Forum KGB
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Ogólnie o Kościele
Autor Wiadomość
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3050
Wysłany: 2013-06-10, 23:38   

pajk napisał/a:
Jest jeden problem ...... ten moment w tych 8000 tysiącach lat nieskończona ilość razy ogłaszało juz miliardy nastolatków i innych młodych zdolnych..........

Prawie każdy co bystrzejszy w przedziale wieku o15 do 35 lat od czasów Gilgamesza to sie nie sprawdza znacznie cześciej niż coraz ogłaszane końce swiata.

To nie jest moment, to ciągły proces, który trwa już kilkaset lat. To nałożenie się znaczących skoków w rozwoju medycyny, psychologii, przetwarzania danych i astronomii.

Sumer, Egipt czy Rzym jakoś rosły w potęgę bez Biblii, za to na pewno miały wpływ na jej ukształtowanie. Oddziaływanie religia - ludzie zawsze było wzajemne.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2013-06-11, 17:34   

geralt napisał/a:
Sumer, Egipt czy Rzym jakoś rosły w potęgę bez Biblii,


No właśnie nie :) Rozmawiasz z osoba nie wierzącą wiec oficjalna data powstania mało mnie obchodzi.
---własciwie wszystkie wątki biblii funkcjonowały już w sumerze , sporą ich cześć można do dziś poczytac na glinianych tabliczkach. Sumer to najstarsza, pierwsza cywilizacja gdzie mamy trwałe dzieła pisane . Niajprawdopodobniej to wszystko jest jeszcze starsze .

geralt napisał/a:
w rozwoju medycyny, psychologii, przetwarzania danych i astronomii.


Geri chyba nie rozmawiamy na poziomie katechizmu :) nauka raczej coraz cześciej potwierdza to co pisano w bibli -- znajduje sie opisane miasta , uwazane niedawno za legendarne .
Owieczka dolly potwierdza nawet że żebro adasia mogło posłuzyć do wyklowania podobnego osobnika a po manipulacjach w genomie żeby on sie odpowiednio różnił ku naszej uciesze :)
To już nie cud niezrozumiały i dziwny , to zwyczjnie możliwe technicznie.
To co mówisz skończyło sie ze 150 ...100 lat temu , Teraz proces jest odwrotny :D

Ale zaciekawiłeś mnie psychologią :D ....gdzież to psychologia, no niewiem co masz n a mysli...zaprzecza ,bibli, dezawułuje, ...... ?
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3050
Wysłany: 2013-06-11, 20:02   

pajk napisał/a:
geralt napisał/a:
Sumer, Egipt czy Rzym jakoś rosły w potęgę bez Biblii,

Ale zaciekawiłeś mnie psychologią :D ....gdzież to psychologia, no niewiem co masz n a mysli...zaprzecza ,bibli, dezawułuje, ...... ?

To mam na myśli, że rozumienie, jak działa nasz mózg mocno przeszkadza w pobożności.

Ja nie o przydatności Biblii (która przy odpowiedniej interpretacji może nawet zostać świętą księgą ateistów), a o tym, że trudno na dłuższą metę pogodzić współczesne wierzenia z coraz większą wiedzą o świecie.
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2013-06-11, 20:23   

to jest o kościele i jego naukach , o tym czy bóg jest , czy nie .... NIE :) tak mi sie zdaje przynajmniej
geralt napisał/a:
Biblia jest jak zapiski Freuda - niesamowicie inspirująca, dająca do myślenia, ale zbyt mocne zawierzenie w jej wielkość i nieomylność prowadzi w ślepą uliczkę.


To złe porównanie ! nima żadnej proporcji . Biblia jest wielka i nieomylna w porównaniu z dowolnym inym tekstem zapisanym na papierze.
Ale jak w media =-markt 'Nie dla idiotów' :D

Każdy weźmie z niej ile zdoła intelektualnie. Jednym dajesiłe do życia wiare inym tylko cyniczny, matematycznie wierny obraz świata , ale to też sporo :)

Natomiast nawet ślepe zawierzenie zawsze lepiej poprowadzi każdego niz dowolny inny pomysł .

Oczywiście poza tym , że w oczach 'postępowego' ogółu wypadnie sie źle .
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
andrew 
Docent
NIEDOWIAREK


Dołączył: 29 Maj 2005
Posty: 903
Skąd: tam i tu
Wysłany: 2013-06-12, 22:24   

pajk napisał/a:
Natomiast nawet ślepe zawierzenie zawsze lepiej poprowadzi każdego niz dowolny inny pomysł .


I po cóż Bozia ten rozum ludziom dawała ? Żeby ślepo wierzyli ? Krytycznie nie musieli myśleć ? A nie prościej było myślenia pozbawić ? I wolnej woli ? I rozsądku ? Normalnie niezbyt skomplikowany algorytm wprowadzić do szczątkowego mózgu i po sprawie. Każdy myśli to co ma myśleć ( pytanie oczywiscie jest takie, czy to jest myślenie ) bo ślepo wierzy w to co mu prawią.

pajkuś, dupy byś nie podniósł z błota gdybyś tak właśnie funkcjonował.

I jeszcze a propos. Nie używaj kwantyfikatora zawsze ( i nigdy takoż ). To niesprawdzalne nawet w tak prostej dziedzinie jak statystyka, ze nie wspomnę o tak trudnej dziedzinie jak Życie.
_________________
"Co dokładnie zrobiłeś ? - Osądzono mnie...i słusznie...za kradzież wyboru drugiego stopnia z kompletnym nieposzanowaniem "
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2013-06-13, 23:04   

Cytat:
andrew napisał/a:
I po cóż Bozia ten rozum ludziom dawała ?


Głownie że by skuteczniej omamić samice :D i nastraszyć inne samce... ale andreeee weź pojmij ...mnie bozia gówno obchodzi razem z bozi celami , bozi nima ........................

Wyznawanie zawierzanie religijne , udawanie że bozia jest , ułatwia życie .... to tylko taki duży złożony element równania który daje sie wywalić za nawias i używać w całości do rozwiązywania coraz inych zadań.

Ja tam w bozie nie wierze , ale jak mam problem nierozwiązywalny czesto w jakimś sensie zawierzam zbiorowemy doświadczeniu zawartemu w bibli :) jakoś odnosze to moje do tego tam

Krytycyzm se można włączyc albo nie ... badź logiczny i krytyczne cały czas i bedziesz smutny :) !!!!

Kazda baba , na przykład , oceniona obiektywnie i krytycznie to obiekt od którego należy uciekac w popłochu. :)

andrew napisał/a:


Nie używaj kwantyfikatora zawsze ( i nigdy takoż
Na Bonda sie napatrzyłeś? :)

Właśnie że będę !!! Poto są żeby kto spróbował podważyć :)
Podważ któreś konkretne to może po targach opuszcze na 'zazwyczaj' :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3050
Wysłany: 2013-06-14, 00:39   

pajk napisał/a:
Ja tam w bozie nie wierze , ale jak mam problem nierozwiązywalny czesto w jakimś sensie zawierzam zbiorowemy doświadczeniu zawartemu w bibli :) jakoś odnosze to moje do tego tam


Zbiorowe doświadczenie ostrzega już na wstępie ;)

Cytat:
«Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach: Nie będziesz z niego jeść -
przeklęta3 niech będzie ziemia z twego powodu:
w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie
po wszystkie dni twego życia.
18 Cierń i oset będzie ci ona rodziła,
a przecież pokarmem twym są płody roli.
19 W pocie więc oblicza twego
będziesz musiał zdobywać pożywienie,
póki nie wrócisz do ziemi,
z której zostałeś wzięty;
bo prochem jesteś
i w proch się obrócisz!»4


A to jest urocze:
Cytat:
Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: «Dlaczego to uczyniłaś?» Niewiasta odpowiedziała: «Wąż mnie zwiódł i zjadłam».
 
 
Caroline* 
Towarzysz
Dumasoholiczka ;)


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Gru 2012
Posty: 423
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2013-06-14, 00:48   

pajk napisał/a:
Biblia jest wielka i nieomylna w porównaniu z dowolnym inym tekstem zapisanym na papierze.
pajk napisał/a:
Natomiast nawet ślepe zawierzenie zawsze lepiej poprowadzi każdego niz dowolny inny pomysł .

Stary testament różne niekoniecznie dobre uczynki dopuszcza... kazirodztwo, wielożeństwo, zabójstwo z zemsty. Więcej - Bóg nakazał braciom mordować się wzajemnie po tym, gdy oddawali pokłon złotemu cielcowi...

Nie uważam, żeby ślepe zawierzenie mu prowadziło do czegoś dobrego.

Kierowanie się Nowym Testamentem już prędzej.
_________________
"Wkrótce nie będzie już wrogów.
Osiągniemy spokój i równość.
Będziemy żyć w zbiegach okoliczności.
Wierzymy w ekwiwalenty.
Nie będziemy się różnić.
Zjednoczymy się.
W końcu będziemy niewolnikami."

Rodrigo Garcia
GOLGOTA PICNIC
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2013-06-14, 01:50   

Caroline* napisał/a:
kazirodztwo, wielożeństwo, zabójstwo z zemsty


NO.... ale może to nie są najgorsze zbrodnie w niektórych okolicznościach ?

Jesteś pewna że to źle że dopuszcza ?

Skąd wiesz ,że źle?

Zważ , że owszem , ale raczej wyątkowwo , z jakichs szczegolnych powodów .
Może chcesz być zbyt święta?

jest napisane :
----Nie zabijaj!
ale jest , że człowiek jest grzeszny.

Nigdzie nie pisze, że ktoś żył całkiem bez grzechu , nie jestem w tym mocny, ale i jezus zdajsie sie spowiadał, zanim go na te górke ? wiec grzeszył. :)

Więc : Nie zabijaj , ale może ci sie zdarzyć :( ......
Staraj sie nie zabijać , szczególnie z byle powodu, dla kasy , na zimno z wyrachowania ............. :)
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
Caroline* 
Towarzysz
Dumasoholiczka ;)


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Gru 2012
Posty: 423
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2013-06-14, 20:48   

Cytat:
Jesteś pewna że to źle że dopuszcza ?

Jest taki jeden, szczególny przypadek, w którym moim zdaniem dobrze, że Bóg dopuszcza zabójstwo - kara śmierci za najcięższe zbrodnie. Uważam, że powinna być dopuszczalna.

Cytat:
Oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, siniec za siniec, ranę za ranę, pręgę za pręgę (...)

Księga Wyjścia 21.12-21.32

Nadstawiałam drugi policzek i dobrze na tym nie wyszłam... Może to jest metoda?
pajk napisał/a:
jezus zdajsie sie spowiadał, zanim go na te górke ? wiec grzeszył.

Spowiadał? Rozmawiał z Ojcem, prosił o oddalenie kielicha cierpienia, jeśli to możliwe...

Mógłbyś podać rozdział(y)?
Jeśli nie... to sama najwyżej później poszukam.
Masz na myśli modlitwę w ogrodzie oliwnym?
_________________
"Wkrótce nie będzie już wrogów.
Osiągniemy spokój i równość.
Będziemy żyć w zbiegach okoliczności.
Wierzymy w ekwiwalenty.
Nie będziemy się różnić.
Zjednoczymy się.
W końcu będziemy niewolnikami."

Rodrigo Garcia
GOLGOTA PICNIC
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2013-06-14, 23:48   

Caroline* napisał/a:
Mógłbyś podać rozdział(y)?


A cośty ? Nie jestem znawcą ani jehowym :) tak mi sie zdawało ,takie odnoslem wrazenie ..... gdyby to było istotne mysle ze dal bym rade znaleźć i udowodnić , ale nie jest :)
--- jak sie myle to trudno ,bez jezusa jest dość argumentów :)
Powiedzmy ze nikt poza osobami boskimi nie jest , nie moze być bezgrzeszny i wystarczy :)

Caroline* napisał/a:
Nadstawiałam drugi policzek i dobrze na tym nie wyszłam... Może to jest metoda?


Drugi i co?.......- Podejrzewam że nadstawiałaś i 'TRZECI' !!!!! :)

A to nadinterpretacja, wszyscy ludzie jakos chca koniecznie byc świetsi od papierza , a nawet od boga .

'Drugi policzek' to szansa na opamiętanie agresora , jesli faktycznie uderzy drugi raz , to zwyczajnie należy mu wpierdolić :) rozsądni ludzie maja juz przygotowany łom za plecami na te okoliczność.
'Drugi policzek ' to skalkulowane ryzyko . Pewna ofiara na żecz pojednania , ale opcja jednorazowa.
Przecie pisze nadstaw drugi , a nie daj sie prać po pysku aż ci spuchnie . :)

To oczywiście pajka interpretacja .... :D
- i tu biblia znów świetnie współgra z tym co może powiedzić psychologia o reakcji na konflikt określonego rodzaju.
:D
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2013-06-15, 00:02   

geralt napisał/a:
Zbiorowe doświadczenie ostrzega już na wstępie



Cytat: «Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach: Nie będziesz z niego jeść -

przeklęta3 niech będzie ziemia z twego powodu:

w trudzie będziesz zdobywał.......


No widzisz geri !!!!!! :D Dokladnie o to chodzi !!!!

Sobie żartujesz a to nadal aktualne ---dziś zamiast w '''trudzie nedziesz zdobywał '''' moznaby napisac :

-zapierdalał 12 na dobe , splacał debet i raty w prowidencie......... :)
Cytat:
po wszystkie dni twego życia.


Baby kręca nami jak gównem w przeręblu :D i tak ma być ! le w sprawach najważniejszych Chłop musi umieć powiedzieć basta , bo inaczej płacz i zgrzytanie zębów dla obojga


A ty mi tu że zdezaktualizowane ...

Co !!!....-zdezaktualizowane???????????????????????????
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3050
Wysłany: 2013-06-15, 00:28   

Co do drugiego policzka...

Pies chętnie chwyci zębami za uciekające pośladki, ale wyciągniętą rękę najczęściej po prostu poliże, nawet jeśli obcy i rozeźlony. Zgłupieje i założy, że skoro ktoś się nie boi i wręcz sam nadstawia, to lepiej nie zadzierać.

Po drugie - ignorancja. Ktoś próbuje nas sprowokować, obrzuca wyzwiskami? Zlać go totalnie. To go zaboli najbardziej. O odczuwaniu ciosów niefizycznych często decydujemy sami.

Po trzecie - nie zrażać się po pierwszym niepowodzeniu, tylko przyjąć na klatę.
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3050
Wysłany: 2013-06-15, 00:52   

Ale ja żartowałem tylko połowicznie. A co jest nieaktualne, już mówiłem.

pajk napisał/a:
Baby kręca nami jak gównem w przeręblu :D i tak ma być ! le w sprawach najważniejszych Chłop musi umieć powiedzieć basta , bo inaczej płacz i zgrzytanie zębów dla obojga


To w sumie też zostało wyjaśnione. Ta "nieprzyjaźń" między niewiastą i wężem :mysli:

Cytat:
Wtedy Pan Bóg rzekł do węża:
«Ponieważ to uczyniłeś,
bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych;
na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia.
15 Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę,
pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej:
ono zmiażdży ci głowę,
a ty zmiażdżysz mu piętę».
 
 
Caroline* 
Towarzysz
Dumasoholiczka ;)


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Gru 2012
Posty: 423
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2013-06-15, 16:04   

pajk napisał/a:
Powiedzmy ze nikt poza osobami boskimi nie jest , nie moze być bezgrzeszny i wystarczy :)

no dobra, można uznać, że wystarczy :)

aczkolwiek zaciekawiło mnie to i chyba poszukam

pajk napisał/a:
Drugi i co?.......- Podejrzewam że nadstawiałaś i 'TRZECI' !!!!! :)

A to nadinterpretacja, wszyscy ludzie jakos chca koniecznie byc świetsi od papierza , a nawet od boga .

'Drugi policzek' to szansa na opamiętanie agresora , jesli faktycznie uderzy drugi raz , to zwyczajnie należy mu wpierdolić :) rozsądni ludzie maja juz przygotowany łom za plecami na te okoliczność.
'Drugi policzek ' to skalkulowane ryzyko . Pewna ofiara na żecz pojednania , ale opcja jednorazowa.
Przecie pisze nadstaw drugi , a nie daj sie prać po pysku aż ci spuchnie . :)

To oczywiście pajka interpretacja .... :D
- i tu biblia znów świetnie współgra z tym co może powiedzić psychologia o reakcji na konflikt określonego rodzaju.
:D

Zaskakujesz mnie, pajk...

Taka interpretacja wydaje mi się rozsądniejsza, niż geraltowa:
Cytat:
Pies chętnie chwyci zębami za uciekające pośladki, ale wyciągniętą rękę najczęściej po prostu poliże, nawet jeśli obcy i rozeźlony. Zgłupieje i założy, że skoro ktoś się nie boi i wręcz sam nadstawia, to lepiej nie zadzierać.

Po drugie - ignorancja. Ktoś próbuje nas sprowokować, obrzuca wyzwiskami? Zlać go totalnie. To go zaboli najbardziej. O odczuwaniu ciosów niefizycznych często decydujemy sami.


Geri, próbowałeś tego kiedyś?
Wyciągnąłeś rękę do jawnie agresywnego psa, a on nie ugryzł?
Nie uznał, że wyciągnięta ręka jest dla niego ZAGROŻENIEM?
Nie ugryzł ZE STRACHU?

"po drugie"
Nie działa. Ignorowani stają się jeszcze bardziej napastliwi. Nie pomaga nie reagowanie. Ich to bawi, może i dziwi... Nie da się tego znosić bez końca... No chyba, że masz nerwy ze stali - ja takich nie posiadam.

pajk napisał/a:

Sobie żartujesz a to nadal aktualne ---dziś zamiast w '''trudzie nedziesz zdobywał '''' moznaby napisac :

-zapierdalał 12 na dobe , splacał debet i raty w prowidencie......... :)


A od czego mamy równouprawnienie?
Kobiety też pracują, a jednocześnie jeszcze zajmują się domem...

To ci równość :/

(ale o tym to chyba lepiej w Partnerstwie :mysli: )
_________________
"Wkrótce nie będzie już wrogów.
Osiągniemy spokój i równość.
Będziemy żyć w zbiegach okoliczności.
Wierzymy w ekwiwalenty.
Nie będziemy się różnić.
Zjednoczymy się.
W końcu będziemy niewolnikami."

Rodrigo Garcia
GOLGOTA PICNIC
 
 
geralt 
Prorektor


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 3050
Wysłany: 2013-06-15, 18:01   

Caroline* napisał/a:
Geri, próbowałeś tego kiedyś?
Wyciągnąłeś rękę do jawnie agresywnego psa, a on nie ugryzł?
Nie uznał, że wyciągnięta ręka jest dla niego ZAGROŻENIEM?
Nie ugryzł ZE STRACHU?

Szczerze mówiąc to trudno o psa, który by mnie nie lubił :D Tylko mocno chore na umyśle psy same zaczepią, będąc naprawdę rozwścieczonymi. Ze świrami nigdy nic nie wiadomo, ale prawie zawsze powodem zaczepki jest nuda, chęć zabawy, ciekawość. Spokojnie i w odpowiedni sposób wyciągniętej ręki taki pies nie ugryzie. Ale nie ma takiej potrzeby, podałem tylko przykład. Z psem wystarczy pogadać i od razu zamacha ogonem. Za to z uciekającymi chętnie zabawi się w łapanego.

Jak sobie kiedyś biegałem późnym wieczorem i na mojej drodze pojawiła się przeszkoda w postaci grupki osiedlowych chłopaków, to zatrzymanie się, cofnięcie, ominięcie byłoby błędem (to dobre rozwiązanie, ale nie za późno). Pobiegłem prosto na nich, jakby nigdy nic i się rozstąpili, jak Morze Czerwone :)

Caroline* napisał/a:
"po drugie"
Nie działa. Ignorowani stają się jeszcze bardziej napastliwi. Nie pomaga nie reagowanie. Ich to bawi, może i dziwi... Nie da się tego znosić bez końca... No chyba, że masz nerwy ze stali - ja takich nie posiadam.

Bo tu nie chodzi o to, żeby pokazywać, że ma się w dupie, co ktoś myśli, a żeby faktycznie mieć to w dupie :) Ja nie mówię o przypadkach, kiedy ktoś faktycznie fizycznie w czymś przeszkadza. Ale tak naprawdę większość problemów leży w nas samych i naszej interpretacji. Kiedy Pajk Cię denerwuje, to zawsze możesz sobie wyobrazić, że biega na golasa w czapce krasnala albo coś w tym stylu :)
 
 
Caroline* 
Towarzysz
Dumasoholiczka ;)


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Gru 2012
Posty: 423
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2013-06-15, 18:33   

geralt napisał/a:
Kiedy Pajk Cię denerwuje, to zawsze możesz sobie wyobrazić, że biega na golasa w czapce krasnala albo coś w tym stylu :)

A myślisz, że to by mnie nie denerwowało? :p

Teraz to, co wydawało mi się takie obraźliwe, już tak nie wygląda... No, zobaczymy, na jak długo

geralt napisał/a:
Szczerze mówiąc to trudno o psa, który by mnie nie lubił :D

do mnie rzadko kły szczerzą, raczej są przyjaźnie nastawione, ale... jak już się zdarzy taki, który ma coś z psychiką (zapewne z winy właściciela :/ ), nigdy by mi go głowy nie przyszło, by próbować go jeszcze głaskać :shock:

geralt napisał/a:
Spokojnie i w odpowiedni sposób wyciągniętej ręki taki pies nie ugryzie.

Niedawno w parku pies zaatakował 2-letnią córeczkę mojej cioci. Nie sądzę, by tak małe dziecko mogło mu zrobić krzywdę...
Nie było mnie przy tym. Za to widziałam, jak mała teraz reaguje na czarne psy - trzęsie się ze strachu, chce na ręce - nawet, gdy jej pokazuję, że ten pies chce, by go pogłaskać, że nic złego jej nie zrobi... Na małego, czarnego, przyjaźnie nastawionego kundelka zareagowała panicznym strachem...
_________________
"Wkrótce nie będzie już wrogów.
Osiągniemy spokój i równość.
Będziemy żyć w zbiegach okoliczności.
Wierzymy w ekwiwalenty.
Nie będziemy się różnić.
Zjednoczymy się.
W końcu będziemy niewolnikami."

Rodrigo Garcia
GOLGOTA PICNIC
 
 
pajk 
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 4818
Skąd: AboCo:)
Wysłany: 2013-06-17, 01:32   

Caroline* napisał/a:
by próbować go jeszcze głaskać


Nie daj boże głaskać ! :) Raczej nie o takim 'wyciaganniu ręki mowił geri :)

Ale ma sporo racji pies sie boi, należy go uspokoić, odstresować :)

jeśli na serio bardzo zły, to obniżyć sylwetke , pochylić sie ale nie nad nim , przykucnąć i nie reagować , jeśli agrasja lekko opadnie, (mniej szczeka, skacze) wyciagnac reke powoli , odwrotna stroną , misko .żeby miał co powąchać .
Broń boze głaskać ! Reka na grzbiecie to akt dominacji , na to pies pozwala, ale jak juz nabedzie nieco zaufania, albo swoim.

Jeśli jest źle , a ma sie odwage nozna usiąść , albo sie położyć , i wszystko powoli i cierpliwie ... :) agresja u psa opada woolno , potrzeba czasu .
czasem to kwestia kalkulacji ryzyka .
Bywaja kompletnie walniete psy , całkim jak ludzie :) gwarancji nikt nie da ale na 90% to skutkuje , w nawet pies psychol , niezbyt nas pogryzie przy takim postępowaniu .

Ale z dziećmi to ina sprawa , pies traktuje ich inaczej , a dziecko raczej nie potrafi sie nie bać i być spokojne. Pies czuje strech , zapach , widzi motorykę , szarpanina go prowokuje , dziecko ma zbiżoną wage .. z walniętym psem dziecko ma małe szanse .
Dla psa który nie lubi dzieci , bo mu dopiekły i źle wychowanego dziecko tast jak wredna kura , jak sie da i nikt nie widzi , można zjeść i jest z promocją.

Dobra przekąska i jednego malego potworka miej , pies to drapieżnik , lubi ludzi , ale tych co lubi , człowik nie jest dla niego bogiem , ani niejadalny.



A co do próbowania :) wlazłem kiedyś za ciasne ogrodzenie z siatki gdzie ztała wieeelka buda :) sam bym sie w niej wyspał, wygladało że pusta :) a była konieczność wleźć.

No nie była ... wylazło z nij coś olbrzymiego kudłatego i nie było zadowolone :)
Sam niewiem co za rasa ale moje gabaryty ponad (180 i kolo 90 kilo wagi ) kałkaz pomieszany z bernardem? Wodołazy takie bywaja czasem ale inne sierść zupełnie.

No i sobie posiedziałam :) z 10 minut ... potem jeszcze ze 20 musialem sie z nim bawić i udawać, że wcale , nie chce wleźć na płot :) dotkniecie siatki powodowało powrót złego nastroju :)

Ale fakt , że duże i bardzo duże psy są spokojniejsze (mało kogo sie boją) i bardziej tolerancyjne ,realnie mniej groźne , czesto zabawowo niewyżyte :) bo mał kto ma ochotę na wesołą zabawe z ubłoconym niedźwiedziem :)
No nie była
Przy dobermanie , a niedajboże 2 czy 3 raczej bym nie siadał , przy mniejszych masywnych psach to zależy od zachowania .

No i jeszcze jedno ja też lubie psy i one mnie :) to ułatwia :) ale ważniejszy jest szacunek dla psa !

Pies to zwierze drapieżne i ma zęby, nie maskotka !!!! ani , czasem może ugryźć bo sie wkurzył , boli go głowa , świat go wkurwia :)
Strachliwego użre bo myśi że da rade , za wyrywnego do uścisków i głaskania , za brak szacunku dla jego problemów :)

Caroline* napisał/a:
geralt napisał/a: Kiedy Pajk Cię denerwuje, to zawsze możesz sobie wyobrazić, że biega na golasa w czapce krasnala albo coś w tym stylu

A myślisz, że to by mnie nie denerwowało?

Hi hi hi......hi hi

A już miałem napisać , że mam taka czapeczkę ...... :) Ale w tym wypadku ...'samo posiadanie czapeczki ' moż e okazać sie obraźliwe :D

Nobo czort znajet co za podteksty , co se taki pajk myśli ????? :D

Chyba trzeba sie obrazić ... bez obrazy , ktoś mógł by pomysleć .... o czym myśli Carol* :D

i czy aby napewno o: - '997 ratujcie zbok ! ' :D

Booo gdy się, myśli ,myśli, myśli ....
bógwieco , sie potem przyśni :oops:

i diabelstwo co być może drzemie w nas :devil2:
-w ciemny las
nas powiedzie.
zapomnimy o obiedzie :drunk:
o sąsiadce co tak zerka
czy papierek od cukierka
trafił w kosz?
wsadza nos.....

-i w nasze myśli ....
-bógwico sie znowu przyśmi ......................................... :?

-lepi, jak sie.....-jak u Kofty!........ :D

-....'milczy milczy milczy
to apetyt rośnie wilczy
na poezje ...............'
a nie w las :D
_________________
hmmmm..? :(
 
 
 
Caroline* 
Towarzysz
Dumasoholiczka ;)


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Gru 2012
Posty: 423
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2013-06-17, 07:44   

pajk napisał/a:
Caroline* napisał/a:
geralt napisał/a: Kiedy Pajk Cię denerwuje, to zawsze możesz sobie wyobrazić, że biega na golasa w czapce krasnala albo coś w tym stylu

A myślisz, że to by mnie nie denerwowało?

Hi hi hi......hi hi

A już miałem napisać , że mam taka czapeczkę ...... :) Ale w tym wypadku ...'samo posiadanie czapeczki ' moż e okazać sie obraźliwe :D

Nobo czort znajet co za podteksty , co se taki pajk myśli ????? :D

Chyba trzeba sie obrazić ... bez obrazy , ktoś mógł by pomysleć .... o czym myśli Carol* :D

i czy aby napewno o: - '997 ratujcie zbok ! ' :D

Booo gdy się, myśli ,myśli, myśli ....
bógwieco , sie potem przyśni :oops:

i diabelstwo co być może drzemie w nas :devil2:
-w ciemny las
nas powiedzie.
zapomnimy o obiedzie :drunk:
o sąsiadce co tak zerka
czy papierek od cukierka
trafił w kosz?
wsadza nos.....

-i w nasze myśli ....
-bógwico sie znowu przyśmi ......................................... :?

-lepi, jak sie.....-jak u Kofty!........ :D

-....'milczy milczy milczy
to apetyt rośnie wilczy
na poezje ...............'
a nie w las :D


Nie za bardzo mam teraz czas...
Ale tego komentarza sobie nie daruję:
:hehe:
_________________
"Wkrótce nie będzie już wrogów.
Osiągniemy spokój i równość.
Będziemy żyć w zbiegach okoliczności.
Wierzymy w ekwiwalenty.
Nie będziemy się różnić.
Zjednoczymy się.
W końcu będziemy niewolnikami."

Rodrigo Garcia
GOLGOTA PICNIC
 
 
Caroline* 
Towarzysz
Dumasoholiczka ;)


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Gru 2012
Posty: 423
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2013-06-18, 22:32   

Pierwszą moją reakcją były śmiech i niedowierzanie, że
pajk napisał/a:
Ale w tym wypadku ...'samo posiadanie czapeczki ' moż e okazać sie obraźliwe :D


Ale po głębszym namyśle stwierdzam, że możesz mieć rację, bo
pajk napisał/a:
Nobo czort znajet co za podteksty , co se taki pajk myśli ????? :D

Chyba trzeba sie obrazić ... bez obrazy , ktoś mógł by pomysleć .... o czym myśli Carol* :D

i czy aby napewno o: - '997 ratujcie zbok ! ' :D



Sposób odbioru w dużej mierze zależny jest nie od autora, ale... ode mnie :shock:
czy byłabym w danym momencie np zdenerwowana, zestresowana, od hormonów w dużej mierze też...
_________________
"Wkrótce nie będzie już wrogów.
Osiągniemy spokój i równość.
Będziemy żyć w zbiegach okoliczności.
Wierzymy w ekwiwalenty.
Nie będziemy się różnić.
Zjednoczymy się.
W końcu będziemy niewolnikami."

Rodrigo Garcia
GOLGOTA PICNIC
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

Forum administrowane przez: Grimlock, Nieznany


Forum Książki - zapraszamy!