Królestwo Nicości - wiersz mego autorstwa.
Odpowiedz do tematu

: Królestwo Nicości - wiersz mego autorstwa.
Początkowo miał być to wiersz rymowany, lecz zrezygnowałem z tej formy w większości moich wierszy.


Królestwo Nicości

Plugawe orgie grzesznego ciała
Jęki odmieńców, cielesne katusze
Rąbie siekierą kat drewniane nogi
Księga otwarta, złorzeczą strony
Pochodnie płoną w ciele dziewiczym.

Wszak żebrak króluje w Królestwie Nicości
Diabeł mu szepcze do ucha przekleństwa
Piekielna prostytucja nogi otwiera szeroko
Koń zawył, spadł jeździec pijanym trupem
Dziwkarz to i tuman, nie szlachetny człowiek.

Wije się dziwka i topi w pomyjach
Sen niespokojny, młyn nagich nierządnic
Na gruzach starego kościoła stawiają burdel
Pieniądz i kurwa tańczą tango w parze
Nawet świętego ich kleszcze zazębią.

Syn z matką w alkowie w połowie już drogi
Ojciec jego córce podnosi spódnice
Pomnik się wznosi kamienny Szatana
Już czas umierać, spermą list napisać
By pokolenia w rozpuście wciąż trwały.

Wszak się nawrócić może i przystoi
Do spowiedzi przystąpić, oczyścić duszę
Szaleć z diabłami, czy z aniołami śpiewać
Dokonać wyboru, pokutę wypełnić nadaną
Wypalić z mózgu wszelakie cielesne pokusy.

Lecz ciało grzeszne rozpustnie wciąż dygocze
Trzęsą się wargi, z pyska wąż się wyślizga
W noc świętą, w łóżku szaleją demony
Trzask kości łamanych w przypływie orgazmu
Umiera w końcu ciało, duszę diabli gwałcą.

Z Boga uczynię strzałę
Diabeł naciągnie mą kuszę
:
Rezygnacja z rymu i rytmu okupiona bywa zazwyczaj wzrostem trudności w odbiorze, percepcji wiersza. Można by o tym dyskutować, ale zostawmy to. :)

Unurzałeś się w morzu krwi, naniosłeś trochę pesymistycznego błocka na forum... ale przyznaję, że wiersz mi się podoba. Ma klimat, trochę ciężko się go czyta z braku rytmu... ale jest OK.

Cóż, nie wiem, co napiszą inni (zwłaszcza, jak zawsze, ciekawi mnie opinia pajka), ale chętnie przeczytam więcej Twoich wierszy.

"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"
:
Spodziewałam się bezruchu i apatii, a tu bardzo dużo się dzieje w tym królestwie nicości. Zebrałeś całą paskudność tego świata i na koniec nawet nadzieję odebrałeś. Oj, nieładnie, daj jakąś szansę chociaż.

Jool
:
Pajk to na poezji sie nie zna .....
-i własciwie jak juz to woli z paniami - chłop poeta to jakies takie niemęskie , a przedewszystkim KONKURENCJA , samiec jeden na moim terenie poluje :)
-to obiektywizm przychodzi mi z wielkim wysiłkiem :) najchętniej bym łeb , przy samej D. upiłował i spoko :)




-Ale jak mie juz wywołano.....

No widac że nie wi do klasztora iśc czy , zamtuza raczej na zatracenie.

idealizm pcha go do surowych ocen i w niebo żywcem.

-Ale nocą palone czarownice się śnia z bolesnym wzwodem :) i im coś bardziej paskudnoswińskie tym żar co z brzucha bucha goretszy.

Troszke jakby panie obwinia i swiat że "wogle" "naczynie szatana" i zepsucie wokół straszne!!!!.........- a On nieugaszony !!!!! :)



-Ale nawt mi sie podoba :) dość , przeczytałem do końca i sie nie znudziłem , nawet mam wrażenie że to nie koniec i powinno byc dalej.

--Tyle że jak go która ugasi porzadnie ..... :) to niewiem czy bedzie miał motywacje dalej by pisac .

-mało troche czekamy na wiecej . :)

hmmmm..? :(
:
Pajk, prawdziwy oryginał z Ciebie. :P

Do klasztoru to i owszem daleko mi, ale staram się być przykładnym (o ile to słowo ma jakieś znaczenie w materialnym częściej niż duchowym kościele współczesnym) chrześcijaninem. Jak na razie to mi znakomicie wychodzi; nikogo jeszcze nie zabiłem, nie zgwałciłem też nikogo, czasami jeno pożądam żony bliźniego swego, choć nawet bliźniego tego nie znam. Ale punkty na Czyściec mam już na swoim koncie. :D

Z Boga uczynię strzałę
Diabeł naciągnie mą kuszę
:
Kamil Franz napisał/a:
Pajk, prawdziwy oryginał z Ciebie.
Sorry, nie skomentuję. :lol:

A Pajkuś jak zwykle trafił w sedno - gorejesz, człowieku! I dobrze, może znajdziesz ukojenie w ramionach długonogiej Weny w skąpym stroju strażaka (strażaczki?) :?:

Psssss.....


...nie daj się ugasić. :)

"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"
:
Kamil Franz napisał/a:
nikogo jeszcze nie zabiłem, nie zgwałciłem też nikogo, czasami jeno pożądam żony bliźniego swego, choć nawet bliźniego tego nie znam.

Chm.......... ja też :) ale czasem żałuję. jakos tak głupio.......
-- na 10 programów w TV na 8 sie zabijają , lub ...jali dopiero co , na pozostałych gwałcą i siekają .
--Człowiek się czuje wyobcowany , nieprawdziwy , całkiem jakby nieżył na prawdę.!!!
:(

Kobiety uwielbiaja Mastertona i Kinga i kasę ...........................

-Ja może sądzę po sobię :) ale czytelnik, krytyk ma prawo, widziec w wierszyu czego poeta nie zawarł świadomie. :)
- Co by nie było robie Ci reklamę , całkiem wbrew swoim interesom, zobaczysz jak sie zaraz rozcmokają ikonkami , juz sie pewnie dopytują jedna drugiej na PW o tym świerzym miesku ...........

-Skuszone światłością i jeszcze bardziej ciemna nocna strona mocy twej łożnicy :)

-Strzez się!......- straszne tu są wampirzyce :)

hmmmm..? :(
:
pajk napisał/a:
Strzez się!......- straszne tu są wampirzyce

:>
Niby gdzie? :hehe:

A żeby nie Otować za bardzo :) twórczość Kamila przypadła mi jak na razie do gustu :]

Spróbuj dotknąć przeszłości. Rozpraw się z nią. Bo to nieprawda, to tylko sen..

Nic nie jest wieczne, nawet śmierć.
:
Dla każdej wampirzycy z tego forum chętnie nadstawię gardła.

Masterton to zboczeniec, więc kobitki na jego książki lecą. :P

Z Boga uczynię strzałę
Diabeł naciągnie mą kuszę
:
Kamil Franz napisał/a:
Masterton to zboczeniec, więc kobitki na jego książki lecą. :P

Wszystkie...prócz mnie. :p

Bardzo dużo w twoim wierszu rozwiązłości, potrzeby zmiany. Dotykasz drażliwego tematu wolności uczynków. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam. Na pewno w jednym się zgadzamy. Ostatni wers to jakby dla mnie podsumowanie twoich rozważań. Człowiek jest istotą niedoskonałą - i nawet jeśli bardzo chce się zmienić, jego grzeszne pragnienia często łamią jego upór w dążeniu do świętości. Ciężko być doskonałym w świecie, gdzie pieniądz i pożądanie stroi sobie z nas żarty na każdym rogu ulicy. ;)

"Zombies again, huh? I wonder who can be so stupid to bring dead back to life..." Undertaker from Kuroshitsuji
Everyone wants a magical solution for their problem, but everyone refuses to believe in magic.
"Guys who are so intense for no reason get on my nerves." Tsukishima Kei
:
Niedoskonałości są nieodzownym elementem człowieczego życia. Uległość zawsze bierze nade mną górę... ale jak nie ulegać kiedy to uleganie jest przyjemne? :D

Z Boga uczynię strzałę
Diabeł naciągnie mą kuszę
:
Kamil Franz napisał/a:
Uległość zawsze bierze nade mną górę... ale jak nie ulegać kiedy to uleganie jest przyjemne? :D

Rzecz w tym, że jak sam w utworze zauważyłeś, skutki tych "przyjemności" mogą być opłakane. Tego większość osób nie bierze pod uwagę, tylko żyje dniem dzisiejszym. Jeśli ktoś nie wierzy w życie pozagrobowe lub jakąś inną przyszłość, to ma dobrze. Ale dla wierzących strach przed "karą" powinien być mobilizujący do podejmowania właściwych decyzji. :)

"Zombies again, huh? I wonder who can be so stupid to bring dead back to life..." Undertaker from Kuroshitsuji
Everyone wants a magical solution for their problem, but everyone refuses to believe in magic.
"Guys who are so intense for no reason get on my nerves." Tsukishima Kei
:
Lean val Tirach napisał/a:
Tego większość osób nie bierze pod uwagę, tylko żyje dniem dzisiejszym.


Z reguły liczę się ze swoimi czynami i z konsekwencjami z nich wynikającymi, lecz wychodzę z założenia, że jeśli czegoś w danym momencie nie zrobię to potem będę tego żałował, że jednak mogłem to uczynić, a nie uczyniłem... bla, bla, bla.

Z Boga uczynię strzałę
Diabeł naciągnie mą kuszę
:
Kamil Franz napisał/a:
Z reguły liczę się ze swoimi czynami i z konsekwencjami z nich wynikającymi, lecz wychodzę z założenia, że jeśli czegoś w danym momencie nie zrobię to potem będę tego żałował, że jednak mogłem to uczynić, a nie uczyniłem... bla, bla, bla.

Ale to dość lekkie podejście, nie sądzisz? Z takim podejściem, właśnie pokazujesz, że nie bardzo liczysz się z konsekwencjami. W sumie biorąc pod uwagę, iż w wierszu poruszyłeś kwestię spowiedzi, to ja uważam, że sporo osób tez ma takie podejście.
Grzeszą naumyślnie. Ukradnę, zabiję itp. itd. a potem się wyspowiadam i tyle. I już - będzie w porządku. :roll:
Ale każdy ma prawo robić wedle swego uznania. :)

"Zombies again, huh? I wonder who can be so stupid to bring dead back to life..." Undertaker from Kuroshitsuji
Everyone wants a magical solution for their problem, but everyone refuses to believe in magic.
"Guys who are so intense for no reason get on my nerves." Tsukishima Kei
:
Lean val Tirach napisał/a:
do podejmowania właściwych decyzji.
a jakie sa własciwe?

-to nieproste wbrew .......

-i rodzi się najstraszniejszy z grzechów , choć literalnie nie wymieniony grzech zaniechania na wszelki wypadek. Żeby byc dobrym trzeba wpierw żyć. więc i bładzic trzeba.

hmmmm..? :(
:
co tez tobie chlopie w glowie siedzi

a myslalem ze to ja mam niepokolejii


duzo tego brudu w tym wierszu
ale tez mi sie dobrze czytalo

:
pajk napisał/a:
grzech zaniechania

Trochę inaczej to rozumiem, pajku. :)
pajk napisał/a:
a jakie sa własciwe?

Dla każdego niestety inne i stąd konflikty. :(

"Zombies again, huh? I wonder who can be so stupid to bring dead back to life..." Undertaker from Kuroshitsuji
Everyone wants a magical solution for their problem, but everyone refuses to believe in magic.
"Guys who are so intense for no reason get on my nerves." Tsukishima Kei
:
Lean val Tirach napisał/a:
stąd konflikty.
i tylko stąd?

Panie jeśli jestes, chroń mnie przed tymi co wiedzą na pewno..... Bo mnie spalą , bez drgnienia powiek, wcześniej, czy później.


-To chyba jednak topick o wierszu pewnym , przeczytałem go jeszcze raz...

-I tak się zastanawiam:
Kamil Franz napisał/a:
Plugawe orgie

Kamil Franz napisał/a:
Jęki odmieńców

Kamil Franz napisał/a:
prostytucja nogi otwiera szeroko

Kamil Franz napisał/a:
Wije się dziwka i topi w pomyjach


On też zda się wiedziec na pewno.....

-I z powodu doboru przymiotników , straszne plugastwo, w tym wierszu, w ilości nioepospolitej na wers.

-Tylko "zeskąd" weźmie następną porcje plugastwa, na nastepny wiersz?
-By zafascynować, zepatowac złem malowniczym?
-Będzie się powtarzał jak katarynka??


-W sumie to on Trash-Metalowiec jest tylko schrypnietego ryku "Satan" brak i melodi.
--Tak patrząc po efektach.

-I tradycyjnie, jakąś LUPĘ, ma olbrzymią, kiedy ogląda świat , bliźnich ...

-Źdźbło w oku świata, widzi
jak pal w Azji Tuhajbejowicza dupie.

Na stosie wyją, Magdalena , celnicy...
inkwizytor weźlaste razy , na swych plecach liczy
lubą, krwią, spływa, do płonacych ledźwi
weźmie nas tu wszystki i we-wpizdu uwędzi :(

Taki łże-anioł buchający siarką

Krojc'em na piersi , w oczach, pizdy szparką

:)

hmmmm..? :(
:
pajk napisał/a:
-Tylko "zeskąd" weźmie następną porcje plugastwa, na nastepny wiersz?
-By zafascynować, zepatowac złem malowniczym?
-Będzie się powtarzał jak katarynka??


Całą ohydę zebrałem w tym wierszu, nie po to aby ją w następnych powtarzać. inne moje wiersze są ohydnie wesołe, albo i ohydniejsze aniżeli ten nad którym się dyskusja toczy.

:) :) :)

Z Boga uczynię strzałę
Diabeł naciągnie mą kuszę
:
:)







no to wio !!!!
na zło !
prześmiewczą kobyłą
Jakbycoconieconiebyło
Siemożezrobi wyłom ? :)








:brawo: :jupi: :brawo:










:tak: :maruda: :mrgreen:

hmmmm..? :(
Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.