tej dla siebie) na karteczki od innych dziewczyn.

Miałam wtedy jakieś 12 lat.
Ech... ta głupia podstawówka.
 
 
 
jurta 
Gimnazjalista



Dołączyła: 25 Kwi 2005
Posty: 196
Skąd: Tutaj gdzieś
Wysłany: 2005-05-10, 19:32   

Kiedyś w portfelu mego ojca znalazłam kartkę kalendarza, okazało się, że była z dnia zaręczyn z mamą (są ze sobą 43 lata!).
Czego tam szukałam? - nie odpowiem na to pytanie ;) to było bardzo dawno, nie pamiętam już.
Może nie zupełnie na temat, ale wzruszam się, przypominając rodziców. Eereka!!! Odkryłam, zbieram wspomnienia!!!
_________________
kto szuka, ten znajduje
 
 
algreholt 
Towarzysz
Czytacz Pospolity


Wiek: 37
Dołączył: 10 Lut 2005
Posty: 805
Skąd: Kielce
Wysłany: 2005-05-11, 22:09   

dedorka napisał/a:
ak była jakaś mała kasa, to leciało się do papierniczego kupić ci fajniejsze notesiki i potem wymieniało się wszystkie karteczki (oprócz jednej - tej dla siebie) na karteczki od innych dziewczyn

Teraz zauważyłem w mojej podstawówce, że moda ta powróciła, tylko że na kartczki do segregatorów z róznymi postaciami z bajek, Dziewczyy mają tego po 2 segregatory nawet.
_________________
All that is gold does not glitter,
Not all those who wander are lost...
 
 
 
DRaco 
Gimnazjalista



Dołączył: 17 Gru 2004
Posty: 272
Skąd: Z Południa
Wysłany: 2005-05-11, 22:58   

dedorka napisał/a:
Jak była jakaś mała kasa, to leciało się do papierniczego kupić ci fajniejsze notesiki i potem wymieniało się wszystkie karteczki (oprócz jednej - tej dla siebie) na karteczki od innych dziewczyn.

Jak ja byłem o taki mały (czyli bardzo:P) to karteczek było na osiedlu od cholery że tak powiem papierniczy to nie wyrabiał (dziewczyny to kupowały kazdy nowy notesik)
to przypominało wall street (mam taka i taka karteczke do wymiany kto chce? :D )
 
 
abc 
Przedszkolak


Dołączyła: 14 Mar 2005
Posty: 2
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-05-13, 16:10   

Zbierałam pocztówki z malarstwem, potem karty telefoniczne i muszle.
Książki zbieram od 10 lat, ale nie przestaje.
 
 
kuba78k 
Przedszkolak



Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 20
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-05-13, 18:10   

Ja nic nie zbieram

nie chce wykształcić w sobie nawyku starszych pokoleń i mieć złomowiska na stare lata w piwnicach, strychach itp.
Wystarczy mi bajzel w moim komputerze :) największy w katalogu "download" - totalny bajzel, nie wiem czy skorzystam w życiu z połowy rzeczy co tam mam. Jak sie kiedys po pijaku wezme za sprzątanie to wcisne "del" i bedzie porządek :) Na trzeźwo będzie mi żal. A miłości do rupieci czasami mijają, a żal wywalić bo to wspomnienia. Jedyny plus że niektóre można sprzedać w przyszłości z niezłym zyskiem jak sie znudzą. Tak więc jedyna rozsądna forma zbieractwa wg mnie to kolekcjonowanie + inwestycja. Puszki, kabzle i inny złom to dla mnie śmieciarstwo
 
 
oneill 
Student
Świniopas



Dołączyła: 27 Lut 2005
Posty: 451
Skąd: RoI
Wysłany: 2005-05-14, 09:39   

Zapomnialam dodac ze zbieram rowniez swieczniki ale nie wszystko jak leci tylko takie ktore mnie sie podobaja albo pasuja do jakiegos pomieszczenia.
Szpejarz ze mnie jest, kiedys dzieci beda mialy kupe surowcow wtornych do zutylizowania ;)

Teraz mam troche inne podejscie do zbieractwa dlatego nie "zawalam" sie bezmyslnie rzeczami - mam tyle na ile pozwala mi miejsce, czas i srodki finansowe.
_________________
Gdyby głupota miała skrzydła, to wielu trzeba by było z procy karmić
 
 
 
kore17 
Student



Dołączyła: 11 Lis 2004
Posty: 504
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2005-05-23, 13:38   

Był taki okres w moim mieście, kiedy wszystkie dzieciaki z podstawówki zbierały kartki z notesików - takie z kolorowymi nadrukami, w fromacie a5 albo mniejsze... A że sama byłam wtedy w podstawówce, więc też zbierałam - co to było za szaleństwo na przerwach ;] Wspominam ten okres jako jedyny w moim życiu, kiedy na prawdę chciało mi się chodzić do swzkoły. A ile przyjaźni wtedy zawarłam... I myślę, że to jest chyba naj w całym tym pospolitym czy niepospolitym zbieractwie - spotykasz ludzi, których serio interesuje to, co robisz ;)
 
 
Kama 
Towarzysz


Dołączyła: 05 Sty 2005
Posty: 1644
Skąd: Casablanca
Wysłany: 2005-05-25, 08:51   

Ja zbierałam kiedyś ozdobną papeterię. Mam jeszcze ten zbiór do dzisiaj, schowany gdzieś głęboko w szafie.
Zbierałam i nadal zbieram (choć już nie z takim zapałem jak kiedyś) widokówki, szczególnie zagraniczne, ale mam też niezłą kolekcję widokówek polskich miast i miasteczek.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany