[Thr] Ludlum Robert - Kod Altmana
Odpowiedz do tematu

: [Thr] Ludlum Robert - Kod Altmana
Na początek tradycyjnie notka wydawcy:
Cytat:
Kod Altmana to conspiracy thriller, czwarta powieść z cyklu "Z tajnych archiwów Roberta Ludluma". Poprzednie to: "Program Hades", "Przymierze Kasandry", "Opcja paryska". Tajny agent Jedynki tym razem musi wytropić chiński statek z zabójczym ładunkiem, wygrać walkę z czasem i uratowac świat przed katastrofą.


Nie napisal tego Ludlum, jest to pozycja nie pamiętam 3 lub 4 pisana na podstawie konspektów i szkiców pozostawionych przez autora. (Acha tutaj nie ma małymi nieczytelnymi literkami - na dole okładki - nie chciałem umieszczać fotki - pisze Ludlum &GALE LYNDS).
Książka sprawnie napisana, klimat Mistrza zachowany (z resztą jest nowy bohater Jon Smith - występował w paru poprzednich, ale muszę sobie przypomnieć by napisać recenzję). Jak ktoś lubi ten gatunek literatury sensacyjnej (thiller polityczny czy teorie spiskowe :?: ). Ogólnie ja Wam to polecam (przynajmniej tym, którzy lubią ten gatunek).
Tradycyjnie moja ocena (w skali 5-pt) - 4

Ostatnio zmieniony przez Lena 2009-10-07, 21:11, w całości zmieniany 3 razy
:


Jak andy pisze jest to pogrobowa książka Roberta Ludluma. Byłem jej strasznie ciekaw z dwóch powodów.
Po pierwsze Ludluma czytałem ostatnio jakieś 6-8 lat wstecz, gdy nałogowo pochłaniałem sensacje. Teraz po latach, (ale to zabrzmiało :wink: ) chciałem zobaczyć czy dalej w jego książkach „coś” jest.
Drugi powód przedstawiam w kilku słowach:
W roku 2001 Ludlumowi niestety się zmarło. Pisarz zostawił jednak po sobie sporą spuściznę niedokończonych lub naszkicowanych powieści, więc ktoś postanowił na tym zarobić (wydawcy albo spadkobiercy). Czytałem krytyczne opinie na temat tego procederu. Spotkałem ironiczne komentarze, że nieżyjący autor zostawił dwa zdania i tytuł, wydawca dołożył jakiegoś pisarza i przedstawił światu najnowszy bestseller Roberta Ludluma.:?

Teraz o samej książce. Akcja toczy się wartko i wielotorowo. Wciąga.
Jest to dosyć przyjemne czytadło i wszystko było by w porządku, gdyby nie pewno, ale...
Jest kilka spraw, które „uwierają” i powodują dyskomfort.
Już na samym początku o „skrzywienie :/ ” przyprawia nazwisko prezydenta USA – Castilla. Nie to żebym był jakimś rasistą, ale chcąc dodać książce realizmu, lepiej byłoby go nazwać anglosaskim mianem.
Druga rzecz to przebieranki CIA. Co prawda w jednym z Bondów przebrano Connery’ego za Japończyka, ale tu mamy do czynienia z trzema maskaradami. Moim zdaniem, co najmniej o dwie za dużo.
Trzeci i najważniejszy zarzut to odrealnienie. Myślę, że spowodowane dokończeniem książki przez innego autora.
Nikt tam z Irakiem wojny nie prowadzi.
Rok po tragedii nie mówi o 11 września, a jak już autor wspomina, to czytelnik „unosi brew” ze zdziwienia, bo to pasuje do akcji książki „jak pięść do nosa”.
Trzeba było albo zrobić powieść całkowicie fikcyjną, albo przerobić na bardziej pasującą do rzeczywistości, a tak wyszło nie wiadomo co.

Wystawiając ocenę (1-6) Ludlumowi dam 4, niech mu ziemia lekką będzie. Co zaś się tyczy Gayle’a Lynds’a i wydawcy to duży minus.

Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.