Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
ulubiona rasa psów
Autor Wiadomość
razzack 
Przedszkolak


Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 18
Skąd: Sanok
Wysłany: 2006-04-05, 14:05   ulubiona rasa psów

Jaka jest wasza ulubiona rasa psów? MOja to ster irlandzki, oprócz tego, że jest ładny ma jeszcze ten charakter. Chyba jego jedyną wadą jest upartośc
 
 
Neekita 
Gimnazjalista
Love can move you...



Wiek: 35
Dołączyła: 03 Kwi 2006
Posty: 238
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-04-05, 19:21   

Husky, Alaskan Malamut. Piękne psiska! :]
_________________
- "Colonel O´Neill what the hell are you doing?!?"
- "In the middle of my backswing?!?!?!!"

 
 
 
Eskevar 
Przyjaciel forum
Głupia rozpieszczona cipa


Wiek: 36
Dołączyła: 31 Sie 2005
Posty: 4746
Skąd: Ojczyzna!
Wysłany: 2006-04-05, 19:47   

Ja mam Yorka i piesek jest prze-śliczniutki i kochany. A taka z niego jędza i zaraz niedobra - podobno psy się upadabniają do właścicieli :twisted: Więc moja ulubiona rasa to York. Małe pieski z wielkim charakterem.
Chciałabym jeszcze mieć Dobermana, te psy sa piękne, takie...dostojne, ze smukłą sylwetką, lśniącym czarnym futrem, długimi pyskami. No i groźne :>
_________________
True friends always stab you in the front.
 
 
Neekita 
Gimnazjalista
Love can move you...



Wiek: 35
Dołączyła: 03 Kwi 2006
Posty: 238
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-04-05, 20:14   

Ja mam cztery psy i trzy koty :] Z czego psy to dwa kundelki, jeden wyżeł i jeden owczarek alzacki :) Ale połączenie charakterków po prostu zabójcze... :mrgreen:
_________________
- "Colonel O´Neill what the hell are you doing?!?"
- "In the middle of my backswing?!?!?!!"

 
 
 
e-n 
Profesor
Out of order


Wiek: 53
Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 1251
Skąd: z krainy żółwi
Wysłany: 2006-04-07, 04:04   

Eskevar napisał/a:
Ja mam Yorka


Przecież to nie pies..tylko jakieś..nieporozumienie :lol:
Eskevar napisał/a:
podobno psy się upadabniają do właścicieli

To ja psinie współczuje..
_________________
"Bo to zła kobieta była"
 
 
agulus 
Gimnazjalista
Fantasy, inny świat



Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sty 2006
Posty: 190
Skąd: 3miasto
Wysłany: 2006-04-07, 08:40   

Mieć psa bym nie chciała. Po pierwsze alergia, po drugie wolę koty :D Ale są rasy, ktoe mi się podobają. Jedna to podobnie jak u Eskevar podobają mi isę dobermany, a druga to dogi niemieckie :)
 
 
K 
Gimnazjalista
Amaru



Wiek: 34
Dołączyła: 08 Sie 2004
Posty: 284
Skąd: St.Op/KaCe
Wysłany: 2006-04-07, 09:04   

Mastif tybetański, Dog niemiecki, Briard, Dog argentyński, Rottweiler, Bullmastif, Mastif, Cane Corso, Bulterier.

Im większy tym lepszy :)
Sama mam mieszańca pokaźnych rozmiarów (63cm w kłebie).

Nie podobają mi się w ogóle psy w typie szczura - np. york, pekińczyk, ratlerek, chihuahua
_________________
Chocolate is, let's face it, far more reliable than a man

There's good sex and there's bad sex but chocolate is always chocolate
 
 
Leonida 
Towarzysz
matka Polka ;o)


Wiek: 41
Dołączyła: 18 Paź 2004
Posty: 1242
Skąd: Korsze
Wysłany: 2006-04-07, 09:54   

łyżew, jajnik, sweter, dupelek...


To są moje ulubione, a jak kto nie wie o co mnie biega zapraszam do posłuchania kabaretu Dudek "Sęk" :D
_________________
Głosuję na Pinokia- po nim przynajmniej widać kiedy kłamie!!!
 
  mój status
 
Eskevar 
Przyjaciel forum
Głupia rozpieszczona cipa


Wiek: 36
Dołączyła: 31 Sie 2005
Posty: 4746
Skąd: Ojczyzna!
Wysłany: 2006-04-07, 12:13   

e-n napisał/a:
Przecież to nie pies..tylko jakieś..nieporozumienie

:x
Yoreczki to najpiękniejsze pieski jakie chodzą po tym świecie. Widzieliście reklamę Pedigreepal? O "mokrych noskach i ciepłych brzuszkach"? Jak tam malusie yoreczki wybiegają z budy i mają takie pysiunie słodziutkie i łapecki taki tyci tyci :) Tak sobie biegną dwie, małe, kudłate, energiczne kuleczki a w mordziaczkach mają takie śliczniusie malutkie ząbki i słodziutki malutki jęzoreczek :) :) :)

K napisał/a:
Nie podobają mi się w ogóle psy w typie szczura - np. york

No jak to się może komuś nie podobać! :evil:

e-n napisał/a:
To ja psinie współczuje..

Psinie? Tu należy współczuć ludziom, z którymi mój Killerek się styka :]
_________________
True friends always stab you in the front.
 
 
K 
Gimnazjalista
Amaru



Wiek: 34
Dołączyła: 08 Sie 2004
Posty: 284
Skąd: St.Op/KaCe
Wysłany: 2006-04-07, 17:23   

Eskevar napisał/a:
K napisał/a:
Nie podobają mi się w ogóle psy w typie szczura - np. york

No jak to się może komuś nie podobać! :evil:



ano widzisz, może sie nie podobać i sie nie podoba.
w sumie to ja sie zastanawiam, czy to w ogole pies jest. bo nawet to to porządnie szczekać nie umie
_________________
Chocolate is, let's face it, far more reliable than a man

There's good sex and there's bad sex but chocolate is always chocolate
 
 
3masz 
Przyjaciel forum
rozleniwiony maruda


Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 2510
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2006-04-07, 18:52   

K, co do pekińczyka wyglądającego, jak szczur, to bym się kłócił, ale że też mi się nie podoba, to nie będę :)
_________________

 
 
Tici 
Towarzysz

Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 131
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-04-07, 22:34   

Ja lubię średnie psy. Takie, co już są większe niż spaniel, a mniejsze od doga. Zresztą moje Smoczysko jest rozmiarów dalmatyńczyka i dopiero teraz odkryłam, jak to fajnie mieć sporego psa :)
Tylko na spacerach trzeba uważać...
_________________
http://fanfiki.tolkien.com.pl/ - zapraszamy do Wielkiej Biblioteki.
 
 
Eskevar 
Przyjaciel forum
Głupia rozpieszczona cipa


Wiek: 36
Dołączyła: 31 Sie 2005
Posty: 4746
Skąd: Ojczyzna!
Wysłany: 2006-04-07, 22:47   

K napisał/a:
ano widzisz, może sie nie podobać i sie nie podoba

Nie masz za grosz instynktów macierzyńskich :evil:
Przecież yoreczki są takie milusie i kochane, słodziutkie pokraczne maleństwa :) Tak samo jak pekińczyki (ostatnio jechałam autem i widziałam, że facet prowadzi na smyczy młodziutkiego pekińczyka :) Zatrzymałam się i pobiegłam wyściskać maleństwo (pieska :> )

K napisał/a:
w sumie to ja sie zastanawiam, czy to w ogole pies jest. bo nawet to to porządnie szczekać nie umie

Szczekać to yorki potrafią i to baaardzo dobrze. Mój Killer potrafi cały wieczór drzeć mordkę aż sąsiadów szlag trafia :) A że ma malutkie srtuny głosowe to i głosik cienki, ale donośny.
_________________
True friends always stab you in the front.
 
 
Hydraulik 
Licealista



Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 337
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-04-07, 23:02   

A ja najbardziej lubie kundle. Sa odporne na choroby, mile i najinteligetniejsze. Ale nawet najlepszy pies ustepuje kotom.
_________________
Kocham Shakire i sledzie z beczki.
 
 
 
szaraczek 
Przedszkolak



Wiek: 41
Dołączyła: 07 Kwi 2006
Posty: 10
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2006-04-07, 23:15   

K napisał/a:
Eskevar napisał/a:
K napisał/a:
Nie podobają mi się w ogóle psy w typie szczura - np. york

No jak to się może komuś nie podobać! :evil:



ano widzisz, może sie nie podobać i sie nie podoba.
w sumie to ja sie zastanawiam, czy to w ogole pies jest. bo nawet to to porządnie szczekać nie umie


Dla udowodnienia że yorkshire to pies przypominam że "pomimo małych rozmiarów ciała Yorkshire jest pod względem zachowania się typowym terierem. W przeciwieństwie do przedstawicieli innych karłowatych ras psów nie był on przeznaczony do trzymania na kolanach i rozpieszczania. Przeciwnie, musiał on samodzielnie troszczyć się o swój byt. Musiał on nabyć też umiejętność wyboru właściwego momentu ataku, odpowiedniej szybkości i skutecznego chwytu, wreszcie zdobyć się na zdecydowaną i odważną napaść na sprawnego przeciwnika, który doskonale potrafił się bronić i walczyć. Dzisiejszy, żyjący przy ludzkiej rodzinie Yorkshire Terrier otrzymuje oczywiście pożywienie od swojego pana, ale niezależnie od tego jego naturalny popęd łowczy i związane z nim cechy charakterologiczne zostały w pełni zachowane. Oczywiście dzisiejsze Yorkshire Terriery, niezależnie od zachowanych skłonności łowieckich przystosowały się w pełni do zaistniałych współcześnie warunków ich bytu, choć pozostały 'w duszy' małymi zawadiakami".
York to jeden z najbardziej typowo "psowych" psów może ma małe gabaryty ale charakter wielkiego łowcy a wychowanie zależy od właściciela...
 
 
 
Tici 
Towarzysz

Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 131
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-04-07, 23:35   

To prawda...
Koleżanki York miał na imię Arnold i zachowywał się zgodnie z tym imieniem.
Niestety, zginął tragicznie - przegrał z samochodem :(
_________________
http://fanfiki.tolkien.com.pl/ - zapraszamy do Wielkiej Biblioteki.
 
 
Eskevar 
Przyjaciel forum
Głupia rozpieszczona cipa


Wiek: 36
Dołączyła: 31 Sie 2005
Posty: 4746
Skąd: Ojczyzna!
Wysłany: 2006-04-07, 23:47   

szaraczek napisał/a:
York to jeden z najbardziej typowo "psowych" psów może ma małe gabaryty ale charakter wielkiego łowcy

Dokładnie!! York to nie jest jakiś kanapowy frajer do niańczenia. Te pieski mają charakter i przeważnie nikt obcy nie ma prawa nawet na nie popatrzyć, nie mówiąc już o jakimś głaskaniu. Te zarazy małe mocno gryzą :wink:

Tici napisał/a:
Niestety, zginął tragicznie - przegrał z samochodem

Ojejku, biedactwo malutkie :cry: :cry: :cry: Takie maleństwo :cry:
_________________
True friends always stab you in the front.
 
 
e-n 
Profesor
Out of order


Wiek: 53
Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 1251
Skąd: z krainy żółwi
Wysłany: 2006-04-08, 01:45   

szaraczek napisał/a:
Dla udowodnienia że yorkshire to pies przypominam że "pomimo małych rozmiarów ciała Yorkshire jest pod względem zachowania się typowym terierem.

Jak najbardziej. Typowy pies, któremu byle kot potrafi dołożyć.
Phi.

szaraczek napisał/a:
W przeciwieństwie do przedstawicieli innych karłowatych ras psów nie był on przeznaczony do trzymania na kolanach i rozpieszczania.

Aha. Mów jeszcze. Zapewne był psem używanym do polowań na niedźwiedzie.
Misio popatrzywszy na toto konał ze śmiechu..

szaraczek napisał/a:
Przeciwnie, musiał on samodzielnie troszczyć się o swój byt. Musiał on nabyć też umiejętność wyboru właściwego momentu ataku, odpowiedniej szybkości i skutecznego chwytu, wreszcie zdobyć się na zdecydowaną i odważną napaść na sprawnego przeciwnika, który doskonale potrafił się bronić i walczyć.

Czyli na co? Na myszy? Wróble? Przecie cokolwiek większego zabiło by to coś samym oddechem..

Eskevar napisał/a:
Takie maleństwo

A po cholerę wypuszczali go z kieszeni?
_________________
"Bo to zła kobieta była"
 
 
szaraczek 
Przedszkolak



Wiek: 41
Dołączyła: 07 Kwi 2006
Posty: 10
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2006-04-08, 06:53   

Cytat:
Czyli na co? Na myszy? Wróble? Przecie cokolwiek większego zabiło by to coś samym oddechem..

Dokładnie ! Te male ale waleczne i harde pieski słyżyły do tępienia gryzoni przede wszystkim . Pewnie według Ciebie polowac można tylko na niedzwiedzie ale nie jestem pewna czy i Ciebie taki niedzwiadek nie zabiłby oddechem i w przeciwieństwie do Yorka, wykazując dobrą wolę na poczatek, zakładam że tylko byś struchlał na widok niedzwiadka :D
Yorki to nie typowe maskotki (oczywiście wszystko zależy od wychowania), mają wszystkie cechy charakteru dużych, statecznych psów są odważne, bez wahania, podchodzą, zapoznają się , obwąchują kolegę a nawet czasami dają do zrozumienie iż nie mają ochoty na przyjaźnie i bez żadnych obiekcji powarkują lub odchodzą zrezygnowane bez względu na gabaryty kolegi

e-n napisał/a:
Jak najbardziej. Typowy pies, któremu byle kot potrafi dołożyć.
Phi.

A czy widziałeś kiedyś Yorka w starciu z kotem ??? Jest z byt szybki i zbyt pewny siebie żeby byle kot potrafił mu dołożyć chyba że miałeś na myśli tygrysa bengalskiego bo zwykły dachowiec nie ma szans :D
York jest świetnym rozwiązaniem dla ludzi lubiących stateczne, zdecydowane psy, a nie mogą sobie pozwolić na zwierzaka pokaźniejszych gabarytów.
Ja sama jestem właścicielką owczarka belgijskiego i o ile przyzwyczaiłam sie już, że zajmuje "pół" dywanu w domu o tyle podróżowanie z nim , co robię dośc często, bywa uciążliwe - Yorka po prostu wkłada się do kieszeni :D

Cytat:
A po cholerę wypuszczali go z kieszeni?


Może po to żeby swoim wysokim głosikiem odstraszał upierdliwych facetów :D
 
 
 
e-n 
Profesor
Out of order


Wiek: 53
Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 1251
Skąd: z krainy żółwi
Wysłany: 2006-04-08, 13:35   

szaraczek napisał/a:
Może po to żeby swoim wysokim głosikiem odstraszał upierdliwych facetów


Fakt, że jazgot bywa uciążliwy..
Ale jeśli to miał być przytyk - słabo się starasz..jestem dość gruboskórny i subtelności mnie nie ruszają. :]
_________________
"Bo to zła kobieta była"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


ebook.najlepsze.net
Darmowe Statystyki cjc!
Katalog stron www
katalog stron
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl