Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Amazon Kindle 3
Autor Wiadomość
Xarthias 
Towarzysz


Wiek: 42
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 492
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-03-15, 09:05   Amazon Kindle 3

Kkilka słów o Kindlu, po kilku godzinach użytkowania. I kilka zdjęć z komórki :)

Po pierwsze zamówienie. Zastanawiałem się nad alledrogo, ale koniec końców stwierdziłem, że skoro mam konto na Amazonie, to nie będę płacił pośrednikom. Kilka kliknięć (kredytówkę już mam u nich zwalidowaną) i zamówienie przyjęte. Jest wtorek, popołudnie. W środę wieczorem paczka opuściła bazę UPSu w Indianapolis, w piątek rano dotarła do Warszawy, na cle spędziła 3 minuty (wg trakingu UPS), w sobotę rano zameldowała się w Gdańsku. Ponieważ kurierzy u nas leniwi ;) i w weekendy nie pracują, paczka dotarła do mnie dopiero w poniedziałek rano.
Zapłaciłem łącznie $159,21 (z karty zeszło mi 463zł z groszami). Żadnych dodatkowych kosztów, ceł, podatków nie stwierdzono.


Podłączyłem sprzęt do kompa, został wykryty jako przenośny dysk. Zero problemów z jakimikolwiek sterownikami (Win7 64 Pro). Szybka konfiguracja WiFi i kilku ustawień (nie ma tego wiele, ale tak naprawdę jest chyba wszystko co potrzeba).
Odpaliłem Calibre, czytnik został prawidłowo wykryty, przerzuciłem kilka przygotowanych wcześniej książek i pojechałem do pracy :P
Kindle nie jest ciężki, ale nie jest też leciutki jak piórko :) bo waży prawie ćwierć kilograma (czyli nieco więcej niż przeciętna książka). Nie jest to jednak ciężar, który przeszkadza, wręcz przeciwnie. Urządzenie dzięki temu wydaje się bardziej solidne i dobrze leży w ręku.
Obsługa Kindla jest dość prosta, aczkolwiek wymaga przyzwyczajenia. Wszystko w zasadzie ustawiamy "5-way controller'em", czyli kursorami i przyciskiem ok. Rozwiązanie prawie identyczne jak w mojej nokii.
Trochę mylące dla mnie są przyciski kolejnej i poprzedniej strony, znajdujące się po obu stronach ekranu. Cały czas chcąc cofnąć wciskam lewy przycisk następnej strony. Mało to intuicyjne niestety. Drugi minus to poruszanie się po listach wyboru. Jakoś brakuje mi tu znanego z komórek efektu, że po dojściu do końca listy, kolejne kliknięcie kursora przenosi nas na jej początek (i kursor w górę na początku przenosi na koniec). Są to drobiazgi, wymagające przyzwyczajenia, ale tak na prawdę nie przeszkadzają za bardzo.
Przejdźmy do sedna, czyli ekranu i samego czytania.
Generalnie - im lepsze oświetlenie, tym lepiej się czyta. Co nie znaczy, że w kiepskim świetle się nie da, trzeba tylko literki powiększyć i można sobie dalej psuć oczy :P
Poniżej porównanie wydruku na białym papierze i ekranu Kindla w dobrze oświetlonym pokoju (światło jarzeniowe):


Pod pewnymi kątami ekran odbija nieco światła i może miejscami stawać się nieczytelny, ale wystarczy go nieco pochylić w dowolną stronę i problem znika. Nie jest to rzecz, która przeszkadza.


Moja żona stwierdziła, że ekran wygląda tak, jakby ktoś folię do rzutnika położył na nieco poszarzałym papierze. I coś w tym jest :) bo ciężko ten ekran pomylić z normalnym drukiem. Ale czerń jest czarna, szarości szare, obraz ostry i nie męczy wzroku.
Same literki są wyraźne, są 3 czcionki do wyboru (szeryfowa, bezszeryfowa i skondensowana). Osiem rozmiarów czcionki pozwoli dostosować tekst dla każdego. Są też 3 ustawienia odstępów między liniami i 3 ustawienia wielkości marginesów. Ekran możemy obrócić w dowolną stronę (ręcznie, nie ma akcelerometru) co przydaje się przy pdfach. Oczywiście ustawienia tekstu dotyczą tylko formatów natywnie wyświetlanych przez Kindla. Ja większość książek mam w .mobi albo .prc, więc nie ma z tym problemu. Wyświetla natywnie cyrylicę i arabskie robaczki (sprawdzałem dokumenty .odt, skonwertowane na .mobi, z tekstami zapisanymi w tych systemach).
PDFy. Tu nie jest niestety różowo. O ile proste pdfy z tekstem nie stanowią problemu (programów konwertujących je na natywne dla kindla formaty jest kilka), to książki z obrazkami, tabelami itp (np. podręczniki do RPG) są problemem. Konwersja nie zawsze wychodzi poprawnie. Możemy co prawda wysłać plik do amazona (byle mniejszy niż 50MB), a oni odeślą skonwertowany (za free), ale szlag trafia pl-literki. Przed chwilą wysłałem jeden z podręczników do Shadowruna, jak zobaczę konwersję to dopiszę tu kilka słów.
Można takie pdfy oglądać natywnie, bez konwersji. Ale zmiana strony potrafi wystawić naszą cierpliwość na niezłą próbę :)
Za to plus za słowniki. Standardowo mamy wgrane oksfordzkie słowniki języka angielskiego (brytyjski i amerykański). Możemy także dogrywać własne (zarówno ściągnięte z Amazona jak i przygotowane własnoręcznie). W sieci można znaleźć słownik ang-pol na otwartej licencji, nie jest co prawda kompletny (w tej chwili ma coś około 15k haseł), ale jest ciągle rozwijany.
Do czego nam te słowniki? Wybieramy sobie defaultowy (w ustawieniach Kindla) i podczas czytania możemy kursorem podświetlić słowo - jest wtedy wyświetlana jego skrócona definicja z wybranego słownika (z opcją przejścia do słownika, bezpośrednio do pełnej definicji). Naprawdę fajna sprawa.
Książki na urządzeniu możemy posegregować w kolekcje. Jedną książkę możemy dodać do wielu kolekcji, więc możliwości ułożenia sobie książek tak jak nam pasuje jest sporo.
Na alledrogo są sprzedawane Kindle z polskim menu, w moim oczywiście czegoś takiego nie ma. Jednakże z tego co czytałem, to tłumaczenie zostało zrobione przez amatorów, pozostawia wiele do życzenia, a przy okazji grzebanie w oprogramowaniu może pozbawić nas gwarancji, więc chyba nie warto. Zresztą, menu i opcji jest na tyle mało i są na tyle przejrzyste, że naprawdę nie rozumiem tego parcia do polonizacji.
Z ciekawostek na koniec dodam, że w amazon.com jest dostępna subskrypcja jednego polskiego tygodnika, konkretnie Polityki:


Fajnie zrobione, pierwsze 2 tygodnie za free, potem płacimy $4 za miesiąc albo $2 za numer. W subskrypcjach dostępne jest kilkadziesiąt tytułów z całego świata, zarówno dzienników jak i czasopism dłużejokresowych (głównie tygodniki). Jak tylko numer się pojawia w sieci, a nasz Kindle złapie połączenie z netem - zamówione subskrypcje są ściągane i zapisywane na urządzeniu. Dla kogoś, tak jak ja, uzależnionego od zagranicznej prasy to naprawdę super rozwiązanie.

Podsumowując. Dla mnie, czyli osoby, która czyta bardzo dużo, zarówno książek jak i prasy, jest to naprawdę przydatne urządzenia. Dałbym mu 4,5/5 (ocena po kilku godzinach zabawy, więc nie do końca miarodajna).
Jedynymi wadami, na jakie się na razie natknąłem, jest nie do końca intuicyjna (dla mnie) obsługa no i problemy z pdfami (podczas pisania tego posta Amazon skonwertował mój podręcznik, tylko na razie nie mam jak go wrzucić na urządzenie więc o wrażeniach napiszę wieczorem :P ).
To na razie tyle, kończę ścianę tekstu :)
_________________

 
 
 
emeryt 
Magister
Wino jest mlekiem starców



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 650
Skąd: z dawien dawna
Wysłany: 2011-03-15, 16:06   

Xarthias,
a jak Kindle współpracuje z Empikiem, kupowałeś może już jakieś książki u nich
jak on działa z Adobe DRM i ID :?:
_________________
Gość

"Zbyt mądrzy by zająć się polityką - są skazani na rządy głupców." PLATON !!!
 
 
Xarthias 
Towarzysz


Wiek: 42
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 492
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-03-16, 07:40   

Nie współpracuje. Obsługuje tylko DRM Amazona. Natomiast pozbycie się szajsu, żeby wgrać książkę na Kindla nie jest problemem...
_________________

 
 
 
meeneque 
Student
świńskaruraniemiś



Wiek: 41
Dołączył: 14 Cze 2005
Posty: 534
Skąd: Bratysława
Wysłany: 2011-04-12, 16:49   

W końcu, pod długim oczekiwaniu dotarł do mnie mój kindelek. Nie za bardzo mam co dodać do recenzji Xarthiasa. Mogę się jedynie "rozpłynąć" nad tym jaki jest fantastyczny. A w duecie z Calibre (http://calibre-ebook.com/) i mobipocketem jest jak Tomi Li Dżons w ściganym. Sam się sobie nie mogę nadziwić, że tyle lat czekałem z zakupem :D

edit: zapomniałbym o jednym a może nie jednym

Po pierwsze primo. W moim kraju fantastycznym niestety od razu sie doliczyło cło, czyli Amazon sobie pobrał pieniążki w jego poczet jeszcze przed wysyłką.

Po drugie primo: Nie zauważyłem czy Xarthias kupił wersję tylko WiFi, czy WiFi + 3G. Ja zakupiłem tę drugą. Co dodatkowo pozwala nam korzystać z zasięgu 3G praktycznie gdziekolwiek się znajdujemy. Za darmo! Powtórzę jeszcze raz. ZA DARMO. Czyli kindelek oprócz czytnika poczty fajnie może się sprawdzić poza granicami gdy musimy sprawdzić pocztę czy gdzieś coś zamówic przez net. Oczywiście kindelek to nie *pad więc mało poręczny w takich sprawach ale trzeba o takiej możliwości powiedzieć.

Pozdrawiam i wracam do zaniedbanego czytania.
_________________
http://www.blava.pl
 
 
 
 
necro 
Przyjaciel forum

Dołączył: 25 Wrz 2004
Posty: 175
Skąd: f451
Wysłany: 2011-04-12, 18:43   

meeneque napisał/a:
Ja zakupiłem tę drugą.
meeneque napisał/a:
WiFi + 3G.


czyli sprawa jest prosta, clo/vat nie jest naliczane do 150$ (kwota bez transportu) druga opcja (Twoja) juz taka nie jest i w naszym piknym kraju doliczyliby 23% vat i 3.7% clo czy cos kolo tego.

Dla tych co nie wiedza Kundelek ma tez 2 gierki w sobie ( saper i takie kolko/krzyzyk wieksze) uruchamiane Alt + Shift + M , w trybie gry klawiszem M lub G przelacza sie pomiedzy.

Dla zainteresowanych moge podac adresik do takiej jednej recenzji gdzie zebrane jest wiekszosc skrotow i opcji jakie ma Kundelek :)
_________________
"Zdrowy rozsadek istnieje wylacznie po to, bysmy mogli cieszyc sie jego brakiem"
Eric Temple Bell
 
 
Marta84 
Przedszkolak


Dołączyła: 16 Wrz 2011
Posty: 1
Wysłany: 2011-09-16, 15:52   

Xarthias świetna i dokładna recenzja.

Jako małe uzupełnienie można ewentulanie dodać video prezentujące jak wygląda to wizualnie,
a w szczególności czytelność tekstu pod różnymi kątami, która jest świetna:
Amazon Kindle 3 - video prezentacja czytnika e-booków

Ciekawe jak szybko będzie zmieniać się cena tego urządzenia.
Tzn czy warto jeszcze poczekać trochę, aż stanieje
(czyt. czy jednak zmiany w cenie nie będą w najbliższym czasie duże?)

Na pewno wielki skok cen w dół byłby, gdyby pojawił się na rynku kolorowy e-papier,
ale na to pewnie trochę trzeba będzie jeszcze poczekać.
 
 
Xarthias 
Towarzysz


Wiek: 42
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 492
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-10-18, 14:21   

Niestety, zła wiadomość.
Amazon wraz z wprowadzeniem nowych wersji Kindla (Classic i Touch) przypomniał sobie, że u nas obowiązuje VAT i zaczął go doliczać.
Wobec czego najtańszy czytnik (Kindle Classic bez klawiatury) kosztuje z przesyłką 160 zielonych, a recenzowany przeze mnie Kindle Keyboard (dawniej Kindle 3 Wifi) to już prawie 200 zielonych...

Kindle Classic jest nieco uboższą wersją Kindla 3. Nie posiada fizycznej klawiatury (co nie jest bardzo uciążliwą wadą), ma tylko 1GB pamięci i nieco słabszą baterię. Jest za to mniejszy i lżejszy, ale nadal ma ten sam bardzo dobry ekran 6 cali w technologii Pearl.
_________________

 
 
 
Helena100 
Przedszkolak


Dołączyła: 13 Sty 2012
Posty: 2
  Wysłany: 2012-01-13, 12:57   

Xarthias napisał/a:
Nie współpracuje. Obsługuje tylko DRM Amazona. Natomiast pozbycie się szajsu, żeby wgrać książkę na Kindla nie jest problemem...

A jak to zrobic? Dostalam Kindla i chcialabym wgrac jakas ksiazke po polsku.
:help:
 
 
pyton 
Towarzysz


Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 263
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-01-14, 18:19   

Dobry opis można znaleźć tu: http://swiatczytnikow.pl/...ja-w-30-sekund/
 
 
Helena100 
Przedszkolak


Dołączyła: 13 Sty 2012
Posty: 2
Wysłany: 2012-01-14, 23:06   

dziekuje, zaraz bede probowac
:jupi:
 
 
Virtualo 
Przedszkolak


Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-01-23, 07:26   

Na szczęście słaba dostępność tytułów po polsku już nie jest problemem. Virtualo jako pierwsi i jak na razie jedyni w Polsce wprowadzili do oferty polskie książki w formacie MOBI, a więc w formacie, który wykorzystywany jest przez czytnik Kindle. Teraz zamiast kupować książki w innych formatach i męczyć się później z konwertowaniem można skorzystać z oferty Virtualo. Pozdrawiamy :)
 
 
Xarthias 
Towarzysz


Wiek: 42
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 492
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-01-24, 14:48   

Nie jesteście ani pierwsi, ani jedyni. :P
Poza tym, jaka to dostępność... Niecałe 500 tytułów, nie licząc tych z domeny publicznej...
W dodatku w większości straszny szajs... Jak dojdziecie do kilku tysięcy, będziemy mogli podyskutować, a na razie polski rynek ebooków to straszny fail... Choć powoli idzie w dobrym kierunku... Pytanie tylko, czy ze względu na dobro czytelnika, czy ze strachu przed amazonem?


Reklama uzgodniona z adminem? ;)
_________________

 
 
 
Nieznany 
Rektor
(czyt.: sprzątaczka)


Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 10506
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2012-01-24, 14:56   

Xarthias napisał/a:
Reklama uzgodniona z adminem?
No właśnie nie. :x Dlaczego nikt, kto przychodzi się na chama reklamować, nie czyta regulaminu? :/

Regulamin Forum KGB napisał/a:
4. Wszelkie działania promocyjno-reklamowe, za wyjątkiem przypadków uzgodnionych z administracją, są zabronione.


I co mam zrobić, skasować czy zostawić? Tak ich podsumowałeś, Xar, że aż żal by było kasować. :smiech:
_________________
"Masz styl i masz klasę, zostań moim przydupasem".
Stephen King "Ręka mistrza"

 
  Zaproszone osoby: 1
 
Virtualo 
Przedszkolak


Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-01-30, 14:06   

Nie obrazimy się za skasowanie. ;)

Fakt, już nie jesteśmy jedyni, ale niezaprzeczalnie pierwsi.
A czy nasze pozycje to szajs? Polemizowalibyśmy. :) Kwestia gustu literackiego.
A dlaczego polski rynek idzie w dobrym kierunku? Prosta odpowiedź: "potrzeba matką wynalazku".
Jest duże zainteresowanie ze strony czytelników e-bookami.
Przecież e-booki są od dawna, ale czy często zdarzało Wam się czytać coś na komputerze.
Na laptopie prędzej, ale na stacjonarnym?
Era czytników dopiero się rozpoczyna. E-booków w bazie mamy ponad 100 tys., jasne że w tym dopiero 8 tys. formatów MOBI, ale to dopiero początek, poza tym od czego są konwersje?
 
 
Xarthias 
Towarzysz


Wiek: 42
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 492
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-02-07, 13:13   

Ja bym im złośliwie zmienił nazwę konta :P

Ale wracając do tematu Kindla trochę.
Padł mi ekran. Może od mrozu, może od naprężeń w kieszeni, cholera wie. Dolne 20% jest czytelne, reszta pokryta kraciastą mozaiką.
Ponieważ jest jeszcze na gwarancji, to stwierdziłem, że to zgłoszę, najwyżej zapłacę za naprawę.
Poklikałem na stronie, zrobiłem zgłoszenie, wybrałem Call, podałem swój numer telefonu, zadzwonili po 3 minutach.
Przemiła Pani wypytała mnie co i jak (bardzo poprawnym i wyraźnym angielskim, tak żeby nikt nie miał problemów ze zrozumieniem tego co mówi). Opisałem problem, Pani stwierdziła, że to nie jest awaria oprogramowania tylko sprzętu, więc przez telefon czy internet mi nie naprawi i czy ja się zgadzam, żeby oni mi wysłali "repleacment".
No ok, łaskawie się zgodziłem. Pani coś tam poklikała, powiedziała, że za chwilę dostanę maila z informacją o przesyłce i o tym, jak mam im odesłać uszkodzony czytnik.
Jak się zapytałem, co będzie, jeśli się okaże, że to z mojej winy powstało uszkodzenie - czy będę musiał zapłacić za naprawę lub nowy czytnik, powiedziała, że obciążą mnie tylko w przypadku, gdy nie odeślę uszkodzonego Kindla.
Podziękowałem, Pani życzyła mi miłego dnia i się rozłączyła.
15 minut później dostaję maila z numerem zamówienia. Wchodzę w to zamówienie - kindle został wysłany (sic!), czas przybycia przesyłki - najbliższy piątek.
Dodatkowo informacja, że jeśli zostaną naliczone jakieś opłaty (vat, cło), mam je zapłacić, a kwity przesłać im, oni kasę mi zwrócą.
Do tego na maila dostałem list przewozowy z numerem telefonu, gdzie mam zgłosić przesyłkę uszkodzonego czytnika, żeby go dostali na własny koszt.

To się nazywa obsługa klienta!
Podwójnie miła, po przejściach z firmą Medica Polska, gdzie ciężko wyegzekwować usługi, za które zapłaciłem...
_________________

 
 
 
Xarthias 
Towarzysz


Wiek: 42
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 492
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-02-11, 19:48   

Ciekawe, czy Virtualo tu jeszcze zagląda :P
Bo muszę na nich trochę pomarudzić.
Mam na Kindlu komplet książek Pratchetta, kupiony w Amazonie. Oczywiście w oryginale. Poza tym, większość książek mam też w papierze (wersja pl). No i zobaczyłem w wyżej wymienionym sklepie przecenę na ebooki Pratchetta, po polsku, bez DRM. Już szykowałem kartę kredytową, ale coś mnie tknęło i kupiłem tylko dwie książki na próbę. Były to "Trzy wiedźmy" i "Wyprawa wiedźm". Wszystko ładnie pięknie, wysyłka od razu na kindla, można też ściągnąć na kompa, mobi jak się patrzy, nie trzeba konwersji itp.
No i tutaj zaczynają się drobne problemy.
Po pierwsze - brak działających rozdziałów, ale to w nie wszystkich amazonowych wersjach jest, więc jakby nieduży problem.
Po drugie - jakiś kosmiczny margines z lewej strony. Dobry centymetr pustego miejsca (ponad standardowy margines kindla, co daje prawie 2cm niewykorzystanej szerokości ekranu).
Po trzecie - brak justowania, cały tekst jest po chamsku wyrównany do lewej i z bańki.
Dla porównania zrzuty ekranu z wersji pl i en:

Niby duperele, ale kurcze wkurzają, tym bardziej, że książki kosztują (po zniżkach) 20 złotych z groszami sztuka, a wersje znalezione na chomiku takich byków nie mają...
Jedyna zaleta, to działające odnośniki, ale... Po kliknięciu powrót, pierwszy akapit na stronie, na którą wracamy jest dobrze sformatowany (sic!), problem jest taki, że jest to strona o dwie "kindlowe" strony wcześniejsza niż miejsce, gdzie był odnośnik.
Będę chyba składał reklamację, bo trochę to niepoważne brać kasę za beta wersję książki. Jeśli ebooki mają zaistnieć na rynku i mają być konkurencyjne dla książek papierowych, to imo nie można sprzedawać takich niedoróbek, bo autentycznie, gdybym chciał tak badziewną wersję, to ściągnąłbym ją sobie z neta za kompletną darmochę.
Dobrze, że nie ma DRM, ale nadal moim zdaniem te książki to półprodukt, a nie pełnowartościowy towar.
_________________

 
 
 
Virtualo 
Przedszkolak


Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-02-17, 10:16   

Oczywiście - zaglądamy :-) Dziękujemy za cenne uwagi zilustrowane dodatkowo screenshotem - są one dla nas bardzo cenne. Faktycznie, kilka dni temu okazało się, że ebooki wydawnictwa Prószyński Media mają błędy, które wprawdzie nie uniemożliwiają czytania, ale jednak obniżają jego komfort. Obecnie sprzedaż wszystkich plików jest chwilowo wstrzymana, pliki przygotowujemy od początku i wkrótce będą dostępne nowe wersje. Jeszcze raz dziękujemy za uwagi na temat zakupionego ebooka.
 
 
Xarthias 
Towarzysz


Wiek: 42
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 492
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-03-02, 13:07   

Fajnie, że zaglądacie.
Dostałem już od Waszego biura info, także czekam na poprawki.

Niestety, ta sprawa nie dotyczy tylko was.
Na urodziny dostałem kilka polskich ebooków od różnych wydawców/sklepów, i generalnie każdy (!) ma jakieś mniejsze czy większe problemy. A to kiepska justyfikacja tekstu, a to nie działające rozdziały, a to problemy z odnośnikami (np. w Świat wg Clarksona 4, jest informacja, że leksykon postaci nie znanych polskiemu czytelnikowi jest na stronach xxx - co może i jest wystarczające w przypadku książki papierowej, natomiast w ebooku kompletnie do niczego). O błędach ortograficznych (!) to już nawet nie będę wspominał - gdzie jest korekta??
Mam wrażenie, że mimo swojej niemałej ceny, ebooki są traktowane mocno po macoszemu i robione trochę na odpiernicz. Wydaję mi się także, że (przynajmniej jeśli chodzi o formaty mobi/epub) fachowiec od html i css mógłby te problemy rozwiązać bardzo szybko i niewielkim nakładem pracy (wiem, bo sam się czasem bawię w grzebanie w cssach ebooków z różnych darmowych źródeł), dzięki czemu książki te miałyby podobną jakość jak papierowe - co na pewno przełożyłoby się na zadowolenie klienta, który czuje się obecnie nieco olewany.
Podsumowując, w porównaniu do książek papierowych i do ebooków na rynkach zachodnich, nasze ebooki (mobi/epub) są produktem złej jakości, wręcz niepełnowartościowym i wymagającym od wydawcy jeszcze nieco więcej miłości ;)
_________________

 
 
 
Virtualo 
Przedszkolak


Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-03-02, 18:13   

Cieszymy się że sprawa się już wyjaśniła. Z pewnością masz nieco racji, ale póki co w naszym kraju ebooki to cały czas rozwijająca się branża, w związku z tym nie działa jeszcze idealnie, ale im więcej klientów tym wyższe będą standardy, także idziemy w dobrym kierunku.
 
 
Navajero 
Gimnazjalista



Wiek: 54
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 152
Skąd: Shangri-La
Wysłany: 2012-03-03, 09:07   

Rzeczywiście, wygląda na to, że sprzedaż ebooków( powolutku) się zwiększa.
_________________
C'est grand malheur de ne pouvoir etre seul...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


Forum Książki - zapraszamy!