Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: weronik
2008-03-02, 00:13
Bollywood atakuje
Autor Wiadomość
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
  Wysłany: 2006-11-26, 14:30   Bollywood atakuje

Ostatnio oglądnęłam aż trzy filmy indyjskie, co skłoniło mnie do założenia tego topiku.
Mówi się, że bollywodzkie kino jest pełne kiczu. Dla mnie jest przede wszystkim pełne pięknej muzyki, tańca, kolorowych kostiumów i zapierającej dech scenografii.
To co wydaję mi się nie do strawienia w amerykańskich komediach romantycznych <banalna historia miłosna> tu mnie zachwyca, a nawet wzrusza.
Podoba mi się także hinduska „zacofana” mentalność. Zauważyliście, że rodzice i dziadkowie odgrywają dużą rolę w tych filmach. Hindusi nie wstydzą się swoich uczuć a także przywiązania do rodziny i tradycji. Kobiety w tradycyjnych strojach wyglądają bardziej kobieco od prawie półnagich dziewczyn z amerykańskich komedii. Starsze pokolenie nie jest skazane na samotność i „starość”. Oni się za.koch.ują, bawią i modlą i przede wszystkim spędzają razem wolny czas.
Do takich typowych bollywoodzkich produkcji zaliczyłabym :
Czasem słońce czasem deszcz, Gdyby jutra nie było i Krrish <Krishna> .
O ile Czasem…. jest filmem troszkę przydługim , prześpiewanym i przetańczonym <choć ja oceniam go wysoko> o tyle w Gdyby …. twórcy <ci sami co w Czasem ..> potrafili wyzbyć się starych błędów i zrobić emocjonujący film miłosny z elementami komedii i musicalu.
Niestety ostatniego filmu nie udało mi się do końca obejrzeć, gdyż Kirrsh okazał się tak banalny i rozwleczony że nie starczyło mi samozaparcia <właśnie przed sekundą dowiedziałam się że w filmie pojawią się kosmici – zatem na pewno obejrzę >.
Zupełnie inaczej odbiera się filmy Miry Nair – Kamasutra i Monsunowe wesele. Tu obok typowych cech kina indyjskiego Mira porusza kwestie równouprawnienia i roli kobiety w indyjskim społeczeństwie a także ukazuje walkę nowoczesności z tradycją <Monsunowe wesele>.
Dodam, że bardzo podobała mi się indyjska wersja Dumy i uprzedzenia- bardziej od wersji z Kerią Knightly.

A wy oglądacie kino indyjskie?
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
Ostatnio zmieniony przez weronik 2006-11-26, 16:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mareczek 
Towarzysz
królewnojebny


Wiek: 39
Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 2716
Skąd: Burnett
Wysłany: 2006-11-26, 15:28   

mnie sie podobaja piekne kobiety w tych filmach
_________________
www.pswisconsin.org
 
  mój status
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2006-11-26, 16:56   

A ja znowu obejrzałąm Gdyby jutra nie było :miłość:
No cóż starzeje się i robie się sentymentalna :roll:
A muzyka z tego filmu - boska- musze sobie sciagnac :zakochany:
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
Mistress 
Przyjaciel forum


Wiek: 38
Dołączyła: 06 Lip 2004
Posty: 6946
Skąd: hmm
Wysłany: 2006-11-27, 19:13   

weronik napisał/a:
O ile Czasem…. jest filmem troszkę przydługim , prześpiewanym i przetańczonym

Czasem słońce czasem deszcz wyglądało jak pastisz, parodia, ironia... Otwierałam na tym filmie paszczę ze zdumienia... "jak to możliwe? oni naprawdę wciskają mi taki kit? czy to dzieje się na serio? czy mnie oczy nie mylą?".
weronik napisał/a:
Dodam, że bardzo podobała mi się indyjska wersja Dumy i uprzedzenia- bardziej od wersji z Kerią Knightly.

Mi także. Zabawne, czasem smutne, porywające, barwne, widowiskowe kino ze świetną ścieżką dźwiękową.
weronik napisał/a:
A ja znowu obejrzałąm Gdyby jutra nie było

Gdyby jutra nie było - film który bardzo mi się podobał. Ciepły, wzruszający, momentami zabawny, plus w/w dobra muzyka.
Mareczek napisał/a:
mnie sie podobaja piekne kobiety w tych filmach

Racja. Kobiety są piękne.
Np. odtwórczyni głównej roli w Dumie i uprzedzeniu jest byłą miss świata:
http://www.filmweb.pl/Ais...Person,id=50612
Natomiast Shahrukh Khan (grał w Czasem..., Gdyby...) i teraz w tym nowym Ver-Zaara - on mi się nie podoba, drażni mnie że występuje w każdym "większym" bollywoodzkim filmie:
http://www.filmweb.pl/Sha...Person,id=72570
Podobał mi się natomiast facet grający jego brata w Czasem... :] :
http://www.filmweb.pl/Hri...Person,id=74655
weronik napisał/a:
A wy oglądacie kino indyjskie?

Taki mały off - zastanawiałam się że chyba się mówi jednak kino hinduskie a nie indyjskie? Jak to jest?
_________________
____________________
I znowu jestem w niebie. :)
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2006-11-27, 21:31   

Mistress napisał/a:
Czasem słońce czasem deszcz wyglądało jak pastisz, parodia, ironia... Otwierałam na tym filmie paszczę ze zdumienia... "jak to możliwe? oni naprawdę wciskają mi taki kit? czy to dzieje się na serio? czy mnie oczy nie mylą?".

:lol: :lol: :lol: :lol:
No bo chyba o to w tym filmie chodziło: taka troche parodia amerykańskich komedii romantycznych w indyjskim wydaniu, dla mnie dużo lepszym, gdyż nie było to takie pompatyczne i wydumane :)
Mistress napisał/a:
Ciepły, wzruszający, momentami zabawny, plus w/w dobra muzyka.

:] Znowu słucha muzyki :zakochany:
Mistress napisał/a:
Taki mały off - zastanawiałam się że chyba się mówi jednak kino hinduskie a nie indyjskie? Jak to jest?

Wydaje mi się ze nie ma róznicy :]

[ Dodano: 2006-11-27, 21:58 ]
Mistress napisał/a:
Natomiast Shahrukh Khan (grał w Czasem..., Gdyby...) i teraz w tym nowym Ver-Zaara - on mi się nie podoba,

Mi też nie :> Drażniły mnie jego miny w Gdyby... ale potem jakos się do niego przyzwyczaiłąm :]
Mistress napisał/a:
Podobał mi się natomiast facet grający jego brata w Czasem

To ogladnił sobie Krrish - gra tam główną rolę <supermana :] >
Mi nie bardzo :>

Mistress - zauważyłaś ze główna bohaterka z Czasem ... < Kajol >grała także w Gdyby <tańczyła na przyjęiu zaręczynowym > :]
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
Kama 
Towarzysz


Dołączyła: 05 Sty 2005
Posty: 1644
Skąd: Casablanca
Wysłany: 2006-11-28, 09:01   

Mnie odstrasza ten cały kicz od takich filmów. Obejrzałam tylko, z ciekawości, indyjską Dumę i uprzedzenie, ale nie podobała mi się. Owszem film, na jeden raz. - obejrzeć i zapomnieć.
A nie!, widziałam jeszcze jeden kiedyś, ale nawet tytułu zapomniałam, więc pewnie nie był tego wart . :mrgreen:
_________________

 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2006-11-28, 12:51   

Kama napisał/a:
Mnie odstrasza ten cały kicz od takich filmów

Ale mnie włąsnie to wógole nie przeszkadza bo oni wiedzą ze to taka zabawa i nie wmawiają nam na siłe ze to bardzo poważne filmy :D
_______________________
09.04.2007r.
Veer Zaara

Nie wiem co mnie tak bardzo urzeka w tych prostych i tkliwych indyjskich historyjkach, ale chce żeby to trwało nadal :]
Nowa bollywodzka produkcja Veer-Zaara to kolejna opowieść i miłości okraszona melodyjnymi piosenkami.
Nie będzie to mój ulubiony indyjski film <na tej pozycji dalej jest „Gdyby jutra nie było”>, ale jest to naprawdę całkiem udany obraz, który próbuje takze pokazac niepotrzebna wrogosć miedzy Pakistanem a Indiami.
Film oceniam całościowo bardzo wysoko, ale muszę uprzedzić, że pewne stereotypy <wredny ojciec materialista Zaary – pakistańczyk, przybrani uczciwi i mili rodzice Veera - hindusi > i nierealistyczne myślenie twórców <zły prawnik przyznaje się do błędu kobiecie, kt wczesniej gardził > było leciutko denerwujące . Zapomniałam napisać, że tytuł filmu pochodzi od imion głównych bohaterów: Veer – indyjski pilot i Zaara – pakistanka pochodząca z bogatego domu.
To co chyba najbardziej mnie urzekło w tej historii to niespodziewane zakończenie.
Oglądając początek filmu myślałam standardami hollywodzkimi:
<kto ma zamiar oglądać niech nie czyta >
tam wolą uśmiercić bohaterów niż pozwolić im się spotkać za 20 - 30 lat, kiedy nie są już młodzi. Gdyby to była amerykańska produkcja Zaara by umarła albo ułożyła by sobie życie gdzieś indziej, a Veer ożeniłby się z dużo młodszą prawniczką.
I chyba to najlepiej kocham w bollywod – tam choć młodość jest w cenie, starość jest otoczona wielkim szacunkiem. Starzy bohaterowie też mogą doświadczyć wielkiej miłości.


Dodam, że główne role zagrały gwiazdy z „Gdyby jutra nie było” .
Na początku nie rozumiałam zachwytu nad aktorem grającym Veera <Shahrukh Khan> . Nie jest ani zabójczo przystojny, jego gra jest czasami śmieszna ale ma w sobie jakiś urok, który może nie powala na kolana, ale powoduję, że przyjemnie się go oglada. J
Na marginesie dodam ze muzyka jest boska :zakochany: I non stop jej słucham :D
______________
11.05.2007r.
"Jestem przy Tobie" :zakochany:
Kolejna bollywodzka produkcja, którą jestem oczarowana :roll:
Tym razem:
Mistress napisał/a:
Natomiast Shahrukh Khan (grał w Czasem..., Gdyby...) i teraz w tym nowym Ver-Zaara - on mi się nie podoba, drażni mnie że występuje w każdym "większym" bollywoodzkim filmie:

weronik napisał/a:
Mi też nie Drażniły mnie jego miny w Gdyby... ale potem jakos się do niego przyzwyczaiłąm
weronik napisał/a:
Na początku nie rozumiałam zachwytu nad aktorem grającym Veera <Shahrukh Khan> . Nie jest ani zabójczo przystojny, jego gra jest czasami śmieszna ale ma w sobie jakiś urok, który może nie powala na kolana, ale powoduję, że przyjemnie się go oglada.

jestem nim zauroczona :p :lol: i chce żeby występował w każdym indyjskim filmie :] :lol: (i z tego co czytałam na necie jest to realne marzenie :lol: )

I co by tu napisać, zeby się nie powtarzać w ochach i achach :lol:
W tym filmie jest to do czego się już zdąrzyłam przyzwyczaić, a więc super muzyka, względna treść , dużo zabawnych gagów i postaci (plujący nauczyciel powala na kolana :lol: ), dużo tańca, kolorów i radości, ale też pojawiają się prawdziwe strzelaniny i .. parodia Matrixa (moja ulubiona scena) i Misiion Imposible :lol:
Tak jak w poprzednim filmie (Veer-Zaara) poruszany jest problem wrogości indyjsko-pakistanskiej, ale wszystko jest zrobione w taki sposób ze tą hybrydę gatunkową ogląda sie z prawdziwą przyjemnością :]
Polecam :]
:super: :yahoo: :gwizd:
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
Ostatnio zmieniony przez weronik 2007-05-14, 07:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2007-05-13, 21:52   

Znowu bollywood :shy: :evil2:

Tym razem "Żona dla zachwałych" z 1995 roku
"dziś już bollywoodzki klasyk, to jeden z najbardziej znanych i najdłużej granych indyjskich filmów w historii" - za filmweb.pl
A Shahrukh Khan trochę młodszy :lol: <wolę go starszego 8) >

Film bardzo przyjemny w ogladaniu, ale zabrakło mi wpadajacych w ucho piosenek, kolorowych strojów, pięknej choregrafii , :p humoru, akcji i polotu, jakie mają nowe produkcje :lol:
Ale bollywoodzkim maniakom mogę polecic film z czystym sercem :D
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2007-08-29, 16:43   

Gangster - a love story - :zakochany: :]
Po kilku filmach bollywodzkich myślałam, że nic mnie nie zaskoczy. Ot kolejny film o miłości, tylko tym razem miłość będzie bardziej ryzykowna bo główna bohaterka zakocha się w gangsterze.
Nie bardziej mylnego :D
Film zaskakuję co chwila, a historia miłości pokazana jest w bardzo delikatny :) i kameralny sposób. Piosenki już mniej "nachalne" :wink: a wszystkie elementy bardzo wyważone.
Mamy ciekawe postacie, ciągłe zwroty akcji, piękne zdjęcia <już nie tak idealnych miejsc>, cudowną i nastrojową muzykę <której non stop dziś słucham :zakochany: > i zaskakujące zakończenie.
Słowem bardzo dobre kino, które wciąga od początku do końca i trwa z nami długo po zniknięciu napisów końcowych :)

[ Dodano: 2007-08-29, 17:35 ]


[ Dodano: 2007-08-29, 17:59 ]
Nie pamiętam, czy pisłam już <najwyżej będe się powtarzać :p > jeśli ktoś lubi nowoczesne bolly to polecam przewrotna czarną komedię z SRK w roli głównej - DON :)


A jak ktoś lubibollywodzkie historie miłosne, które w połowie filmu stają się trillerem to polecam częściowo kręconą w Polsce Fane :)


Jednak obawiam się, że na tym forum jest tylko jeden fan bolly- ja :lol:
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
angel 
Towarzysz


Dołączyła: 21 Lut 2005
Posty: 1072
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: 2007-08-29, 22:20   

boszzzz nie moge oglądac filmów bollywood
naprawdę próbowałam zwłaszcza tę ''dume i uprzedzenie'' wyszło na to ,ze kompletnie się uprzedziłam do tych produkcji
_________________
Mąż i kochanek doprowadzają kobietę do szaleństwa...każdy na swój sposób
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2007-09-03, 22:15   

angel napisał/a:
boszzzz nie moge oglądac filmów bollywood

:lol: :lol: :lol:
Liczyłam na bardziej pochlebne wypowiedzi :> ale lepsze to niż cisza :lol:
angel napisał/a:
zwłaszcza tę ''dume i uprzedzenie'' wyszło na to ,ze kompletnie się uprzedziłam do tych produkcji

Pisałam wczoraj na SB, że Duma jak i Monsunowe wesele to produkcje raczej zachodnie a nie typowe Bolly :p
No trudno widzę, że chyba nikogo nie zachęce do ogladania bollywoodu :/ a szkoda :lol:
-----------------------------------------------

Woh Lamhe

Tym razem dramat biograficzny, który jak się okazało nie tylko mi przypomina inny film o podobnej tematyce - Piękny umysł.
Jednak Woh Lamhe wydawał mi się bardziej autentyczny i mniej patetyczny :)
Ciekawe kino - oczywiście właśnie słucham muzy z tego filmu :D
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
Xarthias 
Towarzysz


Wiek: 42
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 492
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-09-03, 22:21   

weronik napisał/a:
Liczyłam na bardziej pochlebne wypowiedzi

To ja się nie będę wypowiadał 8)
_________________

 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2007-09-03, 22:33   

Xarthias napisał/a:
To ja się nie będę wypowiadał

Dodam, że dobrze by było coś zobaczyć zanim się to wyśmieje :]
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
Xarthias 
Towarzysz


Wiek: 42
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 492
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-09-04, 12:47   

Widziałem wystarczająco dużo, żeby wyrobić sobie zdanie. Oczywiście jak wszędzie, trafiają się wyjątki (chociaż akurat ja na nie nie trafiłem :P ) i nawet wśród anime czy bollyśmolly są perełki. Natomiast zdecydowana większość moim zdaniem to crap gorszy niż hollywoodzkie "superduper produkcje".
_________________

 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2007-09-04, 15:36   

Xarthias to pochwal się co widziałeś :> :D
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
Xarthias 
Towarzysz


Wiek: 42
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 492
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-09-04, 17:36   

Wytrzymałem pół Monsunowego wesela (czy Tajfunowego? łatewer), przecierpieliśmy z żoną u znajomych Sometimes Happiness, Sometimes Sorrow (polskiego tytułu nie pamiętam) i jeszcze jeden, ale to już dno takie, że kompletnie nie kojarzę tytułu, coś o jakiejś niewidomej dziewczynie. A, i jeszcze dwa pornosy z bollywoodu :p i z całego tego zestawu chyba najlepszą fabułę miały :p
_________________

 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2007-09-04, 19:22   

Xarthias napisał/a:
Wytrzymałem pół Monsunowego wesela
weronik napisał/a:
Pisałam wczoraj na SB, że Duma jak i Monsunowe wesele to produkcje raczej zachodnie a nie typowe Bolly

Czyli się nie liczy :p
Xarthias napisał/a:
przecierpieliśmy z żoną u znajomych Sometimes Happiness, Sometimes Sorrow (polskiego tytułu nie pamiętam)

Czasem słońce czasem deszcz - nie należy do moich ulubionych :]
Xarthias napisał/a:
) i jeszcze jeden, ale to już dno takie, że kompletnie nie kojarzę tytułu, coś o jakiejś niewidomej dziewczynie.

Faana - popatrz na mój avatarek i podpis - to jest ta dziewczyna <To nie Mulhooland Drive :lol: >. Mi film oprócz zakończenia się podobał :] Uwielbiam tą aktorkę :D
Xarthias napisał/a:
ale to już dno takie

A gdzie argumenty? :>
Xarthias napisał/a:
A, i jeszcze dwa pornosy z bollywoodu

:lol: To ja nie miałam takiej przyjemności jeszcze :]
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
Xarthias 
Towarzysz


Wiek: 42
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 492
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-09-04, 19:35   

weronik napisał/a:
A gdzie argumenty?

To tak jakbym musiał argumentować czemu nie lubię cebuli i wątróbki. :lol:
weronik napisał/a:
to jest ta dziewczyna

No właśnie, coś mi się ta paszczęka kojarzyła :p
_________________

 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2007-09-04, 19:44   

Xarthias napisał/a:
To tak jakbym musiał argumentować czemu nie lubię cebuli i wątróbki

Gdyby to było przedmiotem topicku to owszem :evil2: :]
Xarthias napisał/a:
No właśnie, coś mi się ta paszczęka kojarzyła

Świnia :/ :p
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2007-09-07, 20:59   



Nigdy nie mów żegnaj - Kabhi Alvida Naa Kehna
Na początku miałam trochę mieszane uczucia bo film był dla mnie za bardzo amerykański 8) Później stopniowo poznając bohaterów wciągnęłam się na maksa :) Po skrócie film opowiada o romansie osób, które żyją już w stałych związkach. I dam sobie swoja piękną szyjkę odciąć :p , że gdyby to był amerykański film nie było by żądnej wątpliwości jak historia się skończy. Tu wydawało mi się co chwila że wiem, ale zaraz okazywało się, ze nie do końca :) To co podobało mi się najbardziej w tym filmie <oprócz muzyki, strojów i ciągle ten samej miny SRK :lol: > to to, że zdradzani partnerzy głównym bohaterów byli bardzo sympatyczni i czasami chciałam, żeby ich połówki do nich wróciły a to mi się zdarzyło pierwszy raz podczas oglądania takiego filmu :) Acha dodaje dodatkowy punkt za pojawienie się KAJOL - mojej ulubienicy :zakochany: Krótko bo krótko ale jak się pojawiła to zdominowała cały ekran :oops:
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


ebook.najlepsze.net
Darmowe Statystyki cjc!
Katalog stron www
katalog stron
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl