Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[Fan] Piekara Jacek "Przenajświętsza Rzeczpospolita&quo
Autor Wiadomość
derbullaw 
Towarzysz
W Drodze Na Stos


Wiek: 38
Dołączył: 13 Gru 2004
Posty: 1274
Skąd: Z głębin Twej Duszy
Wysłany: 2007-12-07, 19:43   [Fan] Piekara Jacek "Przenajświętsza Rzeczpospolita&quo

Na dobry początek dla admirała by przywrócił książkowy charakter forum :) .




UWAGA!!!

Poniższy tekst zawiera wulgaryzmy. Jeżeli kogoś tak zwana łacina podwórkowa razi, czytać nie musi.










Zacznę może od zwierzenia osobistego. Otóż ja nie jestem raczej jakoś szczególnie wrażliwy. Los pokarał mnie raczej „grubą skórą”, więc mało rzeczy i spraw wywołuje u mnie tak zwany odruch wymiotny.
W dotychczas przeczytanej literaturze miało to właściwie miejsce w przypadku tfu..rczosci Doroty Masłowskiej. Przynajmniej jeżeli chodzi o tę niewielką część przez którą przebrnąłem, a któraż to sprawiła, że nie kontynuowałem dalszego pogłębiania znajomości.

Jakież było moje zdumienie, gdy stanąłem w obliczu podobnego stanu ducha w przypadku „Przenajświętszej Rzeczpospolita” Jacka Piekary. Jednego z moich ulubionych pisarzy, przynajmniej krajowych.
Owszem Piekara pokazywał, że nie gardzi humorem ciężkiego kalibru, ale to co nawyprawiał w tej powieści jest niesmaczne, ordynarne, ogólnie rzecz biorąc brzydkie w całej swej istocie i ... dobrze!

Tak, tak dobrze!

Świat „Przenajświętszej...” jest odległy od naszego o jakieś trzydzieści lat. Francja została zalana przez muzułmanów, Rosja została zniszczona, a to co się dzieje w pozostałościach można określić jako ostatni krąg piekieł. Główne skrzypce na arenie międzynarodowej gra Texas, Japonia, Niemcy, Chiny.
Gdyby trzeba by było ten świat określić w jakiejś zwięzłej formie, to bym chyba wybrał: „do reszty skurwiony”, a największą kurwą z wszystkich jest nasza ukochana Polska. To ona poprzez swe bękarcie dzieci porozdawała wszystkie swe wdzięki i bogactwa. Jej splugawione potomstwo doprowadziło ją do kompletnego upadku i utraty wszelkiej godności.

Przenajświętsza Rzeczpospolita, to kpina z dzisiejszej Polski. Być może gdyby ktoś przeczytał powieść 200-300-500 lat temu, mógłby powiedzieć, że to satyra z jego Rzeczypospolitej. Całkiem też możliwe, że za te parę dziesiątków lat nasze prawnuki będą mogły powiedzieć to samo. Miejmy tylko nadzieję, że zawsze będzie to kpina, a nie proroctwo.
Piekarowa Przenajświętsza składa się z dwóch światów. Pierwszy jest domem biedoty. Zapitej, nędznej, bez jakichkolwiek perspektyw na przyszłość. Ludzi tak odrażających swą bezmyślną egzystencją, iż nawet nie budzą współczucia czy litości jako całość.

Apatia.

Wszechobecna niemoc.
Całkowita durność i pogodzenie z losem, a równocześnie tak zwana polska cwaniaczkowatość w swej najgorszej postaci, ta mówiąca: „wyruchać kogo się da i wleźć na jego miejsce”.

Drugi świat to elity: politycy, księża, ludzie znani, sławni i bogaci. Ci, którym się udało wejść w układ, dopchać do szeroko rozumianej władzy, po trupach tych co stali na drodze, przez łóżka, dając dupy komu trzeba było. Dostać do miejsca gdzie ręka rękę myje. Gdzie można do reszty sprzedać to co cennego zostało, zostać alfonsem postarzałej, wydymanej Pospolitej dziwki, by móc się tarzać w stręczycielskim dobrobycie.

Dwa światy, dwa miejsca i Śląsk.
Koszmar wielu.
Miejsce koncentracji elementu antypaństwowego, antykościelnego, przestępczego (nie całego rzecz jasna, tylko tego mniej zaradnego) myślącego, nie myślącego, przypadkowego i każdego który miał pecha.
Znaleźć się na Śląsku znaczy się mieć przejebane, w znaczeniu dosłownym i metaforycznycm.

Światy światami, ale to ludzie je tworzą, bez nich były by tylko nędznymi pustkowiami (chociaż czasami się wydaje, że to nie jest zła alternatywa).
Ludzie. Bohaterowie. Policjanci, kurwy, złodzieje, artyści, politycy, księża i inna elyta. Cała ta hołota, do której w większym lub mniejszym stopniu chcesz należeć, a jak nie chcesz, toś głupi jak chuj. Altruista czy inny pieprzony idealista się znalazł.
No nic jak żeś pojeb, to też masz se prawo powegetować.

Almaryk Dymała – urzędnik średniego szczebla, cynik, naiwniak, donosiciel, karierowicz, zagubiony, szary człeczyna.

Konrad Piotr – artysta, pisarz, wieszcz, opozycjonista/członek elity, zmęczony, zmarnowany, ocalający to co najważniejsze pijak.

Atlas Symbol – poeta, pieprzony pechowiec, racjonalny człowiek znaczy się umiarkowany tchórz lub bohater w zależności od sytuacji.

Poseł Lepki - polityk mający problemy natury seksualnej, znaczy się kutas mu nie staje, patriota?, mąż stanu?, mniejszy złodziej?.

Anastazy Pastuch – kardynał, jebaka jakich mało, pełen przemyśleń natury egzystencjonalnej, honorowy gość, chociaż skurwysyn.

„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”.

Taka jest Polska Piekary jak i Jego bohaterowie.
Jak wspominałem na początku, ta powieść prawie mnie od siebie odrzuciła. Chyba dobrze, że odrzuciła. Na pewno dobrze, że prawie.
Mógłbym powtórzyć slogan, że nikt nie przejdzie wokół niej obojętnie. Mógłbym, tylko po co? Zresztą co mnie obchodzi jak kto koło czego przejdzie. Ważne jest, że po przeczytaniu „Przenajświętszej Rzczeczpospolitej” jestem w dobrym nastroju, czuję pewnego rodzaju optymizm, mam jakąś pogodę ducha. Co prawda wszystkie te uczucia są w dużym stopniu umazane w gównie. Nie zmienia to jednak faktu, że są raczej emocje pozytywnej natury.



P.S.

Jeżeli ta moja powyższa pisanina kogoś bulwersuje, to mógł nie czytać, tam na górze było ostrzeżenie. Po wtóre jak mu źle po przeczytaniu to niech sobie daruje „Przenajświętszą Rzeczpospolitą” Autorstwa Pana Jacka Piekary.
Ostatnio zmieniony przez andy 2009-10-07, 17:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
algreholt 
Towarzysz
Czytacz Pospolity


Wiek: 38
Dołączył: 10 Lut 2005
Posty: 805
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-09-27, 22:09   

Przeczytałem i zgadzam się z Derbikiem... Piekara miał zniesmaczać i zniesmacza, nie wszyscy porzełkną tego roidzaju literaturę, ale szczerze mówiąc podobni jakj prezedmówca po przeczytaniu nie mam negatywnych uczuć a nadfzieję na lepsze jutro, nawet jak szlag trafi wszystko i rządzić zacznie czarna mafia... Jest dla nas nadzieja, trzeba w to wierzyć, wierzyć, że jest ktoś kto Cię przeprowadzi przez te najgorsze chwile i poniesie na swoich ramionach wtedy, gdy każdy się od Ciebie odwróci. A że Piekara pokazał to w taki a nie inny sposób to inna sprawa, ale w sumie myślę, że cel mu się udało osiągnąć, szczególnie, że za moment wybory... :P
_________________
All that is gold does not glitter,
Not all those who wander are lost...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany

Forum KGB dostępne jest również pod aliasem forumkgb.xx.pl
xx.pl - darmowe aliasy www