[Fsy] Canavan Trudi - Trylogia Czarnego Maga
Odpowiedz do tematu

: [Fsy] Canavan Trudi - Trylogia Czarnego Maga
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak by to było, gdybyście mosiadali magiczną moc? Sonea, bohaterka cyklu powieści australijskiej pisarki Trudi Canavan, nie myślała o tym, ale mimo to okazało się, że ma w sobie moc. A wyszło to na jaw w dość zaskakujących okolicznościach, mianowicie podczas corocznego czyszczenia ulic Imardinu z włóczęgów i żebraków. Jak wielu z jej przyjaciół postanowiła wyrazić swoją wściekłość na magów organizujących ten exodus rzucając w nich kamieniem. Oczywiście magowie, jak to oni, nic sobie z tych kamieni nie robili a tylko pozakładali blokady wokół siebie, więc żaden kamień nie miał prawa ich trafić. Cóż, tym razez stało się inaczej - Sonea włożyła w rzut całą swoją wściekłość i przebiła magiczną blokadę! I tak się zaczęło... Ona uciekła i postanowiła się ukrywać a magowie, wiedząc, że niekontrolowana magiczna moc jest bardzo niebezpieczna, postanowili ją odszukać. Ostatecznie Sonea trafiła na magiczny uniwersytet i została nowicjuszką, przełamując tradycję przyjmowania uczniów wyłącznie pochodzących ze szlacheckich Domów. Jak łatwo się domyśleć nie każdemu się to spodobało... Brzmi nieco znajomo? Faktycznie pani Canavan poszła nieco na łatwiznę zmieniając Harrego Pottera na dziewczynę, ale podobnych paraleli znaleźć można jeszcze sporo.

Książka obejmuje trzy tomy: "Gildia Magów". "Nowicjuszka", "Wielki Mistrz". Przyznaję, że czyta się ją dość przyjemnie, choć wyłącznie w kategorii lekkiego czytadła, ale nawet jako czytadła powieść pani Canavan nie powala. Główna bohaterka zbudowana jest dobrze, przekonuje, np. mimo zmiany otoczenia z "bylców", czyli mieszkańców slumsów na magów Sonea nie dokonała natychmiastowej zmiany w swojej mowie, zwłaszcza na początku swojej nauki w Gildii potrafi nieźle rzucić mięchem. Dobrą pracę wykonała również tłumaczka, sprawnie przekładając język dzielnicy biedy zaserwowany przez autorkę na nasz z zachowaniem jego charakteru. Generalnie książka do złych nie należy, jest całkiem sprawnie napisana. Nieraz bawi, czasami wzrusza, zdecydowanie nie aspiruje do lektury na poważnie. Mimo kilku krytycznych uwag - polecam. Zwłaszcza ostatni tom jest całkiem dobry a samo zakończenie, mimo pewnej schematyczności, zaskakuje.

Moja ocena: 4+/6

Ostatnio zmieniony przez Lena 2009-10-07, 12:08, w całości zmieniany 2 razy
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"
:
dzięki Nieznany za recenzję :* Mój facet, który nie ma w zwyczaju czytać niczego czego nie musi (czyt. jakieś wnioski w pracy) to nie czyta wcale. Ostatnio jednak powiedział, że chce coś przeczytać z fantastyki z nutą s-f i ta okładka go zainteresowła. To prawdopodobnie nie ma nic z s-f ale jest okładka - jest dobrze :mrgreen: . Ja chce mu wcisnąć 'Hyperiona' bo choć nie czytałam chyba bardziej jest s-f niż fantasy. co myślisz ?

:
Trylogia Czarnego Maga to czystej wody fantasy (choć na szczęście nie tolkienowskie "high fantasy"), z SF raczej wiele wspólnego nie ma. Niemal kanoniczna to fantasy, że tak powiem, bo rozwój miasta i całego kraju dokonuje się dzięki elicie jaką jest Gildia Magów, to oni mają wiedzę, przynajmniej w krainach sprzymierzonych... zresztą poza nimi też obcy magowie są motorem rozwoju (lub jego braku).

Hyperiona i kolejnych tomów nie czytałem. :( Także musisz pytać kogoś innego. Z nutą SF? Hmm... to może raczej Trylogia Zimnego Ognia? Autorką jest Celia S. Friedman. Cała trylogia została ostatnio wznowiona przez wydawnictwo MAG, gdzieś na forum wisi dyskusja o niej, o tu: http://ebooki.linuxpl.com/viewtopic.php?t=7782 Jakby co - Linka czytała całość. Natomiast jeżeli Twój facet ma ochotę na dobrą fantastykę naukową, to zaczekaj kilka dni, jakoś koło 14 stycznia wyjdzie "Accelerando" Strossa, to ponoć bardzo dobra książka SF. Tu masz zapowiedź: http://ebooki.linuxpl.com/viewtopic.php?t=7779 Z już wydanych książek polecam "Ślepowidzenie" - twarda fantastyka naukowa, choć raczej nie trawię tego typu nurtów, to przyznaję, że wspaniała (właśnie kończę).

:)

(trochę naOTowało się... jakby co można wyodrębnić ;) )

"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"
:
dzięki serdeczne. poczytam jeszcze trochę i się zastanowię :D :*

:
Podobała mi się ,najbardziej 2 i 3 część.
Zaskakujące zakończenie, przynajmniej jak dla mnie :D
polecam :)

:
Po przeczytaniu całego cyklu zgadzam się z NeNkiem, 4 to wszystko. Nie jest to jakaś wysoka literatura, ale całkiem przyzwoicie napisana trylogia, która momentami wciąga, a momentami się ciągnie. Niemniej jednak warto się zapoznać, chociaż po to by wyrobić sobie zdanie.

All that is gold does not glitter,
Not all those who wander are lost...
Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.