Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
w ramach czynności zastępczych
Autor Wiadomość
jaro 
Towarzysz


Dołączył: 13 Sie 2005
Posty: 604
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-13, 02:02   w ramach czynności zastępczych

Pajk napisał, ze ja już nie piszę, a to nieprawda.

Starość jest jakaś taka oschła
Jak orzech włoski, albo jabłko
kiedy zleżało się na szafie.
Tkwi w obwisłościach, niedołęstwach
Niedosłyszeniach, niedostatkach,
bo z renty

Nie dość

i w chryzantem fioletach, ugrach i odorach
Zwykle wychodzi przystrojona.

Starość jest jakaś taka obca
W miażdżycach, stawach, nerwobólach
Brązach gdy światło przez butelki
od lekarstw pada wprost na kota.

Tylko to szybsze bicie serca
(a lekarz kazał się oszczędzać)
Gdy kroki czyjeś w korytarzu
I motek włóczki jak to serce
przebite drutem do robótki
a potem zegar i znów cisza
i to czekanie
i wahadło.
_________________
Wyjść na idiotę w oczach debila? To rozkosz dla smakosza.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-03-13, 12:30   

jaro napisał/a:
Pajk napisał, ze ja już nie
Tak misię wypsło :) i..

Miałem juz zetrzeć i mysl mi błysła ,
że jak tak chłopu , że już nie może
to zgryzie keksa przemoże, wzmoże
no i została co mi-sie wypsła
potważ
co na tważ
uśmiech złosliwy mi nakłada
I co, że blaź, jest blada?

Ok, to ja nie mogę
Przestać sie śmiać
i kurwa jej burżujska mać
Nogami stanąć na podłoge
Patrz wyżej ...-wahadło bujło sie w pizdu ....
Nie, nie nadstawie dupy mu :)
Niech mnie na oslep jebnie gdzieś
Uskocze dobrze , albo niech się wieś....
-zbiegne , niech ogląda
Między garbami, na pół , wielbłada..
ciachnetego, ze zdziwionym pyskiem....
-I po wszystkiem :)

....-Coś jakby kąci, geriatryczny si ez robił .......... mniejsza..


No i jak się sypło już...... to , osobiście czekam na c.d.n.
Bo w końcu czemu w morde nie?
_________________
hmmmm..? :(
Ostatnio zmieniony przez pajk 2009-03-15, 18:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
jaro 
Towarzysz


Dołączył: 13 Sie 2005
Posty: 604
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-13, 18:50   

Przekopiowałem sobie nawet przez te spojlery. Dwa razy przeczytałem i - nie kumam ni w ząb, co autor chciał powiedzieć :(
Ja chyba za durny jestem na poezje pajka. :oops:
_________________
Wyjść na idiotę w oczach debila? To rozkosz dla smakosza.
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2009-03-13, 19:24   

"Co Pajk miał na myśli" - tego nawet najstarsi górale nie wiedzą!

Ale ponieważ jestem tą przeklętą Nianią-Nieznanią nie powstrzymam się, zrobię przekład z pajkowego na swoje: Pajk się starości poddawać zamiaru nie ma, niech se starość szuka innego ochotnika. A poza tym to dobrze, że Mu się wypsło, bo nas teraz Jaro raczy tu swoją twórczością - i On czeka na ciąg dalszy.


(wiem, jak zwykle błądzę po Wenus gdy pajk na Jowiszu, ale co poradzić, taki mój urok :lol: )
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-03-13, 23:47   

jaro napisał/a:
Ja chyba za durny jestem na poezje pajka.
trudno bedek tłomaczył :)

do słowa "bladź" jest to prosty przekaz , tyle ze zrymowany bez podtekstów . Prozą : wypsło mi się o "niemocy" zauważyłem to i maiałem usunąc , jako niezamierzone , ale skusiło mnie zostawić , jako podpuche zaistniała w sumie niechcący , spontanicznie , a nuz skłoni jara do udowodnienia i zamieszczenia . To zwykła samokrytyka . :) Za uczynek nieetyczny w końcu. Tyle , że z wyznawniem win i spowiedzią u mnie kiepsko , zaraz mnie diabeł kusi i jakos niezbyt na skruche to wygląda........

natomiast już " bladź" odnosi sie do uśmiechu sardonicznego, mojego i jego bladości i powierzchowności ostatnio . Autoironia z kolei.....

I tego, że nie moge sam, (nie) jaro, tylko ja, napisac nic powaznego , istotnego .
Jest to reakcja wywołana wierszem Jara , jestem nieco starszy , i ostatnio nie najlepiej sie czuje, to nieco biore go do siebie . Wiersz Jara jest o starości z zewnątrz trochę .

Natomiast mój "utwór rymany" o odmowie starości , która zaczyna straszyc bezpośrednio. Nawet kosztem ośmieszenia, i nagłego zgonu w idiotycznej sytuacji. Jak pisałem gdzie indziej , po reinkarnacji mógłbym byc wielbłądem :) utozsamiam sie nieco z tą zwierzyną z jej garbami i innymi cechami :)

Sory że sie wpierniczyłem zaczołem prozą i chciałem tylko "im soory" za zostawienie , domysłu, który sam uznałem za fałszywy i tak jakoś, sie samo zrymało , dopisało......

-Wiecej nie będę .
Nie bede też , komentował twoich wierszy , ani chwalił bo sie cholere na tym znam , moge młoszym i niedokształconym cos podpowiedziec.
A chwali się z góry , a tam mnie, nie ma.
Czytam i reaguje jak widac , choć może po pajkowemu :)

Nieznany napisał/a:
zwykle błądzę po Wenus
nie tak znowus daleko jak widać :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
jaro 
Towarzysz


Dołączył: 13 Sie 2005
Posty: 604
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-14, 00:32   

Nie pajki, tylko
1. przez te pieprzone spojlery się normalnie poezji czytać nie daje fak im w smak tym spojlerom.
2. A skąd ja - mać mam wiedzieć, że Ty chiałeś być wielbłądem. Toż to nawet z Twojego avatra nie wynika, a mogłoby przecież wyniknąć i to w ramach tego samego autora.
jaro płonaca zyrafa

P.S. A jak ani ty, ani Nieznany nie zamierzacie komentować moich propozycji poetyckich, to po ca ja je mam tu zamieszczać, A?
_________________
Wyjść na idiotę w oczach debila? To rozkosz dla smakosza.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2009-03-14, 01:12   

jaro napisał/a:
to po ca ja


-Zebym sie k
Spoiler:
urwa
wzruszył :)

I żeby sie młode uczyły nie na moim przykładzie i innych, niektórych .

niewiem jak Nieznany pewnie ma cykora :) tez bym miał :)

-Ale ja .... w końcu reaguje ........ jak człek ma sie kiepsko,to sie czuje starcem , czesto , sugestywny opis troszke w jaja kopie :)

jaro napisał/a:
Cytat:
Brązach gdy światło przez butelki
od lekarstw pada wprost na kota.

Tylko to szybsze bicie serca
(a lekarz kazał się oszczędzać)


:) akurat mam ze 7 róznych "buteleczek" i jeszcze takie 2 "ufo z kokainą" do wdychania :)
serce mi bije dosc wolno ale "..-..-..-" morsem :) na cisnieniomierzu automatycznym mam ERROR zamiast cisnienia bo morsem nie umi .
A doktor powiedział ze nic takiego :) , ale pozabraniał ......

I ja cie jescze mam ukochac ze te wizje !!!!!!! Pale sobie n-tego zabronionego i mysle Jezu spuśc noge i kopnij go :) Niech napisze o wielbłądachi turkmenach :)

[ Dodano: 2009-03-14, 01:25 ]
jaro napisał/a:
A skąd ja - mać mam wiedzieć, że Ty chiałeś być wielbłądem.

-Z kgb. :)
Jak ja miał bym wepchnąć w avatar, wszystko do czego mam pociąg :) to by avek wyszedł wielkości dorzecza amazonki :)

-Ostatnio zastanawiam sie, nad mikro silnikiem rakietowym do lotni :) z ciekłym paliwem i stałym utleniaczem (pylistym) :) slyszales może o czymś podobnym ?
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2009-03-15, 10:42   

Jedyne co mi trochę przeszkadza w Twoim, jaro, wierszu to pewna jednoznaczność i brak, choćby cienia, autoironii czy pogody ducha. Owszem, w dużej mierze starość wygląda właśnie tak, jednak zdarza się spora grupa ludzi, którzy idą przez życie inaczej , nie patrzą na pomysły lekarzy, nie czekają na odwiedziny tylko robią co chcą traktując kłopoty jako coś oczywistego ( każdy wiek ma swoje) i najnormalniej w świecie je olewają.
Spotkałem kilka takich osób w swej pracy i wiem, ze tego wiersza nie chcieliby przyjąć do siebie.
Nutka półuśmiechu by się przydała.
Co do pozostałych - autentycznie takich jak opisałeś -mało kto chce się dodatkowo deprymować.
_________________
"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
 
 
jaro 
Towarzysz


Dołączył: 13 Sie 2005
Posty: 604
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-15, 17:09   

dzięki Andrew. Następnym razem będzie z nutką ironii. 8)
A krytykować można i trzeba. Ja, do swoich wierszy mam stosunek neutralny, więc nic mi nie przeszkadza pozostawać zdystansowanym
jaro
_________________
Wyjść na idiotę w oczach debila? To rozkosz dla smakosza.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany

Forum KGB dostępne jest również pod aliasem forumkgb.xx.pl
xx.pl - darmowe aliasy www