Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[Fsy] Weis, Margaret; Hickman, Tracy - Kuźnia Dusz
Autor Wiadomość
Swistak 
Przedszkolak


Dołączył: 09 Sie 2005
Posty: 2
Skąd: Sanok
Wysłany: 2005-08-12, 00:33   [Fsy] Weis, Margaret; Hickman, Tracy - Kuźnia Dusz

To moja pierwsza recenzja tutaj zamieszczona i bedzie ich więcej.

Jest to recenzja ksiązki z mojej ullubionej sagi Dragonlance. Uważam, że ją powinno się czytać na początku, a nie Kroniki jak wielu uważa.

Więc na samym początku "Kuźni Dusz", zaraz po dedykacji i podziękowaniach, znajduje się przemowa Tracy Hickman, która na prawdę mnie wzruszyła. Autorom sagi Dragonlance nie chodzi o pieniądze, oni tym światem po prostu żyją ! I to właśnie kocham !

Książka podzielona jest na 6 ksiąg. Na początku każdej z nich znajduje się ciekawsza sentencja z owej księgi. Takie podzielenie ma na celu również oddzielenie poszczególnych etapów życia głównego bohatera, Raistlina, które to jest po prostu niezwykłe.

Przede wszystkim "Kuźnia Dusz" jest lekturą obowiązkową dla fana Dragonlance, wielbiciele Raista powinni ją trzymać w centrum swej biblioteki, a pozatym jest to kolejne, wspaniałe dzieło, genialnej Margaret Weis.

W książce wspaniale opisana jest ścieżka życiowa Raistlina Majere, począwszy od ciężkiego dzieciństwa, a kończąc na przejściu Próby i zamieszkaniu w Wieży Wielkiej Magii.
Próba ! Właśnie ! "Kuźnia Dusz" znakomicie opisuje ten najważniejszy dla każdego młodego maga moment w życiu. Oprócz nieziemsko trudnych zadań, jakimi sprawdzano zdolności Raistlina, opisano również samą ceremonię Próby. Także pierwsze spotkanie młodego Raista z Fistandantilusem zostało tu arcyciekawie nadmienione.

Możemy również dowiedzieć się sporo o Caramonie. Znakomicie wyodrębniono problemy życiowe obu chłopców (a raczej młodzieńców 8) ). Również fani Kitiary Uth Matar nie będą zawiedzeni. Nawet ja, pomimo, iż jej wcale nie lubię, z zapartym tchem śledziłem jej losy - a było co poczytać !

Co tu dużo mówić, "Kuźnia Dusz" to po prostu historia Raistlina w najlepszym wydaniu, która na pewno wciągnie zarówno jego fanów, jak i nie darzących go sympatią.

Moim zdaniem, jest to kolejny dowód na to, iż Raistlin Majere to pasjonująca osobowość i znak, że w nie każdej książce fantasy muszą występować krasnoludy, elfy i smoki, aby było fajnie. Jednym słowem - polecam !
Ostatnio zmieniony przez Lena 2009-10-08, 20:37, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
bork15 
Przedszkolak


Dołączył: 13 Sie 2005
Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-08-13, 01:21   

Przeczytanie tego zajęło mi trochę czasu ale polecam wszystkim bo to pozycja ciekawa :)
Bardzo mnie cieszy, że przeczytałeś tę książkę. Jednak recenzja wymaga by o książce napisać chociaż kilka zdań. Proszę o rozwinięcie wypowiedzi.
Z pozdrowieniami derbullaw
 
 
Newcomer 
Pierwszak
SoulReaver



Wiek: 36
Dołączył: 16 Sie 2005
Posty: 95
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-08-16, 21:12   

Ja także proszę o rozwinięcie, czytałem już co nieco Dragon lance i ciekaw jestem czy dalsze książki z cyklu trzymają poziom.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


Forum Książki - zapraszamy!