pajk napisał/a:
Caroline* napisał/a:
[.....
No to jest Was dwóch :lol:


No nie ...bez fałszywej skromności :mrgreen: ,,, jestem cudowny :D ale znam pare jeszcze fajniejszych osób :D

Taki mądry i 'miara wszechświata' jak Geri :) to już byłem ,dawno temu , od tamtego czasu bardzo zgłupiałem, wzrósł mój obszar niewiedzy.... zmalałem... ? :?

Faktycznie nie uznaję ludzi nade mną. Co nie oznacza, że sam siebie stawiam na jakimś szczycie. A że zrozumienie, że można myśleć w kategoriach innych, niż piramida, nie jest łatwe, to już nie moja wina. W zaprogramowanym społeczeństwie ludzi, których głównym celem jest bycie obiektem zazdrości w oczach innych, ktoś, kto nie reaguje w odpowiedni sposób nie tylko na groźby, ale nawet na pochwały, w oczywisty sposób wydaje się pieprzonym arogantem, ignorantem, egoistą i miarą wszechświata :)

Arogancja jest po to, żeby (kiedy trzeba) potrafić gardzić wielkimi, a pokora przydaje się do uczenia się czasem nawet od tych powszechnie uważanych za debili. Stosowane na odwrót stają się prostą drogą to bycia kutasem.