Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[Fan] Salvatore R.A. - DME 3 - Mroczne Oblężenie
Autor Wiadomość
3masz 
Przyjaciel forum
rozleniwiony maruda


Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 2510
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2006-09-04, 12:41   [Fan] Salvatore R.A. - DME 3 - Mroczne Oblężenie

Trzeci tom tetralogii Dziedzictwo Mrocznego Elfa autorstwa R.A. Salvatore „Mroczne Oblężenie” w wyraźny sposób dzieli się na dwie części. Pierwsza to świat intryg w Menzoberranzan, przygotowywanie sojuszników do obrony Mithrilowej Hali. O ile lubię opisy takich gier, o tyle tu są one dla mnie zbyt powierzchowne, tak jakby były tylko na siłę, a autorowi brakowało pomysłu jak je przedstawić. Z drugiej strony, gdyby wdał się w szczegóły – pewnie wielu czytelników by znudził. Jestem więc gotów przyjąć, że przyjął tu świadomie złoty środek. :) Jest kilka miejsc, gdzie chyba miało być śmiesznie – wyszło groteskowo i infantylnie.
Odnoszę zresztą wrażenie, że cała ta część powstała tylko dlatego, że opis samej wojny to byłoby za mało na cały tom :wink: Bardzo żałuje, że nie dostałem opisu konfliktu między bogami, o którym czytelnik jest informowany na początku, i którego efekty (Trudne Czasy) powodują silne rozchwianie świata magii.
Drugą część, niemal pół książki, stanowi opis najazdu mrocznych elfów na siedzibę krasnoludów. Opisy walk, jak zwykle u Salvatore są dość szczegółowe, ale tym razem jakby mniej i przez to odpowiednio mniej nużące. Obserwujemy kilka teatrów działań, wiele postaci znajduje szansę odegrania istotnej roli w przewalającej się nawałnicy, by w końcówce sprawiedliwości stało się zadość. :)
Trudno byłoby powiedzieć, że akcja jest zaskakująca – ot, w paru momentach ktoś wyciąga jakiś magiczny kryształ albo coś podobnego, co pozwala dokonać zwrotu akcji i reszta jest prosta, jak lot krasnoludzkiego bojowego topora. Jakby się dokładniej przyjrzeć, to w kilku miejscach gubi się realizm. Ktoś może powiedzieć, że oczekuję za wiele po fantasy, gdzie jednym zaklęciem można zmieść z powierzchni ziemi pół królestwa, ale to nie całkiem tak. Czary czarami, ale np. liczącą czterystu mieszkańców osada ma raczej ograniczone możliwości, jeśli chodzi o ilość wystawionych wojów. Pomijam błędy wynikające prawdopodobnie z nieuważnej pracy tłumacza (svirfhebli jest raz trzydzieści setek, a drugim razem tylko trzystu).
Ogólnie oceniłbym książkę jako przyzwoite fantasy, któremu jednak czegoś brakuje, żeby mnie porwać.

PS. Autor oczywiście nie omieszkał otworzyć furtki do czwartej części.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Tifa Lockhart 2009-10-07, 17:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


Forum Książki - zapraszamy!