Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[Fsy] Watt-Evans Lawrence - Niedoczarowany miecz
Autor Wiadomość
kore17 
Student



Dołączyła: 11 Lis 2004
Posty: 504
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2005-08-24, 21:43   [Fsy] Watt-Evans Lawrence - Niedoczarowany miecz

Akcja Niedoczarowanego miecza rozgrywa się na długo przed wydarzeniami z Jednym zaklęciem, ale książki nie są powiązane. "Niedoczarowany miecz" to historia Valdera - wojskowego zwiadowcy, który zostaje odcięty od swojego oddziału, a potem ścigany przez wrogi patrol resztkami sił usiłuje się dostać do swoich. W czasie ucieczki trafia do chatki pustelnika, który okazuje się być magiem. Niestety w ślad za Valderem przybywają też wrodzy żołnierze, którzy niszczą mieszkanie maga i właściwie tylko dzięki jego czarom nie zabijają ich obu. Oczywiście mag nie jest zachwycony tym, co się stało i za całe zajście wini Valdera. Ten jednak nie zgadza się odejść, ponieważ i tak nie ma szans przedrzeć się przez linie wroga. Aby się go pozbyć, mag oferuje mu zaczarowanie jego miecza tak, by umożliwił mu dotarcie do domu. Valder zgadza się i otrzymuje od maga bardzo niezwykły oręż - jak fatalnie niezwykły, przekona się już w krótce. Okazuje się bowiem, że miecz raz wyjęty z pochwy nie da się z powrotem schować, póki nie zabije jedengo człowieka. Potem moc zaklęcia zanika i miecz staje się na powrót normalny... do czasu ponownego wyjęcia z pochwy. Z tą przeklętą bronią Valder dotrze jednak do własnej armii, a generałowie docenią jego miecz i uczynią skrytobójcą. Jednak i to nie koniec kłopotów Valdera - okaże się bowiem, że miecz może zabić najwyżej 100 ludzi, potem jego ofiarą padnie właściciel... No i daje Valderowi nieśmiertelność, ale wcale nie chroni od ran, tortur czy okaleczeń. Jak Valder poradzi sobie z magicznym mieczem? Zupełnie inaczej, niż przypuszczacie :wink:

Książka jest nawet niezła, nietuzinkowa i miejscami naprawdę zaskakująca.
Ostatnio zmieniony przez Lena 2009-10-08, 20:35, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Newcomer 
Pierwszak
SoulReaver



Wiek: 36
Dołączył: 16 Sie 2005
Posty: 95
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-09-07, 11:39   

Wlasnie co skończyłem ją czytać i nawet mi się podobała. Teraz zabralem sie za Jednym zakleciem zobaczymy czy tez mi się spodoba. A tak na marginesie jest jakas kontynuacja tych dwóch książek może to jakiś cykl bardzo lubie długaśne książki a te niestety są kruciutkie tak na jeden dzień do przeczytania.
 
 
 
kore17 
Student



Dołączyła: 11 Lis 2004
Posty: 504
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2005-09-07, 17:24   

Teroteycznie Jednym zaklęciem i Niedoczarowany miecz wchodzą w skład cyklu razem z Wodzem mimo woli, ale powiązań fabularnych nie ma - ewentualnie bardzo drobne. To raczej zespół powieści rozgrywających się w jednym świecie (i różnych czasach) niż saga.
 
 
derbullaw 
Towarzysz
W Drodze Na Stos


Wiek: 38
Dołączył: 13 Gru 2004
Posty: 1274
Skąd: Z głębin Twej Duszy
Wysłany: 2005-09-09, 21:20   

Przeczytałem i książka była nawet niezła na tak zwane "jedno czytanie". Ciekawy pomysł i zakończenie wywołujące uśmieszek na twarzy, to główne zalety tej pozycji. Ponadto czyta się szybko i przyjemnie.
Dla mnie była to dobra odmiana, ponieważ w ostatnim czasie czytywałem głównie wielotysięczno-stronicowe cykle. Jednak takie lektóry prawdopodobnie sprawiły, że tak nie do końca jestem zadowolony. Po prostu krótkie to.

Recenzja dla analfabetów :? -/+ :|
 
 
 
Newcomer 
Pierwszak
SoulReaver



Wiek: 36
Dołączył: 16 Sie 2005
Posty: 95
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-09-14, 09:54   

Mógł byś przytoczyć któryś z tych cyklów bo poszukuje czegoś nowego na długie zimowe wieczory :) Zawsze lubiłem gdy książka była koło tysiąca stron a najlepiej w cyklu kilku takich :) Gozej jak mi ostatniej czesci brakowalo np. Władca pierścieni prze czytałem w podstawówce 2 pierwsze czesci a ostatnia ktos sobie "pozyczyl" i myslalem ze kogos usmierce z frustracji. Wtedu nie bylo takiej mody na czytanie Tolkiena z tego co pamietam to prawie nikt fantastyki nie tykal, a teraz ho ho co drugi to taaaki znawca :)
 
 
 
meeneque 
Student
świńskaruraniemiś



Wiek: 41
Dołączył: 14 Cze 2005
Posty: 534
Skąd: Bratysława
Wysłany: 2006-02-10, 11:03   

Niestety to jedna z niewielu książek, których nie doczytałem. Nudna jak z flaki z olejem. Sam pomysł miecza dość oryginalny. Ale jak dla mnie książka wygląda na napisaną zupełnie bez pomysłu (oprócz miecza).
_________________
http://www.blava.pl
 
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany