Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[Fan] Morgan Richard - Modyfikowany węgiel
Autor Wiadomość
3masz 
Przyjaciel forum
rozleniwiony maruda


Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 2510
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2006-03-08, 16:29   [Fan] Morgan Richard - Modyfikowany węgiel

Morgan Richard - Modyfikowany węgiel

Macie ochotę na czarny kryminał w konwencji SF? Jeśli tak, to polecam "Modyfikowany węgiel".
Takeshi Kovacs, były Emisariusz NZ ma dowiedzieć się, kto zabił jego zleceniodawcę - milionera, Laurensa Bancrofta. To że ten zginął, nie przeszkadza mu bowiem żyć za sprawą stosu korowego zbudowanego z tytułowego zmodyfikowanego węgla. Ten drobiazg pozwala zapisywać, można powiedzieć - ludzką pamięć i przeszczepiać ją klonom lub "powłokom" - na co kogo stać. Bancrofta stać na wiele, także na bezpiecznie przechowywane, często backup'owane kopie pamięci. Dzięki nim, mimo zniszczenia stosu korowego "przechowywanego" w jego zniszczonej głowie, może zlecić śledztwo we własnej sprawie. Śledztwo jest konieczne, bo milioner nie pamięta swojej śmierci, a nie chce uwierzyć w oficjalną jej wersję - samobójstwo. Taki mamy punkt wyjścia. Szybka, wciągająca akcja i dobra intryga. Trochę gadżetów "przyszłości". Sarkastyczny humor. Trochę erotyki. Budzący sympatie bohater (też "pośmiertny" :) ). Nic, tylko czytać :)



A to opinia pana PETER F. HAMILTON (autora m.in. "Dysfunkcji rzeczywistości")
Cytat:

W dwudziestym szóstym wieku ludzkość rozprzestrzeniła się po galaktyce, zabierając ze sobą w zimny kosmos podziały rasowe i religijne. Pomimo napięć i wybuchających tu i ówdzie krwawych wojen, Protektorat NZ trzyma nowe światy żelazną ręką, wykorzystując do tego elitarne oddziały uderzeniowe: Korpus Emisariuszy.
To, czego nie mogła zagwarantować religia, zapewniła ludzkości technika. Świadomość można teraz zapisać w stosie korowym i w prosty sposób przenieść do nowego ciała. Śmierć stała się zaledwie drobną niedogodnością. O ile tylko stać cię na nowe ciało...
Były Emisariusz NZ, Takeshi Kovacs, zna smak umierania. Wpisano je w ryzyko jego zawodu, ale ostatnia śmierć była dla niego wyjątkowo bolesnym doświadczeniem. Nie dość na tym. Przetransferowany strunowo na odległość wielu lat świetlnych, upowłokowiony w nowym ciele w San Francisco na Starej Ziemi i rzucony w środek spisku bezwzględnego nawet jak na standardy społeczeństwa, które zapomniało o wartości ludzkiego życia, szybko uświadamia sobie, że pocisk, który wybił dziurę w jego piersi na Świecie Harlana, to dopiero początek problemów.
"Modyfikowany węgiel" Richarda Morgana to powieść SF o wyjątkowej głębi. Ten brutalny thriller o wartkiej akcji z elegancką swobodą oferuje potężny ładunek idei i fantastycznych pomysłów.
Zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem nabiera tempa. Intrygujący i zaskakujący, nie pozwala oderwać się od czytania aż do ostatniej strony.


:!: Tutaj możecie posmakować prologu i dwóch rozdziałów :!:
_________________

Ostatnio zmieniony przez andy 2009-10-07, 16:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
tobe 
Towarzysz
dziad borowy


Wiek: 38
Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 893
Skąd: z lasu
Wysłany: 2006-09-11, 19:37   

Książka przypomina film sensacyjny szybko akcja, dużo łomotu i zero jakiś przemyśleń.
Czyta się dobrze, nawet zaskakująco dobrze patrząc na teść. Mówiąc innymu słowy jest to sensacja ubrana w kostium sf. I dlatego autor mnie zawiódł spodziewałem się sf a dostałem co dostałem.
2/6
_________________
cheers
 
 
3masz 
Przyjaciel forum
rozleniwiony maruda


Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 2510
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2006-09-12, 11:17   

tubi napisał/a:
Mówiąc innymu słowy jest to sensacja ubrana w kostium sf. I dlatego autor mnie zawiódł spodziewałem się sf a dostałem co dostałem

Bo fantastyka, to często taki kostium, w który ubiera się różne, powiedzmy, "gatunki podstawowe", jak romans czy sensacja. I przynależność gatunkową chyba trzeba określać w zależności od proporcji :)
_________________

 
 
tobe 
Towarzysz
dziad borowy


Wiek: 38
Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 893
Skąd: z lasu
Wysłany: 2006-09-12, 13:15   

Cytat:
Bo fantastyka, to często taki kostium, w który ubiera się różne, powiedzmy, "gatunki podstawowe", jak romans czy sensacja. I przynależność gatunkową chyba trzeba określać w zależności od proporcj

wiem, wiem, ale dla mnie zdecydowanie za dużo w niej sensacji, a o wiele za mało sf
_________________
cheers
 
 
3masz 
Przyjaciel forum
rozleniwiony maruda


Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 2510
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2006-09-12, 18:53   

Tubi, ale tak jest coraz częściej z fantastyką. Fantastyka, jako taka nie jest dla mnie gatunkiem, a tylko maską (trochę wyolbrzymiam, ale zostawmy tak). Upraszczając: w pewnym momencie impresjoniści wymyślili (rozpropagowali) pewien sposób malowania czegoś, co od wieków było malowane i podobnie jest dla mnie z fantastyką: to jest prawie w całości ciągle to samo, co już po wielekroć było pisane, zmieniła się tylko scenografia, akcesoria. W efekcie powstaje coś wielokrotnie już pokazywanego, w nowszej, mniej zgranej formie, łatwiej przyswajalnego dla współczesnych czytelników, ale o realne nowości, poza wspomnianym tłem, bardzo trudno. Sednem zawsze jest człowiek :)
_________________

 
 
andy 
Przyjaciel forum
Obserwacja trwa


Wiek: 62
Dołączył: 12 Paź 2004
Posty: 2863
Skąd: Zwoleń
Wysłany: 2006-09-16, 22:08   

marq12 napisał/a:
Upraszczając: w pewnym momencie impresjoniści wymyślili (rozpropagowali) pewien sposób malowania czegoś, co od wieków było malowane i podobnie jest dla mnie z fantastyką: to jest prawie w całości ciągle to samo, co już po wielekroć było pisane, zmieniła się tylko scenografia, akcesoria. W efekcie powstaje coś wielokrotnie już pokazywanego, w nowszej, mniej zgranej formie, łatwiej przyswajalnego dla współczesnych czytelników, ale o realne nowości, poza wspomnianym tłem, bardzo trudno. Sednem zawsze jest człowiek

Myśl cenna tyle że niezbyt odkrywcza. Jak pisywały filozofy nihil nowa - czy jakoś tak.
A na poważnie czytajac ten post to się zastanawiam, czy wziąć jakąkolwiek jeszcze książkę do ręki. przecie wszystko już było - zmienia sie tylko oprawa (fantastyka, kryminał itp, itd......) i opis.
Moze faktycznie świat literatury się kończy a marq jest ostatnim prorokiem? no zawsze zostaje jeszcze TV i gazety
PS. Wywolana kniga czeka u mnie w kolejce więc o zawartosci wypowiadal się nie będę. To były moje reakcje na posty powyżej
 
 
3masz 
Przyjaciel forum
rozleniwiony maruda


Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 2510
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2006-09-16, 22:31   

Nie popadajmy Andy w desperację :) nawet jeśli wszystko już było, to nie wszystko co było już przeczytaliśmy. Przynajmniej ja mam zamiar przeczytać jeszcze wiele książek.
Kiedy napisałem:
marq12 napisał/a:
o realne nowości, poza wspomnianym tłem, bardzo trudno. Sednem zawsze jest człowiek

Chciałem podkreślić, że dla mnie nie ma wielkiego znaczenia przynależność gatunkowa danej powieści, ale to o czym opowiada (zwykle o ludziach), jak oddziaływuje na czytelnika (człowieka). :)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


ebook.najlepsze.net
Darmowe Statystyki cjc!
Katalog stron www
katalog stron
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl