Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Moje wiersze, czy co tam jest...
Autor Wiadomość
Lean val Tirach 
Prorektor
Leanan sídhe


Wiek: 35
Dołączyła: 07 Maj 2008
Posty: 4147
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-03-09, 01:10   

jaro napisał/a:
Lean val Tirach napisał/a:
Możesz również odpuścić sobie komentarz w ogóle lub napisać PW, jeśli masz zamiar udowodnić komuś, że jest beznadziejny.

Pisząc to miałam na myśli "że jest beznadziejny w tym, co robi". Rozmawiamy przecież o krytyce utworów, a nie osób. :)

jaro napisał/a:
Trzeba mieć swiadomość własnych ograniczeń. Nie wiesz nawet

Masz rację - trzeba mieć świadomość i czesem, żeby ją zdobyś, trzeba posłuchać innych.
Może nie wiem, jak to jest chcieć grać na fortepianie, ale są inne rzeczy, które bardzo bym chciała robić, a nie mam do nich talentu. Tu cię rozumiem i wiem, co masz na myśli.

jaro napisał/a:
A zatem jeśli ktoś poddaje swoją twórczość publicznej ocenie to musi spodziewać się, że twórczość ta zostanie publicznie oceniona

No, dobrze, ale twoje komentarze zniechęcają do pisania w ogóle. Bierzesz to pod uwagę? Nawet jeśli ktoś w tej chwili nie wykazuje większego talentu, może go dopracować. Tylko wtedy może nie mieć chęci pochwalenia się nim. Albo pójdzie pokazać się gdzieś, gdzie zacznie od początku.

jaro napisał/a:
Jeśli zatem szanowna Lean val Tirach uażasz, ze wiersze Nieznanego są dobre to spróbuj tego dowieść uzywając argumentów merytorycznych, nie zaś argumentów ad personam - że ja niby wszystko krytykuję.
Wskaż nam co jest dobrego w tej twórczości, co Cię szanowna Lean val Tirach w tych wierszach zachwyca, zmusza do zadumy, czy refleksji. Bo do tej pory nie pojawił się ANI JEDEN krytycznoliteracki argument na obronę twórczości Nieznanego.

Zadaj sobie trochę trudu i przewiń stronę do początku. Na samej górze jest taki jeden, krótki, bo krótki mój post na temat wybranych wierszy Nieznanego. Ostatnie podobają mi się średnio, ale nie uważam, że Nieznany jest kompletnym analfabetycznym poetą.
Zresztą skomentuję je za moment - tylko skończę z Tobą, drogi jaro. :twisted:

jaro napisał/a:
Tylko jakieś popiskiwania że "jaro niedobry".
Trochę słabo.

Gdzie ty masz takie popiskiwania, szanowny jaro?

Nieznany napisał/a:
Obojęność jest gorszym wyjściem

Może... :?

Nieznany napisał/a:
Bo wyobraź sobie sytuację, że tak przez Ciebie chwalona Indianer będzie się bała upublicznić

Indianer akurat się nie bała, ale nie zdziwiłabym się, gdyby jaki nowy użytkownik czytając takie opinie, nie chciał publikować.

Nieznany napisał/a:
To, żeby nie było wątpliwości.

Takich wątpliwości nie mam. :)


EDIT o wierszach Nieznanego, żeby mi jaro braku opinii nie wypominał :]

Najpierw o tym:
Nieznany napisał/a:
Na pierwszy rzut oka
Jesteś barwnym motylem!
Przecież widzę, że tkałaś
Swe skrzydła z mych marzeń...

A twe włosy wywiał wiatr
Z jesiennego poranka!
Śnieżna chmura okrywa
Twoje smukłe ramiona...

Daj mi, proszę, znów spojrzeć,
Zostań choć w mej pamięci!
Odchodzisz? Tak, wiem, musisz,
Bez ciebie tęcza by zbladła...

Więc leć!


Emmm. :dontgetit: Coś w tym wierszu jest. Miałeś niezłą inspirację, ale nie do końca wykorzystałeś możliwości, jakie daje. Formy nie będę się czepiać, bo jest baaardzo poprawna. Może niepotrzebnie. Pozwól sobie czasem na chaos.
Pierwszy wers - trochę gdzieś uciekła ci myśl chyba albo nie zwróciłeś na to uwagi - piszesz na pierwszy rzut oka, a potem nie dodajesz nic, co by wskazywało na jakieś dalsze postrzeganie.

Coś jakby :
Na pierwszy rzut oka
Jesteś bezbarwnym motylem!
"Ale"..... albo "Lecz na drugi rzut"... :wink:

Z tym wiatrem też coś tak mi nie leży. Trudno to określić. Co chciałeś tym oddać?
Reszta drugiego wersu bardzo ładna. :) Tylko może zamiast Twoje "Twe"... jakoś rytm jest milszy.
W ostatniej nie pasuje mi to pytanie "Odchodzisz?", skoro piszesz, że wiesz, że musi. To trochę bez sensu. Może lepiej jako stwierdzenie - to by lepiej oddało twoją bezradność.

Odchodzisz. Wiem, że musisz...


A teraz to :
Nieznany napisał/a:
Choć nadeszła już życia mego jesień
Ja trwam.
Pocichutku, po swojemu, powoli,
Ja trwam.
I choć nie wiem, co mi jutro przyniesie
Ja trwam.
Na spoczynek se nie mogę pozwolić!
Ja trwam.
I choć krzyczą dokoła "pronto, prego!"
Ja trwam.
Nie uginam się pod ciężarem mych lat.
Ja trwam.
Wciąż wierzę, że mnie dobre duchy strzegą.
Ja trwam.
Aż do dnia, gdy Pan Bóg mi rzeknie "szach, mat"
Ja trwam.

I ty też trwaj, młody duchem człowieku,
Mimo, że czas płynie wartkim strumieniem.
Ja przeminę, ale choć w twej pamięci
Będę trwała! Już się nigdy nie zmienię!


Zatem... "pocichutku" piszemy oddzielnie. :wink:
Czemu napisałeś "se"? To takie bleh! Zmusiło mnie do przerwania płynnego czytania i zawrócenia do początku. Poza tym przeceniasz znajomość języków obcych swoich czytelników. :) Brak tu trochę rytmu. Dodawanie "Ja trwam" trochę spłyca to wrażenie, ale ono nadal pozostaje.
Koniec niestety do poprawy. Przerywasz ważną myśl do następnego wersu, co psuje sens wypowiedzi i staje się ona niemal bez sensu.
Za to brawo za samą ideę. Piękny pomysł - napisać wiersz o starości. Bardzo ładnie ujęty aspekt przemijania, problemy starości i zachowanie pogody ducha, pomimo "ciężaru lat". Inspiracja też bardzo ciekawa - wybrałeś świetne obrazy. :)
_________________
"Zombies again, huh? I wonder who can be so stupid to bring dead back to life..." Undertaker from Kuroshitsuji
Everyone wants a magical solution for their problem, but everyone refuses to believe in magic.
"Guys who are so intense for no reason get on my nerves." Tsukishima Kei
Ostatnio zmieniony przez Lean val Tirach 2009-03-15, 23:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-03-09, 03:12   

Lean val Tirach napisał/a:
Za to brawo za samą ideę. Piękny pomysł - napisać wiersz o starości. Bardzo ładnie ujęty aspekt przemijania, problemy


jezu nie mogę zawyjęęęęęęęęęęęęęęęę ---... problemy menopauzy , nietrzymania moczu, bardzo przykładnie karolku! i sliczny szlaczek.

Wy juz macie matury i inne habilitacje, dyplomy......
---- w szkołe i Dobra panią , przyjete jest, sie bawic w wieku przed-szkolnym a nie poszkolnym !

Pięknie Karolku ująłeś Anusię za cyc! Wspaniale ! Dzielny chłopak!!
-A teraz rozluźnij palce , nie tak nerwowo , i wsuń jej, drugą rękę w majtki.

nie nie mogę, ide se znaleźć, słup
rozpęęęędzę się i łup !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2009-03-09, 07:18   

pajk napisał/a:
O jeszczejakie !!! :

Doświadczenie wojskowe robi swoje :hehe:
I już koniec Otów bo gestapo w mojej osobie będzie straszyć we śnie :wink: :lol:
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
jaro 
Towarzysz


Dołączył: 13 Sie 2005
Posty: 604
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-09, 10:11   

Się nudzę czekając akurat, więc:
Cytat:
Na pierwszy rzut oka
Jesteś barwnym motylem!
Przecież widzę, że tkałaś
Swe skrzydła z mych marzeń...

A twe włosy wywiał wiatr
Z jesiennego poranka!
Śnieżna chmura okrywa
Twoje smukłe ramiona...

Daj mi, proszę, znów spojrzeć,
Zostań choć w mej pamięci!
Odchodzisz? Tak, wiem, musisz,
Bez ciebie tęcza by zbladła...

Więc leć!

Na pierwszy rzut - to już banalniej zacząć nie można? A gdyby tak kolejne zwrotki zaczynać na drugi rzut i na trzeci rzut? Forma byłaby wyrafionwana i zart by był jakiś Przynajmniej.
Dlaczego w drugim wersie autor krzyczy do tego motyla co go widzi w pierwszym rzucie/wersie?. Czy autor boi się owadów, ze drze pysk wykrzyknikiem?
Tkanie skrzydeł z marzeń jest metaforą tak strasznie banalną, że aż wiesz od tego dostaje krochmalonych serwetek i szklanej ryby na telewizorze.
Używanie anachronizujących form zaimków "swych" "mych" jest be i świdczy o tym, że w swojej edykacji literackiej autor zatrzyma się najdalej na obowiązkowym Mickiewiczu. Niech Autor poczyta poezję choćby trochę powojenną. Niech autor wystrzega się rażącej pretensonalności, bo ta - jak widać po tej dyskusji - trafia ledwie do pretensjonarek (neologizm zamierzony).

W drugiej zwrotce Autor jest konsekwentny. Ciśnie pedał złego smaku do dechy i gna w oparach skrajnego literackiego banału.

Choć nie brak tu turpizujacej odwagi!

W najgorszej liryce wiatr zwykle rozwiewa włosy, tutaj wiatr wywiał włosy podmiotu lirycznego, co jako u łysięjacego wywołało u mnie oczywisty niepokój. Dalej na szczęscie jak zwykle. Jesli poranek to jesienny, a jesli czymś okrywać ramiona to oczywiście chmurką śnieżną. Dante się w grobie przewraca, bo już siedemset lat temu znacznie bardziej interesująco okrywał Beatrycze.

W ostatniej na szczęście zwrotce Autor inwokuje i ujawnia skłonności voierystyczne. Skoro już nawrzeszczał na motyla i okrył śnieżną chmurką to teraz chce se popatrzeć.

"Zostań choć w mej pamięci" - wymaga osobnego napiętnowania bo to przykład najgorszej poetyckiej brzydy, ze sparafrazuję Witkacego. W tym jednym wersie jest wszystko to, co w amatorskich próbkach poetyckich najgorsze. Banał frazy, nieznośny anachronizm, natrętna pseudoliryka i oczywiste zapożyczenie z romantyków - tak to wszystko nieznośne, ze aż swędzi.

Dalej poziom kiczu nie opada, aż do osiągnięcia tęczy co by zbladłaby, gdyby nie ta pani, co się jej czepił Autor.
Pani na szczęscie wykazuje się odrobina smaku i leci.

Nieznany! To co uprawiasz to nie liryka tylko tort weselny i ma się tak do poezji, jak kolorowane monidło ślubne do World Press Photo. Nadużywasz wyświechtanej metaforyki. Nadużywasz anachronizmów. Twoje formy alegoryczne są banalne, przewidywalne i na dodatek obficie polane lukrem.

Chcesz pisać wiersze? napiszże jeden po ludzku. Napisz językiem jakiego używasz współczesnie. Poszukaj metafor w których nie będzie ani chmurek, ani sniezynek, ani motylków ani tęcz! napiszże wreszcie wiersz, a nie opakowanie dla Barbie i jej pieprzonego konika Ponnie!

Takiej ilości lukru zdrowy człowiek nie jest w stanie przyjąć. Od takiej ilości zdrowy, normalnie wrażliwy człowiek musi się w końcu porzygać.

Co z ulgą niniejszym czynię.

jaro
_________________
Wyjść na idiotę w oczach debila? To rozkosz dla smakosza.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-03-09, 11:26   

jaro napisał/a:
- trafia ledwie do pretensjonarek (neologizm zamierzony).
Jaro !!!!!!! Mylisz sie !! Nie trafia ! Przecie widac , że to co pisza podyktowane jest nieprzepartym instynktem Florencji Nitingale . Sa tak gotowe do poswiecenń ze gotowe sie "Marburgiem " zarazic albo znieśc "pretensjonarki" :) i walczyc do o ..... do ostatniego thnienia. -To bądź wyrozumiały bardziej dla kobiecej potrzeby serca :) to może i twoje rany kiedy opatrzą :)
-Swoja drogą po ty "opiece" , wydatki admina na psychoanalityka wzrosną niepomiernie :) Ale cóz kobiety KOSZTUJĄ !! :) Kłamstwo i udawanie też.

