Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[SciFi] Lem Stanisław - Kongres Futurologiczny
Autor Wiadomość
Jool 
Przyjaciel forum


Wiek: 58
Dołączyła: 15 Sty 2005
Posty: 806
Skąd: ok. Wa-wy
Wysłany: 2005-05-07, 23:48   [SciFi] Lem Stanisław - Kongres Futurologiczny

Kongres futurologiczny poświęcony problemowi przeludnienia, zorganizowany w luksusowym hotelu we wstrząsanej rewolucją Costaricanie, republice z najwyższym na świecie przyrostem naturalnym. To pierwsza groteska przygotowana przez autora. Bo w tej książce wszystko jest groteskowe. Groteskowy świat, do którego wprowadzi nas narrator, Ijon Tichy. Świat uzależniony od chemii, która pokazuje świat takim, jakim każdy chciałby go widzieć. A jaki jest naprawdę? Razem z Tichym odkrywamy tą tajemnicę odsuwając kolejne zasłony maskujące odpowiedź. Ale najbardziej groteskowe jest to, że czytając ją można płakać ze śmiechu....
_________________
Jool
Ostatnio zmieniony przez andy 2009-10-07, 14:33, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Agnen 
Gimnazjalista



Wiek: 37
Dołączyła: 05 Maj 2005
Posty: 260
Skąd: Ziemiomorze
Wysłany: 2005-05-11, 16:26   

Ta książka to taki "Matrix" tylko znacznie lepszy :wink: W ogóle to Jon Tichy w prozie Lema miał chyba najbardziej zaskakujące i niezwykłe życie...chociaż Trurl i Klapacjiusz też są świetni...albo Pirks...sama nie wiem;)
Tak czy siak mam nadzieję, że ta książka nie będzie proroctwem.

Jak każda książka Lema "Kongres..." ma w sobie dużo filozofii. Znacznie bardziej lubię lemową filozofię w powieściach i opowiadachach niż z jego "poważniejszych" książkach, artykułach i wywiadach. Po prostu nie trawię wypowiedzi bezpośrednich Lema, mimo że uwielbiam jego książki. Nie wiem dlaczego tak jest. Czy ktoś poza mną taż tak ma?
_________________
Życie jest jak plaża, a potem się umiera.
 
 
 
andy 
Przyjaciel forum
Obserwacja trwa


Wiek: 62
Dołączył: 12 Paź 2004
Posty: 2863
Skąd: Zwoleń
Wysłany: 2005-05-11, 18:33   

Agnen napisał/a:
. Po prostu nie trawię wypowiedzi bezpośrednich Lema, mimo że uwielbiam jego książki. Nie wiem dlaczego tak jest. Czy ktoś poza mną taż tak ma?


Wiesz coś w tym jest, chociaż ja raczej preferuje hard SF i głównie interesują mnie pomysły technologiczne. Zawsze zastanawiam się czy to jest (będzie) możliwe, ale to chyba kwestia mojego wykształcenia (fizyk). Nie dyskryminuję oczywiście gatunków fantastyki z podteksem filozoficznym - tylko czasami mnie takie rozważania nad istotą bytu trochę nudzą :?
 
 
clw 
Przedszkolak



Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 19
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-14, 13:24   

Agnen napisał/a:
Ta książka to taki "Matrix" tylko znacznie lepszy


To samo pomyśalem zaraz po tym jak obejrzalem Matrixa.
"Kongres..." jest moja ulubiona Lema. A co do filozofii to wcale tak duzo jej tam nie ma. Równie dobry jak "Kongres..." jest tylko "Solaris"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


ebook.najlepsze.net
Darmowe Statystyki cjc!
Katalog stron www
katalog stron
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl