[SciFi] Heinlein Robert A. - Kawaleria kosmosu
Odpowiedz do tematu

: [SciFi] Heinlein Robert A. - Kawaleria kosmosu
Cytat:
Z notki na okładce

Trwa galaktyczna wojna pomiędzy Ziemianami a Pluskwo-Pajęczakami, agresywną rasą andropoidów, których społeczna organizacja przypomina rój, poddany bezwzględnej władzy dyktatorskiej.

Przewaga liczebna nieprzyjaciela wyklucza globalną konfrontację i wymusza taktyke nagłych, niespodziewanych ataków ze strony Ziemskiej Federacji. Do takich zadań nalepiej przygotowani są żołnierze Piechoty Zmechanizowanej, a wśród nich kadet Juan Rico...


Zacznę od tego, że przed przeczytaniem książki oglądałem film.
W świat w którym toczy się akcja, demokracja się nie sprawdziła. Ustanowiono nowy sposób organizacji władzy. Jeżeli ktoś chce zostać obywatelem i mieć prawa wyborcze musi odsłużyć pewien okres w wojsku. Dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn.
Oglądając film widać mocne przerysowanie. Powiedziałbym komiksowe. Ustrój z naszej perspektywy wydaje się totalitarny.
Gdy przeczytamy kiążkę wygląda to trochę inaczej. System sprawowania władzy nie wydaje się w wersji książkowej opresywny. Odczuwa się też inaczej zachowania ludzi, to nie są już tak krwiożercze istoty jak w filmie. Poza tym w książce są bardziej uwidocznione przemiany głównego bohatera. Od nieodpowiedzialnego uczniaka do doświadczonego wojaka.
Recenzję robiłem równolegle dla filmu jak i książki, bo dla mnie są one właściwie nierozłączne. Polecam i jedno i drugie. Z chęcią poznałbym też spostrzeżenia tych forumowiczów, którzy najpierw czytali, a dopiero pózniej oglądali ekranizację.
Piszcie.

Ostatnio zmieniony przez Lena 2009-10-07, 14:02, w całości zmieniany 2 razy
chiken82
[Usunięty]
:
a jaki tytul ksiazeczki bo sie niedoszukalem

:
Kawaleria kosmosu

:
meczylem sie nad ta ksiazka jakas taka przygodowka dla mlodzierzy, a film o wiele lepszy
jak gdzies czytalem "to sie ogląda"

:
Ksiązki nie czytałem. Film nawet mi się spodobał. Nieźle się tłukli. Krew lała się gęsto a trup padał gdzie popadło :wink: . To własnie prawdziwi żołnierze lubią najbardziej :mrgreen:

"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
:
tubi napisał/a:
a film o wiele lepszy


Według mnie to są zupełnie różne utwory. W każdym z nich nacisk jest położony na coś innego. Ciężko oceniać, który jest lepszy, bo reżyser (producent czy kto tam) poszedł w inną stronę, na szczęście nie gorszą :wink: .

andrew napisał/a:
Krew lała się gęsto a trup padał gdzie popadło . To własnie prawdziwi żołnierze lubią najbardziej


Andrew nie podejrzewałem Cię, że lubisz takie klimaty :lol: .
Jeszcze jedno.
Zauważyliście, że kumpel (ten od telepatii) głównego bohatera, wyglądał w mundurze jak z gestapo.

:
A wiesz ze recenzenci zazucili filmowi ze ustroj panstwa w nim przedstawiony zblizony jest nawet do totalitarnego wlasnie faszyzmu
bylem na tym w kinie kiedys dawno temu, powstala nawet kontynuacja ale to jakas wersja animowana i nie ogladałem[/quote]

:
W filmie tak to mogło wyglądać.
Jak wcześniej napisałem, zastosowano przerysowanie komiksowe i nawet im to ciekawie wyszło.
Książka to zupełnie inna sprawa. Tam nie czuje się faszystowskich ciągotek. Wszystko wydaje się naturalne. Nie wiem dlaczego Ci się nie podobała? Ja chyba w dwa wieczory połknąłem.
Co się tyczy drugiej części, to o uszy mi się obiło, że nakręcili, tylko mniej kasy poszło na produkcję. Żeby sobie wspomnienia nie popsuć, na wszelki wypadek nie obejrzę :] .

:
srednia udana publikacja

:
Średnio rozwinięta wypowiedź :? . Jakbyś mógł ją drogi kyleku rozwinąć, byłbym bardzo wdzięczny. Zawsze jestem ciekaw, dlaczego ludzie mają odmienne zdanie od mojego :) .


P.S.

Czy jest jeszcze limit 20 postów :mrgreen: ?
Mam wrażenie Derbi, że niektórzy nie zauważyli, że coś się w tym względzie zmieniło, albo mają jakieś nałogi :wink: Marq12

:
Coś mi się wydaje, że przeczytam jeszcze raz. Film oglądałam - średnia fantastyka. A książkę pamiętam ledwo, ledwo. Jak nadrobię tę rażącą zaległość, wyrażę zdanie. :)

"Zombies again, huh? I wonder who can be so stupid to bring dead back to life..." Undertaker from Kuroshitsuji
Everyone wants a magical solution for their problem, but everyone refuses to believe in magic.
"Guys who are so intense for no reason get on my nerves." Tsukishima Kei
:
Lean val Tirach napisał/a:
Coś mi się wydaje, że przeczytam jeszcze raz. Film oglądałam - średnia fantastyka. A książkę pamiętam ledwo, ledwo. Jak nadrobię tę rażącą zaległość, wyrażę zdanie. :)
muszę się podpisac pod tą wypowiedzią. Wasza dyskusja skłoniła mnie do powzięcia decyzji o ponownym przeczytaniu tej pozycji.

Głosuję na Pinokia- po nim przynajmniej widać kiedy kłamie!!!
Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.