Też :) zrobiłem analize tego fragmenta :) jakis "urokliwy jest" :) ale nie zamieszcze !! Wspomne tylko , ze u mnie "wywianie " kojazy sie z "wialnią" i plewami, łupieżem ,we włosach , co je potargał wiatr, a "tkanie " wiedzie mnie prosto do kabaretu starszych panów , gdzie: "ma-tka tka i bab-ka tka....."
jaro napisał/a:
napiszże jeden po ludzku. Napisz językiem jakiego używasz współczesnie
Ja sądzę że on ma takie , w szufladzie , albo w głowie , tylko sie boi skaleczyć , to za krew serwuje keczup z farbą , bo "Pretensjonarki" wczesniej chwaliły......
_________________
hmmmm..? :(
Ostatnio zmieniony przez pajk 2009-03-09, 13:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2009-03-09, 12:28   

Aleście się rozpisali. :shock:

Dobrze, dziękuję za krytykę, zwłaszcza jaro (jarowi? Twój nick się odmienia?), ale też Lineczce. :)

Pajkowi nie dziękuję, bo On jak zwykle pisze o wszystkim tylko nie on topic. Taka maniera, cóż poradzić.

Dobrze, następnym razem spróbuję pisać językiem, którego używam na codzień. Już nawet usiłowałem to zrobić:

Cytat:
Mów, Panie, sługa Twój słucha.
Mam przybyć?
Prąd, gaz, czapka na zimę...
Zastawiłem skrzydła w lombardzie.
Zadzwoń po pierwszym.


ale była to taka drobnica, że przeszła bez echa. Zresztą i tak znowu tak pojechałem sztampą, że Jaro dostanie wysypki. :?


Nieznany
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
jaro 
Towarzysz


Dołączył: 13 Sie 2005
Posty: 604
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-09, 12:48   

Fragment legendarnej rozmowy podczas realizacji kabaretu Starszych panów.
Jeremi Przybora po zaśpiewaniu kupletu: Czy teraz było czysto?
Jerzy Wasowski:... "Czyściej"

Pozdrawiam.
jaro
P.S.
Byłoby jeszcze czyściej, gdyby nie ten zadęty poczatek. W innym watku w dziale poezja (chyba żle wybrałem bo to miałaby być twórczość własna) umieściłem wiersz Szymborskiej "kot w pustym mieszkaniu". Zobacz jak ortodoksyjnie prostymi srodkami Autorka buduje emocje. Ja, za kazdym razem kiedy ten wiersz czytam mam dreszcz i gesią skórkę. Na pewno nie wysypkę. :)
_________________
Wyjść na idiotę w oczach debila? To rozkosz dla smakosza.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-03-09, 13:20   

Nieznany napisał/a:
Taka maniera, cóż poradzić.
Nie maniera :) po prawdzie to co robi jaro wydaje mi sie chwilami karygodne :) Dlatego mówie jak nobliwe panie o defekacji ogródkami i dookoła :)

poezji "WOGLE" sie nie powinno omawiać (Moim niefachowym zdaniem) , albo gdzies po cichu w katakumbach ze wstydem jak pornografie :) dla tego łatwiej mi po nim powtarzać :) albo negowac Role pornografa , rozbierajacego urocza lub mniej panienke bierze na siebie :)

jaro ci daje przykład i robi to samo co nauczyciele , tylko na nieco wyzszym poziomie a ty powinieneś zapomniec wszystkie czytane wiersze , wszystkie miłe dla ucha frazy .

one sa czepliwe jak "jak sie masz kochanie" i mimo woli człek powtarza

to wyzej jest strawne :) ale
Nieznany napisał/a:
Mów, Panie, sługa Twój słucha.
Nieznany napisał/a:
Zastawiłem skrzydła w lombardzie.


To juz gdzies słyszałem i........ niemniej 100 razy lepiej od tego keczupu :)

-Nawet jakby wraca mi wiara w człowieka .... moze juz przestane wyć - chyba sa siedzi stukają ????
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2009-03-09, 13:31   

pajk napisał/a:
Mów, Panie, sługa Twój słucha
Ty czytasz sporo :P to mogłeś to widzieć w Starym Testamencie. :) Księga Samuela :)

pajk napisał/a:
Nawet jakby wraca mi wiara w człowieka ....
Nie, żebym miał zamiar zadowolić Twoje gusta, bo tu trudne, Pajku... :P :lol:
Ale dzięki. :)
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-03-09, 13:44   

Nieznany napisał/a:
Ale dzięki.
Nie ma obowiązku dziekowania za kopniaki :) nawet jesli kopiącemu sie zdaje ,że to dla dobra kopanego :) Pewnie mu sie zdaje .... :)


- nie twierdze ze nie nalezy zapozyczac powtarzać cytować , ściągac nawet , wrecz przeciwnie , czasem cału rok w tym , ale dziś gdy niema kanonów lub sa słabiutkie...... - mało kto kuma letką aluzję , do czegos .................
Nie wiem to trudne czasem lepiej wstawic cały obcy fragment lub uzyc cudzysłowu nawet tam gdzie on w zasadzie nie powinno sie znaleźć ........ Czort wie trza kombinować
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
Konwi 
Towarzysz
jendza


Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 184
Wysłany: 2010-01-06, 17:00   

bardzo slaby wiersz wlasnie napisany :D

Dla Ciebie...

Jesteś mi proza
w dni zimne, ostatnie
Jesteś mi proza
w chwili zamyślenia.

Jesteś jak chleb pachnący
spożywam słowa Twoje
jak kęsy własnego istnienia.

Bądź miękką pieszczotą
dłoni ruchem zwinnym
nie bądź mi Ironistą
okrutnym i zimnym.


edit:
oczywiście jest to odpowiedź na wiersz Autora wątku i nic poza tym ;)
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2010-01-06, 19:07   

:brawo:

Piękna odpowiedź na mój wiersz, dziękuję. :)
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2010-09-28, 22:29   

Zajrzałem w lustro.
Mam zaczerwienione oczy.
Pełne są twojego uśmiechu i moich łez.
Chyba mam alergię na różowe okulary.

Nasze cienie się nienawidzą.
Ujrzałem to w twoich oczach.
Ty kochasz jego
Ja kocham ciebie
On ona ono... ale nigdy my.

Spójrz, co się stało,
Jesień porwała naszą sympatię na strzępy,
Wiatr zamiótł ją pod dywan liści.

Pamiętasz mnie jeszcze?
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2010-10-05, 21:41   

Homonimy


Po ulicach chodzą homonimy.
To tacy, którzy nie mają home'u.
Nie flat. Nie house. Home.
Gniazdko, w którym zaczyna się i kończy
Życia prąd.

Po ulicach chodzą homonimy,
Ludzie ranni o każdej porze dnia.
Nie zaznający pokoju. Ani kuchni.
Nawet zamek w drzwiach jest zbyt warowny,
Nie do zdobycia.

Po ulicach chodzą homonimy.
I na nich umierają. Śmierć, to wybawienie.
W domu Ojca jest mieszkań wiele.
Wreszcie odpoczywają w pokoju.
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Ravena 
Przyjaciel forum
Wiedźma Cwaniara


Wiek: 37
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 2524
Skąd: Wiedźmi Las
Wysłany: 2010-10-12, 16:56   

Ten pierwszy wiersz dobry, moje czepialstwo nie ma się czego czepić - to jest nienormalne ^^ Tylko te zaczerwienione oczy skojarzyły mi się od razu z moją alergią na cienie do powiek, doświadczyłam tego w pierwszych dniach pobytu na urlopie :lol:

Drugi wiersz: końcowa refleksja gryzie mi się z tą lingwistyką na poczatku. Strasznie nie lubię angielskich wtrętów w poezji, razi mnie to. Ale sens wiersza... jakby to ująć... ma sens :D
_________________
Le Café
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2010-10-12, 17:30   

Dzięki za komentarz, Aniu. :) Ano właśnie ostatnio miałem taki dziwny nastrój, że (co rzadkie) naszło mnie na angielskie w(s)tręty. :)
Ravena napisał/a:
Ale sens wiersza... jakby to ująć... ma sens :D
I o to chodziło. :)

Ravena napisał/a:
Ten pierwszy wiersz dobry, moje czepialstwo nie ma się czego czepić - to jest nienormalne ^^ Tylko te zaczerwienione oczy skojarzyły mi się od razu z moją alergią na cienie do powiek, doświadczyłam tego w pierwszych dniach pobytu na urlopie :lol:
Co ja Ci poradzę, że Tobie zaczerwienione oczy kojarzą się z alergią, która nota bene jest jak najbardziej oczywista, bo Tobie jest najlepiej bez upiększania, po cóż kryć dobrą robotę Matki Natury i Matki Ravenki - i Twój organizm tak właśnie reaguje na tę niedorzeczność używania cieni. :tak: :P
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Caroline* 
Towarzysz
Dumasoholiczka ;)


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Gru 2012
Posty: 423
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2012-12-17, 18:37   

Nieznany napisał/a:

Oda do kobiety

Kobieto, puchu marny,
Ty wieczna zagadko.
Bywasz naszym wsparciem,
Naszą żoną, matką.

Ty nam darujesz szczęście
Rodząc nasze dzieci;
Powodując, że głowy
Tracą z miłości faceci.

Dlatego pragnę krzyczeć,
Że to prawdą jest,
Iż Ty, potomku Ewy
Jesteś wprost THE BEST.


Ten wiersz jest, jakby to powiedzieć... sztuczny? Nie było go na FK :shock:
Mam wrażenie, że napisałeś go bez natchnienia, niejako na siłę... Mam rację?
I według mnie jest nieszczery. A to "THE BEST" totalnie zepsuło cały wiersz. Jest takie... nienaturalne. Zupełnie się nie komponuje...

Nieznany napisał/a:
Zajrzałem w lustro.
Mam zaczerwienione oczy.
Pełne są twojego uśmiechu i moich łez.
Chyba mam alergię na różowe okulary.

Nasze cienie się nienawidzą.
Ujrzałem to w twoich oczach.
Ty kochasz jego
Ja kocham ciebie
On ona ono... ale nigdy my.

Spójrz, co się stało,
Jesień porwała naszą sympatię na strzępy,
Wiatr zamiótł ją pod dywan liści.

Pamiętasz mnie jeszcze?


Z kolei czytając ten wiersz, nie ważne, który raz, za każdym razem się wzruszam. Brzmi bardzo szczerze :) Nie chciałabym nigdy stać się muzą poety w takim znaczeniu...

Nieznany napisał/a:
Chyba mam alergię na różowe okulary.

Ja chyba też...
To zdecydowanie najpiękniejszy wers wiersza :brawo:
_________________
"Wkrótce nie będzie już wrogów.
Osiągniemy spokój i równość.
Będziemy żyć w zbiegach okoliczności.
Wierzymy w ekwiwalenty.
Nie będziemy się różnić.
Zjednoczymy się.
W końcu będziemy niewolnikami."

Rodrigo Garcia
GOLGOTA PICNIC
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2012-12-17, 22:40   

Caroline* napisał/a:
Ten wiersz jest, jakby to powiedzieć... sztuczny? Nie było go na FK
No cóż, to było takie luźne rymowanie, raczej dla zabawy niż z potrzeby. To takie beztroskie grafomaństwo było chyba :lol:

Caroline* napisał/a:
Z kolei czytając ten wiersz, nie ważne, który raz, za każdym razem się wzruszam. Brzmi bardzo szczerze Nie chciałabym nigdy stać się muzą poety w takim znaczeniu...
Może nieco mdły, ale faktycznie nie wziął się znikąd. :)
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Caroline* 
Towarzysz
Dumasoholiczka ;)


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Gru 2012
Posty: 423
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2012-12-19, 18:58   

Nieznany napisał/a:
Caroline* napisał/a:
Ten wiersz jest, jakby to powiedzieć... sztuczny?
No cóż, to było takie luźne rymowanie, raczej dla zabawy niż z potrzeby. To takie beztroskie grafomaństwo było chyba :lol:

Więc miałam rację... to się widzi od razu.

Wśród moich znalazły się takie udawane, ale ich tutaj nie publikuję. Ani tu, ani na kei

No chyba, że w wątku powitalnym- to już owszem...
Ale to zupełnie inna bajka i nie oczekuję ich oceny
_________________
"Wkrótce nie będzie już wrogów.
Osiągniemy spokój i równość.
Będziemy żyć w zbiegach okoliczności.
Wierzymy w ekwiwalenty.
Nie będziemy się różnić.
Zjednoczymy się.
W końcu będziemy niewolnikami."

Rodrigo Garcia
GOLGOTA PICNIC
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2012-12-19, 23:16   

Caroline* napisał/a:
kei
Tak ad vocem: tamto forum nazywa się Forum Książki a "kei.pl" to nazwa domeny i jej dostawcy - tak, jak u nas "linuxpl.com". :)
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany