Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Na pole czy na dwór - regionalizmy
Autor Wiadomość
Ravena 
Przyjaciel forum
Wiedźma Cwaniara


Wiek: 37
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 2524
Skąd: Wiedźmi Las
Wysłany: 2010-06-10, 20:28   Na pole czy na dwór - regionalizmy

Moje koleżanki na studiach dziwiły się, gdy wychodziłam na pole, dziwiły się że piekę placki, skoro piecze się ciasto, jednak u mnie ciasto to się co najwyżej zagniata... :) No więc: na pole czy na dwór? Wafel czy andrut? Bańka czy bombka?
Czyli jak mówimy? Chodzi mi głównie o regionalizmy: o jakich wyrażeniach, których używacie, wiecie, że są regionalizmami, charakterystycznymi konkretnie dla Waszego miejsca zamieszkania? A może zauważyliście, że ktoś z Waszych znajomych z innych regionów mówi inaczej?
Napiszcie proszę! :)
_________________
Le Café
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2010-06-10, 22:08   

Ravena napisał/a:
No więc: na pole czy na dwór? Wafel czy andrut? Bańka czy bombka?
U mnie wychodzi się i na pole i na dwór, bo poza językiem literackim mamy regionalne naleciałości - i prawdę pisząc nikt nie zwraca większej uwagi na to, jak się mówi.

Co do andrutów i wafli, to jeśli kupuję gotowy wafelek w sklepie, to jest waflem, ale jeśli robię go sam, z własnoręcznie przygotowanej masy i blatów wafla, to jest andrutem.

No i oczywiście bombka. :)
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3050
Wysłany: 2010-06-11, 02:43   

Ja mam podobnie jak Nieznany, poza bańkami.

A co z akcentem?

poszliśmy czy poszliśmy?
prezydent czy prezydent?

W drugim przypadku mówię raz tak, raz tak, w zależności od tego czy akcent w zdaniu pada na to słowo (wtedy prezydent). Ale już zawsze poszliśmy. A pochodzę z Podkarpacia.
 
 
Tifa Lockhart 
Przyjaciel forum


Wiek: 26
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 666
Skąd: Wilcza Dolina
Wysłany: 2010-06-11, 04:54   Re: Na pole czy na dwór - regionalizmy

Ravena napisał/a:
Bańka czy bombka?

Ale Ci chodzi o co? O takie choinkowe?
U mnie idzie się na podwórko/ na dwór. Jak ktoś mówi idę na pole, znaczy,że idzie na pole ziemniaków, czy tam kapusty
Wafle to wafle, a Andruty to jest taka nazwa wafli co w sklepie można kupić
Placki się smaży np ziemniaczane, czy placki na naleśniki. Ciasto się piecze.
 
 
 
InterSix 
Przyjaciel forum
Pomarańczowa Furia


Wiek: 46
Dołączył: 25 Lip 2004
Posty: 1373
Skąd: Z innej bajki
Wysłany: 2010-06-11, 16:55   

:lol:

Ale generalnie ciasteczka przekładańce są : andrutami az dostaną smarowidełko i stają się waflami :>
_________________
pajk napisał/a:
Piepszony malkontent !!!
Nieznany napisał/a:
to markotny kocur jest

 
 
Lena 
Przyjaciel forum
Panna Nikt


Wiek: 33
Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 2581
Skąd: z magicznego ogrodu
Wysłany: 2010-06-11, 17:46   

geralt napisał/a:
A co z akcentem?

W języku polskim chyba na 3 sylabę od końca się akcentuje. Przynajmniej tak w szkole mnie uczono
_________________
Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
Z nici złotego i srebrnego światła,[...]
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem: me skarby - w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.

W.B.Yeats
 
 
 
Ravena 
Przyjaciel forum
Wiedźma Cwaniara


Wiek: 37
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 2524
Skąd: Wiedźmi Las
Wysłany: 2010-06-11, 18:50   

Na przedostatnią sylabę od końca, Lenka. Niektóre na 4 :) Ale regionalizmy mają to do siebie, że też akcent się przestawia. Mnie się strasznie podoba ten wschodni zaśpiew... A którzy to mieszkańcy Polski mają zwyczaj dzielenia wyrazów? :mysli:
A jak się u Was mówi, "kluski" czy "makaron"? "Cwany" czy "szczwany"?
Koleżanka z okolic Jeleniej Góry na jednorazową reklamówkę z marketu mawia zrywka :szok:
W moich okolicach nagminnie z kolei mawia się "uspać psa", co mnie denerwuje, wszystkich poprawiam, że to ma być "uśpić"! ;)
A kiedyś dyskutowałyśmy z koleżankami na innym forum i wyszło nam, że każda co innego rozumie pod słowem kopytka. U mnie w domu kopytka to dosłownie to samo co leniwe pierogi i knedle ^^
Regionalnych różnic jest sporo, czasem całkiem zabawnych. Pamiętam, że na studiach wiadomo zjechało się towarzystwo z różnych zakątków Polski i raz powiedziałam coś, że przechodzę rzekę przez ławę - nijak nie mogli mnie niektórzy zrozumieć ;) Podobnie całkiem niedawno było, gdy użyłam rodzimego wyrażenia "na ser mater" wobec osób z północy Polski. Albo zdziwiła ich też "studzielina" (u nas to nóżki w galarecie).
Kawałeczek za moją miejscowością jest wieś, gdzie mawiają nie "idę na zakupy", tylko "idę pospiestrać" - nieodmiennie mnie to bawi :D
Kwaśne mleko czy zsiadłe mleko? źrebak czy źróbek? Wyprzedaż czy wysprzedaż? Temperówka czy strugaczka? Szarlotka czy jabłecznik, serowiec czy sernik?
_________________
Le Café
 
 
Lena 
Przyjaciel forum
Panna Nikt


Wiek: 33
Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 2581
Skąd: z magicznego ogrodu
Wysłany: 2010-06-11, 21:37   

Ravena napisał/a:
Na przedostatnią sylabę od końca, Lenka. Niektóre na 4

To skąd ma-te-ma-ty-ka, fi-zy-ka, zro-bi-ła-bym itd.?
_________________
Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
Z nici złotego i srebrnego światła,[...]
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem: me skarby - w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.

W.B.Yeats
 
 
 
andy 
Przyjaciel forum
Obserwacja trwa


Wiek: 62
Dołączył: 12 Paź 2004
Posty: 2863
Skąd: Zwoleń
Wysłany: 2010-06-11, 21:44   

Nie znam się na językoznawstwie, ale chyba takie obce nam Polakom terminy jak w poście powyżej, akcentuje się inaczej. Dlaczego? Nie wiem. Ale może jest na forumie jaki polonista to wytłomaczy
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2010-06-11, 22:03   

Kotzur ma rację, wspomniane słówka pochodzą OIDP z greki i są wyjątkami - choć ja sam akcentuję je na przedostatnią sylabę, zrównując z innymi słowami. A co do "zro-bi-ła-bym", to liczy się to chyba jako "zro-bi-ła" a "bym" jest nieakcentowane.
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Lean val Tirach 
Prorektor
Leanan sídhe


Wiek: 35
Dołączyła: 07 Maj 2008
Posty: 4147
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-12, 23:33   

A u kogo są "migawki"? ^^ W Łodzi to nazwa na bilety miesięczne w MPK. Ale wiem, że w niektórych miastach (Kielcach chociażby) takiego określenia nie znają. :)
_________________
"Zombies again, huh? I wonder who can be so stupid to bring dead back to life..." Undertaker from Kuroshitsuji
Everyone wants a magical solution for their problem, but everyone refuses to believe in magic.
"Guys who are so intense for no reason get on my nerves." Tsukishima Kei
 
 
 
tobe 
Towarzysz
dziad borowy


Wiek: 38
Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 893
Skąd: z lasu
Wysłany: 2010-06-13, 08:34   

a jak mówicie na ciapy (takie do chodzenie po domu)?
migawek nie ma, wychodzę na dwór, jem wafle i wieszam bombki
orazjem szarlotki i serniki ;)
 
 
Tifa Lockhart 
Przyjaciel forum


Wiek: 26
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 666
Skąd: Wilcza Dolina
Wysłany: 2010-06-13, 09:01   

tobe napisał/a:
a jak mówicie na ciapy (takie do chodzenie po domu)?

kapcie/ papucie
 
 
 
Lena 
Przyjaciel forum
Panna Nikt


Wiek: 33
Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 2581
Skąd: z magicznego ogrodu
Wysłany: 2010-06-13, 17:39   

No u mnie też kapcie.
_________________
Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
Z nici złotego i srebrnego światła,[...]
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem: me skarby - w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.

