Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[Rom] Wiśniewski Janusz L. Samotnosc w sieci
Autor Wiadomość
wika 
Przedszkolak
wika



Wiek: 33
Dołączyła: 20 Wrz 2006
Posty: 27
Skąd: lublin
  Wysłany: 2006-09-21, 00:39   [Rom] Wiśniewski Janusz L. Samotnosc w sieci

Kiedy pierwszy zobaczylam te ksiazke w ksiegarni (wlasnie ja wydali i sporo szumu bylo na jej temat) obiecalam sobie ze nie wezme jej do rak. Nie wiem dlaczego ale jakos tak ten tytul i ta idea ze romanse przez czat... nie jakos nie...

Teraz, z okazji wejscia ekranizacji do kin, postanowilam sie przemoc, bo skoro juz zrobili film to moze rzeczywiscie cos jest takiego w tej ksiazce. Zawsze kiedy wchodzi ekranizaja ja rzucam sie na ksiazke zapowiadajac ze najpierw przeczytam, a potem i tak nie ide do kina bo skoro znam zakonczenie to po co w sumie... tak juz mam....
Tym razem nie pojde do kina z innego powodu.

Po pierwsze dlatego ze mam autora za meskiego szowiniste. Glowny bohater jest dzielny, mocny, wrazliwy i ma tyle tytulow naukowych ze mozna nimi obdzielic ze cztery osoby, natomiast kobieta (niby ukochana tego supermena) jest totalnie mdla. Nie wiemy jakie ma wyksztalcenie ani za bardzo gdzie pracuje, dowiadujemy sie ze ma jakiegos tam meza ktorego nic nie obchodzi, na pocztku podkochuje sie w jakims belgu z pracy itd...
Ona go zaczepia na czacie pierwsza, i tu konczy sie jej rola, potem tylko zadaje dzielnemu panu doktorowi informatyki, magistrowi filozofii, matematyki i Bog wie jeszcze czego banalne pytania przy ktorych on moze sie rozwijac i prezentowac swoj inetelekt (np. tlumaczenie jak wyglada lancuch DNA i z czego sie sklada, dodatkowo w sposob jaki tlumaczy sie dziecku a nie dojrzalej osobie). To on jest tym, który posiada wiedze i fascynacje, natomiast jej jedyna fascynacja jest on. Infantylna i poturbowana cieszy sie ze ktos w ogole chce nia rozmawiac.

Po jeden i jedna-druga: Poprzednie zwiazki głownego bohatera (Jakubka), a wlasciwie jego kobiety pozostawily we mnie niesmak. One wszystkie sa jakiestakie... nieskomplikowane (nie wiem czy to wlasciwe slowo). Mimo tego ich okresu i PMSow (o ktorych wspomina wielokrotnie autor) one nadal pozostaja wedlug mnie meskie, kazda z nich prowokuje biednego Jakubka, kusza go, to one pierwsze sie przed nim obnazaja i wciagaja w cos w czym on pozostaje ciagle naiwny i dziecinny. W tej ksiazce to kobiety inicjuja stosunki i mysla o seksie czesciej niz biedni mezczyni, i to w dosc obsceniczny sposob. Wszystkie one pod powlokami wrazliwych kobiet zamienia sie w porno gwiazdy. Dziewczyna "gwalcaca" go oswicie przez sen ze sluchawkami na uszach (slucha Cyganerii bo ma swira na punkcie muzyki klasycznej)... jakos dziwnie to wyglada nawet z estetycznego punktu widzenia...

Po drugie, choć w sumie moze nie bedzie tego w filmie az tak widac, miejscami p. Wisniewski wpada w grafomanie i zapedza sie w swoim zacieciu dramatycznym do poziomu brazylijskiej telenoweli. Gluchoniema Natalia, milosc zyciowa protagonisty, ginie pod spychaczem w Ukrainskiej klinice gdzie maja jej przywrocic wzrok, dodatkowo ginie gdy ratuje malego gluchoniemego chlopca ktoremu ten spychacz potem ucina nogi... Blagam... opisu historii na pare dobrych stron ale ogolnie historia... no przeciez widac jak to wyglada w skrocie.

Po trzecie, ZAKONCZENIE (wygadam wiec uwaga): glowna bohaterka zostaje zgwalcona przez swojego meza. Dwa dni pozniej jedzie na pierwsze, i jedyne, spotkanie z Jakubem ktorego kocha nad zycie do Paryza. Tam tez spedzaja ze soba cudowny dzien i noc. Po powrocie okazuje sie ze ona jest w ciazy, oczywiscie z mezem z ktorym wcale nie chce byc i ktory nie chce jej dziecka. Co wtedy robi glowna bohaterka? Jak kazda infantylna i mdla bohaterka nie potrafi podjac slusznej decyzji. Oczywiscie zostaje z mezem, syna nazywa Jakub (jedyny rodzaj buntu na jaki sie decyduje), z Jakubkiem wlasciwym zrywa kontakt nagle i bez wytlumaczenia, Jakubek rzuca sie pod pociag. No i oczywiscie wszystko pasuje do Hemingwayowskiej wizji nieszczesliwej milosci, czy okrucienstwa kobiet rodem z Hlaski... ale pytanie ktora kobieta by tak naprawde postapila? No i powiem tak, to zakonczenie tak mnie rozstroilo nerwowo ze na pewno nie pojde na to do kina, bo nie chce rozstrojenia przezywac po raz drugi :)

pozytywy:
Dobre w tej ksiazce jest to ze czyta sie bardzo szybko i gladko. Wedlug mnie najciekawsze sa retrospekcje z zycia glownych bohaterow (oczywiscie pomijajac te przesadzone jak wizyta u wdowy - swinia wyrzygujaca chomika). Warto przeczytac ksiazke dla opisow uczuc, opisow tesknoty ktora ta ksiazka wrecz ocieka i kapie. Kazdy chcialby zeby ktos tak za nim tesknil i opisywal co do niego czuje :) i to moim zdaniem sa jedyne dwa plusy tej ksiazki, choc przyznaje dosc duze :)
Ostatnio zmieniony przez Lena 2009-10-08, 20:43, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Mistress 
Przyjaciel forum


Wiek: 38
Dołączyła: 06 Lip 2004
Posty: 6946
Skąd: hmm
Wysłany: 2006-09-21, 01:03   

wika napisał/a:
No i powiem tak, to zakonczenie tak mnie rozstroilo nerwowo ze na pewno nie pojde na to do kina, bo nie chce rozstrojenia przezywac po raz drugi
Ja jeszcze kinowej S@motności nie widziałam, ale podobno zakończenie ma zupełnie inne... :)
_________________
____________________
I znowu jestem w niebie. :)
 
 
wika 
Przedszkolak
wika



Wiek: 33
Dołączyła: 20 Wrz 2006
Posty: 27
Skąd: lublin
Wysłany: 2006-09-21, 02:30   

hmmm... jak dostane przeciek ze film ma happy end to pojde... :D tylko po to zeby sobie poprawic nastroj po strasznym zakonczeniu ksiazki... :D
 
 
 
Mistress 
Przyjaciel forum


Wiek: 38
Dołączyła: 06 Lip 2004
Posty: 6946
Skąd: hmm
Wysłany: 2006-09-21, 12:05   

Prawdę mówiąc nie wiem jak kończy się film. Ale skoro ksiązka ma "sad end" :) to chyba film happy end? Zajrzyj do "Ostatnio oglądane" w Filmie, tam dziubek pisze o S@motności, bo był w kinie.
_________________
____________________
I znowu jestem w niebie. :)
 
 
Eire 
Przedszkolak
mól ksiązkowy


Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 43
Skąd: z daleka
Wysłany: 2006-10-21, 18:30   

Nic specjalnego. Kolejne rozreklamowane czytadło.
_________________
Elfy są przedziwne. Budzą zadziwienie.
Elfy są cudowne. Sprawiają cuda.
Elfy są fantastyczne. Tworzą fantazje.
Elfy są urocze. Rzucają urok.
Elfy są czarowne. Splatają czary.
Ich uroda powala. Strzałą.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany