[Inne] Eco Umbero - Imię róży
Odpowiedz do tematu

: [Inne] Eco Umbero - Imię róży
Historia? Kryminał? Sensacja? Wszystko po trochu. Nie wiem , na ile tło historycznej jest prawdziwe, ale ponieważ jeden z głównych motywów to próba rozwikłania tajemniczych morderstw, to można ją uznać i za kryminał.

Włochy, XIV wiek. Świat pokazany oczami Adso - młodziutkiego, naiwnego nowicjusza podróżującego w towarzystwie starszego, uczonego franciszkanina, wysłannika cesarskiego Wilhelma. Książka opisuje kilka dni spędzonych w opactwie benedyktyńskim słynącym ze swej biblioteki. Wilhelm, na prośbę opata próbuje rozwiązać zagadkę morderstwa. Adso towarzyszy mu w śledztwie i wszystko notuje. Tropy kierują ich w stronę biblioteki – labiryntu. Nie mają wiele czasu, bo do opactwa mają przybyć dostojnicy kościelni, z inkwizytorem na czele.

Czasem drażniła mnie troszkę " kwiecista" mowa - przy końcu przydługiego zdania , w którym wiele razy autor odbiegł od tematu - trudno było przypomnieć sobie o co chodziło:). Bardzo drażniące za to liczne fragmenty po łacinie - książka dla studentów medycyny? Książka dość ciekawa, chociaż nie rozumiem tego szumu uwielbienia wokół niej.

Ostatnio zmieniony przez Ravena 2009-10-07, 12:33, w całości zmieniany 1 raz
Jool
:
Książka dobra.
Jeśli ktos nie czytał, to niech zajrzy http://info.elixir.int.pl/articles.php?id=96
naprawdę dobry artykul.

kto szuka, ten znajduje
:
Co się baaaaaardzo rzadko zdarza - film wydaje się być lepszy niż książka.Jak to napisała Jool - trzeba być uważnym aby nie stracić wątku wypowiedzi.

: I mnie się bardzo podobało.
Mam pierwsze polskie wydanie (co prawda nie wiem czy były następne :? ). Byłem zachwycony mimo faktycznie dośc skomplikowanego momentami toku narracji.

Dziś jedna rzecz przyszła mi do głowy. Biblioteka-labirynt w opactwie przypomina nieskończoną Bibliotekę w L-Przestrzeni na Niewidocznym Uniwersytecie ( np. Nauka Świata Dysku II )
A może są jeszcze jakieś inne skojarzenia ?

"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
:
pierwszy widziałam film i on sklonil mnie do sięgnięcia po książkę musze przyznać że czytałam jednym tchem ale ekranizacja w niczym nie ustępowała książce znakomite kreacje stworzyli Sean Connery i Chritian Slater

Mąż i kochanek doprowadzają kobietę do szaleństwa...każdy na swój sposób
:
andrew, co do Bibliotek to literatura na ten temat jest przeogromna. Choćby "Biblioteka Babel" Borgesa.

Nobody buys a horse for his coat, only for his virtue.
:
Imie Rozy jest powiescia, jaka Polacy wymieniaja jako najwazniejsza w ich bibliotece. Jest na liscie najpopularniejszych powiesci w Polsce w 2005 r. Dlaczego? Niestety nie wierzmy w to, ze kazdy ja przeczytal, nawet filmu nie zobaczyli wszyscy. Skad wiec powod tej popularnosci? Wyborcza dala ja jako pierwsza w cyklu biblioteki XX wieku i jako pierwsza kosztowala zlotowke! Eco nomia gora!

:
Uwielbiam tą książkę, szczególnie sugestywne opisy i stopniowanie napięcia. Film też jest świetny - tu szczególne pochwały należą się Connery'emu.
Ale czy nie pamiętam dobrze filmu czy książki - wydaje mi się, że zakończenia są trochę inne - chodzi o sprawę tej dziewczyny oskarżonej o czary - w filmie ucieka, w książce chyba zostaje zabrana do więzienia... Niech mnie ktoś sprostuje, jeśli się mylę ;]

:
W książce na dobrą sprawę mówi się tylko, że ma być zabrana i spalona na stosie. Ale nie jest napisane,że się to odbyło.

Jool
:
Właśnie - a z tego, co pamiętam z filmu, to chcieli ją spalić na stosie, ale wybuchły jakieś rozruch i w końcu ją uwolniono... Nieby szczegół, ale jakoś mi się tak w oczy rzuciło... ;]
A ksiązka świetna, warta przeczytania.

:
Propos filmu, to polecam wydanie na DVD bo jest tam sporo informacji dodatkowych, ajesli chodzi o ksiazke, to mnie absolutnie urzeklo cos z czego nie do konca wychodzi przy pierwszym czytaniu, czy zauwazyliscie z jaka erudycyjna pieczolowitoscia eco odtwarza kazdy szczegol srednioweicznego zycia, te wszystkie zwyczaje i zwyczaiki, te wszystkie zaleznosci, opisy skryptorium, wspolzycia z wiesniakami... on o tym pisze tak jakby tam byl miod i wino pil, a to bylo ponad 600 lat temu. Nie znam drugiej rownie skrupulatnej w szczegole ksiazki. Ostatnio na plakatach widzi sie ksiazke Taniec smierci niejakiego Q. Reklamuja ja jako drugie Imie Rozy. Czy ktos czytal?

:
Cytat:
Taniec smierci niejakiego Q. Reklamuja ja jako drugie Imie Rozy. Czy ktos czytal?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

NIe, ale chetnie bym wypozyczyl :twisted:

Wiem Gość ze Ci nie "pomoglem", ale jakby co to pamietaj o mnie.NAPRAWDE NIE GRYZE, jak nie wiesz Gość jak Ci pomoglem, lub moglbym pomoc, to zapytaj na PW albo emaila.
:
To ja się podłączam do prośby Dranio ;]

:
kore17 napisał/a:
To ja się podłączam do prośby Dranio ;]

To wypozyczcie najpierw Kore 17, ja poczekam w kolejce :twisted:

Wiem Gość ze Ci nie "pomoglem", ale jakby co to pamietaj o mnie.NAPRAWDE NIE GRYZE, jak nie wiesz Gość jak Ci pomoglem, lub moglbym pomoc, to zapytaj na PW albo emaila.
:
Dranio napisał/a:



Cytat:
Taniec smierci niejakiego Q. Reklamuja ja jako drugie Imie Rozy. Czy ktos czytal?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email


NIe, ale chetnie bym wypozyczyl

Przyznaje się, bez bicia. Ja to przeczytałem :( Nie podobało mi się . Obok "Imienia Róży" nawet sobie ta książka stanąc nie może. Autor to Luther Blisset ( pseudonim wielofunkcyjny - autorów jest czterech ). Czas : okres reformacji Marcina Lutra i walk ( rzezi ) religijnych między luteranami. katolikami, anabaptystami. Powinno się podobac.Ciekawy okres czasu, wiele wydarzeń - najczęściej krwawych. Aha, już o tym wspominałem w innym topiku; rzecz jest pisana w czasie teraźniejszym. Dla mnie było to rozczarowaniem. Przenudzone i przegadane.
Czekam na Wasze opinie

"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
:
andrew napisał/a:
Czekam na Wasze opinie


Jak przeczytam to powiem, teraz moge tylko sobie porobic OT :twisted:

Wiem Gość ze Ci nie "pomoglem", ale jakby co to pamietaj o mnie.NAPRAWDE NIE GRYZE, jak nie wiesz Gość jak Ci pomoglem, lub moglbym pomoc, to zapytaj na PW albo emaila.
:
zanim sięgnęłam do książki najpierw obejrzałam film... i to był błąd.... jednak książka jest lepsa i tak naprawdę przenosi w tamten świat... tym bardziej, że jestem pasjonatą średniowiecza...
niestety nie cztałam innych książek Umberto Eco... czy któraś jest podobna klimatem do Imienia Róży?


może coś mi możecie zaproponować

mechtylda

:
Bardzo podobała mi się ta książka, uważam ją za lepszą od filmu. Z tego co wiem, to żadna inna książka Eco nie jest w podobnym klimacie co "Imię róży" (jeśli się mylę to proszę o sprostowanie). Czytałam "Zapiski na pudełku od zapałek" - zabawne, ale całkiem różne od "Imienia róży". Słyszałam, że reszta książek Eco jest napisana w stylu "od profesora dla profesora", także "Imię róży" to chyba najlepsze jego dzieło.

:
Ciężko mi się to czytało, no ale to w końcu lektura była a ja do lektur się uprzedzam :) Przydługei zdania, za dużo zapożyczeń nie tłumaczonych w mojej wersji. Poza tym niesamowita liczba symboli i nawiązań i to genialne było.

Na filmie usnęłam :oops:

Na oścież ramiona, otworzył do lotu, choć serce
wypełniał mu strach.
Lecz wiedział, że musi, że wreszcie jest gotów,
że wolność ryzyka ma smak
:
Dla mnie książka genialna. Ale wg mnie trzeba ją smakować powoli. Może i czasem opisy za długie, ale to cały urok tej książki. :twisted: Filmu za bardzo nie pamiętam, wiem tylko, że Connery był genialny (jak zwykle).

A Taniec śmierci chętnie bym pożyczyła, jak ktoś ma :) i sie podzieli :)

Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.