W.B.Yeats
 
 
 
jacek 
Przyjaciel forum


Wiek: 53
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 8817
Skąd: Puławy
Wysłany: 2010-06-13, 17:57   

kapcie = kapcie :)

na pole - to chyba w Galicji i Londomerii (niedaleko NN 8) ), tak chyba jakoś mówiono pod Krakowem, jak byłem mały;

teraz - jak najbardziej "na dwór", ostatnio byłem świadkiem jak taki tekst zapodała Laotanka pracująca w jedym z puławskich barów :)
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
 
Ravena 
Przyjaciel forum
Wiedźma Cwaniara


Wiek: 37
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 2524
Skąd: Wiedźmi Las
Wysłany: 2010-06-13, 20:23   

Bo Wy tam w tych Puławach to sami arystokraci, tacy na pole nie wychodzili, wiadomo 8)
A u mnie są pantofle, zamiast kapci i papuci, o! :]
Częstym regionalizmem jest też "fiurgać", "dyrdać się" "przyświadczać" i "wydolić".
Poza tym, choć z tym zetknęłam się tylko u mojej babci, "Weź, zadrób zupę" i konia z rzędem temu, kto wie, co to oznacza :]
Z migawkami pierwszy raz się stykam ^^
_________________
Le Café
 
 
emeryt 
Magister
Wino jest mlekiem starców



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 650
Skąd: z dawien dawna
Wysłany: 2010-06-13, 20:27   

zadrób zupę - zasmażka do zagęszczenia

u mnie lacie to kapcie
_________________
Gość

"Zbyt mądrzy by zająć się polityką - są skazani na rządy głupców." PLATON !!!
 
 
Antonina 
Przyjaciel forum


Wiek: 52
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 1194
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2010-06-13, 21:15   

Ravena-tych określeń o których wspomniałas-nie znam wcale-zrywka, studzielina....

Makaron i kluski to dwie rózne sprawy-tyle że obie do jedzenia.
Bilet miesięczny -dzieli się na trasówke i sieciówke ale jest biletem miesięcznym.
Do sklepu -kiedys oznaczało do piwnicy-ziemianki(takiej na dworze)

u nas na listonosza często mówi sie listowy
i nie było baaardzo długo czegos takiego jak kluski na parze, czy kluski drozdzowe
tylko swojskie-pyzy
kejter-pies
no i oczywiście
"na ryczce w tytce szneka z glancem na zaś potem" i niesmiertelne pyry :lol:
_________________
Chce mi się czytać...
 
 
Ravena 
Przyjaciel forum
Wiedźma Cwaniara


Wiek: 37
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 2524
Skąd: Wiedźmi Las
Wysłany: 2010-06-13, 23:02   

Antonina napisał/a:
kejter-pies

Kyaaa, jakie to fajne! :] A jak się odmienia? "Idę dać kejterowi jeść?" :D
emeryt napisał/a:
zadrób zupę - zasmażka do zagęszczenia

No nie, chodzi o wkrojenie warzyw, po prostu :lol:
emeryt napisał/a:
u mnie lacie to kapcie

Lacie? Pierwsze słyszę. Słyszałam łapcie, ale lacie... Fajnie brzmi :)
_________________
Le Café
 
 
burli 
Przyjaciel forum


Wiek: 31
Dołączyła: 20 Gru 2008
Posty: 1514
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-14, 15:12   

przeczytałam gdzieś, że Warszawa przed wojną miała własną gwarę ale jak w czasie II WŚ wszystkich tu pozabijali albo wywieźli a potem do stolicy pozjeżdżało się towarzystwo z całej Polski (i dzieje się tak do dziś) to już tego nie ma.
-> utwardzało się ostatnią samogłoskę np cukierky :mrgreen:
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


ebook.najlepsze.net
Darmowe Statystyki cjc!
Katalog stron www
katalog stron
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl