Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
ELWIRA WATAŁA - summa sumarum
Autor Wiadomość
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3050
Wysłany: 2012-02-22, 22:17   

Oj, a ja tak lubię arbuzy :(

Elwira Watała napisał/a:
Ze świńską chrząstką gorzej wymaga wysublimowanego Czytelnika, nader inteligentnego i nie oklapłego w rutynie narracyjnych trafaretów. Datego taksż rózne oceny tego arcy ciekawego, błyskotliwego i trudnego dzieła.

Czyli wysoka ocena tej książki ma świadczyć o wielkiej inteligencji czytelnika? :) Jak mnie zalinkowany kiedyś tutaj wywiad trochę zaciekawił, to takie tanie chwyty marketingowe raczej śmieszą i zupełnie nie pasują do błyskotliwych dzieł.

Ja uważam, że prawdziwym wyzwaniem jest opisanie czegoś w taki sposób, żeby jednocześnie zaspokoić wyrafinowane smaki i dotrzeć do mas. A zamiast szokować kontrowersją, podejść do problemu w taki sposób, żeby nawet twardy beton skłonić do postawienia sobie pytań, a nie podburzać go i utwierdzać w przekonaniach. To w prostocie tkwi wielka literatura, nie w trafaretach czy innych taboretach ;)

Nie czytałem książki, ale mam jedno pytanie odnośnie poświęconego jej wywiadu. Tam, jeśli dobrze pamiętam, była mowa o "wielkiej filozofii" prawdy czy szczerości, jaką miał głosić de Sade. Tylko nie można być szczerym ze światem, jeśli nie zna się prawdy o sobie. A czy de Sade był szczery ze sobą? Śmiem w to wątpić, bo inaczej nie byłby taki chory i wściekły na cały świat.
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2014-10-09, 09:30   

Witam serdecznie swoich Czytelników! "Nachalna" Elwira wznawia kontakty z forum KGB. O tym innym KGB z epoki Stalina dowiecie się, Drodzy czytelicy z nowej mojej książki "Kobiety wokół Stalina. Kochanki i katorżniczki" która w wydawnictwie Videograf wychodzi na rynek księgarski. Sercem pisałam, tym bardziej, że tematyka była "Moją". Dzieciństwo i młodość spędziłam na Syberii, w Omsku, dokąd Stalin zsyłał niewygodnych, nawet babcię, która nieopacznie zawinęła w gazetę śledzia z portretem Stalina. Dowiecie się, jakim w życiu prywatnym był Stalin. Pzrzeanalizowałam wszystkie jego relację z licznymi kochankami i wyłania się nam człowiek ogromnie samotny i nieszczęśliwy w l życiu osobistym. Gorąco dziękuję Leninowskiej bibliotece w Moskwie, która udostępniła materiały i pracownikom archiwum prezydenta Putina. Bez tych materialów, ta książaka i mam nadzieje, że dobra ,by nie powstala. Gorąco wszystkich pozdrawiam. Elwira Watała.
 
 
andy 
Przyjaciel forum
Obserwacja trwa


Wiek: 62
Dołączył: 12 Paź 2004
Posty: 2863
Skąd: Zwoleń
Wysłany: 2014-10-09, 15:36   

Hmm, czytałem Kobiety dyktatorów. Stalin też miał w tym rozdział. Osobiście te histerie mnie nie kręcą, ale kiedyś może? A w sumie diaduszki Stalina nie znałem, bo zmarł? przed moim urodzeniem, ale żyłem w tym systemie większość życia. To i trochę widziałem i słyszalem
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2014-11-07, 17:29   

Witam serdecznie swoich czytelników na moim ulubionym portalu forum KGB! Z radością informuję, że wyszła moja nowa książka "Kobiety wokół Stalina Kochanki i katorżniczki. Komentować nie będę, żeby znowu nie okazać się "nachalną Elwirą" Powiem tylko, że na targach książki w Krakowie, gdzie 24 października podpisywałam swoją książkę, po sali chodził pułkownik KGB w oryginalnym radzieckim mundurze i ze wszystkimi licznymi medalami i orderami na piersi i wręczał ludziom ulotki, promujące moją książkę. Popłoch na sali- Kto to? czyżby Putin już dotarł do Krakowa? Zapraszam na promocję tej książki na targach ksiażki historycznej w Warszawie, który odbędzie się od 28 listopada. O dacie spotkania i godzinie zawiadomię osobno. Serdecznie pozdrawiam. Elwira Watała
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2015-01-19, 18:39   Zamrożone dzieci Ałły Pugaczowej

ROZMROŻONE DZIECI AŁŁY PUGACZOWEJ

Michaił Zoszczenko ogromnie dowcipnie i z właściwą sobie satyrą ukazuje w swej "Niebieskiej księdze" scenkę, w której sześćdziesięciosiedmioletnia caryca rosyjska Katarzyna Wielka znajduje się w łóżku z dwudziestosiodmioletnim kochankiem Płatonem Zubowem. Ależ obejmij mnie, głuptasku, śmielej, nazwij Katarzyną Aleksiejewną. Nie śmiem Wasza Wysokość mamrocze zażenowany faworyt. Taka ważna caryca i takie paskudne sprawki."
"Paskudnymi sprawkami" zajęta obecnie moskiewska elita show biznesu: sześćdziesięcioletnie i powyżej bogate kobiety z rodu śpiewaczek czy bizneswomen nagminnie fundują sobie dwudziestoparoletnich młodzieńców i wcale nie w charakterze kochanków, tylko poślubionych mężów, uprzednio, naturalnie przeszedłszy szereg operacji plastycznych, liftingów, botoksów i innych cudów, w rezultacie których już nie wyglądają przy swoich młodych mężach jak ich babcie, tylko jak ich matki.
Pionierką w polowaniu na młodego męża była śpiewaczka Lolita, która upolowała sobie młodego tenisistę i z dumą pokazywała go w telewizji licząc na względy ludu. Lud jednak aprobaty nie wyrażał i z litością spoglądał na chudziutkiego i zagłodzonego młodzieńca, który przy korpulentnej mamie "wyglądał jak zaszczute zwierzątko. Śpiewaczka Nadieżda Babkina i spikerka telewizyjna Lera Lerska mające mężów o 25- 30 lat od nich młodszych blamażu Lolity uniknęły tylko dlatego, że do telewizji swych poślubionych nie ciągnęły, woląc incognito rozkoszować się małżeńskim szczęściem. Natomiast milionerka Szalapina popełniła błąd, gdy postarała się w każdym programie telewizyjnym prawie co drugi dzień ujawniać swe baraszkowanie na śródziemnomorskich kurortach z młodym mężem, aż wściekła mama tego męża na całą Rosję w publicznej telewizji pierwszego kanału ogłosiła, że ta kobieta jest starsza od niej o dziesięć lat i ona nie życzy sobie takiej "staruchy" za synową, która nigdy nie da jej wnuka.
I tu odezwała się znamienita Ałła Pugaczowa, która kiedyś tam w epoce Breżniewa i Bieruta na sopockim festiwalu zajęła pierwsze miejsce za piosenkę Arlekino. Lud rosyjski oniemiał z wrażenia gdy dowiedział się, że sześćdziesięciopięcioletnia Ałla Pugaczowa urodziła bliźnięta spłodzone z dwudziestosześcioletnim mężem (piątym z kolei) parodystą Maksimem Gałkinem. Szczegóły tego fenomenu ujawniono w wiadomościach telewizyjnych. Okazuje się, że szesnaście lat temu Ałla przewidująco zamroziła swoje jajeczka i teraz one rozmrożone, były połączone ze spermą Maksima Gałkina. Efekt - para bliźniąt: syn Harry i córka Liza.
Rosyjskie babcie podniosły głowy, rozpostarły ponikłe ramiona wytarły załzawione oczy, one już nie chcą niańczyć wnuki, one chcą rodzić dzieci. Prezenter telewizyjny Andriej Małachow nie nadąża pokazywać programy, w których matki wyręczają swoje bezpłodne córki, zachodząc przez in vitro ze swoimi zięciami w ciążę, a naukowcy głowią się nad nazwą nowego gatunku ludzi, gdzie babcia jest jednocześnie matką tego samego dziecka.
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2015-01-19, 18:40   Jak Rasputin wypędzał biesy

JAK RASPUTIN WYPĘDZAŁ Z KOBIET BIESÓW
Nawet wrogowi nie zażyczysz mieć wewnątrz organizmu oprócz solitera, którego pozytywne działanie odchudzania kobiet naukowo udowodniono, złą istotę, nazywaną biesem, a po rosyjsku "Nieczystą siłą". Soliter ma się rozumieć odnosi się do siły czystej. Kobiety, których diabeł uraczył swoją obecnością w ich organizmie, dosłownie szaleją. Skaczą, krzyczą, wpadają w histerię, leją po pyskach swych mężów i kochanków, z ust ich leje się żółta piana, one drapią sobie twarz paznokciami, a co najgorsze, pozbawijają się wstydu i zadarłwszy spódnicę padają na ziemię wiercąc nogami i niech naród patrzy na ich kosmatki, bo pantalony były nie w modzie. Naród do rozpusty gotów nie był, on po prostu rzucał opętanej monetkę, zamiast, żeby wrzucić na tace, bo takie incydenty najczęściej zdarzały się w cerkwi.
Książę Menszykow prawa ręka Piotra I postanowił przerwać ten proceder i doniósł carowi, że biesy w Rosji masowo zawładnęły kobietami. Piotr I, okrutny car, masowo ścinający głowy swym oponentom, rozprawił się z biesową zarazą bardzo szybko i skutecznie. On kazał wszystkie opętane biesami kobiety aresztować i zastosować torturę: rozciąganie. To straszna tortura, Drogi Czytelniku, za obie ręce człowieka przywiązuję się do haka i potem rozciąga się jak gumę. Ręce wychodzą ze stawów, ból niesamowity. No i jak ? Pyta Piotr I Mienszykowa po pewnym czasie. Och, Wasza carska mość, biesy jak jeden mąż zostały opanowane.
Grigorij Rasputin mistrz, po wypędzaniu biesow z organizmu kobiet, niczym jak Włodzimierz Lenin tą okrutną drogą nie poszedł. On zastosował bardziej humanitarny sposób wypędzania biesów - swoim penisem.
Dalej oddajemy głos przyjacielowi Rasputina (w przyszłości jego zawzięty wróg) mnichowi Iliodorowi.
ILIODOR: Do Grigoria przyszła "kupczycha", rozkoszna baba o obfitym biuście i szerokich biodrach, wysypała garść monet i poprosiła, by Grigorij wypędził z niej biesa, który dokucza jej oto już drugi rok i niebawem doprowadzi do śmierci.
Rasputin zaprowadził ją do sąsiedniego pokoju i wkrótce ja usłyszałem dzikie wrzaski kobiety. Stopniowo one cichły, aż ucichły zupełnie. Lecz Rasputin z pokoju nie wychodził. Trwało to bardzo długo. Ja wiedziony ciekawością zajrzałem w dziurkę od klucza i to co tam zobaczyłem... Słowem, Drogi Czytelniku, Iliodor zobaczył jak Rasputin na stole pieprzył kobietę. Potem Rasputin wyszedł cały czerwony i spocony i powiedział: "Oto bies nad wszystkie biesy. Ledwie wypędziłem. Ona śpi teraz, ja też zmęczyłem się porządnie, idę także spać".
Henry Miller, wielki pisarz pornograf wziął sobie do serca metodę Rasputina i w ten sam sposób wypędzał biesa z organizmu swej histerycznej żony June.
Szkoda, że towarzysz Stalin nie zastosował tej metody do swej histerycznej żony Nadieżdy, która w końcu popełniła samobójstwo. Zresztą rozumiemy wodza – komuniści w biesów nie wierzą, a swoich opętanych żon leczą Historią partii Bolszewików. Musisz czytać 50 stronnic dziennie, pięć znać na pamięć. Biesy same uciekają jak od wody święconej.
 
 
Elwira Watała 
Przedszkolak


Dołączyła: 19 Lut 2011
Posty: 37
Wysłany: 2015-01-19, 18:41   Penis Rasputina

PENIS GRIGORIA RASPUTINA

Rewolucja seksualna w Rosji prze pełną parą! Jeszcze kilka lat temu starsi Rosjanie, pomni nakazów towarzysza Stalina, iż "rozpusta musi być moralna", a radziecki pocałunek krótki, ze zdumieniem, niedowierzaniem i z niesmakiem oglądali telewizyjny program o charakterystycznej nazwie "O TYM" prowadzony przez zruszczoną Murzynkę w blond peruce, która z emfazą dyskutowała z młodzieżą o nazwie męskiego członka. Rzecz w tym, że przyzwoitej nazwy tego organu, co to mężczyznom dynda między nogami, a kobiety doprowadza do ekstazy – w Rosji nie ma. Nawet wielki Dal, autor słowników rosyjskich nie był w stanie odnaleźć dla męskiego członka nic bardziej przyzwoitszego niż wulgarny ch...
"To nie pasuje do miłosnych uniesień dwojga zakochanych" tłumaczyła Murzynka młodej dziewczynie, która zaproponowała męski członek nazwać "Mój przyjacielu" "moj Drużok". Ja mam psa "Drużka" wtrącił się młody człowiek i zaproponował nazwać męski członek "Rasputinem", od imienia legendarnego pupila ostatniej rosyjskiej carycy , który swój imponujący fallus publicznie pokazywał w Moskwie w restauracji "Jar".
Drogi Czytelniku, gdy w 1984 roku córka Stalina Swietłana Alliłujewa wróciła do ZSRR po siedemnastoletnim pobycie w Ameryce i Anglii, ją władze partyjne zaprowadziły do restauracji "Jar", cieszącej się szumną sławą w związku ze striptizem Grigoria Rasputina, nota bene Swietłana była zniesmaczona.
Obecnie są zniesmaczeni prawie wszyscy pacjenci kliniki urologicznej w Petersburgu, gdzie mieści się Muzeum Penisa ze swoimi 15000 eksponatami i gdzie
"perłą w koronie" jest eksponat pod bombowym tytułem: "Penis Grigoria Rasputina". W słoju z formaliną, pomieszczony jest ogromny, dziwaczny, według opinii naukowców morski ogórek, który właściciele muzeum dr Gleb Gurko i kustosz tego muzeum Igor Kniazkin bezwstydnie, nachalnie i uparcie ignorując ekspertyzę fachowców nazwali "penisem Rasputina". Gapowiczów tu jest masa, każdy chce chociażby pogłaskać ten słój z taką drogocenną zawartością. Dla ciekawskich na prędko była wypocona historyjka o biografii tego eksponatu. Otóż dowiadujemy się, że jeden z zabójców Rasputina Feliks Jusupów, odciął martwemu Rasputinowi penisa i wyrzucił na podłogę. Podebrała go sprzątaczka i jak wielki naukowiec zanurzyła w formalinie, żeby odsprzedać córce Rasputina Matrionie (uparcie nazywała siebie Marią), była pogromczynią lwów w paryskim cyrku, a potem tancerką w Los Angeles. Gdy doszczętnie zbiedniała, sprzedała penis swego ojca paryskiemu antykwariuszowi, a ten odsprzedał go rosyjskiemu kustoszowi Igorowi Kniazkinowi za 8 tysięcy dolarów (ogórki obecnie są drogie na rynku rosyjskim. W związku z sankcjami ma się rozumieć). Taki oto pic na wodę leje nam na głowę rosyjska przedsiębiorcza para szarlatanów, nie lepszych od Rasputina, a naród im wierzy i tłumy gapowiczów przed tym słojem nie maleją napełniając kieszenie "biznesmenów" świeżymi dolarami. A my czekamy kiedy nimi zainteresują się wreszcie organa prawa. Historię można wszakże falsyfikować, to prawda, lecz nie do takiego stopnia, żeby piętnasto-centymetrowy organ Rasputina, rozmiary którego on publicznie udokumentował w moskiewskiej restauracji "Jar" zwiększyć akurat o połowę, bowiem wywieszka w petersburskim muzeum obok tego słoja głosi, że penis Grigoria Rasputuna ma 28, 5 cm. Rekord Guinessa? Kto zgłosi?
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2015-01-21, 16:29   

Elwira Watała napisał/a:
piętnasto-centymetrowy organ Rasputina, rozmiary którego on publicznie udokumentował w moskiewskiej restauracji "Jar"

Hm... mam rozumieć, że to tak skromnie ...? :)
A tu?
Elwira Watała napisał/a:
który swój imponujący fallus publicznie pokazywał w Moskwie w restauracji "Jar".


...Cudzysłów widze ino w restauracji :) ...- to chyba imponujący ? To ja już newim ... -Zamennnnt :) poznawczy mam jakis , cy co?
Elwira Watała napisał/a:
Słowem, Drogi Czytelniku, Iliodor zobaczył jak Rasputin na stole pieprzył kobietę.

...-No to co, że na stole ? to przecie było dawno , stoły pewnie były z litego drewna ....
-ii..
No.. 'no problem' :)
-
Elwira Watała napisał/a:
Obecnie są zniesmaczeni prawie wszyscy pacjenci kliniki urologicznej w Petersburgu, gdzie mieści się Muzeum Penisa ze swoimi 15000 eksponatami i gdzie

tez nie rozumiem . Czym zniesmaczeni ?
że maly?
że duży?
że taki.. błe w tej formalinie , jak to w formalinie ...
że ogórek ? No cóż? Kulturowo wiadomo, ze często ogórek zamiast ...itp..

No i w sumie , czemu ?!!!
Tam te 15000 eksponatów, a tuu tylko o jednym i ponoć lipnym ?
Koleżanka widziała ,macała te 15000 fiu...:) -znaczy, eksponatów przez szkielko?
Elwira Watała napisał/a:
każdy chce chociażby pogłaskać ten słój

Mniemam że z racji zainteresowań 'przedmiotem ' nie omieszkała była...
Ja tam bym 'nieomieszkał' mimo że pewnie deko 'błłłe' w ty formalinie i , że żem samiec , wiec nie tak zaineresowany ...jednak.

15000 i co? :devil2: :nie: NIC? :nie:
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3050
Wysłany: 2015-01-22, 01:14   

pajk napisał/a:
Elwira Watała napisał/a:
piętnasto-centymetrowy organ Rasputina, rozmiary którego on publicznie udokumentował w moskiewskiej restauracji "Jar"

Hm... mam rozumieć, że to tak skromnie ...? :)
A tu?
Elwira Watała napisał/a:
który swój imponujący fallus publicznie pokazywał w Moskwie w restauracji "Jar".


...Cudzysłów widze ino w restauracji :) ...- to chyba imponujący ? To ja już newim ... -Zamennnnt :) poznawczy mam jakis , cy co?

Przecież napisane jest, że fallus imponujący, a rozmiar, że jedynie udokumentowany.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2015-01-22, 15:06   

:) Nie ciebie pytali pacanie :)
Geri !! ' Co ty wiesz o fallusach?'?........ :/
-Że zacytuje Bogusława L. :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3050
Wysłany: 2015-01-22, 20:30   

No dobra, ja się nie znam. Niech panie się wypowiedzą :D
 
 
DaLi 
Licealista
DaLi



Dołączyła: 01 Wrz 2013
Posty: 347
Wysłany: 2015-04-21, 01:31   

Wołał mnie ktoś ? :D Widzę, że beze mnie tu ani rusz :twisted:

Jeeestem jestem, nie dziękujcie

Zapoznam się z materiałem i dam znać. ale to jutro ;)
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2015-04-22, 17:57   

DaLi napisał/a:
Zapoznam się z materiałem


hmm fenomenologicznie-porównawczo, organoleptycznie ...... -znaczy linjka, srednicówka i inne metody manualne i manualnym pokrewne,, czy z literaturą na temat??
Ciekawe ile ci sie zejdzie ? :)
:)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
DaLi 
Licealista
DaLi



Dołączyła: 01 Wrz 2013
Posty: 347
Wysłany: 2015-04-23, 12:19   

Muszę zastosować metodę badania kompleksowego..
 
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3050
Wysłany: 2015-04-23, 20:34   

DaLi napisał/a:
Muszę zastosować metodę badania kompleksowego..

Jak badać, to bez kompleksów!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


ebook.najlepsze.net
Darmowe Statystyki cjc!
Katalog stron www
katalog stron
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl