Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
O kinie światowym z naciskiem na kino azjatyckie
Autor Wiadomość
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2008-04-09, 20:59   

pajk napisał/a:
W ramach refleksji [b]o dziwności świata[/b] :) to jakoś tak iestety jest że w warunkach "wolności" nie postają jakoś "spodziewane dzieła" artysta żeby cuś wytworzyć wiekszego, musi chyba byc dręczony fizycznie, moralnie, jakkolwiek , byle mu dobrze nie było :)

Ta zasada działa tylko w Polsce :lol:
(No ale nie posądzam Cię o znajomość kina światowego np. bollywood :wink:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: )
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-04-09, 21:06   

Cytat:
(No ale nie posądzam Cię o znajomość kina światowego np. bollywood


ja nie do końca rozumiem co ćie dotego BoliWoodu popchło -ale poczytuję to za hańbę polskiego kina dzis że ty to musisz.... :) no moze nie mam racji nie widzialem wszak - sie nie mge zmusic jakos. ale ostatnio leciał lyncha "manholand drive" - sobie go az 2 razy obgladłem i jakoś mi sie wsponiało o tobie przy tym i nie rozumiem i już!!!!!
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2008-04-09, 21:53   

pajk napisał/a:
ja nie do końca rozumiem co ćie dotego BoliWoodu popchło -ale poczytuję to za hańbę polskiego kina dzis że ty to musisz

:lol: :lol: :lol:
Nie muszę, ale chcę a to różnica :lol:
pajk napisał/a:
no moze nie mam racji nie widziałem wszak - sie nie mge zmusic jakos

Tym stwierdzeniem przypominasz mi moich kolegów z pracy :roll:
Jeden ostatnio rozprawiał o filmie, którego nie oglądał a wiedział tylko tyle, że to film o gejach :lol: Oczywiście przy tym się strasznie emocjonował :lol:
pajk napisał/a:
poczytuję to za hańbę polskiego kina

Hańba polskiego kina nie ma nic wspólnego z moją miłością do bllywoodu :lol:
Choć tak naprawdę ostatnio wolę oglądać filmy Tajwańskie, Chińskie, Japońskie i Koreańskie :lol:
A polskie kino ostatnio w większości to:
1) romantyczne komedie, po których ma się ochotę rzygać :lol:
2) komedie gangsterskie - jak ktoś chce posłuchać .. k.. h... to się nie będzie nudził :lol: :lol:
3) gorzej lub lepiej zekranizowane lektury szkolne :lol: raczej ostatnio gorzej :roll:
4) kino niekomercyjne (zdarza się coś ciekawe ale mała możliwość dotarcia)
5) filmy obrazującą polską mierna rzeczywistość :lol: zazwyczaj nie da sie tego oglądać :lol: albo ja mało wrażliwa jestem :p
pajk napisał/a:
ale ostatnio leciał lyncha "manholand drive" - sobie go az 2 razy obgladłem i jakoś mi sie wsponiało o tobie przy tym i nie rozumiem i już!!!!!

Filmu?
Jak chcesz się zadręczyć przeczytaj moją :p interpretacje < http://ebooki.linuxpl.com/viewtopic.php?t=5503 > :] Albo gorzej: zobacz Inland Empire 8)


Co do Wajdy to mam wielki sentyment do filmu "Kronika wypadków miłosnych" i "Pan Tadeusza". Katyń był dla mnie filmem edukacyjnym, szkolnym.
Reszta mnie trochę znudziła i wstyd się przyznać niektórych wielkich dzieł do końca nie byłam w stanie przebrnąć :lol:
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-04-09, 22:41   

weronik napisał/a:
Filmu?
Jak chcesz się zadręczyć przeczytaj


-nie filmu :) -ogladania Boli-woodu po linchu
-film powtarzałem , bo mi się strasznie podobał --moze nawet nie ze taki genialny ---ale troche to jakby słyszeć cały czas Dodę z iwanem i delfinem na przemian i nagle prezenter sie pomylił i puscił pink floyd , czy Merkurego F. -kiedyś mnie nie zachwycał a dzis nawet te zeby mniej rażą :)

-Przypomniałem sobie twój opis :) wew sumie mniej wiecej...co do fizycznej akcji.... :) ale nie mam wewnetrznej potrzeby, odtłumaczania sobie wszystkich filmów :) - to by sie moze i dało ale lynchowi to raczej szkodzi , a pożytek żadn. ktoś kto ne rozumi i tak g. zrozumi :)

Nie wiem , ale ja z powoduw:
Cytat:
1) , 2) ,3) 4), 5)
i jeszcze paru co do innych popularnych filmów, czasem ogladam filmy :

-- Tybetańskie , kirgiski , kongijskie , rumuńskie,i albańskie i wietnamskie :) troche na zasadzie, żeby na pewno inne, od "psów3" i w akcie kontestacji , autoagresji, i jak paranoja to paranoja :)

-Więc i ciebie o coś podobnego podejżewam :) co do hinduskich tyle żes kobieta to inny zakres tolerancji masz :) --Natomiast jest faktem , że czesto w czymś w założeniu kiczowatym , w jakiejś warstwie ni z tąd ni z owad pojawia sie sztuka , zupełnie za frajer i nie zamawiana przez producenta i nie dostrzezona , bo by usunoł :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2008-04-09, 23:21   

pajk napisał/a:
-ogladania Boli-woodu po linchu

A co ma piernik do wiatraka? :lol:
Mam się ograniczać tylko dlatego, bo się przyjęło: Lynch (trudny= ważny) a Bolly <kicz > ?:lol:
Zazwyczaj bulwersuje oglądanie bollywoodu tych co jak Ty nic made in India nie widzieli :lol:
Ostatnio mnie właśnie kolega męczył czemu oglądam filmy, przy których trzeba myśleć :lol: więc mu odpowiedziałam, że mnie myślenie nie boli rotfl
Musze chyba znaleźć coś po środku bo Lynch za mądry Bolly za głupie :lol: rotfl

pajk napisał/a:
Tybetańskie , kirgiski , kongijskie , rumuńskie,i albańskie i wietnamskie :)


:lol: :lol: :lol:
Ta i myślisz, że w to uwierzę :>
Musieli by je najpierw zacząć produkować :p

pajk napisał/a:
roche na zasadzie, żeby na pewno inne, od "psów3" i w akcie kontestacji , autoagresji, i jak paranoja to paranoja :)
-Więc i ciebie o coś podobnego podejżewam

Nie sądź wg siebie :lol:
Ja wybieram filmy, które mogą mnie zainteresować i zaskoczyć. I choć na pewno trudno będzie Ci to pojąć nic jak filmy indyjskie < azjackie > mnie ostatnio nie zaskoczyło.
W bollywood nie boją się łączyć romansu, dramatu z kinem akcji. Potrafią w połowie filmu zmienić zupełnie jego tor. Uśmiercą nawet głównych bohaterów - tam nie ma takich reguł jak w USA, że jak pojawia się znany aktor <tzw. żywiciel filmu> to wiadomo, że chociaż spadnie na niego samolot i doszczętnie się spali w finale i tak będzie żył.

Dlatego nie ograniczam się do jednego gatunku czy kraju 8) Dobre kino nie musi być trudnym kinem :p
pajk napisał/a:
co do hinduskich tyle żes kobieta to inny zakres tolerancji masz

:lol: Masz racje oczarowana jestem tańcem i śpiewem, ale czasem jedne filmy to kopie pozostałych i te sobie daruje :p

pajk napisał/a:
Natomiast jest faktem , że czesto w czymś w założeniu kiczowatym , w jakiejś warstwie ni z tąd ni z owad pojawia sie sztuka , zupełnie za frajer i nie zamawiana przez producenta i nie dostrzezona , bo by usunoł :)

Czyli już zaszufladkowałeś kino Bollywood choć nie masz o nim zielonego pojęcia :lol:
Nawet ja nie mam za duzego pojęcia o produkcjach Indyjskich i raczej na podstawie swojej wiedzy nie szufladkowałam bym tak łatwo.

Swoją droga teraz w kinach święci triumfy film "Juno" za który scenarzystka dostała w tym roku oskara :]
W 2005 roku powstał w Korei film Jeni Juno i też traktuje o nastolatce w ciąży :]
http://www.filmweb.pl/f19...no,(2005)/opisy

ciekawe prawda? :lol:

Koncząc wypowiedź , którą pewnie jutro wydzię :lol: filmy ogladam dla przyjemności nie tylko intelektualnej 8)
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-04-09, 23:51   

weronik napisał/a:
Tybetańskie , kirgiski , kongijskie , rumuńskie,i albańskie i wietnamskie

Ta i myślisz, że w to uwierzę
Musieli by je najpierw zacząć produkować
mówię poważnie :) choć nie precyzyjnie, nie pamiętam i sie nie staram :) pewnie raczej mongolskie niż tybetańskie moze nie z kongoa a z lesoto??? :) ale wietnamske i chyba własnie koreańske offffszem na bank :) jakies bałkańskie co bym sie wżyciu nie spodziewał też głowe bym dał że albański oglądałem :) ale jak mówisz, że nie robią????......... ? :)

-co do indyjskich ..... po prawdzie kultóra indi "wogle" mnie jakos wnerwia ostatnio to i obiektywny nie jestem pewnie :) troche z przesytu róznych buddyjskich i hiduistycznych pseudo idejek mabhabharatów jogów i innych kali :)

Ostatno przeglądałem eboki i wyp....em do kosza wszystkie "samoswiadomości" , "drogi miecza" "praktyki medytacji" do kamasutry włacznie :) nawet kaja mnie wnerwia cygański pomiot z indi!!! :)

[ Dodano: 2008-04-09, 23:55 ]
Cytat:
Ja wybieram filmy, które mogą mnie zainteresować i zaskoczyć.


--ano widzisz ja nigdy nie wybieram :) albo mi sie cos trafi przypadkiem i czasem nie od samego początku , albo nie ogladam patamu, czasem niewiem jaki tytuł i jakiej "produce" kinematografi dokładnie :) - natomiast lubie być zaskakiwany też.

Ato ze azjatyckie mogą byc ekstra to juz mnie nie dziwi :) te egzotyczne co wymieniłem w wiekszości jednak obejzałem do końca i nie bez przyjemności tyle że podzielić sie wrazeniami zupełnie nima z kim :) zazwyczaj a taka samotna przyjemnośc troche samogwałt przypomina :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2008-04-10, 08:52   

pajk napisał/a:
pewnie raczej mongolskie niż tybetańskie

No właśnie o to mi chodziło :)
pajk napisał/a:
ale jak mówisz, że nie robią????......... ?

Tybetańczycy raczej nie kręcą filmów :lol:
Reszty nie wiem <choć ostatnio jeden rumuński film jest bardzo znany) ale myslałam, ze sobie jak zwykle jaja robisz :]

pajk napisał/a:
tyle że podzielić sie wrazeniami zupełnie nima z kim

Jak nie ma :> ?
Pajkuś dziel się ze mną na tym cudownym forumie :] :lol:
pajk napisał/a:
zazwyczaj a taka samotna przyjemnośc troche samogwałt przypomina

U mnie też czasem współogladacze wymiękają :lol:
Ostatnio polecałam znajomym horror, którego nazwałam "romantycznym" :lol:
Skończyło się na wyzywiskach pod miom adresem :lol:
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-04-10, 14:31   

Cytat:
Pajkuś dziel się ze mną na tym cudownym forumie


To widzisz w wypadku mojego podejścia do filmów, ale i muzyki jest trudne, na piśmie i zdalnie --ja pamiętam muzyke samą , nie nazwisko wykonawcy, czy tytuł, te ostatnie tlko wyjatkowo, jak sie po 1000 razy oklepią,, a wtedy już mi brzydną :)

-Jest taki film horror o wampirach :) wyjatkowo go lubię ! nawet wiem że po polsku sie nazywał "Do zmroku" -ale juz pytałem nikt go nie zna :) to jak o nim pogadać pewnie by ci się podobał bo:

masa krwi :) piekne plastycznie zdiecia z muzyką..... -chyba DIRE STRAITS

-- podobną do tej ze starego horroru "twierdza" jaky były po sobie krecone. A, no i w istocie to film o miłości bardzo romantyczny :)

-No i co z tego ? Kojażysz? watpię :) --a ten film akurat usiłowałem zlokalizować ściągnąć, znaleźć , coś się dowiedzieć .....

-co stanowi ewenement bo zazwyczaj mi się nie chce. :)




:)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2008-04-10, 17:43   

pajk napisał/a:
a pamiętam muzyke samą , nie nazwisko wykonawcy, czy tytuł,

Tez, ale jak coś mi się bardzo podoba to szukam danych :]
pajk napisał/a:
nawet wiem że po polsku sie nazywał "Do zmroku"

A po oryginalnemu?
Takiego filmu nie kojarzę, jedynie przychodzi mi do głowy "Od zmierzchu do świtu" :lol:
pajk napisał/a:
pewnie by ci się podobał bo:
masa krwi

Bosze czy ja wyglądam na potwora :lol:
Ale pewnie masz rację :roll:
pajk napisał/a:
No i co z tego ? Kojażysz? watpię

Nie kojarzę. Może wyszukaj coś co miałam możliwość zobaczyć :p

Z horrorów ostatnio widziałam:


GUISI - made in Tajwan
http://www.filmweb.pl/f285915/Guisi,(2006)/opisy
(Bezkrwawy horrorek o duchach mordercach i antygrawitacji :lol: >


GIDAM made in Korea
http://www.filmweb.pl/f451875/Gidam,(2007)
(To już bardziej klasyczny horror <romantyczny :lol: > : trupy, morderstwa i szpital z kostnicą :evil2: )

OKO made in USA
Amerykańska wersja azjatyckiego horroru oczywiście dużo gorsza od oryginału (przede wszystkim nie taka straszna :lol: ). Wkurzające jest to, że amerykanie w swoich przeróbkach zmieniają zakończenia :/
I aktorzy:
Tu słodka para azjatycka :roll:


I niesympatyczna para amerykańska :lol:

:lol:
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-04-11, 00:15   

Amerykanie są straszni, ostatnio widziałem....- a mniejsza i tak niepamiętam :)

--REMAKE to coś niesłychanie wulgarnego i tyle.

Cytat:
Tu słodka para azjatycka
Chyba ja widziałem, ale co to było? nie pomne, chyba nie cos powalającego, jednak ....
--- To w sumie, względne co się komu bardzo podoba. Wracając do moich wampirów :) nikomu sie to pewnie nie podobało mocno, bo nikt nie pamięta. A były tam bardzo mocne i piękne sceny .

To takie nowoczesne amerykanskie wampiry -strzelają , chuliganią po knajpach :)

W jednej niezbyt miła kelnerka pyta, "co podać ?" ...
--a ten łobuz :) (wampir) podrzyna jej gardło, i traktując ją, jak syfon, nalewa sobie do szklanki, do pełna. :)

Dość malownicza i mocna scena , w knajpie wyżynają wszystkich obecnych, częściowo przy użyciu broni palnej, taka wampirza, nowoczesna dzika orgia. I jakby kontestacja okropności swiata , nawet w wmpirzym wydaniu. dośc czerwono sie robi, jakby nie było . :)

Później jest piękna, strzelanina z świetnie dopasowaną muzyką . Strzela spory oddział policji, do szopy w, której odsypiają balangę wampiry. :) -no nabałaganiły i Prawo reaguje po amerykańsku. :)

Oczywiscie kule niewiele im robią , ale jest południe, chyba w jakieś słonecznej newadzie.

-- każda kóla robi otwór (szopa jest nędzna :) ) , przez który wpada niemal materialny promień południowego słońca, z drobinkami kurzu wirującymi jak płatki złota. snopów światła jest więcej i wiecej. -Się policja stara :)

No piekne to jest, malarsko nastrojowe :) dość gwałtowna scena, trochę sie odrealnia , jest muzyka ....NO i, i tak wiadomo że wyjdą z tego przy pewnym poświęceniu i niewatpliwym bochaterstwie bochatera :)

Fabuła jest banalna właściwie Ona ładny młody i dobry dość wampir :) ale już pragmatyczny i nieco zgorzkniały (jeść trzeba bo się umrze) i On Świerzy wampir niemogący zaakceptowac diety niezbędnej Mu dla zdrowia, gotów nawet sie zagłodzić. :)

-- Jednocześnie zakochany w niej (Mimo ze go ugryzła) :) . No dylemat moralno miłosny jak C-H-U-J z bakielitu !!!!!! :)

Hapyend, który własciwie powinien być żenujaco idiotyczny, ktoś - Tesciu :) czy przyjaciel?....- Odwampirza oboje jakąś prostą domowa metoda metodą, transfuzje im robi czy coś :) ????....Ale jakoś nie razi...... :)

--Ja to chyba odebrałem, jako ładną romantyczną bajkę, którą chętnie bym ogladał, wieczorami, na poprawę chumoru i wzrost radosnego potymizmu. :)






:) :)

[ Dodano: 2008-04-11, 00:50 ]
weronik napisał/a:
Nie kojarzę. Może wyszukaj coś co miałam możliwość zobaczyć
no widzisz nic wiecej nie podobało mi sie aż tak , żeby mi sie chciało palcem kiwnąć i wyszukac , a toto jak kamien w wode :)
weronik napisał/a:
jedynie przychodzi mi do głowy "Od zmierzchu do świtu"


Jest jeszcze dobry kryminał "Doczekać zmroku" :) chyba też go Remakli swinie i spsiał.
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2008-04-11, 08:27   

pajk napisał/a:
REMAKE to coś niesłychanie wulgarnego

Z przeróbek amerykańskich jedynie "Kryptonim Nina " uważąm za lepszy do francuskiej "Nikity" 8)
Ale ten wyjątek tylko potwierdza regułę :lol:
pajk napisał/a:
chyba ja widziałem, ale co to było? nie pomne, chyba nie cos powalającego, jednak ....

też OKO ale azjatyckie - 6 lat do tyłu :]
<http://oko.2002.filmweb.pl/ >
Może nie powalające, ale udało sie twórcach mnie w kilku momentach wystraszyć a nie często boje się oglądając horror :lol:
<W wersji amerykańskiej śmieszyły mnie duchy śmierci, które dosłownie szczerzyły zęby do głównej bohaterki rotfl >
pajk napisał/a:
racając do moich wampirów :) nikomu sie to pewnie nie podobało mocno, bo nikt nie pamięta.

Z Twojego opisu coś tam mi zaczęło świtać - może widziałam film na przewijaku :lol:
Ja wolę bardziej klimatyczne horrory ale:
pajk napisał/a:
W jednej niezbyt miła kelnerka pyta, "co podać ?" ...
--a ten łobuz :) (wampir) podrzyna jej gardło, i traktując ją, jak syfon, nalewa sobie do szklanki, do pełna.

sądzę że film mógłby mi się spodobać :evil2: :lol:

pajk napisał/a:
Jest jeszcze dobry kryminał "Doczekać zmroku" :) chyba też go Remakli swinie i spsiał.

Chyba nie widziałam :p

Co do azjatyckich produkcji to polecam:
Goong-Nyeo <Cienie w pałacu>
http://www.filmweb.pl/f460550/Goong-Nyeo,(2007)
Niby zwykły thriller z elementami horroru a wciąga :]

Saibogujiman kwenchana (Jestem cyborgiem i to jest OK)
Dramat z elementami komedii rozgrywający się w szpitalu psychiatrycznym :] Chan-wook Park' a <tego od trylogii zemsty >
http://www.filmweb.pl/f33...+jest+OK,(2006)

Eorin shinbu (Moja mała panna młoda)
Komedia romantyczna :) (Ten gatunek lubie tylko w bollywoodzie i innych filmach azjatyckich )
http://www.filmweb.pl/f137556/Eorin+shinbu,(2004)

Soom (Oddech)
Kolejny zakręcony film bardzo znanego reżysera Ki-duk Kim' a (Time, Wiosna.., Pusty dom)
http://www.filmweb.pl/f385348/Oddech,(2007)

Wszystkie powyższe made in Korea :lol:
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-04-11, 15:07   

Cytat:
Z przeróbek amerykańskich jedynie "Kryptonim Nina " uważąm za lepszy do francuskiej "Nikity"
Ale ten wyjątek tylko potwierdza regułę
Nie widziałem , ale to chyba niemozliwe --no może z damskiego punktu widzenia :)
--Ale z damskiego to "wogle" film klasy C kit i Hłam.

-- Tam niema nic!!!!!!....- oprucz odtwórczyni głównej roli. Totalne ZERO "tylko nindża, może zabic nindże" :)
Cytat:
Ja wolę bardziej klimatyczne horrory ale:
Bo tu widzisz jest kłopot terminologiczny :) ja odbieram "horrory" jakoś odwrotnie paradoksalnie.

Ludzie zazwyczaj się emocjonują , boją nawet, no w każdym raze nie chcieli by przenieść się z fotela, na druga stronę ekranu.
A mnie uspokajają, ja bym chciał tam :) Tam jest fajniejszy świat , gdzie istnieje coś po życiu, prostszy, wiadomo kogo napierdalać, coś się dzieje , zostanie n.p. wampirem, budziło by we mnie pewien lęk , ale ciekawość by pewnie wygrała :)

-No i te wampirzyce :) Kobiety sa najfajniejsze, kiedy są smiertelnie niebezpieczne :)
weronik napisał/a:
"Doczekać zmroku" chyba też go Remakli swinie i spsiał.


Chyba nie widziałam
To powinnas to klasyka jak "Ptaki" i to świetna, to własciwie raczej nie kryminał, bo wiadomo kto i kogo( film jest własciwie w dwuosobowej obsadzie) tylko nie wiadomo kiedy i czy?
Cytat:


Co do azjatyckich produkcji to polecam:
...
Nie gniewaj sie weronisiu - ale to sie nie da!!

Nie , żeby nie chciał. Sprawiło by mi to frajdę , ale to fizycznie niewykonalne.

Ja nigdy nie byłem w kinie, bo jakis film, nie mam ani jednej płyty, nie nagrywam równierz muzyki.

-Oczywiści kiedys nagrywałem jak wszyscy ale w jakimś momencie zauważyłem, że nie oddtwarzam tego co nagrałem, nigdy -Nagrane, zakonserwowane, usmiercone :) to przestałem i wywaliłem wszystko :)

-Jakoś tak mam, że jak coś utrwalę , czy próbuję obejżeć "z premedytacją" to momentalnie przestaje mi się podobać. :)

Jesli słucham muzyki , czy ogladam film znając tytuł i od poczatku, to znaczy że ktoś mi to przyniusł , wsadził, posadził, zawołał bo leci, dostałem w prezencie :) wyjątki sa zupełnie pojedyńcze :) To "do zmroku" to jedyny film jaki próbowalem znaleźć :) utworymózyczne policzyło by się na palcach jednej reki , z z pół palców by zostało jeszcze :)
-"Ostatnio" mam ochotę posłuchać starych "brekautów" , może sciągnąć ? -Ale to "ostatnio" to już ze dwa lata :) jak jeszcze z rok nikt przypadkiem mi tego nie przywlecze to się zdesperuje i może ściągnę. :)

--Się chyba nieda zrobić ze mnie dyskutanta filmowego :( Musiała byś fizycznie puścić film, podstawic kawe i popielniczkę :) -ale zdajsie ciut daleko mieszkasz ..... niestety. :(

Jesli coś obejżę (przypadkiem :) ) fajnego , obiecuję że postaram się sprawdzic tyuł i zapamietać :) especialy , for You :) i ....... :)

obejżałem to co pod linkami ....--Mooooooooooże
? zapamiętam ... No wew kazdym razie starałem się zapamietać. :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
InterSix 
Przyjaciel forum
Pomarańczowa Furia


Wiek: 46
Dołączył: 25 Lip 2004
Posty: 1373
Skąd: Z innej bajki
Wysłany: 2008-04-11, 19:00   

na stronie
http://www.fantasy.dmkhos...dex.php?nr=1183
są umieszczone tytułu filmów z wampirami na przestrzni lat 1922 do 1997.
niestety tylko angielskie tytuły - co za tym idzie adekwatnośc polskiego " do zmierzchu" jest jak dirty dancing i wirujący sex... Coś więcej jak bym wiedział... jakis pisk aktorski znany albo choc KIEDY go widziałes...
Przyznam ze lubie takie zagwozdki. wciąz szukam :D
_________________
pajk napisał/a:
Piepszony malkontent !!!
Nieznany napisał/a:
to markotny kocur jest

 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-04-11, 19:39   

Do zmroku :) gdzies mysle koło 80 produkcja roku tak po sposobie realizacji - widziałem go hmmmm po 90 chyba był w tv i potem na kasecie z wypożyczalni -zupełnie nie rozumiem czemu jej nie ukradłem ??? :) -----
---------------------O kuna. hyba to to :) :) Near Dark
Cytat:
From Wikipedia, the free encyclopedia Near Dark
Directed by Kathryn Bigelow
Produced by Steven-Charles Jaffe
Written by Eric Red
Kathryn Bigelow
Starring Adrian Pasdar
Jenny Wright
Lance Henriksen
Jenette Goldstein
Bill Paxton
Music by Tangerine Dream
Cinematography Adam Greenberg
Editing by Howard E. Smith
Distributed by Anchor Bay Entertainment
Release date(s) October 2, 1987
Running time 95 min.
Country United States
Language English
Budget $5,000,000
Allmovie profile
IMDb profile


Near Dark (1987) is a vampire Western film, written by Eric Red and Kathryn Bigelow, and directed by Bigelow.
Tylko... Music by Tangerine Dream ale to by dziwne nie było przy mojej pamieci do wykonawców a DIRE STRAITS własciwie nigdy nie lubiłem specjalnie :)


Muszę popatrzeć dokładnie jakieś zdięcia znaleźć ale nawet jak nie to:

wielkie dzieki bardzo :) interku
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2008-04-11, 21:44   

Cytat:
Caleb (Adrian Pasdar) jest chłopakiem z Teksasu, który chciałby po prostu znaleźć sobie odpowiednią dziewczynę i przeżyć z nią kilka radosnych chwil, potem może nawet założyć z nią rodzinę. Ma jednak pecha: zamiast trafić na kogoś ze zwykłymi kobiecymi humorami on spotyka dziewczę urocze i niebrzydkie ale z przeszłością jak od Brama Stokera. Kiedy tylko robi się trochę namiętniej, Mae (Jenny Wright) gryzie Caleba w odsłoniętą szyję, muzyka Tangerine Dream zaczyna intensywniej pulsować, pokazywany świat odrealnia się, przez następne sekundy oglądamy wszystko w zwolnionym tempie. Mae wysiada z samochodu Caleba i ucieka, ale bohater został już przemieniony. Kiedy pojawiają się pierwsze promienie słońca chłopak z przerażeniem stwierdza, że nie tylko czuje się nienajlepiej ale do tego zaczyna się z niego dymić. Zanim dochodzi do poważniejszych poparzeń Caleb zostaje zgarnięty przez obskurną furgonetkę - to Mae i jej wampirza rodzina postanowili uświadomić biedakowi w co się wpakował.

Reszta filmu opiera się na dwóch problemach: jak nauczyć Caleba zabijania ludzi? (bo przecież musi pić krew) oraz: jak przekonać go, że musi zapomnieć o swojej rodzinie? (bo przecież ma teraz nową i to o jej dobro powinien dbać); zalety wampirzego trybu życia - nieśmiertelność, pogarda dla obowiązujących zwykłych ludzi reguł - są tu zaprezentowane równie przekonująco jak jego wady - głód krwi, niemożność życia w zgodzie z ludźmi. Choć twórcy inspirowali się słynną powieścią Stokera, świadomie odrzucili jej gotycką atmosferę i postanowili nie wypowiadać się na temat działania czosnku czy przebijania kołkiem; bezwzględnie unika się tu też nazywania bohaterów "wampirami" - to po prostu "ludzie nocy", grupa wyrzutków, którzy żywią się krwią i starają się jak najlepiej bawić przy jej zdobywaniu.

Przyjemnie obserwuje się dwójkę aktorów odtwarzających główne postaci: oboje wydają się w swoich rolach równie bezbronni i niewinni, pomimo tego, że pochodzą z zupełnie innych światów i w przypadku dziewczyny cechy te okazują się przecież złudne. Tak naprawdę "Near Dark" należy jednak do Billa Paxtona i Lance’a Henriksena – w końcu to na ich widok regularnie zapiera nam dech. Paxton szaleje tu jak nigdy dotąd i nigdy później, a każde jego pojawienie się jest w równym stopniu obietnicą krwawej rozróby jak i hojnej dawki czarnego humoru, niejednokrotnie improwizowanego (jedno z drugim łączy się podczas rozróby w barze, kiedy Paxton najpierw bezczelnie żartuje sobie z klientów, a potem rozrzuca ich po wszystkich kątach; scena ta, przyprawiona utworem "Fever" zespołu The Cramps, jest jedną z najlepszych w filmie). Z kolei Henriksen, z groteskowo długimi, grubymi i wyszczerbionymi paznokciami, głęboką szramą przy oku i wyleniałym warkoczykiem, sprawia wrażenie człowieka nocy bardziej doświadczonego, poważniejszego ale wcale nie mniej niebezpiecznego. Rozmowy z zasłuchaną panią reżyser najwyraźniej sprawiły, że aktor uwierzył, że rzeczywiście jest kilkusetletnim krwiopijcą. Spore wrażenie robi także Joshua Miller jako członek grupy o wyglądzie dziecka ale nie mniejszym niż u pozostałych stopniu degeneracji. Jego bohater ma zbyt mało pola do popisu aby wygrać w konkursie popularności z postacią Paxtona czy Henriksena, kilka momentów z jego udziałem zostaje jednak w pamięci (na przykład ten kiedy leży na barowym stoliku i bez mrugnięcia okiem obserwuje jak reszta grupy rozprawia się z bywalcami przybytku).

Ktoś w którymś momencie musiał postanowić, że w przeciwieństwie do większości opowieści o wampirach "Near Dark" nie będzie miało charakteru epickiego. Akcja zamyka się w 90-ciu minutach a kolejne wydarzenia następują po sobie szybko, nie ma tu dłuższego zastanawiania się nad filozoficznymi aspektami takiej czy innej sytuacji. Nie musi to być zarzut dla kogoś kto lubi filmy sprawnie prące naprzód, ale na pewno jest w "Near Dark" kilka fragmentów, które aż się proszą o przedłużenie. Przy fabule tak gładko przeskakującej od jednego ważnego wydarzenia do następnego odnosimy wrażenie jakby Caleb nie miał tak naprawdę czasu na zwyczajne pobycie z resztą grupy - to, co film pokazuje jest nieustanną walką o przeżycie albo sprawdzianem charakterów. Jeszcze trudniej wybaczyć twórcom scenariusza sporą niekonsekwencję w prezentacji bohaterów: od początku wiemy, że panicznie boją się dziennego światła ale później okazuje się nagle, że wystarczy zarzucić sobie na głowę cienki kocyk lub modną kurtkę dżinsową i śmiało można po nasłonecznionym terenie biegać. Kontrowersyjne jest też rozwiązanie końcowe - zbyt delikatne i proste jak na film pełen brudu, krwi i wyszczerbionych paznokci.


Cytat:
Historia młodego chłopaka z peryferyjnego miasteczka, który po ugryzieniu przez tajemniczą dziewczynę staje się wampirem. Wkrótce potem dołącza do wędrownej grupy podobnych mu krwiopijców. Przywódca grupy wyznacza mu zadanie – musi doprowadzić do masakry w jednym z przydrożnych barów...


http://torrenty.org/torrent/207194

:>
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-04-11, 21:45   

:) to to :) na http://horror.com.pl/filmy/recka.php?id=980 tak piszą:
Cytat:

Plusy:

+ zdjęcia
+ muzyka
+ aktorzy
Minusy:

- skrótowość fabularna
- niekonsekwencja w kreowaniu postaci

.......
wyciołem bo to samo co wyzej :) burza u mnie już dwa razy miałem restart to tylko dzięki :)
_________________
hmmmm..? :(
Ostatnio zmieniony przez pajk 2008-04-11, 22:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
InterSix 
Przyjaciel forum
Pomarańczowa Furia


Wiek: 46
Dołączył: 25 Lip 2004
Posty: 1373
Skąd: Z innej bajki
Wysłany: 2008-04-11, 21:51   

No i gotowe :>
Taką pomoc to ja lubie :lol: . Sam znalazł i jeszcze mi podziękawania przesłał :wink:

Miłego oglądania.
_________________
pajk napisał/a:
Piepszony malkontent !!!
Nieznany napisał/a:
to markotny kocur jest

 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-04-11, 22:20   

Bez naprowadzenia bym g. znalazł - już prubowałem róznie nie znam stron o wampirach itp :) :) :) skutek sie liczy
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
weronik 
Przyjaciel forum
Żywy trup


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 11609
Skąd: ze snu
Wysłany: 2008-04-12, 00:00   

pajk napisał/a:
Tam niema nic!!!!!!....- oprucz odtwórczyni głównej roli. Totalne ZERO "tylko nindża, może zabic nindże

:lol: Nie odpowiadam bo nie wiem o co Ci do końca chodziło :lol:
pajk napisał/a:
A mnie uspokajają, ja bym chciał tam Tam jest fajniejszy świat , gdzie istnieje coś po życiu, prostszy,

W tym się zgadzamy :]
Tyle, że jakoś nie ciagnie mnie do Pił i Sadystów :lo:
Wolę coś mniej racjonalnego :]
A i zawsze po horrorze śpie jak niemowle :evil2:
pajk napisał/a:
To powinnas to klasyka jak "Ptaki" i to świetna

Tym porównaniem raczej mnie odstraszyłeś :lol: ale zobacze czy da się film złowic i dam znać co i jak :]
pajk napisał/a:
Nie gniewaj sie weronisiu - ale to sie nie da!!

Ok:] będę nasiskać dalej :wink: :lol:

pajk napisał/a:
Się chyba nieda zrobić ze mnie dyskutanta filmowego

Jak to nie ? :> Zobacz jak się wątek rozinął :]
pajk napisał/a:
Musiała byś fizycznie puścić film, podstawic kawe i popielniczkę -ale zdajsie ciut daleko mieszkasz ..... niestety

Film i kawa - ok :] (wytrzymasz bez papierosa :p )
A mieszkam na ( zwanym przez nie powiem kogo) "niemieckim zadupiu" :lol:
pajk napisał/a:
Jesli coś obejżę (przypadkiem ) fajnego , obiecuję że postaram się sprawdzic tyuł i zapamietać especialy , for You i .......

:zakochany:

W temacie:

Przed chwilą skończyłam oglądać japoński horror "Klub samobójców" :]
Pierwsza scena: nastolatki czekają na pociąg i nagle w liczbie sztuk 54 rzuacją się pod niego. Oczywiscie dużo krwi i szczątków itd... niestety końcówka filmu mnie zabiła :lol:
_________________
Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2008-04-12, 13:49   

Cytat:
Tyle, że jakoś nie ciagnie mnie do Pił i Sadystów :lo:


--Piły i sadyści są nieracjonalni, to zazwyczaj jest towar najbardziej prymitywny i się zwyczajnie kupy nie trzyma, właściwie nie wiem chyba, żadnego takieg nie doogladałem do końca.... Nie ogladam nic co mnie próbuje epatować okrucieństwem, krwią , czy obrzydliwością . Musi być scenariusz i sens, albo dowcip , niechby najczarniejszy, i niekoniecznie wysokich lotów ale musi być. "Straszne filmy" chwilami mnie bawią :) ale Hostelu nie strawiłem 2 razy próbowałem :) ale mnie znudził, fabuły nie zauważyłem........?

weronik napisał/a:
Cytat:
"tylko nindża, może zabic nindże


Nie odpowiadam bo nie wiem o co Ci do końca chodziło

-To zdanie wygłosił pewien 40-letni miłosnik filmów karate :) znam go i obawiam się że on w to święcie wierzy :)

Fabularnie,Nikita , czy chodźby Leon zawodowiec, a nawet te moje "do zmroku" to własciwie, ckliwe bajeczki dla nastolatków coś jak Makuszyński czy pan samochodzik.

Dopiero sposub realizacji i aktorzy nadają im inną wagę. W nikicie gra chyba ta jakas jugosłowianka na J. :) ona oprucz że ładna , jest, albo dobra , albo sama w sobie "jakoś niesamowita " Wydaje mi się że bez niej z nikity zostanie bzdurna opowiastka za okrutna dla dzieci i za głupia dla dorosłych, oprucz tych co uwazają że
Cytat:
"Tylko nindźa może zabic nindźe" :)

Oczywiście może stać się cud i w remaku może być nawet ktoś lepszy , czy moga go inaczej zrobić zupełnie . ale to bedzie zupełnie inny film.
Remake niezłego filmu to musi być chłam, albo inny film . Oprucz histori opartej o klasykę, epickiej, z bogatym, czy znaczacym scenariuszem jakiś, faraon, makbet, czy Winetou :) nawet.

Ja chwilowo mam auto horror -jesli robie jeszcze więcej literowek to dla tego że w klawiatórze oprócz kawy i pomidorowej (standart) mam jeszcze kilo trocin , trochę ją nawet nadpiłowałem, bo podlazła i stopiło mi się razem "a" z "Q" (papieros) rozerwałem ale wszystkie wokół sie zacinają :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany