[Fan] Cook Glen - Gorzkie złote serca
Odpowiedz do tematu

: [Fan] Cook Glen - Gorzkie złote serca
Glen Cook: Gorzkie złote serca.

Glena Cook’a znałem do tej pory wyłącznie z cyklu o Czarnej Kompanii. I ceniłem. :) Seria o detektywie Garrett’cie to inna historia. Ale czy całkiem? Niezupełnie. Garretta i Konowała całkiem sporo łączy. Obaj to nieco niepoprawni romantycy gotowi brać w obronę uciśnioną kobietę, ale jednocześnie, bynajmniej, nie są to postaci świetliste. Autor tworzył też oba cykle, okresami, równolegle i wydaje się, że zamiennie wykorzystywał pewne wypracowane schematy. Skupmy się jednak na Garrett’cie i „sercach”. Akcja dzieje się w świecie zamieszkałym przez ludzi, wilkołaki, elfy, gdzieś trafiają się wampiry, trolle – większość gatunków współegzystuje, jednak jest wyraźnie zróżnicowany. Najwyżej zdają się stać w tej hierarchii ludzie, a wśród nich pozycję wyznacza majątek, urodzenie lub wielkość podległego gangu. Akcja rozgrywa się w mieście wyraźnie podzielonym na Górę i resztę. Jak to zwykle bywa – ciemne interesy ludzi z Góry wypływają na dole :) i wówczas nawet czarodziejkom zdarza się szukać pomocy prywatnego detektywa Garretta, który z paroma oddanymi przyjaciółmi potrafi rozwikłać najbardziej zagmatwaną zagadkę. Trudno nie wspomnieć o bardzo „stałym” lokatorze Garrett’a – pieszczotliwie zwanym Truposzem – istotą z gatunku Loghyrów, których ciała po śmierci się nie rozkładają a umysły nadal bardzo sprawnie działają i mając zdolności telepatyczne (i nie tylko) potrafią być bardzo przydatne.
O akcji powiem tylko tyle, że stopniowo się gmatwa i trudno prawie do końca, samemu wpaść na rozwiązanie. Bohater gromadzi coraz więcej informacji, ale nie wszystkimi szczegółami dzieli się z czytelnikiem... taki typowy chwyt.
Książka jest napisana dość potocznym językiem. Bohater, jednocześnie narrator, jest bardzo sarkastyczny i zanim przyzwyczaiłem się do jego poczucia humoru, minęło kilkadziesiąt stron. A może to autor trochę spasował?
Wydanie z 2000 roku, które trafiło w moje ręce (ostatniej soboty, na wyprzedaży w markecie po 5 zł) jest redakcyjnie słabo dopracowane – sporo literówek. Nie wiem też, czy to tłumacz miejscami trochę poszalał, czy może sam autor zupełnie nic sobie nie robił z realiów świata, w którym umieścił akcję.

Ogólnie: niezłe czytadło do pociągu, czy na wyjazd. Bez wielkich ambicji, ale jeśli trafię jeszcze na inne części cyklu na wyprzedaży, to pewnie kupię :)

Ostatnio zmieniony przez Lena 2009-10-07, 13:40, w całości zmieniany 2 razy
:
Przepraszam, że może krótko i lakonicznie ale jest niedziela 7-a rano a ja siedze w pracy. Cały cykl o detektywie Garretcie jest godny polecenia, jeśli podobała ci się jedna część spodobają ci się wszystkie. Warto jednak zacząć od początku i czytać w kolejności (choć da się wyrywkowo), ponieważ w kolejnych częściach Cook nawiązuje do poprzednich. Książki Cooka cenię za niezły humor i cynizm, którego mało można doświadczyć w innych 'dziełach' fantasy.

Co do języka, to ostatnio czytałem wypowiedzi amerykanów, którzy dość mocno krytykowali GC za język i warsztat, ja w wersji polskiej nie miałem jakichś większych zastrzeżeń, więc myślę że tłumacz wyszedł raczej obronną ręką.

:
Za pierwszą część mam zamiar się zabrać, jak uporam się z aktualnie czytaną książką. Wszedłem już w jej posiadanie drogą kupna - za 5zł uznałem, że warto :)
Jak przeczytam - zrecenzuję :)

:
5zł, to zaj.... dobra cena. Strasznie żałuję, że jestem poza krajem i nie mogę kupować książek na targowiskach lub allegro.

:
wlaśnie skończyłem 2 pierwsze tomy jadę z następnymi jak dla nie duża dawka humoru i przygody Garet jest żywa nie papierową postacią do której czuje się sympatię od pierwszego spotkania jeśli ktoś szuka w wersji mboka pm mam 7 tomow w tequilacat midlet1 na każdą komórke z javą
pozdro

Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.